Opinie o Marmaris Bay
Kategoria lokalna: 5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Relaks w pięknych okolicznościach przyrody
Lidia 15.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel Marmaris Bay to świetny wybór dla osób, które szukają spokoju i odpoczynku w naprawdę pięknych okolicznościach przyrody. Obiekt położony jest na uboczu, w otoczeniu lasów piniowych, nad urokliwą zatoką, w pobliżu mariny jachtowej. Bo drugiej stronie zatoki widać miasto Marmaris. Zabudowa hotelowa w postaci dwukondygnacyjnych domków (4 pokoje w każdym), rozsianych na wzgórzach daje uczucie intymności. Warto przy tym wspomnieć, że wiąże się to z dość częstym chodzeniem po schodach i pod górę (można też złapać melexa :). Sam układ infrastruktury hotelowej, gdzie restauracje, bary, baseny, a nawet leżaki usytuowane są w różnych częściach obiektu, sprawia, że nigdzie nie ma zbyt wielu ludzi, nigdzie nie jest zbyt głośno - naprawdę można się zrelaksować. Oczywiście wieczorami odbywają się imprezy, występy, można potańczyć, ale dzieje się to w miejscu (zaraz przy morzu) na uboczu hotelu i nie przeszkadza tym, którzy nie chcą z takich atrakcji korzystać. W obiekcie znajduje się SPA i niewielka siłownia z widokiem na morze. Jedzenie smaczne, urozmaicone, serwowane są zarówno potrawy kuchni europejskiej, jak i specjały tureckiej kuchni. Z tarasu głównej restauracji również można cieszyć się ładnym widokiem na zatokę. Jestem bardzo zadowolona z pobytu, nie bez powodu wybraliśmy ten hotel już po raz drugi:)
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tureckie Mazury
Karolina 06.09.2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeSpędziliśmy w hotelu Marmaris Bay Resort tygodniowe wakacje na przełomie sierpnia i września. Hotel położony jest na uboczu, na rozległym terenie pośród lasu piniowego. Przy hotelu znajduje się marina. Dla gości dostępne są dwa baseny oraz dwie dosyć wąskie plaże. Woda w basenach jak na temperaturę około 35 stopni w ciągu dnia była zimna, woda w morzu zdecydowanie cieplejsza. Do Marmaris można dojechać dolmuszem za 2 euro lub 70 lir tureckich za osobę. Polecam zabrać ze sobą liry - wychodzi korzystniej. Cały kompleks kojarzył nam się z takimi tureckimi Mazurami - stare domki pośród lasów i wody miały swój klimat :) jednak pięciogwiazdkowy hotel to to nie jest. Hotel poczas naszego pobytu miał duże obłożenie, ale leżaków przy basenach i nad morzem wystarczało. Część gości rezerwowała leżaki już od samego rana, jednak bez tego zawsze znalazło się miejsce. Goście hotelu to głównie Turcy, Rosjanie i Anglicy. Było trochę Niemców, Polaków bardzo mało. Animacje w języku tureckim i angielskim. Każdego wieczoru w barze przy plaży odbywały się koncerty na żywo lub pokazy taneczno-akrobatyczne, a po występach muzykę puszczał DJ, można było potańczyć. W ciągu dnia na większym basenie rzutki, aqua aerobik, piłka wodna, muzyka. Animatorzy zachęcali do zabawy przed każdą aktywnością. Jedzenie niestety było monotonne. Wybór potraw był spory, ale codziennie praktycznie to samo - te same warzywa, sałatki i owoce codziennie przez tydzień. Zawsze była jakaś ryba, wołowina, kurczak, ale ciągle to samo, tylko w innym wydaniu. Na kolację zawsze było coś z grilla. Ani razu nie trafiliśmy na owoce morza. Obsługa w restauracji chaotyczna, talerze po posiłkach sprzątane po kilkunastu minutach, na stolikach brakowało sztućców, trzeba było samemu je kompletować ze stolików obok. Zdarzało się, że obsługa stawiała obok nas wózek z brudnymi talerzami i tuż obok nas, gdy jedliśmy kolację zgarniała resztki jedzenia do kosza - było to trochę niesmaczne. Przez cały pobyt może ze dwa razy zapytano nas, czy podać coś do picia do posiłku. Kawa mrożona wszędzie okropna, zwykła kawa też średnia. Drinki w większości barów niestety słabe, smakowały nam jedynie w barze przy plaży, robione zawsze przez tego samego barmana. Pokoje sprzątane niedokładnie. Po przyjeździe zastaliśmy w koszach śmieci po poprzednich gościach. Mini barek w lodówce uzupełniono nam tylko raz podczas pobytu. Woda w butelkach dokładana była regularnie. Ręczniki wymieniane przy każdym sprzątaniu, pościel również. W szafie zamiast drzwi wisiała porwana zasłona. Klimatyzacji nie dało się ustawić na więcej niż 18 stopni i była ona skierowana centralnie na łóżko. Hotel położony jest kaskadowo, na wzgórzu, przez co cały czas chodzimy po schodach. Ogólnie nie był to dla nas problem, ale po tygodniu mieliśmy już dosyć :) W razie potrzeby jeżdżą melexy. Na zdjęciach hotel wygląda lepiej niż w rzeczywistości. Jest on już dosyć stary, widać zniszczenie w pokojach, restauracjach i barach, całości przydałby się remont. Ma jednak spory potencjał. Właściwie z każdego miejsca rozciąga się piękny widok na morze i góry.