Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Rodos w pigułce
5.5/6 (188 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka fakultatywna - Rodos w pigułce jest tańsza przy zakupie u rezydenta niż na stronie Rainbow. Tak na marginesie to nie jest ona warta swojej ceny :( Czas , który spędza się w Lindos to czas, aby wejść i zwiedzić Akropol, mało czasu na miasto czy zatoczki. Degustowane trunki w winiarni są dużo tańsze w mieście niż w odwiedzanym punkcie :( , a degustacja pozostałych dobrodziejstw np. miodu daje dużo do życzenia: uczestnicy wycieczek maczają kilkukrotnie swój patyczek w różnych smakach miodu , brak chleba ,którego kawałki również były maczane w oliwie, nie miał kto dołożyć bo cała obsługa była zajęta sprzedażą. Obiad w tawernie bardzo sprawnie zorganizowany. Dolina motyli - ten punkt jest zorganizowany na siłę. (może o innej porze roku by się sprawdził ).
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miła atmosfera. Dobra organizacja.Rodos pięknie. Sympatyczny przewodnik i turysci;) Program mógłby być ciekawszy
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zbyt mało czasu na zwiedzanie Akropolu i Lindos. Były na to tylko 2 godziny. Obiad był dobry, ale nie było to jak rezydentka opowiadała stół uginający się od jedzenia.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Generalnie widoki piękne, ale pilot wszystko robił po łebkach. Po przyjeździe na Monolitos nawet nie pokazał nam gdzie jest zamek joanitów, a co dopiero , aby go zwiedzić- inne biura to oferowały. Za mało czasu w dolinie motyli. Generalnie pilot najbardziej był zadowolony jak nam dawał czas wolny, albo relaks w autobusie. W Embonas - najwyżej położonej wiosce na Rodos, to aż się prosi o przejście w jakieś miejsce widokowe, ale tego nie było. Za to trzeba pochwalić przepyszny obiad. W Lindos nie pokazano nam akweduktu. Dowiedziałam się o nim już w Polsce od kolegi, który uznał to za najcięższą atrakcję Rodos…