Kategoria lokalna: Trzy klucze
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Studia andreas to przyzwoitej wielkości lokal na dwutygodniowy wypoczynek. Atutem jest osobna sypialnia, jednak łóżka bardzo skrzypią. Bliskość morza i plaży, oraz położenie trochę na uboczu miejscowości jest zaletą tego miejsca. Parę minut spaceru i można dotrzeć do centrum Kokkino Nero z tawernami, sklepami itp. Nic tylko cieszyć się wypoczynkiem, słuchając szumu wiatru i fal morskich, reszta zależy od pogody.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Studia Andreas to swietnie zlokalizowane miejsce wypoczynku w zaciszu morza. Warunki sa sa bardzo dobre,spelniajace podstawowe wymagania każdego . Właściciele to wspaniali ludzie,ktorzy sa pomocni pod każdym względem .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Studioa Andreas Szczerze polecam. Niestety nie polecam wycieczki do Aten. Pani przewodnik cala wycieczke ujela w 10zdaniach. kompletny brak kompetencji. slaba organizacja czasu w miescie 1,5h czekania na wejscie do Akropolu. Nie poszlismy do muzeum, ktore bylo w programie. 30min siedzenia w parku i czekanie za autobusem. Na koncu zawoza na obiad do baru mlecznego z ochydnym i drogim jedzeniem. Mozna by ten caly czas zuzytkowac w Atenach
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Willa tuż przy brzegu morza, wychodzisz przez furtke i masz morze. Przesympatyczna pani właścicielka, przynosiła nam owoce do pokoju. Czysto i w miarę spokojnie, duże pokoje z aneksami i werandami. Obsługa rezydenta super. Jest blisko do tawern z fantastycznym jedzeniem i świetnym lokalnym winem, Maria najlepsza, nie ma sensu brania all inclusive, Thomas poda wam tak jedzenie, że nie będziecie żałowac wydanych pieniedzy ;)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Kokkino Nera trwał 11 dni...za krótko. Trochę z poprzednich opisów jak czytałem, to byłem przekonany ze to "koniec świata", i tak sie nastawiłem, ale zdziwiłem sie bardzo pozytywnie. Na miejscu jest wszytko co potrzeba. Wybraliśmy opcję bez wyżywienia - i strzał w "dychę". Stołowaliśmy sie w lokalnych tawernach - pysznie, różnorodnie i tanio. W sklepach też wszytko co na 2 tygodnie potrzeba. A owoce i warzywa z samochdów - no tanie i pyszne. Okolica urocza. Morze i góry jednocześnie. Na plaży nie są potrzebne żadne parasole. Cień z drzew wystarczy :-) Plazy bardzo fajne - kamieniste, ale absolutnie to nie przeszkadza (ale buty do wody warto zabrać). Wybraliśmy Studio Andres. Bardzo blisko morza (około 60 metrów). Rano śniadanko z widokiem na morze. Warunki lokalowe - czysto i schludnie ale bez luksówsów. Nie mniej, ile sie w przebywa w pokojach? Mało :-) Polecam wycieczkę na Skaiatos. A poza tym, my wypozyczilismy samochód na 2 dni (90 EUR) i zobczylismy Meteory (naprawde warto wybrac sie samochodzem a nie wycieczka - więcej się zoo baczy). Drugi wypad to Delfy. Dużo zwiedzania za niewielką cenę. I zobaczy sie Grecję od innej strony, bo to w wysokich górach jest. A na miejscu w Kokkino....czerwony wody to codzienny obowiązek :-):-) To był nasz rytuał (dla odważnych polecam Oko Zeusa...czyli takie żródło czerwonych wód). Generalnie naprawde wypoczęliśmy a jednoczesnie nie było czasu na nudy
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasz pobyt w Studio Andreas rozpoczął się od dłuuuugiej podróży ponieważ mieszkania te są ostatnim punktem docelowym z Salonik przez Rivierę Olimpijską aż do Kokkino Nero, jednak podróż w większości prowadzi wzdłuż malowniczej scenerii gór (masyw Olimpu oraz Ossy) i morza. Na miejsce przybyliśmy po ok 4 godzinach jazdy, kierowca w zamian za tip podprowadził nas pod samo Studio, gdzie czekała właścicielka, wiekowa już pani, o niezbyt miłym usposobieniu do klienta, zero angielskiego, komunikacja na migi. Mieszkanie bardzo skromnie urządzone, z podkreśleniem spartańskiej wręcz łazienki, ale w rezultacie mieszkało się całkiem dobrze i nawet po zalaniu całej łazienki wodą podczas prysznica wystarczyło spłukać całość raz jeszcze i wszystko wysychało w ciągu 20 minut. Niestety nie potrafiliśmy uruchomić klimatyzacji (kłopoty z dogadaniem się), na szczęście nie była zupełnie potrzebna, zakładając, że nie boicie się w nocy spać przy otwartych drzwiach balkonowych- super przewiew od morza, w oknach siatki przeciw owadom. Mieszkanie posiada przyjemny i dość duży taras z suszarką na pranie, miotłą i mopem, no i oczywiście odwiedzającymi regularnie kotami obecnymi w obrębie willi w dużych ilościach, niestety prawie wszystkie chore i kalekie... Największym atutem pobytu w tym miejscu był luz i bliskość morza- dosłownie w kilku krokach byliśmy na plaży i w każdym momencie mogliśmy się udać do mieszkania czy to do toalety czy po coś do jedzenia (lodówka sprawna). Plaża bardzo przyjemna i czysta, więcej piachu niż kamieni, ale buty do pływania przydatne, zwłaszcza przy falach. Miasteczko z restauracjami, piekarnią, bankomatem i informacją turystyczną w języku Polskim znajduje się w odległości 3 minut drogi na piechotę. Czuliśmy się bardzo swobodnie, codziennie jadaliśmy w innej knajpce zostawiając jednorazowo ok 50 euro przy 4-ro osobowej rodzinie. Zakupy na śniadania i owoce robione w pobliskim sklepiku. Miejsce klimatyczne, bez nachalnych kupców i innych lokalsów, mało turystów, plaża bardzo kameralna, codziennie około 30 osób na plaży, komfort i poczucie intymności. Polecam osobom pragnącym odpocząć od zgiełku i hałasu.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kokkino Nero to ubogie, bardzo malutkie miasteczko, czas tam zatrzymał się w latach 80 (brakuje tylko boazerii). Miejsce "opanowane" przez Polaków. Wszędzie porozumiesz się po polsku (polskie napisy, opisyi np. -foto Menu-)Mieszkańcy bardzo przyjaźni i otwarci. Polecam opcję bez posiłków. W lokalnych knajpkach bardzo dobre jedzenie (najlepsza Tawerna Marija). Fachowi rezydencji i przewodnicy.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy w Kokkino Nero na przełomie maja i czerwca 2022roku. Jest to piekna i malownicza wioska w Grecji. Miejscowość otoczona jest z jednej strony morzem a z drugiej górami Ossa. Przez Kokkino Nero przepływa rzeczka. Codziennie można spacerować, spacerować i spacerować. Można także udać się na piaszczysta plaże znajdująca się 1km dalej. Można pieszo wyruszyć do wodospadu Kalipso, zrelaksować się w wannach z leczniczą wodą lub obejrzeć mostek bizantyjski lub zobaczyć oko Zeusa. Można także poleżeć na plaży i dosłownie nie robić nic.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kochamy grecki minimalizm i tak właśnie tam jest, dlatego pobyt uważam za udany. Nie mieliśmy specjalnych oczekiwań co do studia i pewnie dlatego nie czuliśmy rozczarowania. Skromne wyposażenie i warunki. Miasteczko położone na uboczu, same studio w jego cichszej części, co było dla nas zaletą. Blisko do morza, plaża w większej części kamienista, dlatego wygodnie jest zaopatrzyć się w odpowiednie obuwie. Alternatywnie jest też dość blisko (10 minut) plaża "żwirkowa" z dużo łatwiejszym wejściem do morza - Koutsoupia. Jeśli kogoś nie odstraszają nudyści od strony Kokino Nero to polecam, mało ludzi, cisza. Dla tych co czują dyskomfort dalsza część plaży jest zagospodarowana barami. Kokino Nero urokliwe miejsce, można zaliczyć parę raczej niedługich spacerów w rożnych kierunkach, na dłuższy pobyt może być lekko nudnawo. Jadaliśmy w terenie, ewentualnie kupowalismy świeże owoce i warzywa od mobilnych dostawców. Knajpki z dobrym jedzeniem
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To był mój kolejny wyjazd do Kokino Nero i chyba więcej nie będzie. Przyczyną jest jedna: koszmarnie długi transfer z lotniska. Poprzednie wyjazdy to ok.3 godzin a teraz ponad 4 godziny. Rainbow rozwozi turystów piętrowym autokarem do wielu hoteli a Kokino Nero to koniec trasy. Autokar na trasie mijała większość ciężarówek… W drodze na lotnisko autokar się zepsuł i mieliśmy dodatkowe atrakcje - czy zdążymy na lotnisko. Studia Andreas były nam znane wcześniej .Zapewniają dobre warunki pobytu a właścicielka jest osobą przyjaźnie nastawiona do turystów.