5.5/6 (80 opinii)
6.0/6
Jedna z najwspanialszych wycieczek jakie odbyłam (kilkadziesiąt). Świetny program i dobra jego realizacja. Zapierające dech w piersiach zabytki. Dobre hotele oraz jedzenie. Przyjaźnie ludzie. To wycieczka, którą należy odbyć, a wrażenia pozostaną niezapomniane.
Irena - 02.05.2015
54/57 uznało opinię za pomocną
6.0/6
SAMARKANDA - jedno z najstarszych miast świata ( starożytne miasto Marakanda powstało tu około VI w.p.n.e.). Znajdziemy tu wszystko z czym kojarzy się Uzbekistan: zapierające dech w piersiach, pokryte niebieską glazurą kopuły meczetów i medres z czasów Timuridów, pyszną uzbecką kuchnię i wciąż tętniące życiem bazary. Świetnie położony hotel w starej części miasta, zaledwie kilka minut od Registanu - najważniejszego placu w mieście z zespołem wspaniałych medres sprzyjał wieczornemu zwiedzaniu starej części miasta. Zespół Registanu imponuje swoją monumentalnością i geometrią, robi wrażenie zarówno oświetlony światłem słonecznym z mieniącymi się, przepięknymi mozaikami, ale także wieczorem podczas spektaklu świetlnego. Obserwatorium sułtana Uług Bega - fascynująca, unikatowa konstrukcja podziemna z lat 1424-1429 służąca do obserwacji Słońca, Księżyca i innych ciał niebieskich. Bardzo ciekawy jest też kompleks cmentarny Szah-i-Zinda ( Mauzoleum Timuridów ). Wręcz tonący w błękicie misternych mozaik monumentalny kompleks zwany jest " aleją mauzoleów " obejmujących około 20 budowli bogato zdobionych turkusowymi majolikami i mozaikami. Meczet Bibi Chanum - największy i najbardziej charakterystyczny meczet w Samarkandzie wybudowany na cześć zony Timura Chromego - Bibi Chanum. Z powstaniem meczetu wiąże się pewna romantyczna legenda...Muzeum Historii Samarkandy Afrasiab - prezentuje różne okresy osadnictwa od kultur prehistorycznych do przybycia na te tereny Arabów. Bazar Siab - tętniący życiem , lokalny targ gdzie można zobaczyć codzienne życie mieszkańców, kupić ręcznie robione słodycze czy też tradycyjny chlebek zwany lepioszką. Samarkandzki papier "jedwabny" ( wycieczka lokala ) - w 751 r. udało się Arabom uzyskać tajemnice produkcji papieru od chińskich jeńców. W średniowieczu Samarkanda była największym producentem papieru na świecie metodą " chałupniczą ". Można tu kupić ręcznie malowane na papierze miniatury. GIZHDUVAN - centrum wyrobu ceramiki. Odwiedziliśmy pracownię rodziny Narzullaevs, która od 7 pokoleń zajmuje się wytwarzaniem ceramiki. Pracownia otrzymała wiele nagród, a prace ceramiczne były wystawiane na całym świecie . Warto tutaj kupić ceramiczne pamiątki. BUCHARA - magiczne " miasto muzeum ", ważne centru handlowe na Jedwabnym Szlaku. Mawiano o nim " Bochoro-ij-szarif" - święte miasto do którego docierały nie tylko kupieckie karawany , ale także pielgrzymi. Liab-i Haus to serce starego miasta Buchary. Jest to miejski staw otoczony zespołem meczetu i medres wokół którego toczy się życie towarzyskie mieszkańców w letnie wieczory. W medresie Diwan Bega wybudowanej jako karawanseraj zjedliśmy tradycyjną kolację uzbecką oraz zobaczyliśmy pokaz uzbeckej mody (wycieczka lokalna) . Mauzoleum Samanidów - to najstarszy zachowany zabytek muzułmański Buchary. Mauzoleum nie jest tradycyjnym grobowcem ,ale ma formę sześcianu wzniesionego z piaskowych cegieł układanych naprzemiennie pionowo i poziomo co daje efekt plecionego koszyka oraz ciekawą grę światła i cienia. Największe wrażenie zrobił zespół Po-i Kalon, najbardziej charakterystyczny plac miasta , który wytyczają ustawione frontami do siebie medresa Mir-i Arab ( nadal działająca ) oraz meczet Kalon ( wewnątrz znajduje sie tzw. " las kolumn " - aż 209 ). Nad całością góruje majestatyczny minaret Kalon, który już w początkach XX wieku był uznawany za arcydzieło. W Bucharze było mnóstwo CZAJHAN czyli tradycyjnych herbaciarni, które trzeba koniecznie odwiedzić ( można się posilić i napić tradycyjnych herbat z ceramicznych czarek ), Koniecznie trzeba wstąpić do pracowni jubilerskich, które słyną z ręcznie robionej, tradycyjnej - filigranowej biżuterii. Nasz hotel położony był 20 minut piechotą od starego miasta więc wieczorem również podziwialiśmy oświetloną Bucharę. PUSTYNIA KYZYŁ- KUM. Nazwa oznacza dosłownie " czerwone piaski ". W wielu miejscach występują skały osadowe z okresu jury i kredy w których są znajdowane szczątki dinozaurów. CHIWA - miasto z niemal kompletnie zachowanymi zabudowaniami z okresu świetności Jedwabnego Szlaku. Pośród wiekowych meczetów, medres, minaretów i kopuł toczy się codzienne życie. Mamy wrażenie jakbyśmy przenieśli się w czar minionej przeszłości. Chiwańska twierdz Iczan Kala otoczona masywnym murem to najlepiej zachowana i największa pustynna twierdza i pierwszy uzbecki zabytek wpisany na listę światowego dziedzictwa. UNESCO. Do miasta prowadzą cztery reprezentacyjne bramy, a po części murów można spacerować podziwiając miasto z góry. Do najciekawszych obiektów należy meczet Dzhuma, który posiada 115 rzezbionych kolumn wykonanych przez lokalnych rzemieślników. Do dziś Chiwa słynie z kunsztownych , drewnianych wyrobów. Byliśmy w jednej z pracowni stolarskich z pięknymi wyrobami. Kolejny zabytek - Minaret Kalta Minor ( niedokończony), którego średnica u podstawy ma 15 metrów jest symbolem Chiwy. Medresy, meczety i minarety tworzą w Chiwie baśniową scenerię, bowiem całe przestrzenie są bogato zdobione majolikowymi, białymi i niebieskimi płytkami. Tworzą one bardzo skomplikowane, niezwykle elegancki i geometryczne wzory. Mieliśmy także okazję podziwiania Chiwy o zachodzie słońca z tarasu widokowego. Spotkaliśmy na swej drodze kilka baśniowych, młodych par podczas sesji zdjęciowych. Dla mnie to własnie Chiwa pozostanie na długo w pamięci jako najlepiej zachowany, cały zespół urbanistyczny w których czas zatrzymał się w czasach świetności Jedwabnego Szlaku. W Chiwie koniecznie trzeba skosztować tutejszego chleba - lepioszki ( innej niż w Samarkandzie czy Bucharze ). Trzeba też nabyć tradycyjne pieczątki do zdobienia chleba. Nasz hotel znajdował się 30 min piechotą od murów twierdzy więc odwiedzaliśmy także zabytki po zachodzi słońca. TASZKENT - stolica miasto - ogród, jest mieszanką orientu, nowoczesności i radzieckiej architektury. Mimo trzęsienia ziemi w 1966 roku można zobaczyć w starej części miasta piękne zabytki: Khazrati Imam w którym można poczuć islamskie średniowiecze oraz Medresę Kukeldasz która jest największą i wciąż funkcjonującą medresą w Taszkencie. Niezapomniane wrażenie robi wizyta na bazarze Chorsu, gdzie można kupić wszystko i zobaczyć codzienne życie mieszkańców stolicy Uzbekistanu. Było głośno, gwarnie i aromatycznie. W Taszkencie mieszkaliśmy w hotelu Uzbekistan będący swoistą ikoną socrealizmu. Obowiązkowo trzeba zobaczyć też taszkienckie metro, które przeniesie nas do Moskwy czy Sankt Petersburga. Oczywiście w trakcie wycieczki trzeba też poznać metodę pozyskiwania jedwabnych nici z kokonów jedwabników, a jako pamiątkę można kupić tradycyjną czapkę uzbecką tiubietiejkę - małą, czarną z wyhaftowanym, białym , perskim okiem lub innym geometrycznym wzorem. Albo można kupić przepiękne, ręcznie robione wyszywanki zwane "suzane" ( chusty, obrusy, narzuty ). Trzeba też poznać kuchnię uzbecką czemu sprzyjały posiłki w uzbeckich restauracjach, a nie w hotelach. Próbowaliśmy pysznych dań :1. plow- przyrządza się z mięsa, smażonego ryżu, marchewki i kminu rzymskiego; 2. lagaman-ręcznie robiony płaski makaron podawany z wołowiną, papryką, selerem,fasolą i azjatyckimi przyprawami; 3. samsy-ciasto nadziewane mielonym mięsem i cebulą;4.manty- duże pierogi nadziewane mielonym mięsem i cebulą. Mnóstwo zup na wywarze z baraniego mięsa: mastawa, maszhorda, czuczwara, szur-wa ( zupa warzywna). I całe bogactwo smaków herbat. Przepyszny sok świeżo wyciskany z granatów i z jabłek o smaku jakiego nie znałam dotychczas. I oczywiście mieszkańcy Uzbekistanu, bardzo sympatyczni i uczynni. Chętnie się z nami fotografowali wypytując skąd przybywamy. A zatem miłego smakowania zabytków, kultury i potraw uzbeckich!
BEATA, ZABRZE - 05.10.2019
53/53 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Podróż inna niż wszystkie.Przepiękne miasta niezliczona ilość zabytków.Budowle na jedwabnym szlaku przepiękne.Hotele bardzo dobre,kuchnia smaczna,Uzbekistan i jego mieszkańcy pozytywnie nas zaskoczyli.Polecamy niezdecydowanym.Kraj ma bardzo dużo do zaoferowania.Nie mogę znaleźć żadnych minusów tego wyjazdu.Jest czas wolny żeby sobie samemu pozwiedzać.
Renata, Piła - 10.03.2025 | Termin pobytu: październik 2024
3/5 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Nazwa wycieczki nawiązuje do odwiedzenia jednego z najstarszych miast Azji Środkowej - Samarkandy. Jednak to tylko jedno z kilku miast, które odwiedzimy na tej wycieczce. Wejdziemy za mury średniowiecznych miast tj. Buchara i Chiwa gdzie przeniesiemy się w czasie - do czasu kupców i handlarzy z czasów karawan Jedwabnego Szlaku. Każde miasto zaoferuje coś pięknego - medresy, szkoły koraniczne czy medresy a do tego bazary gdzie jest okazja próbować specjałów kuchni uzbeckiej, suszonych owoców, ciastek czy słodkości. Uzbekistan to przecież kraj dawnego Związku Radzieckiego i poczujemy też klimat dawnego imperium spacerując i odwiedzając miejsca w Taszkiencie. Wycieczka jest bardzo udana, dostępna dla każdego o czym świadczy uczestnictwo w naszej grupie seniorów 80+ ale trzeba pamiętać, że w okresie letnim będą tutaj wysokie temperatury. Podczas naszej wycieczki w II połowie czerwca, temperatury każdego dnia przekraczały 40 stopni w cieniu. Jeśli lubimy takie temperatury to zabytki dawnych średniowiecznych miast na tle błękitnego nieba, wynagrodzą nam trudy pokonywania kolejnych kilometrów :)
Adam, Wrocław - 04.07.2024
46/49 uznało opinię za pomocną