Opinie o Sabbiadoro
Kategoria lokalna: 4
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Urlop w hotelu Sabbiadoro
Radek 26.08.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąto nie jest hotel czterogwiazdkowy, być może zasługuje na trzy gwiazdki. Warto zwiększyć budżet na wakacje i wybrać lepszy hotel we Włoszech w bardziej atrakcyjnej okolicy. Jeśli zwiększenie budżetu nie jest możliwe, lepiej zamiast wakacji we Włoszech wybrać Grecję lub Turcję bo tam za te same pieniądze dostaniecie znacznie więcej
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wypoczynek w Lido Lago
Anna, Myślenice 28.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąMała,brudna miejscowość w której można spacerować tylko po plaży,pozostaje jako baza wypadowa.Hotel średni,personel z kulturą odnosi się do klienta,posiłki smaczne i obfite.Rezydent kompetentny i pomocny
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Taki sobie hotel, możnaby parę rzeczy poprawić i byłaby o wiele lepsza opinia.
Agnieszka 07.07.2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZacznę od PLUSÓW: 1. Szybki meldunek i picie w lobby na przywitanie. 2. Czysto i sprzątane codziennie, ale kosmetyki wyłożone tylko raz. Mi to nie przeszkadzało, bo i tak szampon i odżywkę mam swoją, ale hotel 4* powinien dokładać takie rzeczy. 3. Mała, ale jest - lodóweczka w pokoju. 4. Pokój duży. 5. Basen czysty, wystarczająca ilość leżaków. 6. Na plaży każdy pokój ma swój parasol i leżaki i nie ma porannej "bitwy". 7.Mimo, że to opcja 3 posiłki, w określonych godzinach pomiędzy posiłkami dostępne są darmowe napoje kolorowe, woda i piwo. 8. Hotel usadza gości przy stoliku na cały pobyt. Polaków posadził razem przy czterech stolikach po 8 osób. Ma to swoją zaletę, ludzie nawiązują ze sobą kontakt, rozmawiają ze sobą, poznają się, umawiają na wspólne wycieczki. To jest akurat fajna opcja (aczkolwiek ma też wady - Włosi tak celebrują posiłki, że w oczekiwaniu na danie cały obiad zajmuje 2 - 2,5h, a jak się spieszysz na jakiś autobus, to nie zjesz). 9. Jedzenie włoskie, bardzo smaczne i świeże. Wybiera się z karty, potem każdy zapomina co wybrał, przekazujemy sobie talerze przez stół i jest wesoło. MINUSY: 1. Obsługa: przyjechaliśmy z Katowic ok. 16, meldował nas pan Juliano. Dał całej grupie najgorsze pokoje: z niedziałającą klimatyzacją, urwanym kablem od suszarki, przy windzie, z widokiem na śmietnik itp. Jak wyszłam na balkon, to aż się wystraszyłam, że mi tynk na głowę będzie spadał. Zeszłam, żeby wymienić pokój. Pan Juliano, najpierw powiedział, że absolutnie nie ma innych pokoi. Potem chciał zrobić dobre wrażenie, że niby szuka. Znalazł, ale kazał sobie zapłacić 100EUR. Nie zapłaciłam, bo wiem, że ma takie pokoje, bo ludzie z Warszawy przylecą wieczorem. No ale nic, czekam. Przylecieli ludzie z Warszawy i dostali piękne pokoje z widokiem na morze. Pytam ich, czy przy kupnie wycieczki wykupili pokój z widokiem (bo jeśli tak, to nie ma dyskusji). Na ok 20 osób wykupiony był tylko 1 pokój i ci ludzie dostali widok na drzewo, które zasłaniało morze. Reszta nie wykupywała, a dostali piękne pokoje z widokiem na morze (te, za które pan Juliano chciał po 100EUR). Jedna pani, która przyleciała z nami, dostała pokój 107: mały, zawilgocony, ciemny, z niedziałającą klimą, lodówką, klaustrofobiczny i ogólnie paskudny. Też poszła wymienić. Od niej już nie chciał 100 EUR tylko 50 EUR, bo jeszcze kupiła sejf. Ona zapłaciła. Pan Juliano schował kasę do kieszeni i pomimo jej prośby o rachunek, nic jej nie wydał. Jak mi nawaliła klima i miałam w nocy 32 stopnie w pokoju ( a jestem zimnolubna) to idę po wymianę pokoju drugi raz, tym razem z rezydentem. Co robi pan Juliano? Znów udaje chętnego do pomocy, mówi, że oczywiście może mi wymienić pokój, da mi nr 107. Tyle tylko, że ja już od tej pani wiedziałam, że 107 jest jeszcze gorszy. No ale to on "próbował", to ja się nie zdecydowałam. Stary cwaniak, który udaje dobrego pracownika, a tak naprawdę na początku specjalnie daje okropne pokoje, żeby jak najwięcej lewizny nachapać przy wymianie. 2. Okolica - tam nic nie ma, bród i smród. Hotel ładny (tylko z jednej strony), ale poza obręb hotelu lepiej nie wychodzić. 3. Pokoje nie od strony morza - widok na śmietnik, tynk się z sufitu sypie, balkon obskurny, klima nie działa, suszarka nie działa, na każdym balkonie 1 krzesełko na 2 osoby. Dla mnie to ma znaczenie, bo zawsze wieczorem lubię sobie posiedzieć na balkonie. Teraz nie siedziałam ani razu. 4. Animacje tylko dla Włochów, po włosku. W hotelu tak "na oko" ok. 50% Włochów, 48% Polaków, 2% innych . Z samego szacunku do innych narodowości, wszystkie animacje powinny być przeprowadzane w języku angielskim, albo takie, które mogą oglądać wszyscy, bo znajomość języka w ogóle nie ma znaczenia (np. pokaz tańca, występ jakiegoś piosenkarza, magika itp,). 5. Wycieczki. Zwykle kupuję w biurze, ale tu Rainbow zaszalał. Wiedząc, że hotel jest na odludziu, ceny za wycieczki są kosmiczne. I w zasadzie nic nie obejmują poza transportem (autokar + prom). Np. Amalfi + Positiano - 650zł od osoby. My rozbiliśmy sobie tą wycieczkę na dwie, 1 dzień Amalfi, jeden Positiano i wyniosło nas 550zł za 2 osoby na 2 wycieczki, ale gdybyśmy chcieli tak jak przez biuro, zrobić to w 1 dzień, to za 2 osoby cena ok. 400zł. A w biurze 1300zł. GRUBE przegięcie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
TROCHĘ PLUSÓW I WIELE MINUSÓW
Jola 27.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNajgorsze jest to, że hotel wybrany był świadomie. To było nasze drugie podejście do niego. Pierwszy raz nie pojechaliśmy, bo rezerwację odwołano z powodu pandemii. Natomiast trzecie podejście było do wycieczki Pompeje i Neapol, bo dwa razy wcześniej nie udało się nam pojechać, ale o wycieczce później. Chyba są tam pokoje o różnej wielkości i łazienki też. My mieliśmy pokój duży i łazienkę też. Jedynie kabina prysznicowa malutka i bardzo zaniedbana w środku. Toaleta, bidet. Ręczniki wymieniane codziennie (to akurat nie jest potrzebne). Żele, mydełka też uzupełniane. Wszystkie pokoje są z widokiem na morze, więc nie rozumiem dlaczego w ofercie podano, że widok na morze za dodatkową opłatą. Nasz był na 1 piętrze, numery zaczynające się od 3, ostatnie czwarte piętro z numerami od 6. Potwierdzam problemy z klimatyzacją. Działa w określonych godzinach o czym dowiadujemy się dopiero po dokonaniu rezerwacji, bo w ofercie Rainbow nie ma o tym ani słowa. Działa 12: 00 – 17:00, 19:00-21:00 i 23:00-01:30, a poza tym jest tylko nawiew. U nas temperatura utrzymywała się od 23,5 do 25,5 stopni. Niestety w pokojach na wyższych piętrach był problem z chłodzeniem i często mieli 28 – 29 stopni. Z przykrością muszę zgodzić się z niektórymi wcześniejszymi opiniami. Okolica nieciekawa, gorzej niż na polskiej wsi. Wieczorem nie ma co nastawiać się na spacery, bo nie ma po prostu gdzie iść. Żadnego miasteczka. Skazani jesteśmy na hotel, w którym po kolacji są animacje dla dzieci. Kończą się o 22:00. Do 23:00 animatorzy bawią gości, ale głównie włoskich. Generalnie Włosi są faworyzowani w tym hotelu. Sklep – A.L.D.I., blisko i bardzo dobrze zaopatrzony. Obok jest mniejszy – PANINI, myślałam, że tylko z pieczywem, ale ma też inne podstawowe artykuły spożywcze. I jeden plus, w niedzielę czynny jest dłużej niż A.L.D.I., więc jak ktoś przylatuje rano z Katowic, może jeszcze tam kupić wodę, czy inne artykuły. Posiłki. Śniadania słabiutkie. Pomijam to, że jeden rodzaj sera, jeden wędliny, marne pomidory, ale również jeden rodzaj pieczywa i do tego zawsze stare i suche. To pieczywo jest ‘przechodnie’. Jest w koszyku zarówno do lunchu jak i kolacji, prawie nikt nie je. Później jest zabierane i ląduje w pojemniku na śniadanie. Są croissanty i zawsze te same 2 rodzaje ciasta. Kawa na śniadanie okropna. Dobra, dostępna od 10:00 w barze przy basenie, oczywiście do kupienia. Obiad i kolacja zaczyna się od bufetu z przekąskami i sałatkowego. Poprzedniego dnia wybiera się 2 posiłki z 6, tekst po polsku, ale tłumaczone przez translator, więc finalnie i tak czeka nas czasami zagadka co dostaniemy. Żeby się mocno nie zagłębiać w to czy smaczne, czy nie, bo gusta smakowe są różne, napiszę tylko, że na pewno przez pół roku nie spojrzę nawet na makarony. Po obiedzie na deser owoce, bardzo dobre i dużo. Po kolacji desery na słodko, pyszne. Raz były lody. Woda i wino do posiłków bez ograniczeń. Na stole było tylko czerwone, ale jak poprosiliśmy o białe, to od następnego dnia były oba rodzaje. W godzinach 15:00-17:00 i 21:00-23:00 wino, piwo, woda, jeden rodzaj soku w plastikach filigranowych, no ale było. Plaża, jak to we Włoszech leżaki przydzielone z góry. Od 4 rzędu bezpłatne, ale wiadomo Polacy lokowani w odległych rzędach. My mieliśmy 8 rząd, katastrofa, bo ktoś sobie wymyślił, że od sąsiednich plaż oddzielą tę murem, a nie jak gdzie indziej siatką. Nie było kompletnie żadnego przewiewu. Można kupić leżaki, w 1 rzędzie 15€ na dzień, w 2 - 3 – 10€, w tygodniu bo w weekend jest drożej. Natomiast plaża cudowna, można spacerować w obie strony. Łagodne wejście do morza, woda ciepła. Basen też z ciepłą wodą, ciężko na nim znaleźć cień nawet pod parasolem. Nie wiadomo z jakiego powodu wymagane są czepki, ale bardzo tego przestrzegają. Wycieczki. Zastanawiałam się dlaczego są tak drogie. Byłam we Włoszech w innych rejonach i ceny były niższe. Ktoś już o tym wspominał, rezydent nie ma uprawnień pilota wycieczek i dlatego biuro musi korzystać z usług włoskiego kontrahenta, co podnosi koszty. Czyli tak jak napisałam, są plusy, ale minusów więcej. Chyba biuro podróży powinno zmienić ten hotel na inny w tym rejonie, chociaż nie da się ukryć, że bywa on do rezerwacji w niskich cenach. I proszę nie pomyśleć...ech marudzi baba. Latamy latem na 12, 14 dni, a jestem szczęśliwa, że tu byliśmy tylko 7. Na pewno nie wrócę.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielkie zadupie
krzys_1957@o2.pl 28.07.2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWielkie zadupie. Wokół hotelu mnóstwo śmieci jak na wysypisku. Podrzędny hotel z przeciętna obsługą. Pokój taki sobie. Jedynie jedzenie dobre chociaż mnóstwo zamieszania z zamawianiem Praktycznie żadnych rozrywek. Wycieczki we własnym zakresie. Positano Amalfi Capri Sorento Pompeje Neapol i Wezuwiusz. Piękne miejsca. I to rekompensuje wszystkie pozostałe
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Sabbiadoro dla niewymagających
ALICJA, WARSZAWA 10.07.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąSam hotel nadszarpnięty jest zębem czasu, przydałby sie remoncik. Klima na korytarzqch i w recepcji działa natomiast w pokoju jedt nawiew dzięki któremu w pokoju jest 30 stopni ciepła. Otwierasz okno nawiew się wyłącza i dalej jest gorąco. Przychodził pan ale nic nie poprawił. Mialam pokój z cudownym widokiem na morze i basen. Urodziwe zachody słońca. Pokoje sprzątane codziennie i wymieniane ręczniki, 2 razy na tydzień zmieniana posciel. Jedzenie baaardzo smaczne, dużo wszystkiego do lunchu i kolacji białe i czerwone wino ogolnie bez ograniczeń. Baseny sprzątane codziennie, ilość leżaków wystarczająca a na plaży kazdy pokój ma przypisany parasol i 2 leżaki. Więc zawsze masz miejsce. Natomiast otoczenie hotelu straszny brud, nie spodziewałabym się yego, że we Włoszech może być az tak brudno. Co zrobić ...
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tydzień w Sabbiadoro
Danuta, Warszawa 17.06.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel nie zasługuje na 4 gwiazdki. Właściwie wymaga gruntownego remontu. Plus - to sprzątanie i wymiana ręczników każdego dnia. Restauracja - posiłki smaczne, niektóre nawet bardzo, ale: mało wydolne ekspresy do kawy i w efekcie bardzo długi czas oczekiwania na kawę, codziennie ( do każdego posiłku) było czerstwe pieczywo - i tylko jeden rodzaj: ciabata. Wyjątek - na śniadanie świeży rogalik (jeden na osobę). W ciągu całego pobytu tylko trzy razy był deser - sumując dwa posiłki: lunch i kolacje; nigdy nie było lodów. Zamiast deseru podawano owoce - twarde, z przechowalni, niedojrzałe, nie do zjedzenia przy pomocy tępego noża. Bardzo skromne (rodzajowo) śniadania, większość owoców
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Sabbiadoro
ella 22.07.2016 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeMiejsce, do którego nie wrócę.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wakacje
Angelika, Łódź 01.08.2019 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWakacje były udane, ale jedynie z racji tego, że byliśmy duża grupą. Hotel w miarę, ale okolica okropna. Pojechaliśmy rowerami pozwiedzać, strach było wracać po tych drogach, wszędzie pełno śmieci. Brak możliwości dogadania z się z obsługą, po angielsku mówiły 2 os. Włosi z animacji aroganccy i odnoszący się z góry. Gdyby nie Pani Karolina to byłaby masakra. Dania były regionalne i nawet smaczne, ale ja np wybrałam opcje bezglutenu, moje makarony co 2 dzień były nie dogotowane, tak twarde, że nie można było wbić widelca. Woda i napoje?? wydawane były w malutkich kubkach jeszcze napełnionych do połowy. Klimatyzacja u nas działała na poziomie 26st czyli jako tako ale u sąsiadów było 30st co zgłaszali wielokrotnie. Uważam, że za cenę jaką płaciliśmy za tę wycieczkę to było bardzo kiepsko!
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo mieszane wrażenia
Marek, Poznań 23.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel posiada trzy główne zalety: świetne położenie jako baza wypadowa, znakomita włoska kuchnia podawana w trybie restauracyjnym do stolika, przyjemna plaża z widokiem na całą Zatokę Salerniańską i z przydzielonymi do pokojów miejscami (= żadnych "kłótni" o rezerwowane leżaki). Jeśli ktoś chce zwiedzać Kampanię, to dojedzie stąd wszędzie autobusem + pociągiem lub promem: do Salerno i Neapolu, do Parku Archeologicznego Paestum & Velia, Agropoli, Amalfi i Positano, Cosenzy etc. Niestety autobusy (prywatna linia, jedyny środek wyjazdu z Lido Lago) są rzadkie, tylko kilka dziennie, więc trzeba się gimnastykować, żeby zaplanować podróż i wrócić bez konieczności brania drogiej taksówki. Jeśli ktoś chce siedzieć w hotelu, może szybko się znudzić - Zatoka jest piękna, ale okolica wiejska brzydka, wyglądająca na opuszczoną i niezwykle zaśmiecona, wygląda jak jeden wielki śmietnik. Sam hotel sprawia wrażenie jakby funkcjonował w trybie ratunkowym spłaty zadłużenia: nie można liczyć na żadne luksusy (np. na kawę w barze w cenie pakietu - trzeba kupować), pokoje są nieodnawiane, klimatyzacja nieczyszczona, niektóre sprzęty zepsute (wentylator w łazience, lampa pokojowa etc.), co sprawia dość przygnębiające wrażenie. Chyba największym skandalem jest jednak utrudniony dostęp do wody pitnej - dostaje się ją tylko do posiłków i w wąsko określonych godzinach w barze. Resztę trzeba sobie do pokoju kupować.