5.3/6 (125 opinii)
4.5/6
Objazd wspanialy wypoczynek. Są niedociągnięcia
4.5/6
Hotel Tarisa jest przede wszystkim położony przy pięknej plaży. Nie ma na niej niestety hotelowych leżaków i parasoli, co uważam za wielki minus (nie funkcjonuje także wypożyczalnia wspomniana w ofercie). Jeśli chodzi o wyżywienie, lunche i obiady są pyszne, choć niektórzy mogą marudzić na niezbyt szeroki wybór. Codziennie jednak podawane jest coś innego, wiec myślę, ze na monotonię nie można narzekać. Najsłabszym punktem wyżywienie są śniadania, które są po prostu bardzo słabe. Przekąska to codziennie naleśniki z konfiturami do wyboru. Obsługa hotelu jest niezwykle miła i pomocna. Pokoje są czyste i przestronne, chociaż niedługo przydałoby im się odświeżenie.
4.5/6
pobyt w hotelu styczeń 2017r., lokalizacja bardzo dobra, sam hotel nie za duży, ale w świetnej lokalizacji, obsługa bardzo miła i przyjazna, plaża przy hotelu, blisko do Grand Baia - turystycznej miejscowości, spokój i relaks gwarantowany, Mauritius to istnt raj :)
4.5/6
Mauritius to piękna wyspa, którą na pewno warto zobaczyć. Listopad to idealny czas na wycieczkę. Średnia temperatura -to 27stC. Część objazdowa zrealizowana w 100% wg programu. Pani Aleksandra, pilotka wycieczki kompetentna. Miejsca odwiedzane -to najciekawsze zakątki wyspy. Brakowało mi tylko odwiedzenia przynajmniej jednej ślicznej, kolorowej świątyni hinduskiej . W programie odwiedzamy najbardziej święte miejsce w religii hinduskiej na Mauritiusie, świątynię poświęconą Shivie, ale ta niczym nie przypomina przepięknych , misternie wykonanych, które kilkakrotnie mijamy po drodze. Pozostałe punkty programu , bardzo różnorodne , wszystkie trzeba zobaczyć , aby zrozumieć ogromną mieszankę kultur panujących na wyspie. Jest zapewniony czas na zakupy, zarówno w supermarkecie , jak i w miejscach degustacji. Ceny różnorodne. Herbata w sklepie 50-90 R, przy plantacji 120-150 R ( ta sama , ale w nieco ładniejszych opakowaniach, np ze znaczkiem lub ptakiem dodo. Rum 40 R -150 R w sklepie , przy destylarniach średnio 70-150 R ( są też oczywiście ładniejsze i droższe ). Co kto lubi. Wanilia po ok 120 R za laskę ( można pakować pojedynczo) - sprzedawana na wagę. HOTEL TARISA - odpowiada 3* . Wyżywienie - rzecz gustu , jak to bywa, byli głodni i najedzeni do syta :) Plaża wąska , bez leżaków , natomiast do spacerów idealna. Można przemierzać ją kilometrami . Do plaży Troux Aux Biches bardzo blisko , a ta ma już wygląd rajskiej. Uwaga do organizacji Biura Rainbow - w dniu przyjazdu musieliśmy czekać do godz 14.00 by skorzystać z formuły all inclusive ( bez obiadu i napojów) po niemal 24 godz podróży , podczas gdy przez kolejne 4 dni ( część objazdowa ) nie korzystamy z all od śniadania do wieczora . Więc za te 4 dni - dwie godziny w dniu przylotu - nie powinny stanowić problemu . W dniu wylotu było ok. Wieczorem nieporozumienie z odjazdem ( kierowca nie pytając o nazwiska zabrał innych turystów na lotnisko). Po interwencji ostatecznie zawrócono autokar , odjechaliśmy z hotelu z 70 min opóźnieniem , ale zdążyliśmy. Czy chciałabym wrócić na Mauritus ? - TAK !!! Czy wybrałabym Tarisę ? - już nie. Wg mnie niedocenionym hotelem jest Casuarina . Byliśmy w nim u znajomych. Klimatyczny, bajkowy, blisko ładnej plaży. Dla bardziej wymagających - na pewno Intercontinetal .