Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Albańskie Malediwy i miasto srebrnych dachów – Saranda, Ksamil i Gjirokastra
5.0/6 (45 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zalety Największą zaletą wycieczki „Albańskie Malediwy” są odwiedzane miejsca i piękne widoki. Pierwszym punktem programu było plażowanie. Sama plaża była bardzo ładna, z przejrzystą wodą i malowniczą zatoką. Plaża jest piaskowo-żwirowa. Czas wolny trwał około dwóch i pół godziny. Zdecydowanie polecamy spędzić ten czas na wynajętej łódce ze sternikiem. Dzięki temu można zobaczyć całą zatokę z innej perspektywy i odpocząć z dala od tłumu. Był to jeden z najlepszych punktów całej wycieczki. Kolejnym przystankiem była Saranda, gdzie zaplanowano obiad oraz krótki czas wolny. Restauracja znajdowała się nad morzem i oferowała bardzo ładne widoki. Posiłek należało wybrać wcześniej, jeszcze w autobusie. Do wyboru były pizza Margherita, pizza Capricciosa, kotlet wieprzowy z frytkami i sałatką oraz risotto. Ostatnim punktem programu była Gjirokastra, bardzo ładne i klimatyczne miasto. Zdecydowanie warto wejść na teren twierdzy. Podejście zajmuje około 10–15 minut i nie jest aż tak wymagające, jak zostało nam przedstawione. Sama twierdza robi duże wrażenie, a widok z zamku na miasto i okoliczne góry jest naprawdę przepiękny. Był to jeden z najbardziej wartościowych elementów całej wycieczki. Wady Wycieczka trwała niemal cały dzień. Wyjazd z hotelu odbył się około godziny 6:10, natomiast powrót dopiero około godziny 21:00. Większość dnia spędziliśmy w autobusie, dlatego w naszej ocenie stosunek ceny do jakości był nieadekwatny. Dodatkowym minusem była klimatyzacja w autobusie, która była ustawiona zdecydowanie zbyt mocno. Plaża, mimo że bardzo ładna, była niewielka i bardzo zatłoczona. Trudno było znaleźć miejsce, aby spokojnie usiąść i odpocząć. Największe zastrzeżenia mamy do roli rezydenta. W praktyce ograniczała się ona głównie do asystowania kierowcy, przewożenia grupy z miejsca na miejsce oraz informowania, ile czasu wolnego mamy w danym punkcie programu. W ciągu całego dnia przekazał jedynie kilka ciekawostek. Brakowało konkretnych informacji o odwiedzanych miejscach, ich historii i kulturze. W Gjirokastrze rezydent zaprowadził grupę pod wejście do zamku, jednak nie oprowadzał po twierdzy ani nie przekazał żadnych informacji o tym miejscu. Na tym jego rola się zakończyła. Dodatkowo wprowadził uczestników w błąd, informując, że podejście do zamku jest bardzo trudne i może być niewskazane dla rodzin z małymi dziećmi. W rzeczywistości podejście trwało około 10–15 minut i nie było szczególnie wymagające. Podsumowanie Odwiedzane miejsca były piękne, zwłaszcza zatoka, Saranda oraz twierdza w Gjirokastrze. Sama organizacja wycieczki pozostawiała jednak sporo do życzenia. Program obejmował bardzo długie przejazdy, mało zwiedzania z przewodnikiem i dużo czasu wolnego. Wycieczkę można docenić za widoki i możliwość zobaczenia ciekawych miejsc, ale przy takiej cenie oczekiwaliśmy lepszej organizacji, większego zaangażowania rezydenta oraz przekazania uczestnikom bardziej szczegółowych informacji.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Część historyczna wycieczki była super, czyli Gjirokastra. Twierdza, pięknie widoki. Pozostała część wycieczki to tylko plaże.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Długa wycieczka dużo w autokarze mało zwiedzania Malediwy dla mnie przereklamowane mało miejsca na plaży a do tego płatne leżaki
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ksamil, po 4,5 godziny jazdy- czas wolny, tylko plażowanie. Saranda- obiad w restauracji, czas wolny przy kamienistej plaży. Gjirokastra na koniec wycieczki i najwiecej zwiedzania i bardzo trudne podejście do zamku oraz czas wolny. Albanskie Góry można było podziwiać z okien autobusu i podczas krótkiego postoju