Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super hotel, wyżywienie bardzo dobre, pokoje fajnie ,czyste, atmosfera Super, widoki nie do opisania
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Barcelo Maya Grand Resort to niezapomniane przeżycie. Wybraliśmy ten hotel ze względu na zachwalane piękną plażę i przepyszne jedzenie. Tak też było! A ponieważ wyjazd ten stanowił nasz miesiąc miodowy to możliwość skorzystania z 4 restauracji alla carte była dodatkowym atutem (koniecznie trzeba je rezerwować zaraz pierwszego dnia po przyjeździe). Resort przepiękny, zieleń i rośliny bardzo zadbane, nigdzie nie widziałam takiej dbałości, plaża codziennie sprzątana, świetna infrastruktura , wielkie baseny (rodziny z dziećmi lokowały się raczej bliżej zjeżdzalni, a skorzy do zabawy do przeciwległego baru przybasenowego, więc nikt nikomu nie przeszkadza). Rafa przy plaży z kolorowymi rybkami, są potrzebne buty do wchodzenia do wody, ale po 1 dniu obserwacji widać gdzie nie ma skał. Pobyt all inclusive oferuje 30 min. rejs katamaranem, warto skorzystać (również z kajaków i desek), nam bardzo się podobało. Delfinarium też polecamy. My spędziliśmy cały pobyt w resorcie na relaksie, odpoczynku, pływaniu i jedzeniu pyszności serwowanych w kilku miejscach. Najlepszą kawę podają w restauracji przy plaży, gdzie najczęściej chodziliśmy na lunch. Najedliśmy się ryb i owoców morza, były wspaniale przygotowane! Prezenty można kupić w resortowym Mallu, a komu daleko może skorzystać z autobusu, jeżdźącego po całym obiekcie, bo Barcelo składa się z 4 hoteli. Pokój duży, elegancki, komfortowy, ogromne łóżko, łazienka też ( mogliby jedynie wanny już powymieniać), codziennie uzupełniany mini bar i to w cenie all inclusive. Częstotliwość sprzątania ustala się przy zameldowaniu, ja proponuję codziennie ze względu na dużą wilgotność powietrza (ręczniki nie schną) i mini bar. Tak nam się podobało, że już planujemy kiedy tam pojedziemy znowu!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam w każdym wymiarze!!! Hotel przestronny i czysty, plaża codziennie sprzątana. Piekna pogoda i mnóstwo atrakcji dla dorosłych i dzieci😉
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do Barceló Maya Grand Resort pojechałem z nastawieniem: „OK, Karaiby to Karaiby, pewnie będzie ładnie.” Ale to, co tam zobaczyłem… to jak porównanie zdjęcia do żywej 8K rzeczywistości. Ten kompleks to nie hotel. To osobne państwo, które powinno mieć własną flagę, hymn i audycję pogody 365 dni w roku. Pierwsze wrażenie: Tropikalny ogród czy plan filmu Disneya? Mieszkaliśmy w Barceló Maya Tropical, w pokoju z widokiem na ogród, który wyglądał jak miejsce, gdzie ptaki mają lepszy repertuar muzyczny niż niejedna stacja radiowa. Co rano budziły mnie dźwięki, które brzmiały jak miks „Króla Lwa” z playlistą „chillout jungle”. A zwierzaki? Powiem tak: jeśli kiedyś karmiliście legwana z ręki i mieliście wrażenie, że patrzy na Was z szacunkiem – to była dokładnie ta chwila. Wymieniliśmy spojrzenia, on dostał przekąskę, a ja poczułem, że zawarłem nową, międzygatunkową przyjaźń. Największe WOW – kolacja japońska Nigdy nie zapomnę wieczoru w restauracji japońskiej. Kucharz, który nas obsługiwał, miał takie umiejętności posługiwania się nożem, że mógłby wjechać na scenę „Mam Talent” i wyjść z diamentowym przyciskiem. Noże latały, iskry szły, a ryż zachowywał się, jakby wiedział, że trafia na VIP-owską patelnię. Show cooking to za mało powiedziane — to było kulinarne widowisko, podczas którego kilka razy zapomniałem mrugnąć. A potem ta eksplozja smaków… do dziś się zastanawiam, czy nie powinienem mu wystawić własnego Oscara. Bary, które nigdy nie śpią (i drineczki, które dotrzymują kroku) W barach dostępne alkohole premium – tequila w tylu wersjach, że gdyby miała własny katalog, musiałby być wydrukowany na kredowym papierze. Mezcal – aha, to była mezkalowa miłość od pierwszego łyka. A Sport Bar? Otwarty całą noc. Tyle powiem: gdy o 3:00 rano jesz taco i grasz w bilarda – życie nabiera nowych kolorów. Plaża marzeń :D Plaża to istna pocztówka XXL. Biały piasek jak mąka kokosowa, palmy jak z kreskówki, a woda tak turkusowa, że człowiek sprawdza, czy to nie filtr. Przy Maya Riviera można było śmigać na rowerku wodnym albo katamaranie — oczywiście w cenie. A delfinarium? Zobaczyć delfina z bliska to jedno. Poczuć, że się do nas uśmiecha — to drugie. One naprawdę tak wyglądają. Wieczory pełne energii ;-) Po kolacji szliśmy na animacje — świetne, pełne rytmu i świetnej energii. Potem dyskoteka z muzyką house. Powiem tak: nawet jeśli ktoś twierdzi, że już „nie ta młodość”, to tam nogi same niosą. Obsługa i atmosfera ! Zupełnie szczerze — ludzie pracujący w tym kompleksie to skarb. Uśmiechnięci, pomocni, komunikatywni. Człowiek czuje się zaopiekowany, ale bez przesady i sztuczności. Po prostu… dobrze. Okolica i wycieczki Playa del Carmen za 20$ taksówką – super opcja na wieczorny spacer. A Chichén Itzá, cenoty i Tulum? Historia, natura i magia, której się nie zapomina. Podsumowanie: Te wakacje świeciły… jak brylanty To był wyjazd, który nie tylko odświeża ciało i głowę, ale zostaje gdzieś głęboko w środku — tam, gdzie trzymamy najlepsze wspomnienia. Barceló Maya Grand Resort to miejsce, które łączy luksus, egzotykę, smaki, naturę i humor dnia codziennego. Gorąco polecam każdemu, kto chce przeżyć coś wyjątkowego… i wrócić z uśmiechem, który nie znika przez tygodnie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel ten wybraliśmy na przedłużenie objazdówki. Był idealnym miejscem do wypoczynku po aktywnym tygodniu zwiedzania Meksyku. Obiekt miał wszystko co można było sobie wymarzyć. Jedzenie było pyszne, serwowane w różnych restauracjach na terenie resortu. Wybór był bardzo duży. Zawsze świeże owoce, desery, jedzenie zawsze ciepłe - wszystko w formie bufetu. Były też restauracje a'la carte, do których trzeb było się zapisać (polecamy zapisać się do nich w dniu przyjazdu, bo potem może być problem z miejscem). W restauracji japońskiej możliwość zamówienia stolika z live cooking - polecamy! Duże baseny, jeszcze więcej leżaków przy nich jak i na plaży. Zawsze były wolne miejsca. Baseny czyszczone codziennie tak samo jak plaża była sprzątana z glonów, które morze wyrzucało na brzeg. Polecamy wziąć buty do wody bo wejście do czystej plaży z piaskiem prowadzi na początku przez kamienie i kamyczki, co nie jest przyjemnym doświadczeniem. Zawsze dostępne atrakcje sportowe czy to wodne czy też nie. Bary przy basenach z alkoholem dostępne od 9:00 do 19:00, potem można iść do baru sportowego, gdzie są przekąski takie jak hotdogi, burgery itd i gdzie również są kręgle, bilard, można obejrzeć mecze. Pokoje sprzątane, codziennie uzupełniany barek, który jest darmowy. Sejf, ręczniki, szlafroki i kapcie na wyposażeniu. Pokaz delfinów codziennie o 10:30, potem możliwość pływania z nimi za dodatkową opłatą. Po resorcie można poruszać się autobusem, który jest również atrakcją samą w sobie. Dużo sklepów z pamiątkami, ciuchami, a nawet biżuterią i elektroniką (jednak wszystko dużo drożej). Dyskoteka na uboczu nikomu nie przeszkadzała, codziennie była tam impreza. Internet w hotelu dostępny od samej recepcji, czasami nawet zasięg był na plaży.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
spełnienie moich marzeń , bajkowy pobyt, niezapomniane chwile pełne uśmiechu, wyżywienie niezapomniane
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wszystko super poza kamieniami w wodzie na plaży. Bez klapek lepiej nie wchodzić. Jedzenie OK, zwłaszcza restauracje tematyczne. Pokoje ładne i czysto w hotelu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spędziliśmy fantastyczne wakacje w hotelu Bareceló w Meksyku w terminie od 13 lutego do 21 lutego 2025 roku i z czystym sumieniem możemy polecić to miejsce. Obsługa na bardzo dobrym poziomie, zawsze uśmiechnięta pomocna. Od pierwszej chwili czuliśmy się tu mile widziani. Pokoje starsze, ale dobrze utrzymane i codziennie dokładnie sprzątane. Rzeczywiście można wyczuć zapach wilgoci, ale wynika to głównie z wysokiej wilgotności powietrza , co jest typowe dla tego regionu. Mimo to pokoje są komfortowe, a klimatyzacja działa sprawnie, co zapewnia przyjemny wypoczynek. Ogromny wybór dań kuchni meksykańskiej i międzynarodowej, wszystko świeże i doskonale przyrządzone. Każdy znajdzie coś dla siebie, a restauracje a la carte bardzo dobre, meksykańska i japońska godne polecenia. Baseny, plaża i teren hotelu są przepiękne. Woda w morzu turkusowa, piasek miękki. Hotel oferuje mnóstwo atrakcji zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Jedyny minus to konieczność wcześniejszej rezerwacji leżaków. Pomimo drobnych niedoskonałości, pobyt w Barceló był wspaniały. To idealne miejsce na relaks. Chętnie wrócimy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Absolutnie rewelacyjny hotel. 10 punktow na 10. Jedzenie bajka, i w bufetach i w restauracjach ala carte. Najslabsza jest jedynie restauracja Santa Fe steak house, na nia szkoda czasu. Meksykanska -rewelka, hiszpanska- rewelka, japonska- mega rewelka. Akohol spoko, aczkolwiek drinki typu pinacolada sa smaczne ale praktycznie bezalkoholowe, sam kokosowo cukrowy syrop z lodem. Plaza piekna szeroka i piaszczysta. Lezakow bardzo duzo i na plazy i wokol basenow. Teraz przelot… i tu zaczyna sie slaba czesc moich wrazen. Jesli chodzi o lot czarterem LOTu to nigdy wiecej. Samolot pelen nietrzeźwych tyrystów ktorym nikt nie zwracal uwagi na takie zachowanie, toaleta po paru godzinach lotu byla w złym stanie. Jedzenie w samolocie: godzine po starcie podano mini nalesniczek a drugi posilek podano uwaga…. 10 godzin pozniej!! I to by bylo na tyle! Obsluga nawet nie przeszla przez samolot przez 10godzin lotu!!!. Po 10 godzinach rozniesiono jakies przydeptane bulki z serem LUB z szynka. LOT to Tragedia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zabrałam całą rodzinę na wyjazd życia i lepiej trafić nie mogliśmy. Hotel położony w raju. Mnóstwo zieleni i egzotyka w najpiękniejszym wydaniu. Jedzenie bardzo urozmaicone. Nawet dla 12-latka dość wybrednego znalazły się potrawy, którymi się zajadał.