5.6/6 (92 opinie)
Kategoria lokalna 4
4.0/6
Hotel bardzo duży, przestronny, łatwy w komunikacji. Mimo wielu gości nie odczuwa się tłoku. Wrzesieñ to w 80% Hiszpanie, głównie osoby w starszym wieku lub rodziny z małymi dziećmi. Oprócz tego Francuzi, goście z Anglii, trochę Polaków. Hotel typowo pod gości z Hiszpanii i Francji. Animacje, informacje, komunikaty, jedzenie w większości pod nich ale dla mnie to nie jest problem . Personel ok, kontakt w j. angielskim na plus. Badzie dobre jedzenie, różnorodne, duży wybór, ryby, owoce morza, mięsa, pyszne sery, lody, słodkości, szampan na śniadanie:), gofry, koktajle owocowe,zdarzyły się świeże soki owocowe, sushi - naprawdę nie można być głodnym. Właściwie od godziny 8 rano do 22:30 można jeść bez przerwy jeśli ktoś da radę. Z minusów, jak za tą cenę hotelu okropna kawa i słodkie soki z automatu. Jednak dobre wino :) Drinki nie wiem ale wybór raczej mały. Pokój, akurat mój to właściwie jak w Hiszpanii często bywa apartament z aneksem kuchennym. Wygodny, duży. Sprzątany codziennie ale średnio. Wymieniane ręczniki chyba co drugi dzień. Ogólnie tutaj nie do końca na 4 gwiazdki . Mam jednak wrażenie, że istnieje „segregacja „ gości na lepszych i innych . Właśnie z uwagi na przydzielanie pokoi. Pokoje właściwie w większości z jakimś widokiem na ocean ( ładnie ) ale te od strony ulicy sa problematyczne. W nocy hałas śmieciarek, samochodów ale najgorszy dobiegający zapach ( albo smród ) unoszący się z kuchni hotelu. Od rana, przy każdy posiłku w pokojach zapach smażenia, gotowania niestety nie jest to przyjemne i otwarcie okna w tym czasie powoduje nie ciekawe wrażenia. Takie zapachy w czasie posiłków unoszą się w przynajmniej jednej części hotelu i tu duży minus właśnie za brak chyba odpowiedniej wentylacji. Basen duży, ładny, ilość leżaków raczej wystarcza dla wszystkich chociaż oczywiście poranny wyścig ręczników jak najbardziej się odbywa i obsługa nic z tym nie robi. Jednak zawsze gdzieś się znajdzie wolny leżak. Piękny ogród, głównie palmowy ale i inne kwiaty i rośliny robią cudowne wrażenie. Plaża zaraz za hotelem, wyjście bramką i przejście przez deptak, szeroka, mięciutki piasek i przepiękne,ogromne muszle. Leżaki dla gości 10 Eur za dzień/komplet . Ocean piękny chociaż, jak to ocean chłodny i bywają mocne fale . Miejscowość raczej wakacyjna, nie duże miasto, ładny, długi deptak do spacerów. Niewielkie centrum handlowe blisko, trochę dalej Mercadona. Raczej spokojnie, żeby nie powiedzieć nudno ale to indywidualna sprawa. Ok 5 km ( można iść plażą) kolejne wieksze miasteczko, z ładnymi atrakcjami. Niedaleko Portugalii więc można zobaczyć troszeczkę urokliwego rejonu Algarve.
Wczasowicz - 20.09.2024
8/8 uznało opinię za pomocną
4.0/6
Mam zastrzeżenia do tego że po objazdówce pilot nie pojechał z nami do hotelu aby pomóc nam się zakwaterować w hotelu na pobycie. Jeżeli bym to chciała robić sama to nie kupowałabym wycieczki w biurze tylko indywidualnie. Brak możliwości płacenia kartą u pilota tym bardziej że jest to Europa i wszędzie już można płacić kartą pilot też może nią płacić za bilety wstępu więc nie rozumiem dlaczego jest takie utrudnienie tym bardziej że nasze prawo mówi że klient ma mieć możliwość zapłacenia inna forma płatności a nie tylko gotówką. Poza tym zbyt obszerne informacje w obiektach (kościołach) przez pilota a za mało czasu na lancz czy też czas wolny.
Beata, Poznań - 03.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024
3/6 uznało opinię za pomocną
3.5/6
Po objazdówce po Portugalii zdecydowaliśmy się na pobyt tygodniowy w hotelu Dużym Plusem tego hotelu to wyżywienie które było bardzo dobre i bliskość do plaży Duży minus to płatne leżaki na plaży W hotelu dużo Hiszpanów małymi dziećmi ( byliśmy we wrześniu) Pokój standart ok ale widok na ulicę - duży hałas
Marzena, Przybroda - 29.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024
3/4 uznało opinię za pomocną
1.0/6
Jesteśmy bardzo rozczarowani wizytą w tym hotelu. Na zdjęciach wszystko wyglądało pięknie, opinie również niezłe, ale chyba tylko takie są prezentowane na stronach biur podroży. Zdecydowanie cena nieadekwatna do jakości, nie jest to hotel 4*, poziom 3* mógłby być nawet zawyżony. Nie jest to miejsce dla osób, które mają już doświadczenia w podróżowaniu do hoteli o lepszym standardzie, a już na pewno nie dla jest to hotel dla par bez dzieci. Jest to hotel typowo rodzinny, przepełniony głośnymi Hiszpanami, który przyjeżdżają z całymi rodzinami, od małych dzieci po dziadków. Czyste szaleństwo, krzyki, harmider. Hotel jest ogromny ale nie adekwatny w wielu miejscach do liczby gości. Widać to zwłaszcza na basenie oraz w restauracji. Trudno zresztą nazwać to miejsce restauracją, w której można miło zjeść posiłek - to zwykła stołówką, bez klimatu, głośna, ze stolikami za bardzo obok siebie, przez które ciężko się przecisnąć pomiędzy biegającymi dziećmi i wózkami. To co najbardziej nas zdziwiło, że codziennie przy wejściu do restauracji ustawiają się kolejki jak po chleb na kartki, czekasz w słońcu żeby Cię wpuścili, czasami po kilkanaście minut. Jest przydział miejsc, kelnerzy wskazują stolik, poszczególne części stołówki są otwierane a kolejne sprzątane w międzyczasie, żeby przyjąć kolejnych gości, dlatego są korki przy wejściu. Stołówka pomieści na raz 600 osób na ok. 1000 gości w hotelu. Jedzenie nie najgorsze, ale też nic specjalnego, każdy znajdzie coś dla siebie. Nie polecamy restauracji meksykańskiej, która szumnie jest przedstawiana jako coś ekstra, a jedzenie jest tam gorsze niż w stołówce. Nie ma a’la carte, jest bufet i to uboższy i mniej smaczny niż w stołówce. Basen i okolice zatłoczone na maksa, zero prywatności, leżak przy leżaku, wszystkie zajęte ręcznikami, nikt tego nie pilnuje. Masa dzieci, głośno i duszno. Zdecydowanie lepszą opcją jest wyjście na plaże, leżaki przez pół dnia dla gości hotelowych są bezpłatne. Animacje w ciągu dnia i atrakcje wieczorne tak ubogie, ze aż szkoda wspominać. Nawet wieczorne show często było przygotowane pod dzieci. Najczęściej były to występy jakiejś grupy, czy to muzycznej czy tanecznej, ogólnie mało rozrywki, angażowania gości w gry i zabawy. Wieczorem wiało prawdziwą nudą. Bar czynny do 23.30, co jest dość późną godziną i na plus, w ramach All Inc serwowane są lokalne drinki + sztuczne napoje gazowane. Pokoje – to było prawdziwe zaskoczenie, ponieważ hotel z zewnątrz oraz w holu prezentuje się całkiem ładnie. Jednak same pokoje są mocno przestarzałe, niewielkie, ze starym aneksem kuchennym, poobijane meble i płytki w łazienkach, pozalepiane w wielu miejscach dziury. Czuć było stęchliznę, słabo sprzątane. Musieliśmy wymienić pokój bo w naszym nie działała klima, nie można było jej naprawić. Można by pisać jeszcze wiele, natomiast skupiając się na podstawach, hotel nie jest pod typowych turystów z Europy, tylko pod Hiszpanów. Całe wybrzeże Andaluzji, Costa de La Luz to jest miejsce wakacyjne dla typowych hiszpańskich rodzin, które nie podróżują zbyt wiele po innych krajach, dlatego trzeba uważać na tzw. Family hotels w tych okolicach, gdzie standard jest inny niż oferują hotele robione pod turystów z większymi wymaganiami. Hiszpanie się nie integrują, są głośni, zajęci sobą, dlatego ciężko o chillout i odpoczynek w takim miejscu. Na plus wsparcie rezydentki Anny oraz miłej animatorki Oli.
Malgorzata, Warszawa - 24.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023
19/25 uznało opinię za pomocną