5.1/6 (474 opinie)
Kategoria lokalna A
3.0/6
Hotel składa się z 2 osobnych budynków, oddziela je ulica, zakończona parkingiem dla plaży ogólnodostępnej. Hotel oddalony od najbliższej miejscowości około 4-5km. 1 dnia otrzymaliśmy pokój w którym, prócz łazienki wyhodowany był grzyb, brudno i śmierdziało stęchlizną (nawet łyżeczka w zestawie do kawy była brudna od czekolady albo czegoś podobnego). Obiecany za dopłatą widok na morze okazał się niewielkim wycinkiem. Ponadto zacieki na suficie w łazience. Grzyb na kratce ściekowej pod zlewem, na fugach w narożnikach. WC brudne w środku rdzawy kolor na dnie (to nie była woda) Na 2 dzień po interwencji naszej i rezydentki zmieniono nam pokój na nowy (w pełnym tego słowa znaczeniu). Pokój był czysty, nowoczesny z pełnym widokiem na morze. Niestety zawiódł internet. W starej części Hotelu jest, ale jedynie na folderach. Nie pomogło nawet próbowanie połączyć się z tarasu na dachu budynku. Pokój przestronny. Jeżeli zależy ci na internecie, nie polecam, bo go nie ma. Próby połączenia się z siecią komórkową za pomocą komórki, zakończyły się fiaskiem. Poza 1 dniem, który wywarł negatywne wrażenie, reszta zasługuje na 3,5- 4 gwiazdki ( w Polskiej numerologi). Jedzenie w starej częsci hotelu bardzo przeciętne (barowe). W nowej części hotelu, znakomite, duży plus. Pochwała dla organizowanych animacji dla dzieci i dorosłych. Dla każdego coś miłego!!
Krzysztof, Luboń - 04.09.2019
2/2 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Byliśmy w Kiani Beach w drugiej połowie września 2024. Miesiąc przed wylotem przełożono nam termin o tydzień wcześniej (oczywiście za naszą zgodą). Po przyjeździe na miejsce okazało się że otrzymaliśmy pokój przy samym wejściu do hotelu ( całą noc słychać było rozmowy osób przyjeżdżających i wyjeżdżających, turlające się walizki, podjeżdżające pod okno autokary i załadunek. Do tego na ścianie pokoju umieszczone były klimatyzatory i ten hałas był już nie do zniesienia. Mogliśmy zamknąć okno i spać przy klimatyzacji jednak smród grzyba był nie do wytrzymania. Poprosiliśmy Panią rezydent następnego dnia o wymianę pokoju. Pani rezydent wykonała telefon i kolejnego dnia kazała nam się zgłosić w recepcji. I na tym jej pomoc się skończyła. W recepcji zaproponowano nam pokój po drugiej stronie przy kolejnej ścianie z klimatyzatorami. Nie skorzystaliśmy. Przed wyjazdem w Polsce wykupiliśmy dwie wycieczki z biurem podróży Rainbow. Wycieczka na Balos i Gramvousa - cudowna. Druga wycieczka miała się odbyć do wąwozu Samaria na dzień przed naszym powrotem do Polski. Z internetu dowiedzieliśmy się że tydzień przed planowanym terminem wycieczki w wąwozie doszło do tragicznego wypadku i wąwóz został zamknięty do odwołania. Nikt się jednak z nami nie kontaktował więc dzień przed wyjazdem próbowałam skontaktować się z Panią rezydent czy wycieczka się odbędzie. Niestety Pani Joanna nie odbierała telefonu i nie oddzwoniła, w związku z czym uznaliśmy że wycieczka się odbędzie planowo. Zamówiliśmy w hotelu lunch boxy na kolejny dzień. Zbiórka zaplanowana była na godz. 6.00. O godzinie 19.00 wieczorem zadzwoniła Pani rezydent i poinformowała, że jednak wycieczki nie będzie a środki zostaną zwrócone w terminie 14 dni. I tutaj nastąpiło nasze rozczarowanie biurem podróży. Byliśmy zawiedzeni takim potraktowaniem. Można nas było poinformować wcześniej, skorzystalibyśmy z innych wycieczek. Pani Rezydent Joanna - porażka. Sam hotel nie zasługuje na 5*, to na pewno. Część Kiani II i III nowa i wyglądała ok. Część Kiani I brudna, w basenie piasek którego nikt nie raczył sprzątać. Jedzenie w hotelu różne - raz lepsze, innym razem gorsze. Ale zawsze można było coś dla siebie znaleźć. Kolejna porażka to animacje - nie działo się generalnie NIC poza snującymi się po całym kompleksie animatorami, którzy nie wiedzieli co ze sobą zrobić. Poznaliśmy fajnych ludzi i dzięki temu spędziliśmy bardzo miło czas ale nikomu nie polecę ani hotelu ani Biura Podroży Rainbow. Jestem bardzo rozczarowana
Katarzyna - 26.09.2024
2/2 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Mały hotel położony przy kamienistej plaży z wejściem do morza. Wyżywienie poniżej przeciętnej po tygodniu mdliło nas podczas posiłków. Codziennie to samo tylko kolory się zmieniały. Nie wiem czemu ale w restauracjach jedzenie było bardzo dobre, obsługa bardzo miła a w tym hotelu podczas obiadów lub kolacji czułem się okropnie. Dla mnie było tam po prostu biednie woda sodowa w określonych godzinach, żenada. Pięć gwiazdek to chyba oni w życiu nie widzieli. Hotel jest nie sklasyfikowany przypuszczam że dostałby co najwyżej trzy. Śmiać mi się chciało jak nowi turyści chwalili kucharzy pierwszego dnia pobytu. Również byliśmy pod wrażenie kuchni greckiej. Niestety okazało się że na więcej ich nie stać. Śniadania typowo angielskie. Sałatki greckie okropne, nawet pomidory potrafili czymś oblać tak aby były niejadalne. Mało owoców, ciasto przez 11 dni było to samo tylko w innym wydaniu. Generalnie wyjazd uważam za udany ponieważ zwiedziliśmy dokładnie zachodnią cześć wyspy. Jeżelibyśmy mieli cały pobyt spędzić w tym miejscu to zapewne wróciłbym rozczarowany. Jeżeli chcecie spokoju i odpoczynku to warto wybrać się na południe wyspy. Zupełnie inny klimat.
Tomasz, Olsztyn - 07.07.2015
6/12 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Hotel średniej jakości. Dostaliśmy pokój przy ulicy z małym dzieckiem bez ogrodzonego tarasu/balkonu… Lepsze drinki/ kawa za dopłata… Ruchliwa ulica dzieli ośrodek na dwie części. Trzy razy mieliśmy mrówki w pokoju. Basen przy morzu brudny od piachu. Basen dla dzieci ze zjeżdżalniami- zdecydowanie zimniejsza woda. W hotelu czuć sezon- wszędzie dużo ludzi. Blisko lotniska. Jedzenie akceptowalne.
Patryk Adamczyk - 04.08.2024
1/2 uznało opinię za pomocną