Opinie o Playacapricho
Kategoria lokalna: 4




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playacapricho
Marek, 23.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel bardzo czysty i zadbany. Jedzenie całkiem dobre, jak na all inclusive naprawdę nie ma na co narzekać. Duży plus za alkohol w wersji all inclusive – były dostępne również alkohole markowe, a nie tylko lokalne. Basen jest naprawdę duży, ale niestety bardzo głęboki i nie można w nim pływać z małymi kółkami czy innymi akcesoriami do pływania – dla rodzin z małymi dziećmi to zdecydowanie minus. Trochę dziwne są zasady dotyczące all inclusive. W hotelu trzeba wszędzie mieć przy sobie kartę do pokoju, ponieważ nie korzysta się z opasek na rękę. Jest to momentami dość niewygodne. Ogólnie hotel oceniam pozytywnie. Na spokojny odpoczynek – jak najbardziej. Jeśli jednak ktoś szuka rozrywki, imprez i życia poza hotelem, może się trochę nudzić. Sama miejscowość jest raczej spokojna i mało rozrywkowa. Ogólnie: dobry hotel na wypoczynek, szczególnie jeśli zależy Wam na czystości, dużym basenie i all inclusive.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrzesień 2026
Mateusz 11.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel jest nieco zmęczony i przydałby się porządny remont, ale ogólnie spełnia wszelkie standardy. Położony tuż przy kamienistej plaży z jednej strony, z drugiej przy ruchliwej ulicy i przy "ryneczku" z wieloma sklepami i barami. Plusy: Hotel - położenie, duża przestrzeń basenowa (pierwszy raz od bardzo dawna widziałem hotel, który faktycznie przestrzega zakazu rezerwacji leżaków przed otwarciem basenu, leżaków tez jest na tyle, że nigdy nie było problemu ze znalezieniem miejsca, a hotel miał pełne obłożenie w trakcie mojego pobytu). Zawsze kilku ratowników na basenie (kilka stałych punktów gdzie siedzieli + jeden robił obchód dookoła basenu co jakiś czas). Pokój wymagający odświeżenia, ale czysty i wszystkie sprzęty działające, 2 spore szafy, duża lodówka. Serwis fotograficzny na przestrzeniach wspólnych - można było odebrać potem zdjęcia przy recepcji, w wersji elektronicznej były darmowe (choć trzeba było kupić pendrive u fotografa, nie przyjmował własnego i nie wysyłał na maila), za wydrukowanie brał kilka euro. Oferta all inclusive - duży wybór napojów i przekąsek dostępnych bez dodatkowych opłat, oferta na jadalni raczej standard: lokalne potrawy, wieczory tematyczne, spory wybór owoców i deserów, czyste stoliki Atrakcje - większość atrakcji w okolicy przed sjestą (13-16/17) jest darmowa, są w okolicy miejsca warte odwiedzenia (m.i. zamek w Roquetas de Mar, Alcazaba i katedra w Almerii, muzeum corridy w Vera, tzw. Ścieżka Króla, Cabo do Gata). Każdego wieczoru w hotelu odbywały się tez jakieś atrakcje na scenie przy barze: koncerty, pokazy gimnastyczne, pokazy artystyczne, karaoke, z reguły poprzedzone atrakcjami dla dzieci. W trakcie wieczornych atrakcji nie trzeba było chodzić samemu do baru po zamówienie, zawsze kilka kelnerek chodziło między stolikami i zbierało zamówienia. Miasto - sporo przyjemnych knajpek z przystępnymi cenami, dla zmotoryzowanych, Hiszpanie są dobrymi kierowcami, co było miłą odmianą po jeździe po Grecji czy Turcji, choć mają tendencję do "szaleństw" na rondach, gdzie jakby przepisy przestawały obowiązywać i przecinali pasy, jechali po liniach, nie przestrzegali pierwszeństwa itp, co było zaskoczeniem, patrząc że w Roquetas rondo jest średnio co 50-100 metrów. W wielu lokalach do zamówionego piwa/wina dostajesz miseczkę tapas za darmo, mi zdarzyło się otrzymać zestaw kilku plastrów jamon z nachosami, lekko pikantne kabanosy oraz mieszankę orzechów) Minusy: Hotel i obsługa - hotel jest ewidentnie nastawiony wyłącznie na Hiszpanów, 90% obsługi nie mówi lub udaje, że nie mówi po angielsku ani w żadnym innym języku, u większości momentalnie znikał uśmiech z twarzy, gdy obsługują kogoś nie mówiącego po hiszpańsku, zdarzało się że niektórzy barmani ignorowali ludzi nie mówiących po hiszpańsku i trzeba było czekać, aż ktoś Cię łaskawie obsłuży. Na początku pobytu, gdy oprócz Hiszpanów na miejscu była tylko nasza polska wycieczka, zdarzało się że niektóre osoby z obsługi komentowały, że ktoś nie mówi po hiszpańsku i wcale się z tym nie kryły. Pierwszy raz autentycznie czułem się w hotelu jak gość drugiej kategorii, ale nie dotyczyło to tylko Polaków, kilka razy byłem świadkiem jak np. fotograf zmuszał osoby niehiszpańskojęzyczne do kombinowania żeby się z nim dogadać, on mówił tylko po hiszpańsku i to gościom miało zależeć żeby go zrozumieć, nie na odwrót. Podczas check-in hotel wykorzystuje sztuczkę jak z januszexu na dodatkowy zarobek, tzn od razu dają do zrozumienia, że albo dopłacisz 7 euro za dzień, albo dostaniesz pokój od strony ruchliwej ulicy. Wszelkie depozyty w hotelu (za ręczniki basenowe, wypożyczanie sprzętu sportowego itp) trzeba załatwić na zasadzie podania numeru karty kredytowej, nie ma opcji na zostawienie gotówki. Ratownicy przy basenie reagowali bardzo wybiórczo: potrafili wypraszać z basenu osoby z kółkami czy materacami wodnymi, ale już palenie przy basenie czy skakanie do wody, mimo że na terenie jest sporo zakazów, całkowicie ignorowali. W przypadku późnego wylotu goście od 12 są pozostawieni samym sobie. Trzeba oddać kartę, traci się więc dostęp do basenu, baru, stołówki itp,, dostęp jest jedynie do toalety przy stołówce, hotel jest niechętny na dokupienie późnego check-outu, mimo że było widać w dniu wyjazdu że hotel opustoszał. Niby dają możliwość wykupienia obiadu na stołówce za 29 euro od osoby, ale mówiąc szczerze, da się zjeść w tej cenie obiad na mieście i to w dwie osoby. Oferta all inclusive - Dostęp do oferty all inclusive jest wyłącznie na podstawie karty do pokoju, którą trzeba skanować przy wejściu na stołówke i podawać barmanom i kelnerom w trakcie obsługi, co wydłużało obsługę, bo każde zamówienie nabijają na rachunek pokoju. Atrakcje - poza katedrą w Almerii, gdzie jest opcja na audioprzewodnik po angielsku (w formie bardzo nieporęcznej słuchawki telefonicznej) w ANI JEDNEJ atrakcji w jakiej byłem nie ma możliwości na zwiedzanie po angielsku. Wszystkie tablice, przewodniki, ulotki itp są wyłącznie po hiszpańsku, w większości z nich obsługa zna tylko parę zwrotów po angielsku wiec nie ma nawet jak zagadać o cokolwiek, więc zwiedzanie jest trochę jak oglądanie filmu bez dźwięku i napisów - same widoki. Tak wiem, że można przetłumaczyć tablice w AI, ale chyba nie na tym polega turystyka. Miasto - większość obsługi w lokalach także nie mówi po angielsku, często na lokal jest jedna osoba mówiąca po angielsku i trzeba czekać aż będzie wolna by złożyć zamówienie. Szczególnie zaskakujące było, że prędzej po angielsku dawało się dogadać z osobami 50+ (kelner w kawiarni, pani w wypożyczalni samochodów, starszy kelner w hotelu) niż z młodymi, ci wręcz ignorowali osoby nie mówiące po hiszpańsku, a szczytem była kelnerka w restauracji w Almerii tuż przy katedrze, która widząc że nie mówię po hiszpańsku i nie rozumiem menu powiedziała "google translate" i poszła sobie bez słowa dalej, po czym jak wróciła po parunastu minutach to oczekiwała że zamówienie złożę po hiszpańsku. Atrakcje w hotelu tak samo, prowadzone wyłącznie po hiszpańsku, do tego bardzo słabo zachęcali do uczestnictwa (nawoływali gości przez słaby system nagłośnienia, przez co komunikaty zrozumiałe były tylko przy części basenu zlokalizowanej przy barze, po drugiej stronie było jedynie słychać, ze coś mówią, ale nie było szans zrozumieć) przez co często w atrakcjach uczestniczyła stała grupa osób, minimalnie lepiej było w trakcie wieczornych pokazów, gdzie przynajmniej po angielsku zapowiadali występ/atrakcję, ale już całe prowadzenie dalej było po hiszpańsku.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobry z potencjałem
M centrum 23.07.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPolożenie bdb, Miejscowosc zadbana ,fajne knajpki i lodziarnie.Obsluga hotelu bdb+, dbają o czystosc w kazdym miejscu!Hotelowy Basen praktycznie nad morzem to duży plus.Basen spory i co najwazniejsze czysty.Plaża lepsza niż na Costa del Sol ale gorsza niż nad oceanem w okolicach Huelvy. Lezaki płatne 10euro/kpl za dzień. Ogolnie morze i zejscie do niego spokojne.Hotel bardzo czysty,pokoje czyste i zadbane,swietne pokoje z tarasem.Klimatyzacja nówka bez zapachów. Windy sprawnie chodzą. Kuchnia...jakosc db i asortyment bardzo duży. Dania smaczne,ryby codziennie i owoce morza.Tłok w restauracji jest duzym minusem i chyba jedynym w tym hotelu.95%gosci to Hiszpanie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playacapricho - pobyt we dwójkę wyżywienie ALL
Agnieszka, Warszawa 09.09.2021 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel wyglada ładniej na zdjęciach niż w rzeczywistości. Mieliśmy pokoje w starszej części hotelu- od strony ulicy, ale nie po to wyjechaliśmy aby w nim siedzieć. Pokoje czyste, sprzątane codziennie. Obsługa bardzo miła, niestety w wyniku pandemii brak turystów z po za Hiszpanii spowodował, że wszystko było organizowane pod klienta hiszpańskiego. Różnorodność potraw całkowicie zaspokoił moje podniebienie. Jedyny minus to to, że niektóre potrawy po doniesieniu do stolika były juz chłodne. Zarówo w restauracji jak i w barach dobre alkohole i soki. Świetna kawa zarówno ta przy śniadaniu jak i w barze. Hotel oceniam na dobre 4 plus na 5 punktów
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Strach wsiadać do samolotu
Mateusz 24.06.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWyjazd w 3 tygodniu czerwca. W Warszawie rozkraczył się oczywiście samolot, 3h aż podstawili nowy. Wracając z Almerii standardowo 40 min opóźnienia z czego 30min w samolocie ludzie się dusili i maszyna straszna! Hotel jak dla mnie ok z minusem takim iż basen w mojej ocenie za głęboki jak na taki obiekt ale i tak ciągle na plaży siedzieliśmy. Jedzenia pod dostatkiem, smaczne, sporo ryb. Personel hotelowy stara się być nie widoczny i pojawić się gdy go potrzebujesz. Porównując z Włoską obsługą to w tym hotelu aż mi głupio było jak tak ciągle ktoś się interesuje tobą etc. Możliwe że mieliśmy pecha ale było zimno i strasznie wiało przez połowę wyjazdu. Jednak nie to jest najgorsze. Hotel i miejscowość jest w zasięgu dziwnych prądów morskich albo jakiegoś bagna niedaleko o którym nie wiem bo woda była w najlepszym przypadku zmącona a w najgorszym to nad Bałtykiem się lepiej prezentuje. Jednak wystarczy się przemieścić do miejscowości 8km w kierunku Almerii i mamy wodę czyściutką.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
14 dni lipiec 2023 rodzina 2+1(12lat)
Norbert. 29.07.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWitam, słowem wstępu, rejon Almerii jak i sam hotel wybrany został przez nas świadomie, była to nasza 7 podróż do Hiszpanii, ale nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji zwiedzenia tego właśnie rejonu. Niestety rejon Almerii bardzo słabo wypada w porównaniu do innych rejonów masowego wypoczynku w Hiszpanii, samo miasto Almeria nie może się równać z Malagą, Sewillą, Barceloną czy Walencją pod kątem zabytków, atrakcji czy atmosfery/klimatu. Na całe szczęście można bez problemu zwiedzić przepiękną Granadę to tylko 2h jazdy autobusem Alsa z Almerii. Samo miasteczko Roquetas de Mar to taki typowo wakacyjny kurort, sporo knajpek, sklepików, jest mała marina, można odbyć 1h rejs pirackim statkiem, jest spore centrum handlowe, sam hotel znajduje się w odległości 1h pieszo od mariny, trasa promenadą, ale raczej tylko wieczorem, gdyż pogoda w tym rejonie niestety przypomina tureckie wybrzeże z 80% wilgotnością, czyli pocimy się na potęgę... W pobliżu hotelu również spora liczba restauracji i sklepików, plaża tuż przy hotelu, serwis plażowy tylko 5 euro za leżak, ogólnie ceny niewysokie kolorowe drinki 6 euro, piwo 3,5 - 4,5 euro, 1l dzbanek Sangrii 12 euro. Plaża żwirowa, dosyć spokojne zejście do wody, bardzo duża ilość serwisu plażowego, mnóstwo miejsca także na rozłożenie się na ręczniku. Sam hotel dość przyjemny, ale 4* to zbyt wygórowana klasyfikacja, na pewno ogromną zaletą tego hotelu jest strefa basenowa, basen tylko dla potrafiących pływać ma od 1,7m do 2,3 m jest to bardzo duży basen z wysepkami, jacuzzi, wodospadami, strefa animacyjna w basenie mocno ograniczona, dla małych dzieci 2 zjeżdżalnie i wygrodzony brodzik, nie korzystaliśmy, ale widoczne w nim były tłumy ludzi. Wystrój hotelu przyjemny, obsługa bardzo miła, widok z pokoju na morze przepiękny. Teraz minusy: stołówka hotelowa, bo to nie jest restauracja, bardzo głośna, spożywanie posiłku to żadna przyjemność w tym pomieszczeniu trzeba szybko zjeść i uciekać, same potrawy dość smaczne, ale bardzo monotonne, przy opcji HB mamy do wyboru za każdym razem czy chcemy zjeść obiad czy kolację, klimatyzacja w hotelu ze zmiennym szczęściem, jak jest dużo gości z Hiszpanii to pracuje na full, pokój 710, w którym zostaliśmy zakwaterowani dość spory, ale klimatyzacja i wiatrak pracowały non stop przez 14 dni, a i tak się nie wyrabiały, dodatkowo nie mamy możliwości sterowania klimatyzacją, możemy ją albo załączyć, albo nie, pokój wymaga delikatnego remontu. Ogólnie hotel dla osób, które preferują stacjonarny wypoczynek i nie zależy im na wysokim komforcie hotelu.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wczasy w Hiszpani
MARIAN, Zabrze 01.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeW hotelu spedziłam 2 tygodnie i moje wrażenia ze spotkania z Hiszpanią są pozytywne.Hotel znajduje sie w miasteczku Roquetas de Mar , wzdłóz lini brzegowej prowadzi promenada do centrum ,1h do zamku troszke dalej do areny z bykami, ok 100 m jest przystanek autobusowy 1,40 euro bilet normalny. Co czwartek jest uliczny handel jakies 1,5 h od hotelu albo autobusem.. Plaza piaszczysto-żwirowa na morze radze uważać po kilku krokach już jest głęboko. Teraz o samym hotelu ,wystrój lobby do wymiany , flipery przypominające lata 80 i różowe narzuty na fotelach nie wyglądają zachęcająco.Pokój wystarczający z dużymi łóżkami , spokojnie 2 małżeństwa się wyśpią.Stołowka troche jak bar z lat 80.Posiłki dla mnie wystarczające, większy wybór w soboty, dużo owoców, dania mięsne bardzo dobre.Basen bardzo łądny ,duży , czysty do 2,30. W jakuzzi czesto bawiące się dzieci ,ani rodzice ani obsługa nie reagują pomimo tabliczki określającej wiek.Jesli ktoś lubi korzystać z rozrywki typu rzutki, strzelanie z łuku,karabinku , gimnastyka w wodzie to polecam, animatorzy zapewnia zabawę nawet tym którzy nie rozumieja hiszpańskiego. Hotel czysty obsługa miła i pomocna .Nie podobają mi się karty ,które trzeba stale z sobą nosić. Wieczorami są różne animacje od pokazu flamenco , karaoke, bingo i muzyke na żywo , każdy znajdzie coś dla siebie.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Majówka 2019
Władysław, OTWOCK 18.05.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąHotel położony nad samym morzem i wielokilometrowym pasażem nadmorskim. Plaża żwirowa. Wyposażony w dwa baseny, jeden kryty i jacuzzi. Nie był to jeszcze sezon i leżaki przy basenie były wolne. Pobyt w hotelu oceniam jako dobry. Jedynym mankamentem jest to, że Biuro Rainbow nie ma wpływu na wybór pokoju tak jak inne biura. Otrzymaliśmy pokój z balkonem od ulicy, co nie dawało pełnego komfortu ciszy. Do pokoju z balkonem od strony basenu hotel proponował dopłatę. Pokój hotelowy wyposażony w tv, sejf za dopłatą, suszarkę, małą lodówkę, stolik i dwa fotele na balkonie. Standard bez zarzutu. Sprzątanie pokoju przez obsługę codziennie. Dużo zwiedzaliśmy sami, więc ostatecznie w pokoju przebywaliśmy mało. Wyżywienie było urozmaicone i nie ma co narzekać. Nikt głodny nie chodził. Obsługa hotelowa uprzejma i znająca kilka języków: angielski, francuski, niemiecki. Korzystaliśmy z kilku wycieczek organizowanych przez biuro, takich jak wyjazd do Granady, smaki Andaluzji i Flamenco. Ceny trochę wygórowane, zwłaszcza że w trakcie całodniowej wycieczki /powrót na obiadokolację/ nie zawarto wyżywienia. Przewodniczki wycieczek na piątkę, a nawet na szóstkę Wycieczki ciekawe. Ogólnie dwutygodniowy pobyt organizowany przez Biuro Rainbow oceniam jako dobry i wart tej ceny. Rezydentki i przewodniczki bardzo miłe.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyjemny
Kinga, Karczew 13.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiHotel przyjemny, pokoje duże czyste, bardzo miła obsługa, szeroki wybór posiłków, alkoholi. Brakowało animacji, większość zabaw dla dzieci, natomiast dla dorosłych mizernie, chyba animatorzy dopiero rozkręcający się do sezonu. Ogólnie panował spokój, mimo to fajnie byłoby gdyby wieczorami coś przyjemnego brzdąkało, na głownym holu jak na dworcowej poczekalni i szpecące automaty pod ścianą. Największe plusy dla obsługi i resteuracji! Słonko świeciło i generalnie było miło🌞
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe wakacje z fatalnym pokojem
Sebastian, 30.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąZacznę od najgorszego - stary , śmierdzący pokój z widokiem na ulicę, balkon nad kuchnią hotelu gdzie non stop zapachy z kuchni. Pokój przesiąknięty odorem papierosów, aczkolwiek codziennie sprzątany. Poza tym - rewelacja. Plaża , basen, obsługa basenowa i restauracyjna robiła wszystko bym czuł się komfortowo. Co do Rezydentów Rainbow - nie potrzebowaliśmy ich pomocy , a wszystkie informacje przekazane były skrupulatnie i rzeczowo. Niestety , z tego co było mi wiadomo, wszyscy turyści z Rainbow byli zakwaterowani w pokojach od strony ulicy- inne pokoje były oferowane za dopłatą , nam zaproponowano pokój superior z widokiem na basen za dodatkowe 12 Euro doba. Szkoda, że Rainbow nie zadbał aby ich klienci dostali najlepsze z możliwych pokoi- bo hotel ma pięknie umiejscowione pokoje w domkach - coś w rodzaju domków szeregowych - z widokiem na morze . Takie rzeczy na pewno są negocjowane w ramach współpracy agencja turystyczna - hotel. Podsumowując : Hotel na tak jeśli indywidualnie zorganizujecie wyjazd i zadbacie o rezerwację odpowiedniego pokoju.