Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Bodrum (Turcja) - "Saint Tropez Wschodu" - all in
4.4/6 (118 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka mogła być fajna gdyby była nastawiona na zwiedzenie Bodrum a nie na promocję złota co było zbędne przez co zostało mało czasu wolnego. A szkoda bo Bodrum piękne miasto.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W dużym skrócie: - 2 godziny rejsu - 3 godziny stania w kolejce do odprawy - 3 godziny w mieście, przy czym nie da się uniknąć wizyty w centrum złota. Nie polecam.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czerwiec 2022. Sama wyprawa przez cieśninę ok, przeprawa promem i spacery po miasteczku Bodrum fajne. Ale całościowo dla mnie niestety stracony czas. Bardzo dużo czasu mija na odprawach paszportowych po obu stronach. Na miejscu nic szczególnego nie widziałem oprócz ruin. A wyprawa do manufaktury złota to już jakaś porażka. Jakbym się cofnął w czasy PRL-u gdzie jeździło się do Turcji po złoto ;( . Zdecydowanie bardziej polecam od Kos do Kefalos ;)
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ta wycieczka to było nieporozumienie! W Bodrum jest kilka ciekawych miejsc, które można zwiedzić - np. twierdzę joannitów czy doskonale zachowany amfiteatr z czasów rzymskich (był wpisany w programie zwiedzania, ale widzieliśmy go tylko przez kilka sekund z okien autokaru). Zamiast tego głównym punktem wycieczki była wizyta w centrum złota i zakupy złotej biżuterii. Tam nasza 28-osobowa grupa została osaczona przez około dziesięciu sprzedawców, z których 5 pań mówiło dobrze (choć z rosyjskim akcentem) po polsku! Wszyscy byli mili, ale niezwykle nachalni! Chcieliśmy na własną rękę zwiedzić potężną twierdzę joannitów, ale okazało się, że mimo że ceny były podane w euro, to trzeba płacić lirami :) więc zrezygnowaliśmy, Jeśli ktoś nie jest zainteresowany odwiedzeniem Turcji w celu wyłącznie lub głównie zakupów (w szczególności złota), to ODRADZAM tak zorganizowaną wyprawę do „Saint Tropez Wschodu”. (Korzystamy z takich wycieczek już od prawie 25 lat. Różnie je ocenialiśmy, ale dotychczas nigdy nie odradzaliśmy). Mam żal do biura Rainbow, że nie informuje wprost, jaki jest rzeczywisty cel wycieczki, i że zamieszcza w programie punkty zwiedzania, których nie zamierza realizować. Zastanawiałem się, czemu przed zakupem wycieczki nie widzieliśmy w opiniach na stronie Rainbow informacji, jak naprawdę przebiega ta wycieczka i jaki jest jej cel. Ciekawe więc, czy ta opinia się pojawi?