Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Olimp - z wizytą u Zeusa
4.9/6 (215 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pani przewodnik nie przedstawiła się i traktowała wyjazd z grupą jak za karę. Wszystkie punkty wycieczki zrealizowane na niskim poziomie. Na dojście na zamek i zwiedzanie w samemu oraz dotarcie do autokaru 50 minut to kpina. Samo dojście pod stromą kamienistą ścieżką dla starszych osób to było wyzwanie dla dorosłych osób, a dla starszych osób było bardzo ciężkie. Po dotarciu na dziedziniec sama grupa miała kupić bilet i zwiedzać. Nie znając języka sam bilet był barierą, a oglądanie murów bez znajomości historii to kpina. Nie polecamy przewodnika - należy pomyśleć o odsunięciu Pani od prowadzenia działalności
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Olimp i odwiedziny u Zeusa to jedno wielkie oszustwo. W opisie wycieczki było napisane, żeby zabrać wygodne buty i ciepłą odzież, ponieważ im wyżej się będziemy wspinać tym zimniej. Był to kiepski spacer wśród emerytów do wodospadu i koniec.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niestety była to najsłabsza wycieczka, w jakiej do tej pory uczestniczyliśmy. Największym rozczarowaniem była wizyta przy twierdzy, która we wtorki jest zamknięta. Mimo to punkt ten nadal znajduje się w programie wycieczki właśnie tego dnia. W 40-stopniowym upale trzeba było wejść pod górę tylko po to, aby odbić się od zamkniętej bramy i zobaczyć obiekt jedynie przez kraty. Trudno zrozumieć, dlaczego organizator nie dostosowuje programu do dni otwarcia. Dojście do źródeł Afrodyty i wodospadu było bardzo przyjemne, jednak na miejscu ponownie czekało rozczarowanie – wejście do źródeł było zamknięte i można je było oglądać jedynie zza krat. Odnosiliśmy również wrażenie, że więcej czasu poświęcono wizytom w lokalnych gorzelniach i sklepach niż zwiedzaniu najciekawszych atrakcji. Co ciekawe, podczas takich postojów nagle nie było pośpiechu i można było spokojnie czekać na całą grupę, podczas gdy przy właściwym zwiedzaniu cały czas trzeba było się spieszyć. Szkoda, ponieważ miejsce ma ogromny potencjał, ale organizacja wycieczki sprawiła, że zamiast czerpać przyjemność ze zwiedzania, towarzyszyło nam przede wszystkim zmęczenie i rozczarowanie.