Opinie o Studia Katerina
Kategoria lokalna: Trzy klucze
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tydzień w Katerinie
IRENA, BIELSKO-BIALA 17.07.2017 | Tagi: 56-65 lat, samemuZa rok wracam!




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczki fakultatywne
Gabriela, Katowice 13.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczki pod przewodnictwem Pana Kamila stawiam na pierwszym miejscu. Znajomość historii, geografii, ciekawostki o życiu Greków , ich zwyczajach, produkcji wina, oliwy, serów, urozmaicała każdy wyjazd. Zazdroszczę sobie, że mogłam słuchać tych opowieści...i nawet upał prawie 40 stopni nie był przykry:)
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje z przygodami :))
Piotr, Wieniec 21.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, samemuWakacje udane ale z przygodami, drugi raz w Kokkino Nero. Miejsce przyciąga spokojem, przyrodą, walorami zdrowotnymi.




3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam Kokkino Nero.
Małgorzata 31.07.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąSwój komentarz chciałabym zacząć od tego, że po raz pierwszy w Kokkino Nero byłam 10 lat temu . Przez ten czas odwiedziłam to urokliwe miejsce 6 razy, za każdym razem stacjonując w innym hotelu. O ile w samym Kokkino przez ten czas niewiele się zmieniło, to Katerina mnie rozczarowała z powodu... warunków higienicznych. Po raz pierwszy zdarzyło mi się, że wypoczynek musiałam rozpocząć od zakupu środków czystości i gruntownym sprzątaniu miejsca zakwaterowania. Miejsce wyglądało tak, jakby ktoś miesiąc wcześniej z niego korzystał i nikt nie posprzątał, zaschnięty brud na stole, klejące się szafki w kuchni, nieświeża toaleta. W kuchennych meblach jeszcze gorzej: cuchnąca pleśń i resztki jedzenia. Przez cały pobyt nie odważyłam się niczego schować do tych szafek i prawdę mówiąc przebywałam w pomieszczeniach czując obrzydzenie. Gdyby nie to, uważam, że Katerina to jedno z ładniejszych miejsc w Kokkino Nero, trochę na uboczu, w otoczeniu bujnej roślinności, gustownie urządzone. No i właściciel, starszy Grek , który tak ciepło obcował ze swoimi wnukami, że aż łza się w oku kręciła, gdy się ich obserwowało. W tym roku nie było już polskiej strefy, co uważam za plus. Być może odwiedzę tę urokliwą miejscowość po raz siódmy... Chętnie zamieszkałabym w Katerinie, ale chyba nie zaryzykuję sprzątania na powitanie.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciche miejsce niedaleko od centrum i plaży
Maks 03.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWszystko ok. Jedyne minusy to niedziałające WiFi oraz wymeldowanie do 10:00 przy transferze na lotnisko o 15:00, nie ma możliwości zostawienia bagażu na kwaterze zatem trzeba gdzieś załatwić przechowanie.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez szału
KATARZYNA, WARSZAWA 05.09.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeW ramach wakacji mieliśmy do dyspozycji niewielki pokój wraz z aneksem kuchennym oraz łazienką. Pokój był po remoncie, więc jego stan określam jako dobry + . Nie są to warunki luksusowe, jeśli ktoś szuka tylko miejsca na nocleg i nie oczekuje kilku gwiazdkowego hotelu to będzie to zupełnie wystarczające. W naszym pokoju nie było klimatyzacji. Część pokoi ją ma, a część nie. Na pytanie o klimatyzację pokazano nam okna, żeby zrobić sobie przeciąg. Tylko pytam jak? Studio nie znajduje się nad morzem tylko na uboczu, więc nie ma tam takiej możliwości W pokoju było duszno, nie było możliwości schłodzenia. Pokój znajdował się na piętrze, przez co dodatkowo nagrzewał się od dachu. Nie jest to zwykły hotel, warunki skromne.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Okolice Kokkino Nero
Anna , WARSZAWA 26.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parzeStudio Katerina jest wspaniałe: ciche, położone na uboczu, czyste i codziennie rano przywożone są owoce/warzywa pod sam budynek. Mam jednak uwagi do obsługi biura Rainbow: 1 - brak jest jakiekolwiek mapy okolicy: dojścia do plaż, do innych atrakcji itp. Oczywiscie pracownicy biura tłumaczą gdzie iść, ale wydaje mi się, że zrobienie nawet odręcznie narysowanej mapki nie powinno być problemem. 2. Dowóz na lotnisko: zjeżdżają dokładnie w tym samym czasie 3 wielkie autokary i tworzy się wielka kolejka (40 minut stania). Czy trudno jest zaplanować przyjazdy nawet w 10-20 minutowych przerwach? poza tym wypoczynek wspaniały, ale plaże bardzo kamieniste i skały w morzu więc kąpiel dla odwaznych...
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jest OK
ww 07.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWyjazd był zaplanowany praktycznie z dnia na dzień, kupiony przez internet w czwartek późnym wieczorem, wylot w sobotę rano. Nigdy wczesniej nie bylismy w Grecji i nigdy w obiekcie typu "studio" i w opcji all inclusive light, więc nie ma zbytnio porównania. Sam obiekt jest OK, jedyne do czego można się przyczepić to pod łóżkami był brud tzn. nie posprzatane, mnóstwo kurzu, znalazłem nawet jakas chusteczkę po poprzednich lokatorach. Reszta wysprzątana włącznie z łazienką - bardzo czysto. Zaletą jest wygodna łazienka, aneks kuchenny z kompletem naczyń i sztućców oraz duża lodówka. My mieliśmy opcje all inclusive light więc nie korzystalismy z aneksu. Do mankamentów należy brak polskiej TV - to dość dziwne że nie ma nawet ogólnie dostępnej TV Polonia skoro chyba 99% turystów którzy tu mieszkają to polacy. Tam gdzie mieszkalismy z żoną (ostatni pokój od strony grila) internet Wifi był tylko przy oknie - ale w tym wypadku w czasach braku roamingu w UE nie ma to większego znaczenia. Gospodarz to sympatyczny starszy gość bardzo pozytywnie nastawiony. W obiekcie jest też bardzo mały nowy basen - ale wystarczy do ochłody w upalne dni - a takie są tu nawet z końcem września. Kokino Nero to Polska za granicą i tu przypomina mi sie pobyt na Majorce gdzie wydawało nam się jesteśmy w jakimś landzie niemieckim. W Kokino Nero jest podobnie wszystko jest po polsku, wszędzie są nasi rodacy. A na koniec wieki plus dla Rainbow za pomysł polskiej strefy. Strzał w dychę. Pierwszy raz przez przypadek wybraliśmy waklacje z Rainbow i prawdopodobnie skorzytsamy ponownie z oferty, być może nie z typu "studio" bo cenimy sobie większy komfort, ale w porównaniu do innych biur turystycznych tu opieka rezydenta, polska strefa, przekazywane infromacje przebijają inne firmy. Brawo dla Rainbow !
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Całkiem ok
Karolina, Gliwice 12.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWyjazd oceniam na całkiem ok. Co do zakwaterowania - nie miałam wielkich oczekiwań czytając opis miejsca więc się nie rozczarowałam. Byłam na dwóch wycieczkach. Na skiathos i w Atenach. Co do 1 wycieczki - moim zdaniem słaba. Kapitana statku nazwałabym określeniem „ciężki”. Mnie osobiście nie kręci ciągłe zabawianie go i utwierdzanie w jego „zajebistości”, ani picie metaxy od 10 rano czy śpiewy i tańce do jego pioseneczek. Jeśli ktoś lubi - będzie się dobrze bawił. Sama Wyspa - w mieście mało czasu, dużo ludzi, duży upał; niewiele widziałyśmy. Plaża zachwalana jako diamencikowa … cóż ja z nałożonym diamencikowym balsamem na ciało świeciłam się bardziej niż ona ;). Ateny - baaardzo długa podróż, bardzo gorąco i wielki tłum, ale mimo to jakoś tak polecam. Robić widzieliśmy było tego warte. Jedynie ze strony organizacyjnej - nie rozumiem czemu ludzie zakwaterowani w kokino nero muszą nadłożyć drogi w jedną stronę i z powrotem, aby porozwozić innych? Spędziliśmy dodatkowe godziny w autokarze mimo że mieszkaliśmy bliżej… inni dawno już było w swoich hotelach a my dalej w drodze…




3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opis katalogowy z innej bajki
Tadeusz, 25.08.2016 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNasz pokój w Studio Katerina należał do wyjątków, nie mających nic wspólnego z opisem katalogowym. Pomimo usilnych starań z naszej strony, nie udało nam się "nawiązać" kontaktu z Wi-Fi bezpośrednio w budynku Kateriny. Było to możliwe na ławeczce mieszczącej się przy sąsiadujących apartamentach Alexis i połączone z aspektem zdrowotnym - rozkoszowaniem się przyjaznym klimatem macedońskim. Obiecana klimatyzacja polegała na otwieraniu i zamykaniu okien (indywidualne sterowanie), za co, na szczęście, nikt nie pobierał opłat. Wyposażenie aneksu kuchennego sprzyjało utrwalaniu kulturalnych nawyków, jak dzielenie się jedyną znalezioną łyżeczką i kubkiem. Łazienkę należy uznać za magiczny wehikuł czasu i zarazem survival turystyczny. Zabytek z lat pięćdziesiątych, który nie wytrzymał próby czasu i dostarczał mocnych wrażeń: prysznic udający węża ogrodowego, samoopadająca zasłonka wraz z drążkiem prysznicowym, czyli gwałtowna pobudka rozleniwionego turysty. Jedynym atutem Kateriny jest jej usytuowanie z dala od głównej drogi i w otoczeniu zieleni i kwiatów, gdzie należy przebywać jak najdłużej, ograniczając tym samym burzliwe kontakty ze swoim apartamentem.Szczególne podziękowania dla rezydentów - p. Leszka i p. Agnieszki, którzy dokonali cudu zamiany naszego lokum oraz wyrazy uznania dla ich profesjonalnego podejścia do rozczarowanego stanem rzeczy turysty. Szkoda tylko, że z powodu nierzetelnego opisu katalogowego, rezydenci zbierają owoce niezadowolenia klientów. Może jako sugestia dla Ranbow, rezydenci powinni dostać kilkutygodniowe, pełnopłatne wakacje przed rozpoczęciem sezonu, sprawdzając ile pokoi naprawdę, jeśli w ogóle, jest zgodnych z opisem danego pensjonatu. Sugestia dla rezerwujących wyjazdy: nie dajcie się uwieść opisom katalogowym!



