Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pierwszy raz w życiu chyba piszę opinię z wakacji. Tylko po to aby ostrzec potencjalnych zainteresowanych hotelem. Zjeździłem już trochę świata, ale takiego syfu za 16 000PLN to nigdy nie widziałem. Jakbym zapłacił za wycieczkę 6 000-10 000PLN to bym się nie odzywał. Początek wyjazdu, to duży zgrzyt ze strony Rainbow, który nie wie jaki pokój może sprzedać mnie i mojej rodzinie. Zamówiliśmy pobyt pół roku wcześniej i opłaciliśmy pokój Superior. Na 3 tygodnie przed wyjazdem zostaliśmy przekierowani do mniejszego Family. Info z Rainbow, "dostaniesz 2,5% zwrotu albo rezygnuj i oddajemy całość". Mega proklienckie podejście. Na miejscu okazuje się, że jakość pokoju to jakiś dramat. Łazienka brudna i zapuszczona - może Wam zdjęcia podesłać?. Dzięki Wam miałem możliwość przypomnienia sobie kolonii szkolnych z lat 90-tych, gdzie ostatni raz kąpałem z w klapkach w wannie. Syf, zacieki i brud. Klamka od drzwi łazienki naderwana. Suszarka do włosów nie działa. Mrówki w pokoju. Cerata po prysznicem (?!) lepi się. Deska od toalety co dwa dni odpadała. Smród co kilka godzin w łazience - pewnie przez syfon od sąsiada. Nie zamykające się drzwi od tarasu na parterze w ogródku - można było wejść z zewnątrz. Czytnik kart wejściowych - wyrwane gniazdko, z kablami na wierzchu. Klimatyzacja zagrzybiona - ale działa. Naprawdę byłem bliski rezygnacji już po pierwszym dniu. Moim zdanie hotel od kilkunastu lat - tj. od momentu zmiany brandingu nie przeszedł remontu, tylko miejscowe odświeżenie lub naprawy. Zdjęcia Rainbow ze strony - gratulacje dla fotografa, wyciągnął maksa. Dziwnym trafem nie można w opinii zamieszczać zdjęć dodających opinię. Travel Planet np. nie ma z tym problemu. Przypadek? Nie sądzę. Skonfrontowalibyśmy rzeczywistość z tym co prezentujecie i obiecujecie. Druga wtopa Rainbow? Zgodnie z umową miał być w restauracji kącik do jedzenia dla dzieci (mam 5 i 7-latka). Kącik Kids Crack czy coś takiego. Kącik był, ale... zamknięty, bez... jedzenia. Śniadania dla dzieci? Od biedy da się coś zjeść - naleśnik, dżem, pieczywo z masłem, omlet i koniec. Reszta to udziwnienia lokalnej kuchni. Parówki, czy lokalne "wyroby wędlinopodobne" to jakiś dramat. Obiad i kolacja dla dzieci to dramat i loteria. Tutaj już tylko frytki i raz na 2-3 dni pieczona pierś z kurczaka, jeśli nie była przyprawiona lokalnymi przyprawami. Pizza? Zazwyczaj już zimna i dziwnie doprawiona. Lepsze jadałem na Dworcu PKP, w latach 90-tych. Rainbow deklarujecie coś co nie występuję w rzeczywistości. Wiedząc to, nigdy byśmy tego hotelu nie wybrali. Mając małe dzieci, akurat jedzenie jest dla nas kluczowe. A te było naprawdę słabej jakości. Szczególnie irytujące gdy trzeba było stać w długich kolejkach lub zaraz po otwarciu restauracji jedzenie było już tylko ciepłe. Jeśli ktoś nie lubi lokalnych potraw będzie miał naprawdę problem. Byłem w życiu w kilkunastu hotelach. Jedzenie w tym stawiałbym jako 2 najgorsze od końca. Hotel niby 4-gwiazdki, za wycieczkę zapłaciliśmy ponad 16 000PLN a to był dramat po prostu. Może tak jest po prostu w Tunezji? Byłem tam pierwszy raz. Ale nie, ciekawostką jest to, że jadąc na 2-dniową wycieczkę na Saharę i śpiąc i jedząc w innym lokalnym hotelu 3-gwiazdkowym, czuliśmy się znacznie lepiej. Hotel schludny, czysty, jedzenie dobre. Miał swoje lata, ale miło wspominam - Golden Yasmin. A tutaj? Restauracja? 3 sale, jedna klimatyzowana. Zgadnijcie gdzie gromadzili się turyści? Czystość szklanek i talerzy? Pewnie urok lokalny, nie jest winą Rainbow. Ale drażniło mnie to, jako mężczyznę - a nie mam fioła na punkcie czystości. Na plus - 2 animatorki z Polski. Bardzo miłe i pozytywnie nastawione dziewczyny, które moje dzieci bardzo polubiły. Plaża? Jeśli Rainbow zamieszczacie zdjęcia z plaży, piękne i czyste, to miejcie też choć trochę przyzwoitości. 60% czasu te plaże są pokryte glonami, a woda 15-25m od wejścia jest nieprzezierna z uwagi na czarny muł. W bezwietrzne dni, plaża czysta. W wietrzne dni (owe 60%) glony i syf w wodzie. Nikt normalny wtedy nie pływa. 100m od hotelu, plaża pokryta śmieciami. Leżaki oraz materace przy basenach. Myślałem, że zajmowanie leżaków o 7.00 rano to specjalność Polaków. Ale nie. To wynika po prostu z potrzeby. Hotel miał ich za mało w ofercie. Wiec nawet Algierczycy, Francuzi, Brytyjczycy też kładli ręczniki od rana. Skutkiem od 7.30 80% miejsc była zaklepana. Zalecam abyście jako biuro podróży raz na jakiś czas wizytowali te hotele i aktualizowali zdjęcia. Chyba, że to w nie Waszym interesie. Tak, zgłaszałem uwagi rezydentce. Zaproponowała mi, że może spróbować załatwić mi bungalow w zamian - czyli... 3-osobowy pokój. Kupiłem 5-osobowy, zakwaterowaliście mnie w 4-osobowym, a jak zgłosiłem uwagi to proponujecie 3-osobowy. Możecie wywiesić sobie hasło jako motto przewodnie "STOIMY OTWOREM DO KLIENTA". Każdy niech interpretuje po swojemu. Pobyt wykupiony jako 11-dniowy. Na miejscu byliśmy o północy - czyli 1 dzień zaliczony. Taki mały zabieg marketingowy. W hotelu byliśmy po północy. 30 stopni w powietrzu. Lodówka pusta (choć miały być napoje powitalne). Na stole... otwarte wino oraz winogrona. No dzieci, nie udało się przekonać. 45 minut chodziłem, po 16ha działce aby znaleźć bar z wodą. Rainbow pierwszy raz korzystałem z Waszych usług w 2012 roku. Dzięki Waszemu przewoźnikowi, spędziłem 16h na Okęciu. Nawet słowa przepraszam, wyjaśnień. Odcięliście się od Enter Air. Obiecałem sobie nigdy więcej z Wami. Po 11 latach straciłem czujność. To co mi sprzedaliście i forma obsługi potwierdza tylko moje zdanie o Was. Raczej pechem bym tego nie nazwał, bo w innych biurach tego nie miałem, a regularnie z nich korzystam. Jeśli się zainteresujecie tematem z chęcią podeślę Wam zdjęcia i skonfrontujecie to sobie z Waszą reklamą tego hotelu. Podsumowując. One Resort Aquaprk & Spa - nigdy więcej. Tunezja - może, ale hotele tylko TOP i pięć gwiazdek. Choć ten jest drugim najlepszym ocenianym w Monastyrze. Rainbow Tours - nigdy więcej.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tunezja nie dla nas:) Zdecydowanie nie w sezonie. Organizacja wyjazdu przez biuro, bez zastrzeżeń. Na miejscu w hotelu jakość tunezyjskiej obsługi pozostawia wiele do życzenia. Wyjazd ratowało smaczne urozmaicone jedzenie, dużo i wszędzie :) Choć nie do zaakceptowania panujący brud w restauracji głównej, brak szklanek , talerzy I sztućcy.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia moja jest taka że wyjazd nieudany począwszy od standardu hotelu 4 gwiazdki ale 20 lat temu , stoły w sali bufetowej brudne na bierząco nie sprzątane pokoje zresztą tak samo w łazience śmierdzi szambem. Drinki podawane w plastikowych kubkach nie myte tylko płukane . Pierwszy mój wyjazd po za granicami Polski i ostatni . Nie wspomnę o wykupionej wycieczce przewodnik siedział tylko w autokarze a rezydent polski opowiadał zadwkowe rzeczy . Żałuje wydanych pieniędzy i za pobyt cały i wycieczkę .
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na zdjęciach i folderach wyglądało całkiem miło. Musimy pamiętać że 4 na Rainbow to nie 4 w rzeczywistości. Jakbym miał dawać gwiazdki to uczciwe 3. moze 2.8. Jedzenie bardzo słabe. Pogoda połowicznie dopisała. Nie jestem wymagającym człowiekiem, jednak za 11000 zł myślałem, że bedzie coś znacznie lepszego.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Już tam nigdy nie pojadę jestem nie zadowolona i to bardzo. Pokoje straszne stołówka straszna obsługa na średnim poziomie
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu odbył się w czerwcu 2023, pokój nie zgodny z opisem, brak mini baru w dniu przyjazdu, w pokoju chodziły wielkie mrówki, czuć było świeżą farbę i pościel wyglądała jak by była brudna. Jedzenie średniej jakości, na plaży w barze podawana pizza z surowym ciastem. Co do alkoholi słaba jakość, udzielają po dwa centymetry alkoholu, kelnerzy w barach bardzo nie mili. Dodam jeszcze że dopatrzyłam się jednej istotnej rzeczy, alkohol który był dostępny w barach był rozrabiany by zawartość alkoholu była mniejsza. Kelner oryginalny alkohol zabierał na zaplecze, po czy przynosił otwarty i ewidentnie było widać że jest pomieszany z czymś. Jadąc na wakacje i płacąc za All inclusive nie powinno dochodzić do takich sytuacji. Woda w basenach zimna. Zraziłam się Tunezją i więcej tam już nigdy nie polecę. Dlatego odradzam ten hotel.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
1. Na początek Rainbow nie rezerwuje pierwszej doby po przylocie - oznacza to konieczność wielogodzinnej wegetacji w lobby hotelowym po całonocnej podróży. Przybyliśmy o 6 rano, a zameldowanie oficjalnie odbywa się od ....15. Chyba że dacie w łapę cwaniczkowi na recepcji to może dostaniecie pokój szybciej. 2. Czystość u Tunezyjczyków to pojęcie obce, więc w 4-gwiazdkowym (omg) hotelu nawet sprawianie pozorów im nie wychodziło, bo drzwi wejściowe były brudne. Musieliśmy kupić mydło i papier toaletowy oraz umyć łazienkę. 3. Standardem jest, iż coś nie działa. Nie tak jak mówiący pan na recepcji już w pierwszym dniu pobytu "no problem". Należy liczyć się z regularnymi wizytami na recepcji w zgłaszaniu, że coś nie działa, u nas: brak prądu, migająca żarówka w łazience powodujaca półmrok, brak sprzątania, stoły bilardowe połykające monety i nie wydające bil. 4. Rezydentka bardzo nieuprzejma - na uwagę jednej z uczestniczek wycieczki, że niedopuszczalne jest niezapewnienie noclegu po całonocnej podróży powiedziała: "Czy reszta z Państwa też nie przeczytała umowy przed przyjazdem?". 4. W trakcie fakultatywnej wycieczki na Sahare dostaliśmy bardzo gburowatego i agresywnego Tunezyjczyka o imieniu Abdul. Facet zachowywał się od początku tak jakby ludzie byli dla niego bydłem a on szefem. Do chłopaczka, któremu wiało powietrze z nawiewu powiedział w bardzo niegrzeczny sposób aby się przesiadł. Osoby lekko spóźnione zgarniał dopiero jak zaczęły pukać do autokaru. W sytuacji gdy nie korzystaliśmy z żadnych atrakcji fakultatywnych (wizyta w oazie palmowej, jazda na wielbłądach i quadach) skomentował: "To po co tu przyjechaliście". No i wisienka na torcie. Rezydentka zapewniała nas zarówno ustnie jak i na chacie, że w przypadku nie korzystania z atrakcji fakultatywnych zostaniemy odwiezieni do hotelu tymczasem przewodnik odpowiedział, "że jego rezydentka nie interesuje". Pozostaliśmy w autobusie domagając się odwiezienia do hotelu. Wobec agresywnego zachowania się tego męźczyzny poczuliśmy się zagrożeni więc zacząłem go nagrywać. W reakcji wyrwał mi telefon i zaczął grozić (udało mi się to nagrać). Musiałem interweniować u konsula. Tylko dlatego został nam jeszcze w tym samym dniu zmieniony przewodnik. Gdyby nie to, to rezydentka narażała nas na pozostawanie z agresorem. Drugi dzień kontynuowaliśmy z innym przewodnikiem Nourim, który był bardzo sympatyczny. Rezydentka oraz jej osoba przełożona można by powiedzieć, iż po tej sytuacji wręcz nas zastraczały pisząc, że nagrywanie w Tunezji jest zabronione. Dzięki naszej determinacji w sprawę zaangażowanych było dwóch konsulów a czyn przewodnika zakończył się zgłoszeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa na posterunku Policji.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam absolutnie tego miejsca , brud , smród, wydzielane drinki( max 2 na osobę w jednym barze) obsługa bezczelna i chamska , pokoje dramat w łazienka pod prysznicem mega grzyb . Wnoszone skargi do rezydenta polskiego nic nie wnoszą ! Odradzam wszystkim ten hotel !!!
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na wstępie, przyjazd 2 tydzień czerwca (jak później zobaczyliśmy nie było dużo gości) o godzinie 3 rano czekaliśmy na pokój do godziny 14j w lobby, pomimo, że zwalniały się pokoje w międzyczasie. Pierwszy raz się spotkaliśmy z takim "dbaniem o klienta" i tym samym dobrą opinię. Infrastruktura ok, obsługa ok, jedzenie mało urozmaicone ale głodnym się nie chodziło. Ale czystość to obce pojęcie w tym hotelu. Pokoj mielismy posprzątany raz w ciągu 7 dni, ręczniki i pościel brudna ( kołdry bez poszewek więc śpimy po kimś), ręczniki wymieniane dopiero po prośbie. Morze ciepłe ale jak bałtyk z glonami. Teraz najlepsze: KARALUCHY, KLIMATYZACJA nie dość, że wbudowana na wprost łóżek to BRUDNA.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokój ładny, ale nie był sprzątany i z kraluchami. W pokoju czyc byli szambem. Przez cały czas pobytu kosze na śmieci pełne. Umywalka od początku brudna jeszcze po poprzednich gosciach. Jedynie ręczniki były codziennie wymieniane. Obsluga hotelowa nastawiona na napiwki. Na plaży bardzo dużo wodorostów, które nie są sprzątane, aby wejść do morza wejść trzeba przejść przez " gnojowisko". Na plus jest duży wybór jedzenia, które jest smaczne.