Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel przeogromny. I to jest fajne. Zwierzęta biegające na terenie hotelu to świetna atrakcja. Kuchnia wyposażona wyśmienicie. Dp Playa de Carmen można spokojnie dojechać taksi spod hotelu. Wszystko było świetne oprócz tych nieszczęsnych leżaków. Naprawdę trzeba było iść o 6.30 by sobie je zarezerwować. To jest jedyny minus tego hotelu. Choć idąc o 6.30 czekałam na wschód słońca, który był o 07:04 i to było piękne. Poza tym hotel polecam, jest co robić, dużo aktywności fizycznej. Naprawdę nie ma na co narzekać oprócz leżaków :). W części hotelowej Tulum śmierdzi niekiedy w pokojach kanalizacją, ale idzie to przeżyć.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel może nie jest najnowszy, ale był czysty i schludny. Piękny ogród z bogatą fauną i florą zdecydowanie na plus. Ładna i szeroka plaża hotelowa.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobry hotel . Super położenie , czyste baseny, blisko do cenot.Ciekawe animacje oraz program wieczorny. Zawsze się coś działo. Wieczór meksykański, spektakl poświecony muzyce M. Jacksona
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajny wypoczynek, bardzo dobre jedzenie, zwłaszcza śniadania i duży wybór restauracji a la carte. Zatoczka 5 min od hotelu rekompensuje okres wodorostów. Na plus barek w pokoju codziennie uzupełniany a także inne bary. Super obsługa. Warto się wybrać
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel z czystym sumieniem polecam. Obsługa przemiła w restauracjach, barach, transport, roomservice. Jedzenie smaczne, każdy zawsze coś dla siebie znajdzie. Posiłki można jeść w kilku lokalizacjach - nie tylko w głównej stołówce. Barów też jest kilka. Codziennie wieczorem w jednej restauracji atrakcje - muzyka na żywo lub występny. Al carat - możliwość korzystania codziennie po uprzedniej rezerwacji. Baseny - bardzo przyjemne, codzienne animacje ciekawe, ręczniki, leżaki. Plaża przyjemna, spokojna. Nie ma czasu na nudę. O co spytasz - zawsze uzyskasz pomoc. Wszystko na bieżąco sprzątane, czysto. Codziennie uzupełniamy minibarek oraz kosmetyki łazienkowe i ręczniki.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Blue Bay Esmeralda to rozległy resort położony dosłownie w samym środku dżungli. Zadbany z tropikalną roślinnością i fajną infrastrukturą. Jedzenie, drinki i restauracje ok. Wszystko jest zorganizowane i uporządkowane. Na duży minus - katastrofalnie mała liczba leżaków zarówno przy basenach jak i na plaży, które są zajęte wszystkie już około 5.30. Przepiękne zdjęcia na stronie Rainbow przedstawiające całe rzędy leżaków przy basenie i na plaży to fikcja, w rzeczywistości ich tam w ogóle nie ma. Pozostają do wykorzystania jedynie betonowe platformy wzdłuż basenów. Kolejne minusy to nieprzyjemny zapach z kanalizacji oraz brak wody w prysznicu pomiędzy około 18-21.00. Skorzystaliśmy z dwóch wycieczek fakultatywnych, które wykupiliśmy w aplikacji jeszcze przed wyjazdem, co było wielkim plusem. Na ogromną pochwałę zasługują rezydentki pani Aleksandra i Dorota, które były pilotami wycieczek i których otwartość, zaangażowanie, wiedza i pozytywny nastrój zasługują na szczególną pochwałę i same słowa nie są w stanie wyrazić pełni podziwu. W hotelu dominują Amerykanie, jest też spora liczba Polaków, gdzieniegdzie słychać Rosjan, ale generalnie jak usłyszą polski to siedzą cicho. W Meksyku nikt się nigdzie nie spieszy, więc Check in trwa dosyć długo, cały autobus turystów przyjeżdżających z Polski obsługiwała jedna recepcjonistka, dopiero po interwencji u kierownika dołączyła do pomocy druga osoba. Sam Lot do Meksyku bardzo długi, ale dreamliner znacznie umila przelot.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajny hotel, położony jakby w dżungli , chodzą zwierzęta, drinki ok, jedzenie fantastyczne.Po przyjeżdzie mam 3kg plus. Restauracje typu meksykańska,włoska ,francuska,stek haus bardzo dobre. Jedyny mały mankament to morze,gdyż były czasami wodorosty, coś jakby igły jodły, ale to się przesuwało wzdłuż wybrzeża i na 7 dni dwa były słabe,ale można było przejść w prawo z 300 m i było lazurowo.Codziennie wieczorem w barze Black & Withe o 21.30 różne występy typu; cyrkowe,spektakle ,muzyczne.Na basenach bardzo dużo różnych animacji.Tak że polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sympatyczny kurort z dobrymi warunkami do odpoczynku. Mało słońca ale to pewnie taka pora roku. Czysto zielono na terenie ośrodka.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udany urlop. Słońce, słońce, słońce. Dobrze, że leżaki w większości są pod parasolami (choć trzeba rano rezerwować). Obsługa miła i uprzejma. Wyżywienie i bary (jeden czynny 24 h) dobre. Wieczorem jest gdzie się pobawić. Polecam wycieczkę śladami Majów, chociaż upał dał mi się bardzo we znaki. Z minusów: bardzo dużo głośnych Amerykanów i Kandyjczyków. Także łazienka potrzebuje remontu. Jak zdrowie pozwoli to kiedyś się jeszcze tam wybierzemy.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super hotel położony w egzotycznej dżungli. Można zaobserwować chodzące po obiekcie legwany, ostronosy, piękne ptaki z niebieskimi dziobami a także, choć rzadziej, aguti. Jedzenie smaczne i różnorodne, dużym plusem była możliwość darmowych zapisów do restauracji a la carte więcej niż jeden raz podczas pobytu (najbardziej polecamy steki) a także możliwość z darmowego korzystania z mini baru. Po obiekcie jeżdżą meleksy także dla osób zakwaterowanych w domkach najdalej od plaży (ok 900 m) możliwy dojazd zamiast spaceru. Minusem był jednak fakt, że nie zawsze dało się takiego meleksa złapać bo nie zawsze jeździły regularnie. W łazience nie było też możliwości użycia bardzo gorącej wody. Trzeba było poczekać aż zleci letnia woda i wtedy lała się ciepła ale nie gorąco. W meksykańskich upałach nie był to wielki problem lecz jeśli ktoś lubi gorące kąpiele może się rozczarować. Po check oucie nadal mogliśmy korzystać z wszystkich form all inclusive w hotelu także duży plus. Jednak jak dla nas największym minusem był fakt że w obiekcie nie było wystarczająco leżaków. Ludzie z domków bliżej plaży zajmowali leżaki ręcznikami już o 6:30 żeby mieć się gdzie położyć! Nikt z obsługi nie kontrolował czy dany leżak w rzeczywistości jest zajęty czy poprostu leży na nim ręcznik. Dlatego goście przychodzący na plażę później musieli kłaść się na kamiennych leżakach przy basenie bądź też na piasku na plaży.