Opinie o Aqua Rosa
Kategoria lokalna: 2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
KARALUCH- pamiątka z wakacji
Zuzanna, Gliwice 17.08.2015 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBrud, smród i ubóstwo.Wioska Kokkino Nero i HOTEL/barak Aqua Rossa sprawiają wrażenie romskiej wioski, w której Polacy (jedyna nacja turystów, z jakimi się zetknęłam)przeszkadzają Grekom w imprezowaniu. Głośne eventy na terenie hotelu (w ciągu 2 tygodni 5 wieczorów greckich i 1 techno disco)nie są imprezami dla gości hotelowych,są wyłącznie dla Greków ( 22:00 - 07:00)- brak klimatyzacji wymusza zamykanie okiennic i okien. Pokój 125 brudny: kurz, pleśń, grzyb i karaluchy na dokładkę. Monotonne posiłki,papierowe obrusy (nie pierwszej świeżości), plastikowe kubki
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najgorsze wakacje w moim życiu
Wioletta Izabela, Gdańsk 07.09.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąTak piękne miejsce zniszczyć okropnym hotelem, który nie szanuje gości i nie nadaje się pod względem sanitarnym do użytkowania. Zaniedbany, brudny i nieprzyjazny hotel. Wstyd, że takie biuro podróży sprzedaje taką ofertę, to szkoła przetrwania, a nie hotel. Pokoje o 18.00 w dniu przyjazdu nie były przygotowane, nikt nie przeprasza. Gość to intruz, który domaga się cieplej wody, czystości i miłego przyjęcia. Po 3 dniowej walce woda ciepła została włączona na chwilę, w czasie deszczu dach przeciekał i lało się do łóżek, okropne, ubogie jedzenie w brudnych naczyniach, nikt nie sprzątał pokoi przez cały pobyt, nie uzupełniał papieru toaletowego i czystych ręczników, basen to mała sadzawka z brudną wodą, za oknami śmietnik i wysypisko starych gratów. Mało pomocny pilot na ręce, którego została złożona zbiorowa reklamacja, 33 osoby. Czuję się oszukana, ponieważ zdjęcia odbiegają od rzeczywistości. To nie są godne warunki i adekwatne do ceny. Pięknie położony hotel okazał się koszmarem dla większości turystów. Chcieliśmy szybciej wracać, ale nie było to możliwe. Już nigdy nie skorzystam z usług Rainbow i będę odradzać to biuro, ponieważ naraża gości na stres, choroby i złe traktowanie. Czekamy na odpowiedź
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Majówka
Roman, 02.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTo nie jest hotel, ewentualnie schronisko dla preferujących survival. Karygodne warunki noclegu, nie wspomnę o wyżywieniu, którego właściwie nie ma. Proszę poprawić opis w reklamie biura i opowiedzieć czym tak naprawdę jest ten „hotel”. Tam nikt niczego nie sprząta i właściwie powinien ten obiekt być niedostępny do czasu poprawy warunków sanitarno- higienicznych. Koszmar! Tylko piękne morze ratuje ten teren !
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zdecydowanie odradzam - brak ciszy nocnej
Patrycja, Warszawa 27.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąNiestety nie mogę polecić tego hotelu, mimo jego niewątpliwego atutu, jakim jest atrakcyjne położenie. Największy problem to absolutny brak ciszy nocnej – hotel ma w środku restaurację, która jest ogólnodostępna i wieczorami oblegana przez gości z zewnątrz. Muzyka, śmiechy i hałas trwają do późna każdej nocy. W soboty odbywa się bardzo głośna impreza z muzyką na żywo, która trwa do 2:30 w nocy, a potem jeszcze do 4:00 trwa sprzątanie – hałas nie do zniesienia. Nie da się tego uniknąć, ponieważ hotelik jest maleńki, a pokoje bezpośrednio otaczają restauracyjne patio – dźwięki niosą się wszędzie i nie ma mowy o odpoczynku. Wróciłam z wyjazdu przemęczona i zestresowana. To nie jest miejsce dla osób szukających relaksu i spokoju. Zdecydowanie odradzam.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Aqua Rosa-miejsce nie na wypoczynek
Domicela, Daszyna 04.08.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWypoczynek w Aqua Rosa to porażka. Miejsce zaniedbane, pokoje brudne i brzydko pachnące. W łazience grzyb i okropny nieprzyjemny zapach. Byliśmy z mężem tam 11 dni, przez ten czas, nie było service room, brak czystych ręczników, środków czystości w łazience, a nawet rolek papieru toaletowego. Pościel również nie została nam zmieniona, pomimo wielokrotnych próśb. Mieliśmy wykupione wyżywienie all inclusive, z czego nie można tego tam tak nazwać, jedzenie stare i niesmaczne. Gdyby ktoś nie przyszedł punktualnie na daną godzinę, to za 30 minut nic by nie było, zbyt mała ilość oraz brak deserów. Bar w all inclusive to wielka porażka, napoje gazowe nie oryginalne, podróbki, brak alkoholi wymienionych w ofercie, a co najlepsze obsługa zlewała zlewki i następnego dnia podawała to z powrotem gościom do picia. Bezpańskie psy, które cały czas wszędzie były. Obsługa bardzo źle traktowała gości, brak sprzątaczek, brak ciepłej wody. Pełno robactwa w pokojach. Takie miejsce, jak i również wioska powinny być dawno zamknięte dla turystów. Aż strach tam jechać, a co dopiero z małym dzieckiem. Wielka porażka. Odradzam każdemu, szkoda pieniędzy na tak ubogie wczasy, a przecież mało one kosztują.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Katastrofa
Bronislavas, Taurage 20.08.2018 | Termin pobytu: lipiec 2018 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiVisiškas šūdas, jei sugebate apgyvendinti tris žmones dviviečiame kambaryje , kur dvi vienvietės lovos, ir po to nekreipti dėmesio. Blogesnės kelionės neturėjau.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Aqua rosa to jakiś koszmar
Joanna 02.10.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel Aqua rosa to jakiś koszmar. Wszechobecny brud i grzyb. Przez cały pobyt ubrania trzymaliśmy w walizkach bo szafy były tak śmierdzące , że nawet ich nie otwieraliśmy . Lodówka brudna i zagrzybiona z resztkami w zamrażalniku po poprzednich wczasowiczach. Ręczniki poplamione ( niedoprane) i nie wymienione przez cały 8 dniowy pobyt. W łazience nieszczelny , rozpadający się i zagrzybiony brodzik , brudna ubikacja i przeważnie zimna woda. Po każdym prysznicu wszystko zalane po sam próg . Jedzenie monotonne , często zimne, niezjedzone resztki z obiadu ( po przeróbce) podawane na kolację. Zdażyło się też nieświeże i śmierdzące. Owoców nie było. Tzw. Pakiety podróżne rozdawane przed wyjazdem to ; butelka wody , pomarańcza i złożona sucha kanapka z chleba tostowego z najtańszą wędliną typu mortadela. Bar all inclusive z rozwodnionym alkoholem . Na zewnątrz rozpadające się krzesła i fotele , brudny zniszczony basen obok którego połamane ( niebezpieczne) i dziurawe podesty. Warunki sanitarne panujące w Aqua rosa absolutnie nie nadają się do przyjmowania gości . Z zewnątrz nie widać tego syfu , który jest w środku. Obsługa niemiła , często nieobecna , właściciel hotelu arogancki . Położenie hotelu - bajka- nad samym morzem , budził nas i usypiał szum morza.Miejscowość cicha i spokojna. Widoki przepiękne, woda w morzu krystalicznie czysta. .
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
to nie jest hotel
Małgorzata, Poznań 01.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąObiekt Aqua Rosa nie można nazwać hotelem, pokój nie nadaje się do mieszkania, warunki zagrażają życiu, przerdzewialy bojler na wodę, wszędzie grzyb
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Masakra pobyt
Agnieszka, Białystok 14.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąPorażka to nie hotel ale tawerna, basen wielkości łupinki orzeszka brudny I nie czyszczony
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piekło w raju
Lilianna, Łupki 03.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąObiekt w którym przyszło nam spędzić 11 nocy nie powinien być nazywany hotelem a tym bardziej nie powinien otrzymać żadnej gwiazdki. Na wejściu do nory (zwanej przewrotnie pokojem) śmierdzi stęchlizną, wilgocią i brudem. Zasłony nie były prane na oko z 30 lat. Na podłodze grzyb - na ścianach też, tyle że zamalowany białą farbą. Kabina prysznicowa, a właściwie to co po niej zostało- niezamykana, z resztą i tak zmieści się w niej najwyżej kot. Jak to ktoś trafnie ujął: “żeby się obrócić trzeba się porządnie namydlić.” Odpływ zatkany, o czym informowałam codziennie przez pierwsze pięć dni właściciela obiektu. Obiecal ze zostanie udrożniony. Nikt nie przetkał. Na “wyposażeniu” jedno okrągłe mydełko, którego (zważywszy na całą resztę) boimy się używać. Z bojlera zwisają kable, ponieważ taśma która je podtrzymywala nie wytrzymała ciężaru. Woda pod prysznicem zimna. Czasem ciepla. Ta do picia z kolei, na zewnątrz, w ogrodzie, z kranu (butelkowaną można sobie ewentualnie kupić) - odwrotnie, zazwyczaj ciepla, czasem zimna. Lód dorzucany sporadycznie. Szafy nie nadają się do użytku. Są spruchniałe i zawilgocone. Drzwiczki odpadają. Podobnie lodówka - smród nie do opisania. Drzwiczek do “zamrażarki” brak. Pościel i ręczniki niezmieniane przez cały pobyt. Pokój niesprzątany. Śmieci nie wynoszone. Papier toaletowy niedokładany. WiFi jest oczywiście - ale oczywiście nie działa. Nie należy oferty nazywać all inclusive, a już na pewno nie należy za nią tak drogo liczyć jeśli serwowane są po prostu 3 posiłki o wyznaczonych porach. Jeśli bysmy chcieli mieć 3 posiłki na wakacjach nie wybieralibyśmy oferty all inclusive. I odwrotnie. To jest niedorzeczne. Przez 10 dni serwowane jest codziennie to samo. Codziennie. To samo. CODZIENNIE TO SAMO. Śniadanie: - mleko - płatki - bagietka - dżemy - szynka (jakość poniżej godności ludzkiej) - ser - jajecznica (z proszku!!!) - jajka na twardo (zimne) - “kiełbaski” ?? Obiad: - zupa (bez wariantów, codziennie ten sam krem, codziennie o odrobinę innym odcieniu) - ogórki, pomidory, cebula, sałata - ryż, ziemniaki, makaron - kurczak - wieprzowe w kostkę. Wydawałoby się że powyższe też można zrobić w różnych wariantach. Otóż nie. Codziennie ten sam ryz, makaron, ziemniaki, kurczak i wp pokrojone w kostkę. Czasem rzucony jest jakiś owoc. Silłą rzeczy błyskawicznie znika. Raz WIDZIALAM (bo zjeść nie zdążyłam) arbuza, raz nektarynki. To wszystko. Pozostałości ze śniadania trafiają do dań obiadowych (np. “jajecznica” jest dodatkiem do ryżu) oraz kolacji (niedojedzone pałki z kurczaka). Żadnych deserów. Kolacja: - jak wyżej Z tego samego bufetu w tym samym czasie korzysta obsługa obiektu. Do Grecji wybraliśmy się m. in. ze względu na jedzenie właśnie. Po dwóch dniach przechodzi ochota na cokolwiek. Za to w hotelowej restauracji a la carte, codziennie wybór świeżych owoców morza, baranina grillowana na naszych oczach, sery, wszystko z czego słynie Grecja i za co się Grecję kocha… Napoje w ramach “all inclusive”? Jeden rodzaj piwa. Popłuczyny zwane żartem “winem” i zupełnie nic dla dzieci. Kawa… ?? Właściciel hotelu powinien określić profil swojej działalności. Albo dedykuje swoje usługi dla klientów all in, albo prowadzi restauracje dla gości zewnętrznych, albo dyskoteki dla studentów albo wieczory z muzyką. Tutaj nie istnieje cisza nocna. Balangi toczą się do 2 w nocy, czasem dłużej. Nietylko w weekendy. Architektura obiektu nie pozwala nie oddzielenie sfer, więc nie powinno się tutaj zapraszać rodzin z dziećmi lub ludzi którzy chcą zwyczajnie odpocząć. Bo ku temu warunków po prostu nie ma. Pani Agata rezydentka. Potrafi chyba jedynie załatwić wycieczkę fakultatywną. Zupełny brak kompetencji. Pani Agata nie odpowiada na pytania, nie jest w stanie nic załatwic. Mówiła że może nas przeniesie, ale to decyzja “działu produktu”. Na własne oczy widziałam jak ów dział zainteresował się naszą reklamacją, pytając czy oferta rzeczywiście odbiega od tego co jest zachwalane w biurze. Jak zapytałam czy odpowiedziała na zadane pytanie, czy przesłała zdjęcia które jej dałam i czy opisała sytuację ktora jej zrelacjonowałam, powiedziała jedynie że ma co robić. Kto jeśli nie ona powinna poinformować agentów w polskich biurach że to co tu się dzieje przechodzi ludzkie wyobrażenie o przyzwoitych wakacjach?