5.3/6 (270 opinii)
Kategoria lokalna 4.5
6.0/6
Hotel czysty ,kameralny, ladna plaza z rafa .Bardzo pomocna i mila obsluga. Spa - masaze bardzo profesjonalne,polecam.
6.0/6
Stosunek jakości do ceny zdecydowanie na 6. Od przylotu do Marsam Alam mieliśmy poczucie bycia zaopiekowanym i doinformowanym przez rezydenta. Hotel kameralny, bardzo przyjazny dla Polaków, przemiła, nienachalna, taktowna obsługa z poczuciem humoru. Zagadują po polsku. Lunche i kolacje przepyszne i urozmaicone, śniadania w porządku. Zamawialiśmy opcję ulokowania w części resort (tej bardziej oddalonej od plaży) a lokowali wszystkich z nas w części beach, przy samej plaży. Pogoda trafiła się w lutym 24-26 stopni, piękne słonce. Przy plaży hotelowej jest pomost z którego wchodzi się do wody prosto na rafe koralową - zatrzęsienie pięknych rybek. Przypływały tam nawet żółwie! Ta przyhotelowa rafa była równie piękna jak te na wycieczkach fakultatywnych. Jest opcja różnych wyjazdów na snorkowanie i nurkowanie, również w rezerwacie gdzie żyją krowy morskie. W lutym woda trafiła się 23 stopnie. Na dłuższe snorkowanie warto wziąć piankę ale nie ma konieczności. Można brać wycieczki z biura jak i od lokalnych organizatorów, którzy mają naprawdę wiele opcji. Hotel bez zjeżdżalń przy basenie, więc wypoczywa się bardzo komfortowo, bez hałasu, w spokoju. Są animacje dla dzieci ale ten hotel nie jest raczej ofertą nakierowaną na multum atrakcji dla rodziny z dziećmi, co dla nas było wielkim plusem. Wróciliśmy po tygodniu bardzo wypoczęci i zadowoleni. Spotykaliśmy tam bardzo miłych Rodaków. No nie ma się za bardzo do czego przyczepić.
6.0/6
Byłam tutaj w 2020 roku jeszcze przed pandemią było cudownie. Mieszkaliśmy (z mężem i synem) w głównym budynku przy plaży. Hotel spokojny, czysty, obsługa przemiła, jedzenie bardzo smaczne i urozmaicone. Bardzo chętnie wrócę tutaj znowu. Hotel dla osób ceniących spokój i wygodę, rafa koralowa dostępna z pomostu. Pięknie było :)
6.0/6
Zacznę od tego, że zakochałam się w rejonie Marsa Alam... to tak jakby porównać Zakopane i Bieszczady, ja wolę te drugie, gdyż odczuwam w takich kameralnych miejscach, gdzie jest mało ludzi i lepszy kontakt z przyrodą pewnego rodzaju magię stworzenia... Hotel Flamenco Beach & Resort położony jest pośród pustyni, a dokładniej pomiędzy Morzem Czerwonym a górami... cudowne miejsce... naprawdę... do hotelu przynależy długi pomost biegnący wgłąb morza, gdzie można obserwować przepiękną rafę koralową... Bardzo urozmaicone jedzenie, osobiście nie jem mięsa, ale naprawdę miałam w czym wybierać, przepyszne ciasta, duży wybór owoców, nawet khaki, guawa, daktyle, winogrona, melony, granaty prawie codziennie... liczne sałatki, zupy itp. Kucharze na żywo gotują często. Dla osób mięsożernych - liczne ryby, czasem nawet owoce morza, czy nawet kaczka jak widziałam była podawana. Samych rodzajów chleba chyba z 20... i herbat co mnie miło zaskoczyło, a to rzadkość np. herbata anyżowa, lipa, hibiskusowa, cynamonowa itp. Na uwagę zasługuje miła i uczciwa obsługa hotelowa, począwszy od ochroniarzy, poprzez kelnerów itd., dam przykład.... na śniadaniu zostawiłam nieopatrznie dwa pierścionki na stole... następnego dnia okazało się, że kelner od razu je zaniósł do recenzji i mnie poinformował..., co mnie miło zaskoczyło... Hotel oferuje darmową małą siłownię, ping-pong, rzutki, codzienny aquarobic dla chętnych, kilka basenów... Można za niewielką opłatą zagrać w tenisa, piłkarzyki, bilard itp. Alkohole nie są rozwadniane. Mieszkałam w części resort, wg mnie spokojniejsza, troszkę dalej od morza i głównego basenu, ale mi to właśnie odpowiadało, gdyż było ciszej... Hotel oferuje za dopłatą masaże, jacuzzi, saunę, łaźnię. Dobre miejsce wylotowe dla fajnych wycieczek fakultatywnych np. Luxor czy Wyspy Quaalan, Zatoka Żółwi itp. Gorąco polecam, w zasadzie nie mam się do czego przyczepić, tym bardziej za taką cenę. Na pewno wrócę do Marsa Alam...