Opinie o Resonance Varadero
Kategoria lokalna: 4
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba Varadero Hotel Resonance Musique
Agnieszka, 11.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNa początek wszechobecny brud. Na korytarzach hotelowych mnóstwo śmieci i petów. W pokoju zapach stęchlizny (nieczyszczona klima). Obsługa pomocna wyłącznie za dodatkową opłatą. Pokoje niesprzątane, niewymieniana pościel ani ręczniki. Niesprawny sejf, popsuty zamek w drzwiach. Tereny zewnętrzne bardzo ładne, choć w ogóle nie sprzątane. Pracownicy chodzą i nic nie robią. Piękna plaża, ale również wszechobecne śmieci. Na stołówce kubki do kawy niedomyte (kawa dostępna tylko z samego rana). Duży wybór jedzenia. Podsumowując Kuba jakiej zapewne w krótkim czasie już nie będzie, piękna i kolorowa, oraz biedna i brudna. Cudowne słońce i lazurowy ocean. Niezatarte wspomnienia na całe życie i rozczarowanie przyznanymi czterema gwiazdkami dla w/w hotelu.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie tak pięknie, jak to malują
Mariusz, Łódź 22.05.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeZacznijmy od błędu w opisie miejsca - to nie jest hotel składający się z dwóch budynków. To jest ogromny kompleks małych, dwupiętrowych budyneczków, z pokojami na każdym z pięter. W opisie zdecydowanie brakuje informacji takich jak: - w strefie Musique muzyka gra codziennie bardzo głośno np. do 3 w nocy; - zabierz swój kubek termiczny, bo w barach są braki i możesz nie dostać nic na wynos; - zabierz kłódkę do bagażu, bo na lotnisku Ci go okradną (o czym biuro doskonale wie, bo już na miejscu rezydentki o tym mówiły, tyle że jest za późno na jakąkolwiek reakcję, bo tam już kłódki nie zakupisz); - warto zabrać latarkę, może świeczki, bo zdarzają się dość długie przerwy w dostawie prądu, przez co również nie można np. spuścić wody w toalecie bądź się umyć; - drobne gadżety jak długopisy i zapalniczki - po co to komu? raczej leki przeciwbólowe i środki higieny osobistej - tam jest ciężko o cokolwiek lub jest w zaporowych cenach. Kolejna rzecz, to wyżywienie. Kompletny brak pieczywa. Abstrahując od monotonii kuchni, bo jest zupełnie zrozumiała w tej części świata - podawanie zepsutych soków i potraw - już nie bardzo. Codziennie na śniadaniach należało bardzo uważnie sprawdzać, jaki sok do posiłku się bierze, bo były zwyczajnie skiśnięte. Surowy indyk krojony przez kucharzy - na porządku dziennym. Mieszanie już nadpsutych makaronów czy puree ze świeżymi, żeby się nie zmarnowało - to psuje tylko świeżą część posiłku. Trzeba było bardzo uważać co się je, bo droga do pokoju bardzo daleka, a toalety publiczne dostępne w kompleksie nie zawsze nadawały się do użytku. Na obiad poza hotelem nie było co liczyć, ponieważ poza hotelem były tylko inne hotele. Trzeba było jechać spory kawałek do miasta, a tam bywało różnie z rozliczeniem (np. płatność tylko kartą). Wszystkie soki w barach niestety z proszku. Daiquiri w każdym barze wyglądało inaczej, a pinacoladę (na Kubie!) nie w każdym można było dostać. Obsługa - większość osób bardzo miła i starała się pomóc, ale zdarzały się osoby które ewidentnie pracowały tam za karę. Bez "one dolar" najlepiej nie podchodź. Plaża - przepiękna. Czysta, dostępne parasole i leżaki. Ocean ciepły z piaszczystym, płytkim zejściem. Pogoda - super. Bardzo przyjazna - słonecznie, ale nie męcząco. Na obiekcie dwa baseny, bardzo ładne, zadbane. Bar jaskiniowy za wodospadem - genialny :) Sam obiekt - widać że zadbany. Czysto, codziennie widać było pracę obsługi - ogrodników czy pań sprzątających. Warto przejść się do jaskini Ambrosio oraz delfinarium. Warto dopytać, w jakich godzinach są pokazy - świetne widowisko. Warto też przejechać się autobusem wycieczkowym spod hotelu. Polecam również wycieczkę do krokodyli. Ogólne wrażenia z wycieczki - mocno mieszane. Spory żal do Rainbow za niedoinformowanie o wielu sprawach, zwłaszcza, że wycieczka do tanich nie należy. Na pewno nie wrócimy w to miejsce.




2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd niezgodny z umową
Dagmara, Olsztyn 19.03.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeZacznę od plusów: - wycieczka z rezydentką Olą do Trynidadu - rewelacja - obsługa w hotelu przeważająco przyjazna - jedzenie- w ogólnym rozrachunku smacznie, owoce morza świeże i pysznie przyrządzone - blisko przystanek - autobus do miasteczka Varadero Minusy: - Rainbow nie zrealizował zapisów umowy odnośnie dodatkowych atrakcji w strefie BLU - na miejscu ich po prostu nie było pomimo upominania i dopytywania się z naszej strony - a był to jeden z argumentów do wyboru właśnie tej oferty - wbrew zapisom umowy - przez połowę pobytu nie mogliśmy korzystać z barów w strefie BLU, traktowani byliśmy jak intruzi, odmawiano nam obsługi. Mimo zapewnień rezydentki ze rozmawiala z dyrektorem i „następnego dnia” nie będzie problemu- problem był. Przez 4 dni. - niemożność korzystania z restauracji a’la carte wskazanych w umowie - karaluchy w pokoju - strefa Musique bardzo głośna do późnych godzin nocnych - pokój nie tłumił dźwięków, - po dwóch dniach pobyt reczniki zniknęły z pokoju. Powróciły na miejsce po upominaniu się na recepcji + zgłoszeniu tego faktu rezydentce przedostatniego dnia po południu. - Rainbow w odpowiedzi na reklamację stwierdził że te niezgodności pomiędzy zapisami w mowie a realiami to żaden problem i reklamacja jest niezasadna, a w ramach „pocieszenia” przesłał dwa vouchery na 200 zł na ich kolejne wycieczki 😉 - plaża przy hotelu nieprzyjemna, mnóstwo pokruszonych muszli, sprawia wrażenie zaniedbanej. warto wybrać się do miasteczka Varadero - tam można zobaczyć „prawdziwe” Karaibskie plaże
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Holel wyżywienie transfer
Jacek, 23.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel najwyżej trzy *** wyżywienie poniżej wszelkiej krytyki brak herbaty potrawy przyrządzane na ruszcie z drutu zbrojeniowego brudne mięso przypalone z tym co się przypaliło wcześniej ale ile dni to trudno powiedzieć blacha do pieczenia czarna przypalonymi produktami wcześniej na sam widok nie chce się jeść takich potraw.Na lotnisku w Waradero walizki porozbijane rozkradzione poprostu kicha po całości. Nie polecam Kuby
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Obsługa kelnerska na najniższym poziomie
Monika, 28.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze"Żebranie" o napiwki przy posiłkach hotelowych odbierało całą przyjemność. Kelnerzy byli na tyle bezczelni, że omijali stoliki przy których nie otrzymywali pieniędzy, proszenie o cokolwiek do picia było męczące.