Opinie o Jacaranda Indian Ocean Beach Resort
Kategoria lokalna: 4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wypoczynek po Safarii
Dorota 05.02.2019 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiCiche i spokojne miejsce do wypocznku.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
jestem zadowolony
Grzegorz, Wrocław 20.03.2022 | Tagi: 56-65 lat, samemuFajny hotel, trochę na uboczu, ale TukTuk za 100 szylingów rozwiązuje problem. Jadąc do Kenii trzeba pamiętać że to Afryka a nie Europa i inna mentalność. Jeżeli oczekujesz standardu niemieckiego to nie jedź do Afryki. Hotel na dużym terenie stąd goście sobie nie przeszkadzają. Pokoje codziennie sprzątane, i wymieniana woda w butelkach i kosmetyki, jak to w hotelu 4*. Basen tylko jeden płytki 1,5m. Jedzenie jak to w Kenii, byłej angielskiej kolonii jest typu angielskiego, czyli nic specjalnego, ale nie ma na co narzekać. Szczególnie polecam wycieczkę rowerową organizowaną przez Gabriela (rowery elektryczne). Jak się chcesz pływać w morzu to zalecam obuwie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel
Monika 10.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, samemuDomek przy plaży cisza i spokój tak jak miało być . Ocean ach chcialabym zabrać go do Polski. zbyt mało owoców i lekkich potraw w menu. .serwis sprzątający duży lajk Recepcja mila i pomocna Safari z lekkim chaosem aczkolwiek z bezcennymi widokami rekompensuje wszystko. Ogólnie 5/6.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Urokliwy
Agnieszka 07.02.2017 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel składaj się z parterowych bądź piętrowych domków "zatopionych" w zieleni.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nad Oceanem Indyjskim
Marian, Hornówek 12.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOśrodek piękna klimatyczna enklawa nad brzegiem oceanu z białą piaskową plażą i przypływami i dpływami co kilkanaście godzin odkrywające tajemnice nabrzeża. Domki klimatyczne i komfortowe, choć dało by sie to i owo poprawić w dziedzinie hydrauliki. Codzienne wieczory kulturalne, wcale atrakcyjne i interesujące. Przyroda, baobaby, palmy przepiękne, małe niegroźne ciekawskie małpki bawiące się między domkami.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wypoczynek
Edyta, Opole 04.03.2016 | Tagi: 36-45 lat, w parzeJedzenie urozmaicone i zdrowe - dużo świeżych warzyw i owoców. Obsługa z należytą starannością dbała o czystość w pokojach i na terenie całego obiektu. Wystarczająca ilość wygodnych leżaków zarówno przy basenie jak i przy plaży. Domki bardzo ładne i wygodne.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kenia polecam.......
Aleksandra 27.03.2018 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWitam, byłyśmy w hotelu Jacaranda w marcu i szczerze polecam. Klimatycznie, piękna plaża, wybór posiłków wystarczający i w tym dużo owoców i świeżych soków z owoców egzotycznych. Problemów żołądkowych zeroooo...Polecam przy plaży miejsowi robią z grilla świeże langusy i inne owoce morze wyłowine prosto z morza cena ok 25 dolarów, wystarczy się pokręcić po plazy sami podejdą. W hotelu owoców morza nie ma, tylko na zamówienie z wyprzedzeniem jednodniowym Do miasta tuk tukukiem, cena dla miejscowych to 1 dolar i za tyle moża się potargowac. Ogólne ceny pamiątek wysokie nawet po targowaniu, trzeba się nieźle namęczyć......Polecamy również wycieczkę na wyspę Wasini, wrażenia afrykańskie i pyszne jedzenie podane przez miejsowych.....Zwracam tylko uwagę, że jeśli będzie podał deszcz w dniu wycieczki to Biuro nie zwraca kosztów i to jest słabe, bo trzeba jechać pomimo np. ulewy. w naszym przypadku na szczęście po dwóch godzinach przestało padać. Prosze nie oczekiwać że rezydent będzie na każde zawołanie, ponieważ jest tylko jeden. Także znajomość angielskiego jest potrzebna...trzeba sobie radzić i to jest fajne Po trzech dniach pojechałyśmy na powitanie z Afryką w jedną stronę do parku jedzie się ok. 8 godzin, a pozniej 4 godz. safari - ja odpadłam bo po tylu godzinach jazdy po drogach w Kenii nie miałam już siły. Dzień drugi przejazd do parku Ambroseli też ok. 7 godzin o 14 obiad (piękne Logie) i od 16 do 18 safari (tylko dwie godziny) i kierowca bardzo się spieszył - widać było że Rainbow płacił mu na godziny i to nie było fajne. Park Ambroseli ogólnie dużo zwierząt, ale mało czasu w nim spędziliśmy z uwagi na dużą odległość i stan dróg przejazdy długo trwają. Dzien trzeci wyjazd o 5.30 ranne safari - było duzo zwierząt, ale łącznie z safarii przejazd trwał 14 godzin i jest to standard (ok. 475km) mnie ma co liczyć że będzie krócej, ponieważ Mombasa słynie z korków jak się okazało. Organizator powinien zmienić w opisie programu powitania z Afryką, ilość godzin przejazu ponieważ trwa dużo dłużej.... Ostatnia noc w hotelu Kenia w Mombasie to nieporozumienie, pokoje w suterenach, smierdzące pleśnią i robactwo. Lepiej w recepcji od razu poprosić o normaln pokój abie nie dostać szoku. Śniadanie w dniu wyjazdu było ostatnim posiłkiem i odmówiono nam zamówienia obiadu z bufetu, wskazując że ilość obiadów jest limitowana koszmar...Na przeciwko w hotelu można było zamówić obiad z karty i tak zrobiłyśmy, ale był tak ochydny i spalony na starym tłuszczu, że wogóle nie nadawał się do jedzenia, więc przez cały dzień byłysmy głodne, a poza hotelem slamsy także nie było gdzie zjesć.. Odradzam ten hotel Ogólne wrażenie nie warto łączyć wypoczynku z safarii w tak krókim pobycie (9 dni w tm dwa dni loty) lepiej jechac na 2 tyg przynajmniej można wtedy odpocząć..ale jest to moje subiektywne poczucie, może komuś to nie przeszkadza Załączam zdjęcia Aleksandra
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla tych co szukają wytchnienia.
Tomasz, --- 26.10.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSuper na odpoczynek dla ludzi, którzy szukają ciszy i spokoju. Niezbyt wielu gości z Europy. Sporo miejscowych lub przyjezdnych z krajów afrykańskich - co dodaje hotelowi klimatu. Piękna plaża na spacery i opalanie się, ale ocean z dość dużymi falami - popływać można jedynie przy odpływie. Basen w starym stylu - bez zjeżdżalni i dodatkowych atrakcji ale super by rano i wieczorem popływać w spokoju. Ochrona nie dopuszcza do gości natarczywych sprzedawców - i dobrze. Pokoje i całe wyposażenie hotelu wymaga już gruntownego remontu i odświeżenia ale dla nas nie był to priorytet by mieszkać w super luksusach najważniejsze, że czysto i schludnie. Najgorszy był jednak dojazd do hotelu po 10 godzinnym locie i potem powrót na lotnisko - w starych autokarach bez klimy i z otwartymi oknami, w kurzu i gorącu 2 godziny od lotniska - Inne firmy dysponowały znacznie lepszymi środkami transportu - szkoda to mocno zaważyło na ocenie. Safari i przewodnicy na safari super. Polecam też jedzenie u miejscowych - po lewej i prawej stronie od hotelu przy plaży można zamówić sobie rybę z porannego połowu na obiad lub homara. Wystarczy przejść 100 metrów od hotelu. Naprawdę pycha i bez przygód żołądkowych. W hotelu kuchnia dobra ale po 5 dniach zaczyna już się nudzić.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
biuro radom galeria
Agnieszka, Radom 07.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzekenia to piękny kierunek jednak z biurem rainbow to porażka organizacyjna... naciąganie ma łase klienta a potem ma się go w dupie... odwołanie wakacji i proponowanie innych kierunków i dopiero po awanturach jednak okazuje się że da się lecieć do tego samego hotelu i pokoju co wcześniej.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bardzo przyjemny pobyt, niestety zaklocony koncowka pobytu bez klimatyzacji
Beata, Warszawa 30.03.2016 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąbardzo polecam sam obiekt - przepieknie polozony i starannie wykonczony butikowy hotel. Piekny i starannie utrzymany ogrod z baobabami i kwitnacymi krzewami. Swietne pokoje/ bungalow z pieknymi kolonialnymi drewnianymi meblami. Generalnie bardzo przyjemna obsluga. Wszystko dzialalo znakomicie do momentu awarii klimatyzacji - 2 noce bez klimatyzacji przy rownikowej temperaturze mocno zawazyly na opinii o hotelu. W sytuacji kryzysowej obsluga i management hotelu okazal sie bardzo nieprofesjonalny - brak komunikacji i jakiegokolwiek wsparcia; nie zaproponowano nam nawet dodatkowej wody; bylismy zwodzeni obietnicami i wrecz oszukiwani. Nie stanela na wysokosci zadania rowniez nasza rezydentka - pani Daria. Wczesniej, podczas wycieczki na safari, impronowala mi jej szeroka wiedza. Niestety, w sytuacji kryzysowej nie potrafila (lub nie chciala) nas wesprzec - pomysl na dodatkowe wiatraki pojawil sie u niej telefonicznie ok godz 23, kiedy hotel takimi wiatrakami nie dysponowal i bylo juz za pozno by je kupic. Bardzo szkoda, ze rola rezydenta ewoluuje do roli wylacznie sprzedawcy wycieczek. Wydaje mi sie, ze idea rezydenta jednak jest inna. Swoja droga, zadziwiajacym jest fakt, ze za wycieczki nie mozna placic karta (co jest naturalne u kazdego innego toru operatora); przy duzych sumach za safari wozenie gotowki wydaje sie byc w dzisiejszym swiecie nieporozumieniem.