Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
trochę daleko ale naprawdę warto, wielka oferta wycieczek - obowiązkowo Tulum, Coba i Chichtzen Iza, - ale trzeba liczyć się z kosztem conajmniej 100$ na osobę
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu przebywaliśmy w terminie 30.11-14.12.2022. Będąc w Hotelu Tropical można korzystać z infrastruktury 3 innych hoteli - Caribe , Colonial i Beach. Hotel głównie został wybrany ze względu na możliwość snurkowania na plaży hotelowej i bliskość kilku "nieturystycznych" cenot. Rafa koralowa nie jest spektakularna, ale można spotkać kolorowe rybki, płaszczki i żółwie. Tutaj niestety uwaga do hotelu - nikt tego nie pilnuje i nie ma żadnych tablic informujących o tym, że nie można dotykać i karmić żółwi! Niestety turyści robią to nagminnie dając im banany czy chleb tylko po to, by móc je dotknąć lub zrobić sobie fajne zdjęcie. A na prawdę nie ma takiej potrzeby, bo im wystarczy trawa morska, a że i tak co jakiś czas muszą wypłynąć zaczerpnąć powietrza, to mamy wiele okazji do dobrego zdjęcia bez konieczności ich nękania. Pamiętajmy, że to my jesteśmy gośćmi w morzu i powinniśmy być tylko nieszkodliwymi obserwatorami. Wracając do recenzji... plaża hotelowa ładna, długa, dość szeroka z raczej wystarczającą liczbą leżaków, aczkolwiek raz zdarzyło nam się, że mieliśmy tylko jeden leżak, a dużo osób, które przyszło później w ogóle ich nie znalazło. Ręczniki plażowe możemy wymieniać codziennie – a w zasadzie zostawiać je i brać kartę, a kolejnego dnia brać świeże ręczniki, jednak dla planety dobrze byśmy tego nie robili, a chyba nic się nie stanie jak ponosimy trochę ręcznik w tą i z powrotem i będziemy go używać kilka dni. W kompleksie hotelowym znajduje się kilka naprawdę dużych basenów - w niektórych jacuzzi, natryski wodne, rwące rzeki. W części Beach znajduje się basen tylko dla dorosłych - z jacuzzi, cichą muzyką i oczywiście barem. Hotel jest stary, ale na wyposażeniu pokoi znajduje się wszystko czego potrzebujemy. W pokoju jest łóżko, szafki nocne, biurko z szufladami, telewizor, szafa, deska do prasowania, żelazko, lodówka, sejf, przelewowy ekspres do kawy, kubki, filiżanki, kawa, herbata, cukier. Łazienka wystarczająca, z wanną z deszczownicą, bez słuchawki prysznicowej. Pokoje sprzątane codziennie, chyba, że wywiesimy karteczkę „Nie przeszkadzać”. Podczas sprzątania wymieniane ręczniki, uzupełniane mydło, żel pod prysznic, szampon, papier toaletowy. Woda oraz inne napoje z minibarku również uzupełniane codziennie - w późniejszym niż sprzątanie serwisie. Jedzenie dostępne niemal non stop w restauracjach lub barach na plaży. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie - aczkolwiek raz zdarzyło się, że nie było żadnej ryby/owoców morza podczas lunchu na plaży - nie jem mięsa, więc to dla mnie istotne. Natomiast kilka razy właśnie w barze na plaży była przepyszna ryba z grilla - w sumie z wyglądu była średnio zachęcająca, a smakowała wyśmienicie. W hotelu istnieje możliwość umówienia się na kolacje a'la carte. Prawda jest taka, że w większości z restauracji mamy dokładnie to samo co podczas kolacji bufetowych, tylko ładnie podane do stolika. Wyjątkiem jest restauracja z owocami morza (Marenostrum), gdzie możemy zjeść homara oraz restauracja japońska (Kyoto). Muszę przyznać, że takiego show w restauracji japońskiej się nie spodziewałam - także zarówno doznania wzrokowe, atmosfera i jedzenie na duży plus. Obsługa w hotelu miła, pomocna, jednak zdarzało się - szczególnie w barze na plaży - pomimo małej ilości gości, że nikt na nas nie zwracał uwagi i musieliśmy sami iść poprosić o wodę czy inne picie. Mieliśmy też jedną bardzo nieprzyjemną sytuacje. Pewnego dnia po powrocie z plaży i chęci odpoczynku, ktoś zaczął krzyczeć, walić pięściami i kopać w drzwi naszego pokoju - oczywiste, że pijany gość hotelowy pomylił drzwi, jednak początkowo bardzo się wystraszyliśmy, a potem po prostu obawialiśmy, że w końcu te drzwi wywarzy. Po paru minutach postanowiliśmy zadzwonić na recepcję, oczekując przysłania ochrony po natręta. Jakież było nasze zdziwienie, gdy Pani powiedziała, abyśmy przyszli na recepcję i zmieni nam pokój. Mąż trzykrotnie tłumaczył Pani, że ktoś kopie i wali w nasze drzwi, więc raczej nie bardzo mamy możliwość wyjść z pokoju bez uszczerbku na zdrowiu i raczej to oni muszą kogoś tutaj przysłać. Po paru minutach Pani powiedziała, że nie ma nikogo dostępnego, ale jak będzie taka możliwość to kogoś przyśle. Oczywiście nikt się nie zjawił - bynajmniej przez jakieś 30 minut, które natręt dobijał się do naszych drzwi. Później zmienił drzwi na trochę oddalone od naszych, więc już tak bardzo nam to nie przeszkadzało. Po 5 gwiazdkowym hotelu spodziewałabym się totalnie innej reakcji, a zdecydowanie późniejszego przeproszenia za nią - oczywiście zdaje sobie sprawę, że nikt nie odpowiada za dorosłych pijanych gości, ale jednak pojechałam tam na wakacje i powinnam czuć się tam bezpiecznie i spokojnie. Dodatkowo obsługa nie powinna podawać alkoholu osobom, które już ledwo trzymają się na nogach. Na minus również delfinarium, a już zdecydowanie jego wielkość. Baseny dla gości ogromne, w dużej ilości, a dla 4 delfinów, które powinny mieć ogrom przestrzeni, jeden mały basen. Podsumowując, pomimo, nieprzyjemnej sytuacji i nieodpowiedniej reakcji obsługi, polecamy hotel na wakacje ze względu na plaże, życie podwodne i dobre jedzenie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy w części premium. Pokoje czyste przestronne. Mały wybór owoców. Jedzenie średnie. Na wielki minus delfinarium w hotelu. Plaza hotelowa bardzo urokliwa. Fajne położenie hotelu blisko do Tulum i Playa del Carmen. W hotelu wypożyczalnia samochodów. Ciężko porozumieć się w języku angielskim
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu Barceló Maya Spędziliśmy 8 dni, w okresie Świąt Bożego Narodzenia . Jest to bardzo duży kompleks , składający się z kilku hoteli. Do każdego z nich, możemy dojechać hotelowym autobusem, lub się przespacerować Wszystko w otoczeniu pięknych ogrodów . Możemy tam spotkać również zwierzęta, które żyją na terenie hotelu. Co do plaży -Piękna ! Łagodne wejście do wody , codziennie sprzątana . Strefa basenowa również w porządku. Atrakcje: M.in. Delfinarium, dyskoteka , casinò, boisko do koszykówki , stoły do Ping ponga , boisko do gry padel , kręgle oraz teatr w którym codziennie są tematyczne spektakle. Jedzenie: Bardzo dobre! Każdy był w stanie wybrać coś dla siebie. Dodatkowo są 4 restauracje tematyczne, wymagają rezerwacji stolika. - Pokoje: byliśmy ulokowani w strefie Tropical :bardzo czyste, codziennie sprzątane jednak widać w nich upływ lat . W barku codziennie uzupełniane woda, piwo corona , pepsi , sprite. Minus brak butelki jakiegoś alkoholu wysokoprocentowego na cały pobyt. Reasumując wyjazd oceniamy jako udany i chętnie byśmy wrócili .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel fajnie położony w przepięknym ogrodzie dobra infrastruktura, super jedzenie . Dużym minusem jest panująca wilgoć w pokojach, wyposażenie pokoi lata swojej świetności ma już poza sobą, oraz płatność w recepcji tylko kartą. Hotel mógłby przygotowywać wczesne śniadanie dla gości jadących na ranne wycieczki.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Resort położony nad przepiękną plażą . Pokój czysty ,codziennie uzupełniana lodówka w napoje i piwo. Obsługa uśmiechnięta i pomocna w każdej sytuacji. W morzu żólwie i mnóstwo ryb. Jedzenie różnorodne każdy znajdzie coś dla siebie. Ogólnie czas spędzony w hotelu uważam za bardzo udany .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel cudowny Obsługa bez zarzutu Jedzenie przepyszne i bardzo urozmaicone Jedyny minus to plaża przy Caribe, a dokładnie nieprzyjemny zapach i miejscami grząski piasek w morzu, sugerujący rozkładającą się materię. Termin mojego pobytu to listopad 2025 Może w innym terminie nie było by tego zapachu.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na pobycie byliśmy w hotelu Barceló Maya Grand Resort. To właściwie jest kompleks 6 hoteli, z tym, że my mieliśmy dostęp do 4 z nich. Kilkanaście basenów, restauracji, grill barów, restauracji tematycznych, teatrów i innych. Generalnie wszystko co znajdziecie w opisie tego hotelu jest rzeczywistością. Jeden gigantyczny minus. Totalny brak leżaków. O 5 rano trzeba zająć leżaki i to nie ważne czy przy basenie, czy na plaży. Raz zrobiliśmy taki eksperyment i położyliśmy, ręczniki hotelowe, koszulki, nawet gazetę około 1-2 w nocy. Rano nie było naszych rzeczy, i już ich nie znaleźliśmy, łącznie z leżakami, wszystko zginęło. Jak na hotel 5 gwiazdkowy – słabo. Plaża piękna, w końcu to Karaiby. Codziennie można się zapisać i wypożyczyć katamarany, z sternikiem lub bez. Co do jedzenia, każdy znajdzie coś dla siebie, choć kuchnia ewidentnie stworzona pod amerykanów i Kanadyjczyków, tych zresztą podczas naszego pobytu było najwięcej. Dobrze mieć ze sobą dużo drobnych, 1 usd lub 20 MXN, ponieważ obsługa czy to w barze, czy w restauracji, nauczona jest otrzymywać napiwki. Wieczorami w teatrach, są zawsze dwie imprezy, pierwsza skierowana do młodszej publiczności, druga dla dorosłych. W ciągu dnia, polecam wybrać się do jednej z cenot pod drugiej stronie ulicy. My byliśmy w Cenote Azul. Wybraliśmy się również, kurującymi busami, naprawdę super sprawa, do pobliskiego Tulum (ok. 40km) oraz do marketu, to w stronę przeciwną (ok. 5km) po zakup pamiątek. Koszt takiego transportu to parę złotych. Jest tez fajna wycieczka fakultatywna na Contoy i Isla Mujesres, niezapomniane widoki, rejs łodzią. Nie udało nam się załapać na tę wycieczkę z Rainbow, jest tylko 1 raz w tygodniu, ale za podpowiedzą rezydenta, zgłosiliśmy się do biura realizującego wyjazdu dla gości hotelu i tam bez problemu zakupiliśmy wycieczkę, z dokładnie tym samym programem zwiedzania, Jeden minus pilot angielskojęzyczny, dal tych co słabo z angielskim.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel oferuje bardzo dużo sportowych atrakcji dla rodziny -duże i zadbane baseny, mini boiska do kosza, minigolf, tenis stołowy, bilard, siatkówka plażowa, kręgle (odpłatnie ), sztuczna fala do surfingu (odpłatnie). Na terenie hotelu jest też delfinarium, codziennie można obejrzeć pokaz delfinów - pływanie z delfinami jest dodatkowo płatne. Znajduje się tu duże centrum handlowe - jednak trzeba się liczyć z wysokimi cenami. Tuż obok hotelu są cenoty, więc jeśli ktoś nie ma ochoty na dalekie wycieczki może skorzystać. Generalnie nawet nie ruszając się z hotelu jest tu co robić i nikt nie powinien się nudzić, jednak warto skorzystać z oferty wycieczek i zasmakować Meksyku my byliśmy bardzo zadowoleni. Rezydentka na spotkaniu w zasadzie nie opowiadała nic ciekawego - kilka informacji na temat hotelu i wycieczek. Pokój w którym mieszkaliśmy, był mały i raczej zniszczony, czystość pokoju też nie zachwyciła. Za to teren hotelu czysty i zadbany. Plaża, w szczególności w części beach bardzo ładna, jednak brakowało leżaków (były dni, że na większości leżaków "opalały się" tylko ręczniki, przez co nie było wolnych miejsc a obsługa niestety nic z tym nie robiła :( )Wyżywienie i bary na średnim poziomie - na 7 dni ok, ale przy dłuższym pobycie może być monotonne. Ogólnie były to udane wakacje.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na początek napisze ,że na pewno , przynajmniej jak chodzi o pokoje , nie jest hotel pięciogwiazdkowy , a co najwyżej dałbym 3 gwiazdki Jeżeli chodzi o jedzenie , to niebyło ono złe , powiedział bym , że było dobre , ale były bardzo duże dysproporcje pomiędzy kolejnymi dniami , raz był bardzo duży wybór i to naprawdę aż do przesady, ale były i takie dni że ciężko było coś sobie dopasować . Jednak największe zastrzeżenia mam do słabego wyboru warzyw - jak na tzw ciepły kraj , to zdecydowanie było za mało warzyw . Były dni ze nawet ogórka czy tez pomidora ciężko było znaleźć. Jeżeli chodzi o drinki , to tutaj było ok , i nawet alkohole były niezłej jakości - spokojnie można było napić się w ALLu , Chivasa , kapitana Morgana czy też dobrego wina czy Tequili. Kolejny temat to obsługa w restauracjach - porównując to z innymi ostatnio odwiedzonymi krajami to była ona co najmniej kiepska Można było zamówić takie zwykłe rzeczy jak woda czy widelec , i jak sobie sam tego nie załatwiłeś to po 10 minutach dalej tego nie dostałeś. Nawet napiwki tego nie zmieniały , tak że w którymś momencie przestałem je dawać , ponieważ większość z tych dostając kasę nawet się nie cieszyła , nie mówiąc już o "lepszej " obsłudze. Sprzątanie pokoi - bez komentarza - beznadzieja , podobnie jak same pokoje w których nas umieszczono - w naszym nie zamykał się balkon , okna wychodziły na betonowy mur a ogranicznik do drzwi wejściowych był prawie wyrwany i bez przerwy blokował nam drzwi , oczywiście na nasze uwagi nikt nie reagował Pomoc rezydenta , poza sprzedażą bardzo drogich wycieczek , żadna - a ceny wycieczek nawet taki na krótkim jedno dniowym dystansie były bardzo wysokie - dam jeden przykład , wycieczka na 7 cud świata - Chichen Itze - w wersji normalnej czyli autobusem za jedną osobę to chyba 160 dolarów a wersja Vip , czyli prawie to samo tylko busami 230 dolarów. Nasz kolega przez cały tydzień próbował pokój , który otrzymał , w którym było jedno łóżko małżeńskie i jedna sofka( zapłacony miał pokój trzy osobowy dla trzech dorosłych osób) zamienić na pokój dla trzech dorosłych osób i codziennie przez cały pobyt słyszał jedną odpowiedzi od recepcji - tomorrow morning- oczywiście nikt z Rainbow nikt mu nie pomógł , my sami nie przebiliśmy się przez obsługę hotelu i jego dorosły syn o wzroście 180 cm cały wyjazd przespał na sofce 1,7m Podsumowując , położenie hotelu i infrastruktura zewnętrzna ok , pokoje i obsługa cieniutka , jedzenie i napoje nie najgorsze , opieka rezydenta kiepściutka