5.5/6 (255 opinii)
5.0/6
Safari zorganizowane profesjonalnie, bardzo dobry przewodnik ze strony biura (Pani Ania) Intensywny program zwiedzania, piekne krajobrazy, dużo zwierząt do fotografowania, dobry kierowca z intuicją do pomocy przy szukaniu zwierząt (Mike). Samochody do jazdy znośne ale bez rewelacji. Noclegi pierwszy (brak prądu) warunki przeciętne, drugi Namioty - warunki świetne, trzeci hotel na skale z widokiem na park restauracja i widoki fantastyczne, pokoje słabe (brak kompletu pościeli, pokoje do odświeżenia). Jedzenie - dobre ale bez rewelacji. Przy takim programie nie jest aż tak ważne. Ogólnie polecam - warto przezyć taką przygodę. Witek
5.0/6
Spełnione marzenia o spotkaniu z dziką przyrodą i przepięknymi krajobrazami. Przemierzyliśmy setki kilometrów spotykając na każdym kroku: słonie, majestatyczne żyrafy, zebry, gazele, antylopy, bawoły i oczywiście lwy. Niezapomniane wrażenia. Wycieczka super zorganizowana. Noclegi w parkach narodowych w czystych i bezpiecznych miejscach. Smaczne, świeże jedzenie. Niewątpliwym dodatkowym atutem była obecność naszej Pani przewodnik Małgosi, która oprócz zaopiekowania się całą grupą, dzieliła się swoją rozległą wiedzą na temat życia i problemów mieszkańców Afryki.
5.0/6
Świetny program. Uważam że 3 dni plażowania i 4 dni safari to doskonałe połączenie zwłaszcza gdypilotem jest ANNA NAWOROL :) Gorąco polecamy :) Julia i Krzysztof
5.0/6
Moim marzeniem zawsze było safari w Afryce. Przepiękne krajobrazy, niezapomniane przeżycia. Podróż męcząca bo samolot ląduje w Hurgadzie( u nas było opóźnienie bo czekaliśmy na dokumenty). Jedzenie i picie płatne . Hotele na objeździe pięknie położone ale do remontu. Na posiłkach można coś wybrać ale to nie all incl. 😀 Z samego rana wyjazd po 5/6 osób na bus na safari. Mieliśmy super kierowcę Hasimiego, zręcznie omijał korki, opowiadał o zwierzakach., przestawiał odpowiednio auto do zdjęć . Serdeczne pozdrowienia dla niego! 4 dni na safari cudowne, aż za mało. Chciałabym dłużej pozostać i podziwiać zwierzęta. Słonie przechodziły między autami, nosorożec przebiegł obok, żyrafy podgryzały listki, stada zebr się pasły niedaleko, bawoły spoglądały spod oka. Strusie, małpki, antylopy, krokodyle, hipopotamy, lwy itd. Mnóstwo niezapomnianych wrażeń . Drogi dziurawe, nawet w Mombasie. Długie przejazdy w czerwonym kurzu. Warto zabrać lornetkę, dobry aparat , Mugę , chustę , czapkę, latarkę, okulary przeciwsłoneczne, torbę 60 l do przepakowania części rzeczy na safari. W busach nie ma klimatyzacji, czasem wieje wiaterek. U nas było Ok 27 C, ale okno cały czas otwarte. Kierowcy mają wodę do picia gratis. W ostatni dzień stanowczo za krótkie safari. Już mi brakuje Afryki. Byliśmy w wiosce masajskiej, jak ktoś nie był raz warto zobaczyć . Nie wszystkie wioski przyjmują turystów. Nie jestem zwolennikiem przywożenia gadżetów dla tubylców, lepiej wpłacić datek dyrektorowi wybranej szkoły np na xero itp. Rozdając uczy ich się że biały bogaty i da. Więc nagabują i żebrzą o kasę, tshirty itd. Mojemu synowi nawet sprawdzili wewnętrzną część klapków, żeby sprawdzić czy oryginalne. Oni to co dostaną potem sprzedają . Hotel Neptun Palm pięknie położony, bardzo dobre jedzenie, baseny, piękna plaża, duże pływy. Na plaży miejscowi chętni do interesu lub pogawędki. Rezydentka niestety nie była pomocna. Do hotelu nie zdążyliśmy na lunch przez korki, drogi i prom . W ostatni dzień wykwaterowanie o 12 i tną opaski all incl. Sami załatwiliśmy korzystanie z restauracji w recepcji za niewielką opłatą. Lunch kosztuje 40 $ za osobę . W życiu nie miałam takiej sytuacji. Owszem pokój trzeba opuścić do określonej godziny ale można z all incl korzystać do samego końca. Źle zorganizowany powrót, większy bus utknął w korkach, można było przysłać bus z safari. Kierowcy podjechali obok pod 2 hotele i nikogo nie było. Zmarnowaliśmy czas bo czekaliśmy . Podsumowując cudowna przygoda!