Rejs po norweskich fiordach - Fiordy Północy (Rostock)

Atuty oferty
Cena podstawowa obejmuje: przelot samolotem Warszawa – Bergen – Rostok - Warszawa (imprezy REF) lub Warszawa – Rostok – Bergen - Warszawa (imprezy RER), opłaty portowe, zakwaterowanie: razem 7 rozpoczętych dób hotelowych na statku armatora Pullmantur, 1 rozpoczęta doba hotelowa w okolicy Bergen lub Rostoku w hotelu **/*** ze śniadaniem, korzystanie z większości atrakcji na statku, transfery z/na lotnisko w Bergen i Rostoku (lub okolicznych lotnisk), all inclusive na statku, opiekę polskiego przedstawiciela podczas odprawy na lotnisku w Warszawie, polskojęzycznego pilota/rezydenta lub polskojęzycznego przedstawiciela lokalnego kontrahenta na statku podczas rejsu, ubezpieczenie TU Europa (NNW, KL i bagaż), opłaty lotniskowe i portowe.
Cena podstawowa nie obejmuje: opłaty za serwis pokładowy oraz napiwków dla kierowców (ok. 90 EUR) - płatne obligatoryjnie na miejscu gotówką, wycieczki po Bergen (imprezy REF) lub Rostoku (imprezy RER), wycieczek fakultatywnych podczas rejsu oraz innych wydatków osobistych.
Plan wycieczki
Wycieczki fakultatywne podczas objazdu
Dodatkowe informacje
Lecąc na wakacje z Rainbow masz zawsze w cenie:
Bagaż
rejestrowany i podręczny
Opieka
polskojęzycznego pilota
Oferta nie jest obecnie w sprzedaży

Marzysz o odpoczynku w tej okolicy?
Mamy dla Ciebie wiele innych propozycji!
Opinie klientów
Opinie o Rejs po norweskich fiordach - Fiordy Północy (Rostock)
5.5/6 (1 opinia)
Kajuta
Obsługa statku
Pilot
Program rejsu i wycieczki lokalne
Statek
Wyżywienie
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rejs b .atrakcyjny - z drobnym "ale"...
MAREK, WARSZAWA 22.09.2017 | Termin pobytu: lipiec 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeRejs godny polecenia - wspaniałe widoki fjordów, atrakcyjne wycieczki lokalne, opieka polskiego pilota bez zarzutu, statek "Monarch" - elegancki, z dobra kuchnią i różnymi atrakcajmi na pokładzie. Jedynym mankamentem była podróż do Rostocku (w końcu tylko ok. 250 km od polskiej granicy) gdzie było zaaokrętowanie. W przeddzień rejsu bardzo wczesnym rankiem lot do Amsterdamu, tam kilka godzin czekania w tranzycie na lot do Hamburga. Z Hamburga jazda autobusem ok. trzech godzin do hotelu w pobliżu Rostocku by rano udać się autobusem do portu. W drodze powrotnej z Bergen do Warszawy z również z przesiadką w Amsterdamie. Trochę to skomplikowane i w sumie męczące. Niemniej wrócilismy z żoną zadowoleni.