Wycieczka Fakultatywna
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Koniecznie......stolica wyspy z Kamiennym Miastem i wyspa żółwi z zabudowaniami, gdzie niewolnicy odbywali kwarantannę, przepiękne widoki
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka super, bardzo interesująca, masa prezentów do skosztowania Rezydent rewelacyjny-posiada dużo wiadomości, pokazuje to co jest wazne
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najlepiej zorganizowana wycieczka na jakiejkolwiek w życiu byłam ale to dzięki świetnemu rezydentowi. Niezapomniane wrażenia. Polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka zorganizowana doskonale, zaczynając od pysznej powitalnej kolacji w małym spokojnym hoteliku, poprzez przelot do Arush'y. Przewodniczka zwracała uwagę nawet na to jakie zająć miejsce w samolocie, żeby lepiej widzieć Kilimandżaro. Zostaliśmy przydzieleni do bardzo wygodnych samochodów terenowych, a później było tylko ciekawiej. Kolejne parki dostarczały mnóstwa wrażeń. Zwierzęta, które można było obserwować z bardzo bliskiej odległości, lwica ziewająca obok samochodu, biegające żyrafy, przebiegające słonie. Wszystko to pozwala zobaczyć jak piękny i nadal nietknięty jest świat przyrody. Szczególnym wydarzeniem były dwa noclegi w Lodge w centrum parku, tuż obok przebiegających zebr i hieny. Dla mnie szczególnym doświadczeniem był lot balonem, nie zobaczyłam wielu zwierząt, natomiast wschód słońca i budząca się do życia Afryka była niezapomnianym wrażeniem. Ekskluzywne śniadanie pod akacją, które pozwoliło jeszcze lepiej się poznać i zaznać przyjemności rozmów o wszystkim i niczym. Pełne zaopiekowanie, wyjątkowe połączenie, żeby było bezpiecznie, a jednocześnie ekscytująco. Wielka dbałość o posiłki, higienę, samopoczucie, a oczywiście towarzyszyły temu długie opowieści o historii, kulturze , obyczajach. Ciekawym momentem była wioska masajska, mogła ona robić wrażenie wioski na pokaz, ale tak nie było. Masajowie rzeczywiście tak żyją. To pozwala uświadomić sobie z komfortu w jakim my żyjemy na co dzień. Oczywiście wycieczkę możemy oceniać jako zjawisko czysto organizacyjne i uważam , że było to celujące, natomiast to ile ktoś zabrał z tego spotkania z naturą dla siebie jest trudne do oceny i niezwykle indywidualne.