Opinie o Hasta la vista Mexico!

5.4/6
(747 opinii)
Intensywność programu
5.2
Pilot
5.7
Program wycieczki
5.5
Transport
5.4
Wyżywienie
4.2
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    63

    Bardzo ciekawa chociaż to i owo można by poprawić

    Marek, Warszawa 07.04.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Podróż Dla 11,5 godzinnego przeloty wygoda w samolocie jest bardzo ważna. Jak na taki „samolotem marzeń” to poniżej jakichkolwiek. W tamtą stronę samolot był trochę wygodniejszy fotele na miękkiej gąbce, spowrotem niemiłe i twarde. Jeżeli chodzi o miejsce na nogi to akurat ja nie jestem wysoki ale dla ludzi wysokich podkurczanie nóg przez 11 godzin mogło być problemem. Ilość rzędów foteli w samolotach jest ustawiany pod potrzeby danej linii. Nasz Lot chce jednak upchnąć jak najwięcej osób i zarobić kosztem niewygody swoich klientów. Przy starcie i lądowaniu klima się rozmroziła i kapało na głowy, miałem to nieszczęście siedzieć przy oknie. Obsługa rozdawała papierowe ręczniki żeby utkać dziury przez które lała się woda. Biuro podróży biorąc od osoby po ok. 8 tys. mogło by zapewnić przynajmniej skromną przekąskę w cenie dla swoich klientów w trakcie tak długiego lotu. Co do transportu autokarowego to nic nie można zarzucić. Autokar sprawny, czysty, klimatyzowany, dużo więcej miejsc niż osób, więc przynajmniej połowa miała po 2 miejsca dla siebie. Zwiedzanie Program bardzo ciekawy szczególnie Chichen Itza, Uxmal, Palenque i Teotichuacan. Te miejsca rekompensują wszystkie niedociągnięcia i mankamenty wycieczki. Warto było tam pojechać choćby dla samych tych miejscowości. Mało kościołów w programie, to akurat dla takich jak ja co mają już dość „wycieczek sakralnych” szwędających się od kościoła do kościoła. Nasza przewodniczka Bogna bardzo ciekawie i dużo mówiła o różnych obiektach, historii i współczesności, problemach mieszkańców itp. Była bardzo pomocna żeby coś doradzić w sprawach drobnych zakupów. Oceniam Panią Bognę 5/5. Wg mnie nie warto było jeździć dorożką, ani jechać do Cenote, no chyba że komuś bardzo zależy żeby się wykąpać. Lepiej dokładniej zwiedzić Chichen Itza niż pojechać po to żeby oglądać jedną studnię i spacerować po okolicznym parku przez 2 godziny. Miasta jak Merida, Puebla, to wypełniacze czasu, żeby biuro mogło się pochwalić większą ilością zwiedzanych obiektów. Campeche to zupełne dno, poza zjedzeniem obiadu w 45 stopniowym upale nic ciekawego tam nie było, a z resztą komu się chce jeść w taki upał. Poza paroma kościołami lub murami obronnymi w tych miastach nie było interesujących miejsc. Meridę np. można było zastąpić innym stanowiskiem archeologicznym zmieniając nieznacznie trasę przejazdu. Program zwiedzania miasta Meksyk trochę za skromny, prawie nie widzieliśmy Azteckich zabytków poza jedną świątynią z za płota. Wizyta u szamana mało widowiskowa, za bardzo współczesna sceneria, poza tym plastikowe rozpylacze używane przez szamana lepiej jakby zastąpił jakimś słomianym kropidłem. A poza tym stroje samego szamana i jego asystentów pozostawiała dużo do życzenia. Ja się bierze pieniądze za pokaz to pokaz powinien być widowiskowy. Pogodę mieliśmy bardzo dobrą chociaż już miejscami było za gorąco. Lepiej przyjechać w styczniu lub do połowy lutego. Na szczęście w drugiej połowie lutego prawie nie było komarów. Zabiłem jednego i nie musiałem stosować żadnych preparatów przeciwko owadom, nawet nad jeziorem. Hotele Względne, jak na standard wycieczki odpowiednie z wyjątkiem hotelu w Cancun i Catemaco, te 2 poniżej standardu chociaż robactwa w nich nie było. Wszystkie były klimatyzowane ale w hotelu w Catemaco klimatyzator pracował jak stary traktor, więc nie dało się go na noc zostawić. Poza tym były na wyposażeniu telewizory , telefony i gdzie niegdzie suszarki, a w Meksyku był nawet czajnik i torebki z kawą i herbatą. Wiele hoteli miało jedyne okna wychodzące na wewnętrzny korytarz okalający patio, więc nie było mowy od odsłonięciu okien. Na śniadania standardowo jajecznica z brunatną mazią fasolową. Obiado-kolacje to kurczak na różne sposoby. Wiele z hoteli nie trzymało się zasady i podawali darmowe napoje do kolacji. Sporadycznie trafiło się jakieś odstępstwo żywieniowe na kolację czy śniadanie od standardu. Za to potrawy kupione w knajpkach bardzo dobre, oczywiście pikantne w większości. Wyżywienie jest w Meksyku ogólnie dobre, tylko hotele idą na masówkę i ułatwiają sonie życie, jak narobią jajecznicy to potem może codziennie tylko odgrzewają.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Wspaniały Merksyk

    Wiesław 29.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka super, przewodnik rewelacyjny niesamowity zakres wiedzy o Meksyku. Wrażenia po Meksyku Pozostaną z nami na długo.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    opinia o wycieczce Hasta la vista Mexico!

    Maria Jolenta, TORUŃ 29.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Objazd b.dobrze zorganizowany. Wszystkie punkty programu zostały zrealizowane. Kąpiel w Cenotach to hit wycieczki. Zawsze zapamiętuje się wydarzenia, ciekawe , inne a takim była kąpiel w Cenotach. Świat jest tak zglobalizowany, że obraz zabytków jest zbytnio znanym przed wycieczką. Na wycieczce jest jedynie potwierdzenie tego co już mamy w naszej pamięci. Stąd ma propozycja aby takich ciekawych sytuacji, zdarzeń , charakterystycznych dla danego kraju było więcej. Pobyt w hotelu, na wypoczynku, był naprawdę na 5 + gwiazdek !!!!!!!!!!!!. Po raz pierwszy rzeczywistość na plaży, w okół obiektów hotelowych, w pokojach była zdecydowanie lepsza niż w folderach reklamujących . Show w teatrze hotelowym Palenqueo o 21.30 na b. dobrym poziomie artystycznym.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Bardzo dobra wycieczka

    Ew 01.01.2023 | Termin pobytu: grudzień 2022 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Bardzo dobra wycieczka na początek kontaktu z Meksykiem lub szybkie zapoznanie się z głównymi atrakcjami turystycznymi kraju.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    ocena wycieczki oraz hotelu na stałym pobycie w Cancun

    Joanna Iwona, WARSZAWA 09.02.2015 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo ciekawa, ale codzienne dojazdy zbyt długie ok. 450-500 km. autobusem. Proponuję wydłużyć czas zwiedzania z 1 tygodnia na 10 dni kosztem stałego pobytu lub wprowadzić przeloty samolotem. Hotel Pyramid at Grand Oasis w Cancun zbyt głosny (hałasy z tłuczeniem szyb i butelek do 4-tej rano). Należy informować klientów o kategorii hotelu- dla młodzieży, dla starszych itp.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    hasta la vista Mexico!

    Elwira, Racibórz 13.05.2016 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka super choć bardzo męcząca mało czasu dużo zwiedzania i dużo jazdy autobusem.Nasz pilot i przewodnik Artur o bardzo dużej wiedzy. Meksykanie bardzo pozytywnie nastawieni na życie chociaż wcale nie jest im lekko żyć

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    Bardzo dobra oferta, aby zobaczyć Meksyk

    Grzegorz, Kraków 27.02.2019 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Wycieczka godna polecenia. Program jest tak przygotowany, że w jednej wycieczce można poznać życie pierwotnych kultur na tamtych obszarach, posmakować tropikalnej przyrody, kilkukrotnie znaleźć się w pięknych, kolonialnych miastach, wykąpać się we wspaniałej studni krasowej, zobaczyć jedno z najwiekszych miast świata, a dla sprawnych po przylocie istnieje możliwość samodzielnego pażowania w Cancun nad Morzem Karaibskim czyli dobra równowaga między kulturą a naturą. Przy tym wszystkim sporo wolnego czasu dla siebie w różnych miejscach, co daje możliwość chociaż częściowego poznania miejscowej tradcycji, kuchni i kultury. Z minusów można wspomnieć monotonne i niekiedy małe śniadania oraz niektóre wypowiedzi pani przewodnik (ale to już kwestia osobowościowa). Hotele wygodne, ale jak ktoś spodziewa się pięciogwiazkowych apartamentów to może być zawiedziony. Bzdurą są natomiast informacje nt. braku ciepłej woddy

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Meksyk intensywnie.

    Ewa, Warszawa 11.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Największy plus za przewodniczkę -Anię! Program dość napięty, intensywny, zrealizowany. Minus- zbyt pobieżnie. Tam gdzie chcielibyśmy się zatrzymać dłużej- nie było na to czasu. Ale to cecha takich objazdów. Ania dwoiła się i troiła, żeby przybliżyć Meksyk, kulturę, zwyczaje. Długie przejazdy (mogą być uciążliwe) umilała opowieściami, filmami. W autokarze brak WiFi. Hotele do zaakceptowania, w hotelach raczej słabe WiFi. Jedzenie mało meksykańskie. Jajecznica codziennie, bywało że zimna, mało warzyw, często brak herbaty. Generalnie- wycieczka godna polecenia. Najlepiej z wypoczynkiem po objeździe.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Kolorowy Meksyk

    URSZULA, POZNAŃ 22.01.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Jukatan to bujna zielen i wilgoć w powietrzu. Imponujace budowle Majow. Postkolonialne budowle w miastach Jukatanu oraz srodkowej czesci kraju. Azteckie piramidy ogromne Przewodniczka Pani Ania swietna. Niestety jajecznica codziennie na sniadanie robi sie niestrawna. Pozdrawiam Ula

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Totalny Meksyk,czyli różne oblicza Meksyku w pigułce :)

    Ania P.R. 26.10.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wreszcie wiem, co znaczy powiedzenie Ale Meksyk! Bo tam faktycznie może wydarzyć się wszystko, pewne jest to, że nic nie jest pewne, a dzieje się dużo :) Zacznę od tego, że wycieczka do Meksyku była moim OGROMNYM marzeniem od wielu lat i jestem PRZESZCZĘŚLIWA, że spełniłam to swoje marzenie. Czy Meksyk spełnił moje oczekiwania? I tak i nie. Był trochę inny niż sobie wyobrażałam, co nie znaczy, że gorszy, po prostu....jedyny w swoim rodzaju. Zaczęło się z przygodami, bo moja walizka nie doleciała razem z innymi walizkami, więc miałam nerwy czy dotrze na drugi dzień czy dopiero po tygodniu objazdówki....na szczęście dotarła na drugi dzień wieczorem uff :) później zaskoczyła mnie ta różnorodność i akceptacja odmiennych wpływów, z jednej strony Matka Boża z Guadelupy i miliony wiernych, z drugiej strony limpie, szamani i wierzenia o naturalnym oczyszczeniu i połączeniu z ziemią. Średnie jedzenie, bo albo jałowe albo sosy wypalające przełyk. Przecudowne stanowiska archeologiczne i każde inne, każde ze wspaniałą historią i po prostu zachwycające swoją wielkością, potęgą i czasem, który przetrwały. Zapierające dech w piersiach widoki, przaśna, kolorowa, głośna kultura, muzyka, swoboda z jaką potrafią Meksykanie bawić się i cieszyć....nawet na kawałku chodnika przy sklepie rozkładają się muzycy, a ludzie po prostu tańczą :) kolonialne miasta z widocznymi wypływanie architektonicznymi, ciekawą zabudową no i znów bogatą i ciekawą historią:) ludzie mówiący tylko po hiszpańsku, co mnie mega zaskoczyło, praktycznie nigdzie nie szło dogadać się po angielsku....dla mnie plus, bo pocwiczylam swój hiszpański, ale dla innych trochę kłopot, a przecież liczną grupą turystyczną są tam Amerykanie. Zachwyt podziwu połączony czasem z lekką dozą strachu czy niepewności ( wszechobecny służby z bronią, karabinami ) w mieście Meksyk. Przeludnione miasto Meksyk, a kawałek dalej wioski wyjęte z czasów sprzed 100/200 lat. Po prostu Meksyk! Zachwycił mnie, zaciekawił, zainteresował, zdumiał, zaintrygował. Program zaproponowany przez Rainbow mnie zadowolił, choć szerzej opisałam różne aspekty, które mogły by zostać poprawione czy zmienione poniżej, ale pewnie ile osób tyle zdań. Hotele podczas objazdu ja plus, czysto, schludnie. Jedzenie raczej na minus, komfort przejazdu w autokarze na plus, Pani przewodnik raczej na plus, z małymi niedociągnięciami- brak chorągiewki, była niewidoczna i ciągle powtarzająca podobne słowa, treści. Największy minus droga powrotna i tutaj apel do biura, nie skazujecie turystów na 15 godzin samego czekania na lotniskach + tyle samo godzin lotu, ponieważ jest to strasznie męczące i psuje efekt całej odbytej podróży. Spełniłam marzenie, czuję zadowolenie i mogę powiedzieć z pełną świadomością Ale Meksyk w tym Meksyku! Polecam!