Wycieczka Fakultatywna
2.0/6
Widoki i klimat grecki 10/10. Niestety ale ilość osób na statku którym płynęliśmy i drugi statek z tej samej wycieczki totalnie nie pozwoliły poczuć klimatu. Widoki i piękno natury oczywiście nie do podważenia. Ale desant 200 osób na Lazurowe wody totalnie zepsuł cały urok. Zdecydowanie następnym razem nie będę korzystać z rejsów tak dużymi statkami. Wydaje mi się lepszym rozwiązaniem poszukanie mniejszego przewoźnika nawet w wyższej cenie co pozwoli cieszyć się mniejsza ilością osób w tak pięknym miejscu.
Paweł, Warszawa 25.10.2022
12/13 uznało opinię za pomocną
2.0/6
Wycieczka cenowo odbiega od tego co jest podane na stronie internetowej, jest droższa. Bardzo ładne widoki, piękne naturalne jaskinie ale ogólnie bez szału jak za tę cenę. Żałuję że nie skorzystałam z lokalnych firm.
Barbara, Poznań 14.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024
0/0 uznało opinię za pomocną
2.0/6
Widoki ładne, ale sama wycieczka bez szału. Godziny wycieczki podane przez rainbow 7-18:30 (o ile dobrze pamiętam) W rzeczywistości zbiórka była dopiero o 8:20 pod hotelem. Zanim zebraliśmy cały autokar i dojechaliśmy do portu to była już 10:00. Nasz statek przypłynąl dopiero o 10:30, był już wypchany po brzegi ludźmi z innego portu. Podczas rejsu jedyną atrakcją były skoki do wody ze statku. Dodatkowo odwiedziliśmy wyspę Paxos, na której nic szczególnie ciekawego nie było. Ale za to jadłem najlepsze lody w życiu. Z powrotem w porcie byliśmy około 17:30. Natomiast w hotelu o 19.
Konrad, Ruda Śląska 25.10.2022
4/6 uznało opinię za pomocną
1.5/6
Miejsca piękne, ale wyjazd na wycieczkę, gdzie przez caly tydzień była zapowiadana burza, to trochę przesada. Przez ponad połowę wycieczki płynęliśmy upchnięci na dole pokładu bo lał deszcz i wiał silny wiatr. Widoki przepiękne ale nie było szansy się nimi nacieszyć. W miasteczku w którym mieliśmy czas wolny nawet nie bylo możliwości zwiedzania bo lał deszcz. Na statku miał być grill, wystepy dj i greckie tańce. Nic z tego nie miało miejsca, dlatego większość ludzi czuła się oszukana. Rozumiem, że nie liczyli sie ludzie a pieniadze, gratuluje tej decyzji. Pani Ada sama była wystraszona tym co się działo na dworzu, poza tym pani która opowiadała po angielsku przekazywała o wiele wiecej informacji niż pani Ada.
Justyna, Warszawa 21.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024
0/0 uznało opinię za pomocną