Opinie o Wyndham Garden Salalah Mirbat

Kategoria lokalna: 5

5.2/6
(70 opinii)
Atrakcje dla dzieci
3.7
Obsługa hotelowa
5.6
Plaża
5.0
Pokój
5.4
Położenie i okolica
4.8
Rezydent
5.1
Sport i rozrywka
3.7
Wyżywienie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Relaaaaaax!

    Miroslaw, Warszawa 06.01.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Idealny hotel na odpoczynek. Ogromny basen. Przestronne i czyste pokoje. Różnorodne posiłki, w dodatku bardzo dobrze przyprawione i serwowane estetycznie. Dobra kawa z automatów czego zazwyczaj w hotelach nie uświadczysz. Piwo i wino też na poziomie chociaż trzeba się do obsługi bardziej uśmiechnąć. Kelnerki i obsługa głównie z Bangladeszu, ale wszyscy uczynni i uśmiechnięci. Hotel na uboczu, ale to ma też dobre strony. Świetna rezydentka - Agnieszka - prawdziwa księżniczka tego regionu. W hotelu głównie Włosi, Czesi, Polacy i Arabowie. Można korzystać z szerokiej plaży, ale podczas naszego pobytu (listopad) nie dało się wejść do morza z powodu ogromnej ilości alg. Warto skorzystać z wycieczki do Salalah żeby zobaczyć wielbłądy na szosie, oazy zieleni, napić się wody kokosowej, zwiedzić piękny meczet, zrobić drobne zakupy i posłuchać wielu ciekawostek o tym odległym kraju. Do poprawy - koleś wieczorami męczący na keyboardzie…..

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Oman 18-25.02.2024 - opowieść...

    Sławomir, Małobądz 28.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Pobyt bardzo udany - zwłaszcza jeśli ktoś był w Tunezji czy Egipcie - nikt nie żebra o łan dolar. Tu pełna kultura i wysoki poziom. Atrakcja podczas lotu do Sallalah - pilot oznajmił, że lecimy nad Irakiem, potem, ze właśnie możemy podziwiać charakterystyczną "palmę" (dobrze lecieć po lewej stronie samolotu, by to zobaczyć). HOTEL - pokoje hotelowe bardzo zadbane, sprzątane, trzeba pamiętać o zabraniu adapterów do gniazdek elektrycznych typu angielskiego, donoszone co trzeba, Wi-fi darmowe (bardzo szybki internet. Uwaga - Disney plus tu nie odbiera, aby rozmawiać i również przez kamerkę przez WhatsApp, trzeba zainstalować jakąś aplikację, chyba VPN). Obsługa hotelowa super - nie narzucają się, wykonują bardzo dobrze swoją pracę, są pomocni. W restauracji pracują Hindusi, jak wspominała jedna z rezydentek przyjeżdżają oni do pracy i wykonują ją na bardzo wysokim poziomie, w większości pieniądze wysyłają do Indii, gdzie żywią całe rodziny (wiadomo jaka jest sytuacja w Indiach), a pracują tu za dużo mniej niż Omańczycy, dlatego warto jest dawać im napiwki i to nie jeden dolar, tylko zdecydowanie więcej (5 $ to najmniej, by ich nie obrażać). Na terenie hotelu są trzy sklepy - drogie. jedyne, co dla nas było w nich do skorzystania, to kupno kartek i znaczków oraz zostawienie ich do wysłania - pani rezydentka Agnieszka uprzedza jednak, że mogą nie dojść do Polski i to nie ze względu na pana, który nam je sprzedał. ale po prostu na działanie poczty. Hotel jest dwupiętrowy, ułożony w literę U, pośrodku z podgrzewanym basenem i jacuzzi (nie ma zjeżdżalni, ale to nawet dobrze - jest bez krzyków), także nie ma dużo pokoi jak w niektórych resortach. Dla nas bardzo dobrze, kameralnie. Nie panuje tu zgiełk, tłok i hałas, co sprzyja odpoczynkowi - nie ma też bzdurnych głośnych animacji (są fajnie zorganizowane wieczory) z głośną muzyką i niskim poziomem kulturalnym. Uwaga - bardzo nieładna praktyka naszych rodaków - kładą ręczniki z samego rana na leżaki czy to przy basenie, czy na plaży a nie ma ich po 6-7 godzin (w niektórych hotelach obsługa wyrzuca takie ręczniki, jeśli zauważy taki proceder - i tu też by się tak przydało). W kraju, który jest jeszcze nie skażony turystyką nie powinniśmy tak robić, bo potem o Polakach taka czy inna opinia się niesie. Plaża - przepiękna. Woda ciepła, pływają w niej ryby, ponoć rekiny też (my nie widzieliśmy, a poza tym są one małe i nie groźne dla człowieka), raz widzieliśmy jedną niedużą, pomarańczową meduzę, ponoć pływają płaszczki (my ich nie widzieliśmy) na skałkach wystających z morza czy brzegu można dostrzec biegające kraby, przy molo kto ma szczęście - zobaczy żółwia, ptaki różnych rodzajów, a po plaży wędrują skorupiaki - idylla przyrodnicza, przepięknie. Uwaga - nie zostawiajcie państwo śmieci bo już się je zauważa, chociaż obsługa sprząta plaże. Nie róbmy syfu w tak dziewiczym regionie, gdzie tak blisko dotyka się przyrody!!! WYCIECZKI FAKULTATYWNE: my skorzystaliśmy z wyjazdu do Sallalah. Bardzo udany wyjazd chociaż zbyt krótki zwłaszcza na targu. Wizyta w sklepie ze smakołykami: daktyle, słodycze, kawy, i in. Piękny meczet (pani rezydent zorganizowała pokaz modlitwy muzułmańskiej - fajne przeżycie) Uwaga - do meczetu można wziąć skarpetki, bo do toalety przy nim nie wpuszczają w butach. Druga uwaga - szanujmy odmienność kulturową i zakładajmy odpowiedni strój głownie w miejscach typu meczet czy muzeum, w końcu to my jesteśmy gośćmi w Omanie. Omańczycy przyjmują nas z pełną otwartością, uprzejmością, szacunkiem i powinniśmy tym samym się odwdzięczyć (niestety niektórzy myślą, że Europejczycy zawładnęli światem i mogą robić co chcą nawet na nie swoim terenie- trochę pokory!!!). Wracając do wycieczki - pani Agnieszka ciekawie i mądrze opowiadała o zwiedzanych miejscach, kulturze, religii, życiu omańczyków. Jest też bardzo pomocna przy robieniu zakupów na miejscowym targowisku, bo któż jak nie ona wie lepiej co i za ile i gdzie kupić by nie przepłacać (płacimy w dolarach lub rialach). Można tam kupić olejki, kadzidła, bardzo dobrej jakości podróbki perfum, szale z kaszmiru , kolagen, i in. Podczas wycieczki odwiedziliśmy plantację owoców i sklep - taki trochę nasz warzywniak, w którym piliśmy wodę kokosową, jedliśmy banany wielkości palca wskazującego, można było też kupić inne owoce czy warzywa (tylko nie wolno ich wieź do Polski!!!). Widzieliśmy, choć z zewnątrz, pałac poprzedniego sułtana oraz rozciągające się przed nim piękne ogrody. Inną ciekawą wycieczką był wyjazd zorganizowany przez hotel specjalnym busem (bus płatny 20 euro za dwie osoby dorosłe i jedno dziecko) do Mirbatu (to krótka wycieczka popołudniowa - naszym zdaniem za krótka!!! Opiekę nad wyjazdem miała pani Hania z innego biura podróży (też cudowna osoba).Tu zobaczyliśmy codzienność omańczyków - port (można zobaczyć rekiny na sprzedaż takie małe), auta szejków, które przyprawiają o zawrót głowy, skosztować lokalnych wyciskanych soków, zrobić zakupy. Niestety tu trzeba płacić tylko rialami omańskimi, także trzeba tutaj wymienić (kantor czynny od 17.00 do wymiany dolarów czy euro na riale potrzebny jest paszport). Jest możliwość skosztować w restauracji mięsa z wielbłąda - nam się nie udało, bo w tej restauracji, do której dotarliśmy pan bardzo słabo mówił po angielsku). n koniec wycieczki podjechaliśmy koło meczetu do supermarketu (coś w rodzaju Carrefour lub Auchan -super miejsce, można kupić mleko z wielbłąda, piękne szklaneczki wiele, wiele innych rzeczy - tylko czasu mało). Obok są sklepy z ciuchami i in. jest w czym wybierać. Wielki minus to monotonna kuchnia. Jedzenie typowe jak w Egipcie, Tunezji czy nawet Turcji ale lepszej jakości. Wyśmienite zupy. Pizza i spaghetti to porażka!!! Czy nikt im nie może pokazać, jak tak banalne dania zrobić?!!! szok. Ziemniaków opiekanych trzeba się wystrzegać - są niedopieczone lub niedogotowane, mogą być problemy żołądkowe. Alkohole serwowane do posiłków ok. (wino czerwone i piwo). trunki o wyższej zawartości procent tylko do południa lub w piątek po południu (lepiej zabrać z Polski). Soki dobrej jakości - nie dolewają wody jak w niektórych krajach. Niestety w kółko to samo jedzenie. Przydałoby się porządne szkolenie kucharzy. Świetne ryby, świeże. bardzo dobre indyjskie potrawy. W ostatni dzień zaserwowano nam zupę pomidorową - bardo przypominającą polską. W hotelu było dużo włochów - i nie wiedzieć czemu mieli osobną restaurację - trochę czechów, trochę omańczyków (raczej przez weekend) i najliczniejsza polska grupa. SŁOŃCE - pani rezydent od razu na spotkaniu powiedziała, że tutaj potzrebny jest krem z filtrem co najmniej 50 - i miała rację. To słońce jest tu bardzo dziwne ono od razu parzy, głównie na czerwono i boli (może takie jest tylko w lutym, nie wiemy). Temperatura była 30 - 33 stopnie. Jednego popołudnia zdarzyło się, że był silny wiatr a wraz z nim może zazieleniło się - nie polecamy przebywać wtedy na plaży bo piasek "siecze po nogach" a i tak jest zakaz kąpieli. Miłym gestem by było zabranie czegoś dla rezydentki, tak z Polski np. majonezu, kabanosów. Bo choć nie prosi ani nie wspomina pani, to przebywając kilka a często kilkanaście miesięcy poza krajem można sobie wyobrazić, że nasi rodacy tęsknią za smakami rodzimymi. Pani rezydent Agnieszka - przemiła, pomocna i uśmiechnięta osoba, zafascynowana Omanem, zarażająca atmosferą miejsca i kulturą. Ogólnie pobyt super. Polecamy.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Arabskie klimaty

    Dariusz 13.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Fajnie spędzony czas, komfortowo, bez pośpiechu, w Wyndham Garden i na wycieczkach w górach (piękne widoki i zachody słońca), na pustyni (wielbłądy, jazda po wydmach, zachód i wschód słońca, wieczorne ognisko i nocleg w namiotach), i wizyta w Salalah.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Hotel Wyndham Garden Mirbat

    ZBIGNIEW, Szczecin 07.03.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Hotel jest O.K. czysty zadbany z dużymi pokojami. Wyżywienie w stosunku do innych hoteli mizerne (nie jestem żarłokiem), jedzenie letnie lub zimne, wybór to kurzyna, wołowina, ryby ciągle te same, była raz baranina sprasowana w taki twardy baton. Zupy wodniste, te trochę gęstsze to pomidorówka krem i kukurydziana inne wodzianki bez smaku. Duży wybór ciast w stylu europejskim nie takie lepiki jak w Turcji. Dodatków do dań było też sporo, owoce trzy rodzaje. Jeśli chodzi o napoje to w głównej sali są trzy automaty do kawy ziarnistej, O.K., soki oferowane do śniadania dobre 4 lub 5 rodzaje nie rozwodnione. Wody butelkowej jest pod dostatkiem w restauracji przy basenie na plaży i w pokojach. Alkohol to już problem, my byliśmy na przełomie styczeń luty i zabrakło wina białego w trzeci dzień później w drugim tygodniu czerwonego ale można dostać tz. lufę do obiadu lub drinka, piwo było holenderskie o nazwie Holland z browaru Bavaria, mocne (strong) jak na ten klimat niezbyt polecam. W Omanie są limity na przydział alkoholu do hoteli, jeśli limit jest wyczerpany to trzeba czekać do następnego przydziału a oprócz tego są wyznaczone godziny podawania drinków, lody od trzeciej do czwartej lub do wyczerpania dostawy. Wycieczki które zamówiliśmy były profesjonalnie opowiedziane, jedna to zwiedzanie gór i drzew baobabów i okolicy druga to Salalah i okolica ze wspaniałym zachodem słońca (1 i 2 polecam). Pani rezydentka Agnieszka miała dużą wiedzę, miła i kontaktowa duży plus. Oman dopiero rozwija branżę turystyczną i jest na początku tej drogi, ludzie mili poza gastronomią hotelową wszystko na plus.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Oman w Listopadzie

    Iga 16.11.2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Minus za plaże.Pozostałe kryteria super. Dużo Czechów (neutralni), Włochów (głośni). Z alko tez luksusu nie ma. 3 godz dziennie w tym hotelu. Warto zapoznać się z ofertami innych hoteli jeśli ktoś weryfikuje wyjazd przez pryzmat dostępności do Alko. Rainbow 6+.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    pobytowa z fakultetami po południowym Omanie

    Henryka S. 11.03.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Bardzo intrygujący i interesujący kraj, wspaniali uprzejmi nie "zepsuci" przez turystów mieszkańcy, dobra baza hotelowa, super klimat podczas naszej zimy i czyściutkie morze, polecam nurkowanie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Beztroski Oman

    Włodzimierz, Załom 13.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Hotel ma swoje lata ale ma znakomicie utrzymane wnętrza. Czyściutko, pachnąco i cicho. Kuchnia arabska z domieszką indyjskiej. Plaża i jej położenie oraz Laguna z morską fauną to atuty które trzeba docenić. Mankamenty były ale drobniutkie. Stosunek jakości do ceny pobytu znakomity. Specjalne podziękowania dla rezydentki Pani Agnieszki za opiekę , profesjonalizm, wiedzę oraz osobowość.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    59

    Fantastyczny Oman!

    Joanna 10.03.2022 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Oman jest fantastyczny. Świetny kierunek dla zwiedzających oraz wypoczywających. Większość czasu spędziliśmy w basenie i morzu gdzie dzieci szalały, ale poza tym wynajęliśmy samochód i objechaliśmy okoliczne atrakcje przyrodnicze i zrobiliśmy zakupy w Salali. Polecam pojeździć po Omanie - niezapomniane przeżycia! :-) Bardzo dużo dobrych rad usłyszeliśmy od pani rezydentki. Samochód również pomogła nam wynająć - generalnie wsparcie z jej strony na miejscu było na najwyższym poziomie. Sam hotel dobry, ale bez fajerwerków. Pokoje wystarczające, ale materace już mocno zużyte. Część jadalniana spoko, posiłki urozaicone - bardzo dużo świeżych warzyw i codziennie kilka rodzajów owoców. Natomiast polecam w Omanie wakacje bez alkoholu, który generalnie jest nielegalny z wyłączeniem stref i godzin serwowania, więc i jego jakość jest raczej przeciętna.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    34

    oman jest wyjątkowy

    Ewa, Gliwice 24.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Jeśli szukacie spokoju i nie znosicie komercji, to Oman jest dobrym wyborem. W tym kraju poczujecie się dobrze, bezpiecznie i miło. Zobaczycie kraj, który zamożność łączy z poszanowaniem natury i dziedzictwa kulturowego Nie jest to kraj dla ludzi lubiących imprezy i alkohol. Dobrze poczują się w nim ci, którzy potrzebują resetu od codziennej gonitwy. Spróbujecie dobrej kuchni, być może zasmakujecie w omańskiej kawie, zagryzanej daktylami. Odbędziecie kilometrowe spacery po pustych i pięknych plażach. Pojeździcie dużym autem po doskonałych drogach, na których trzeba uważać na wielbłądy, lubiące zamyślić się akurat na środku dwupasmówki. Oman mnie urzekł i oczarował.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    pobyt tygodniowy

    Wioleta 17.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    pobyt w danym hotelu oceniam ogólnie DOBRZE. myślę że jeśli byśmy nie byli w porze ramadanu byłoby troszkę inaczej. aczkolwiek basen bardzo fajny, muzyki brak-info dla rozrywkowych.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem