Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel położony pośrodku niczego. Chociaż w bezpośrednim sąsiedztwie hotelu są dwie tawerny (testowaliśmy jedną i jedzenie było bardzo smaczne), kawiarnia, sklepik z pamiątkami i podstawowymi artykułami spożywczymi oraz koktajl bar (lokalsi twierdzą że świetny), 100 metrów dalej, jest kolejna tawerna. Teren hotelu ogromny, nie odczuwałem potrzeby zwiedzenia całego terenu. Przy basenie głównym (przy barze Dolphin) w sezonie jest raczej głośno ze względu na animacje i towarzyszącą im muzykę, jeśli komuś to nie odpowiada do wyboru ma jeszcze inne baseny przy których jest znacznie ciszej. Przez kilka pierwszych dni przy głównym basenie większość leżaków była zajęta ręcznikami. Przez resztę dwutygodniowego pobytu poza weekendem (na weekend przyjeżdżali Grecy) zawsze dało się znaleźć leżaki obok siebie dla całej 4 osobowej grupy. Plaża genialna. Długa, szeroka i piaszczysta, leżaków aż nadto, nigdy nie było sytuacji, żeby zabrakło miejsca. Pokój - zakwaterowani byliśmy w budynku głównym w pokoju z widokiem na morze. Sam pokój nieco zmęczony (wykładzina), wystarczająco przestronny, żeby spać 14 nocy, rozczarowaniem był tylko brak gniazdka 230V przy łóżku do ładowania elektroniki. Łazienka, typowo hotelowa, widziałem lepsze , gorsze również. Minus za wannę z zasłonką zamiast normalnej kabiny prysznicowej. Pokój codziennie sprzątany, pościel wymieniana co drugi dzień, ręczniki wymieniane codziennie. Jedzenie - d...y nie urywało (dosłownie i w przenośni) :) trzeba się naprawdę postarać żeby chodzić głodnym. Po jedzeniu hotelowym trudno oczekiwać wybitnych doznań. Poprawne w smaku, spory wybór. Mięso, ryby, owoce morza. Baranina raczej okazjonalnie. Jeśli chcemy spróbować typowych greckich potraw, lepiej szukać małych tawern kilka kilometrów od hotelu. Mieliśmy szczęście ponieważ polubiliśmy się z miejscowym rolnikiem i zawiózł nas do świetnych miejscówek. Rezydenci i animatorzy - wszyscy animatorzy dotyczy to animatorek z Rainbow, jak i animatorów francuskich, słowackich mega sympatyczni, nie wyciągali na siłę do zabaw, ale zawsze poświęcili chwilę na rozmowę z gośćmi lub opowiedzenie o wieczornych animacjach. Rezydentki - Pani Karolina, rezydentka w Aldemarze - mega kompetentna, widać, że naprawdę lubi robić to co robi, przy okazji posiada ogrom wiedzy, którą chętnie się dzieli z gośćmi zarówno w hotelu jak i na wycieczkach objazdowych. Byliśmy z nią w Olimpii oraz na Zakynthos. W trakcie wycieczki na Zakynthos niestety popsuła się pogoda i ze względu na silny wiatr odwołany został najważniejszy punkt wycieczki, czyli rejs do błękitnych grot i do zatoki wraku. Pani Karolina musiała się sporo nakombinować, żeby chociaż spróbować zorganizować nam coś innego lub chociaż zmienić rezerwację na prom powrotny. Niestety nie wyszło. Biuro oczywiście oddało część pieniędzy za wycieczkę. Jak w życiu, jedni byli zadowoleni z wycieczki (ja na Zakynthos spędziłem już kiedyś 2 tygodnie i wszystko widziałem, więc mogłem się z tym pogodzić) inni byli trochę mniej zadowoleni, a część była mocno niezadowolona. Pani Asia, rezydentka z którą byliśmy w górach, mieszka w Grecji, potrafi zainteresować programem wycieczki. Obsługa hotelu - robią wszystko, żeby goście byli zadowoleni, zarówno kelnerzy, barmani, recepcja czy nawet personel odpowiadający za czystość zawsze uśmiechnięci i nie robili z niczego problemu. Jednego wieczoru w głównym barze była głośna hotelowa impreza. Niestety nie dało się porozmawiać siedząc na tarasie, poprosiliśmy w recepcji o minimalne ściszenie muzyki. Recepcja wyjaśniła nam, że to nie leży w ich kompetencjach, jednak poproszą o reakcję kogoś z guest relations. Pomimo późnej pory (po godz. 22), pracownik guest relations oddzwonił do nas i wyjaśnił, że za imprezę odpowiada dj z firmy zewnętrznej, poprosili go o reakcję, jednak za jego działania nie odpowiadają. Oczywiście niewiele to dało, więc zamknęliśmy drzwi na balkon i rozmawialiśmy w pokoju. Następnego dnia ku naszemu zdziwieniu guest relations poprosił nas o spotkanie, przeprosił nas za zaistniałą sytuację i w celu uniknięcia takich sytuacji w przyszłości zaproponowali nam zmianę pokoju na apartament suite z prywatnym basenem, jakuzzi i widokiem na morze. Nie chciało nam się pakować i przenosić, więc odmówiliśmy. W zamian dostaliśmy kolejną gratisową kolację w wybranej restauracji a'la carte. Wybraliśmy po raz 2 tawernę grecką (Thalasso?), jedzenie smaczne, lepsze niż hotelowej restauracji, jednak za każdym razem były te same potrawy. Byliśmy też w restauracji włoskiej, jedzenie bardzo smaczne, wybór z kilku gotowych zestawów. Mały prztyczek do BP Rainbow, proponuję w zdjęciach hotelu umieścić mapę terenu hotelu, którą każdy gości otrzymuje przy meldowaniu się. Przed rezerwacją pobytu poświęciłem sporo czasu na znalezienie jakiegoś planu terenu hotelu, żeby świadomie wybrać pokój, zastanawialiśmy się pomiędzy pokojami w budynku głównym a pokojami w bungalowach z basenem, jednak obawiałem się sporych odległości z bungalowu do restauracji lub baru. Czy mając taką dokładną mapę wybrałbym bungalow ze sporą dopłatą? Nie wiem do dzisiaj. Tak czy inaczej wakacje udane, hotel mogę polecić, jeśli ktoś reaguje płaczem lub złością na plamę na dywanie, lepiej wybrać inny pokój w którym nie ma wykładzin :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
super! piekna plaza, swietne jedzenie, czysto. Raj na ziemi. Swietne animacje np. joga, fitness aqua fit.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacja,relax,piękne widoki, prywatne baseny,urozmaicona kuchnia, przemiła obsługa oraz bardzo pomocna ,restauracje a la carte najwyższy poziom, kiedyś wrócimy
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniały hotel.Pyszne jedzenie ,urozmaicone przekąski, smaczne i apetyczne drinki. Duży wybór basenów.Blisko czysta plaża,płytkie morze.Wspaniali barmani i świetną animatorka Sonia.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel super, zadbany, obsługa bardzo miła i pomocna, jedzenie smaczne, urozmaicone i nie do przejedzenia. Wypożyczalnia samochodu godna polecenia. Animacje ciekawe, wieczorem muzyka na żywo i do tańca ido posłuchania. Wypożyczalnia rowerów też ok. Bardzo ładna plaża, leżaki i parasole czekały na gości. W pokojach z basenem obsługa super, codziennie sprzątane, woda uzupełniana, codziennie podawane do pokoju świeże owoce i ciastka.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo przyjemne miejsce do wypoczynku, jak dla mnie bardziej do tego żeby się zamknąć tam na tydzień i odpoczywać. Nie byliśmy na żadnych wycieczkach, choć podobno były ok. Pokoje ultra czyste, jedzenie smaczne, leżaków dużo, czego chcieć więcej :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Obiekt bardzo fajny - zwłaszcza położenie - budynki rozłożone na sporym obszarze przez co praktycznie nigdzie nie czuje się tłoku. Bardzo ładna, szeroka plaża z łagodnym zejściem do morza. I super sprawa - niezależnie od pory o której przyszliśmy na plażę ZAWSZE dostępne były leżaki (co do leżaków przy basenie się nie wypowiadam bo nie korzystaliśmy). Wszędzie czysto, przyjemnie. Wyjątkiem był tylko pokój, który wymagał natychmiastowego odnowienia - na podłodze brudna wykładzina z plamami, w mocno wyeksploatowanej łazience wąska wanna z kotarą foliową, która praktycznie zawsze lepiła się do człowieka podczas prysznica. Być może inne pokoje mają już nowsze łazienki ale nasza zasługiwała max na 3 gwiazdki.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To moja druga wycieczka do Aldemara i drugi raz mnie nie zawiódł. Wycieczka z 5-cioosobową rodziną. Zostaliśmy w apartamencie przywitani kartką z życzeniami ,a do tego lokalny deser i trunek .Bardzo sympatycznie. Apartament typu bungalow z basenem, więc całkowita swoboda i cisza, a o to mi właśnie chodziło. Pokoje sprzątane codziennie z wymianą ręczników na nowe i oczywiście klimatyzowane co było kluczowy przy upałach 38*C. Jedzenie smaczne i wystarczające dla wymagających. Plaża czysta i piaszczysta co również była dla Nas kluczowe .Tradycyjnie już chyba przy rezerwacji mały poślizg ,ale nie martwiło Nas to, bo od razu po zameldowaniu mogliśmy udać się na posiłek i pospacerować na terenie kompleksu. Kolacje w restauracji Olimpia to także ogromy atut ze względu na nieco bardziej kameralną atmosferę i opiekę ze strony obsługi. Polecam dla rodzin z dziećmi ceniących sobie ciszę i spokój od zgiełku. Również wycieczka do Aten ,choć długa to interesująca i wcale nie tak wyczerpująca jak by się wydawało. Opieka Rezydenta w stopniu Nas zadawalający, zapewniający niezbędną opiekę i wskazówki. Gwarancja relaksu w pełnym słońcu.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo pozytywne. Mimo kilku minusów rozważę powrót :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasz trzeci pobyt w tym hotelu rozpoczęliśmy 20 czerwca. Wróciliśmy tu po 9 latach - tym razem z dwójka dzieci (5 i 1). Uwielbiam ten hotel, za rok tam zdecydowanie wrócę, ale pozwolę sobie trochę ponarzekać. Spoiler: szczególnie wkurzył nas Figoklub. Pogoda była świetna, bo upały zaczęły być wyczuwalne dopiero pod koniec naszego tygodniowego pobytu. Woda w brodziku była chłodnawa (to chyba kwestia zadaszenia), ale na basenach i w morzu całkiem ciepła i bardzo przyjemna. Na terenie hotelu basenów jest mnóstwo, część prywatnych i kilka dużych ogólnodostępnych. Nigdy nie mieliśmy problemu ze znalezieniem miejsca, choć czasami był to tylko jeden leżak, ale potem zwykle gdzieś niedaleko miejsce się zwalniało. Niestety pojawił się zwyczaj, który w przy poprzednich pobytach nie rzucał się nam w oczy, czyli rezerwowanie leżaków. Jest to megasłabe, że obsługa pozwala na takie praktyki. Po śniadaniu nad głównymi basenami były pojedyncze wolne leżaki, choć wokół było pusto. Odpoczywały za to ręczniki pozostawiane solidarnie przez gości wszystkich nacji ;) Nie był to jakiś dramat, bo miejsce zwykle w końcu się gdzieś znalazło, ale jak w dowcipie: "niesmak pozostał". Na plaży leżaki były dostępne cały dzień, ale w dalszych rzędach. Plaża też trochę straciła w moich oczach - kiedyś codziennie ją grabili ze śmieci i petów, niestety porzucili tę praktykę i można było natknąć się na różne pojedyncze znaleziska. Ograniczyło to nasz czas na plaży z uwagi na bobasa, który chciał spróbować wszystkiego, co wpadło w jego ręce. W hotelu gościli ludzie z różnych części Europy i nie było widać przewagi jakiejś narodowości. Jedynie Francuzi odznaczali się wyjątkowymi animacjami dla dorosłych - było ich widać, słychać i bawili się świetnie. Niestety animacje prowadzone były wyłącznie po francusku i czasem trochę po angielsku, jeśli ktoś odważny dołączył. Poza tym fajne koncerty, aqua aerobik, gry. Całkiem sympatycznie. Niestety największym zawodem był Figoklub. Termin pobytu dostosowaliśmy właśnie pod starszego syna i możliwość zapewnienia mu rozrywek w otoczeniu innych dzieci. Niestety opieka animatorów Rainbow to porażka. Pomimo ciekawych motywów przewodnich wywieszonych na tablicy informacyjnej dzieci zwykle tylko rysowały albo grały w piłkę. Tyle. Do tych zabaw zachęcali obcojęzyczni animatorzy, a nasze animatorki siadały do jakichś prac ręcznych i dyskutowały o życiu albo kładły się na materacu i kontynuowały opowieści. Snujące się wokół dzieci im za bardzo nie przeszkadzały. To, co Rainbow pokazuje na social mediach w kwestii zajęć w Figoklubach, niestety nawet w procencie nie jest realizowane. Ile można grać w piłkę i KOLOROWAĆ. Litości. Nasz syn po kilku wizytach w dłuższych odstępach czasu zraził się całkowicie, innym dzieciakom z naszej wycieczki znudziło się znacznie szybciej. Figoklub był zatem nudną przechowalnią dla dzieciaków, których rodzice chcieli mieć chwilę czasu wolnego. Rozmawiałam nawet o tym z rezydentką, która obiecała sprawdzić, o co chodzi, jednak bez większych efektów. Klub działał w sumie 4 godziny dziennie z przerwą na obiad, a i tak nie miał nic do zaoferowania. Wieczorne animacje to codzienne minidisco. Więc tyle. Rozrywki we własnym zakresie. Wybraliśmy pokój swim up, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Ulokowano nas przy dwóch rodzinach o podobnym składzie, więc popołudniami starsze dzieciaki szalały razem w basenie, który był usytuowany wprost przy wyjściu z pokoju. To uratowało nasz pobyt. Same pokoje są dosyć ciasne, ale to kwestia na, którą się zgodziliśmy. Pomieszczą max. to 2 osoby dorosłe + dziecko, więc dodatkowy bobas już sprawia, że nie ma za dużo przestrzeni. Opcja swim up wynagradza jednak tę mininiedogodność (niestety nie ma w ofercie Rainbow większych pokoi swim up). Sprzątanie ograniczało się do ogarnięcia łóżka i wymiany ręczników, może kilka razy przetarto podłogę. Przetarto też szklanki do wody, których już dożywotnio już nie tknę w żadnych z hoteli. Po prostu dotknięto je jakąś szmatą, bo pod światło widać było ślady szminki pozostawionej przeze mnie dwa dni wcześniej. Zostawianie napiwków niestety nie nie pomogło. Dla równowagi dodam, że znajomi z pokojów rodzinnych bardzo chwili standard sprzątania, więc może byliśmy w jakimś problematycznym miejscu na trasie pań pokojowych. Hotel leży po środku niczego, ale z drugiej strony zapewnia wszystkie udogodnienia: dobrze wyposażone sklepy, SPA, wypożyczalnię rowerów i samochodów. Teren jest rozległy, więc można śmiało spacerować. Z wózkiem też się da, ale trzeba starannie wybierać trasy. Jest pięknie, zielono, widok na morze jest niesamowity, podświetlenia robią fajny wieczorny klimat. Szczególnie faje pod tym względem są restauracje. Jedynie Sympossio to taka bardziej stołówka, ale reszta na fajnym poziomie. Obsługa wszędzie niesamowicie przemiła. Jedzenie dobre, chociaż mięsożerny mąż narzekał na mięso. Dla mnie 99% potraw było dobre. No i co najważniejsze, lody przez większość dnia i dania dziecięce. Wszystkiego pod dostatkiem. W barach obsługa również miła, jednak serwowany alkohol niskoprocentowy. Można sączyć prze pół dnia bez efektów ubocznych, więc w sumie dla mnie na plus, ale prawdopodobnie nie dla wszystkich :D Mam wrażenie, że ten hotel może się bardzo podobać albo być wielkim rozczarowaniem. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Ja wracam i będę wracać, bo urzekł mnie klimat, niska zabudowa, zieleń i wrażenie, że pomimo rozległego terenu i dużej ilości gości jest bardzo swobodnie. Brak tłumów i ścisku. Przemiła obsługa na bardzo wysokim poziomie i przepiękne widoki. Każdy znajdzie dla siebie jakiś fajny zakątek.