Przejdź do treści

Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Turecka Amazonka – przygoda na rzece Dalyan

5.2/6 (115 opinii)
5.2/6
(115 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcyjność programu
5.1
Pilot
5.2

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    MONIKA, CZERWIONKA-LESZCZYNY 19.08.2026 | Termin pobytu sierpień 2026

    Bardzo spokojna wycieczka jakiegoś łał nie było jedynie fajnie było zobaczyć żółwia na żywo na szczęście dokarmiany przez turystów dał się zobaczyć na żywo w rzece obok cumujących katamaranów.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    JOLANTA, KOWARY 27.06.2024 | Termin pobytu czerwiec 2024

    5 godzin w autokarze 2 godziny łódź 1 godzina pobyt na plaży my mieliśmy okazję zobaczyć żółwie karota

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Monika 30.08.2026 | Termin pobytu sierpień 2026

    Wycieczka bardzo nudna. Na kąpielach błotnych 40 min- człowiek zdąży wykąpać się tylko w jednym rodzaju błotka. Plyciecie łodzią nuda nie z tej ziemi, szybciej byłoby na pieszo, plażowanie za krótko- zdążyliśmy być w wodzie 20 min. Lunch bez rewelacji, nie ma co liczyć na lokalne potrawy. Pobyt w winiarni ok. Na tej wycieczce można było się nieźle wyspać.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Łukasz, ------ 26.08.2026 | Termin pobytu sierpień 2026

    Dobrze , że wycieczkę dostaliśmy jako voucher z Rainbow, ponieważ jedynym plusem wycieczki było morze Śródziemne, natomiast zobaczenie żólwia Caretta nawet na mojej 11 letniej córce nie zrobiło wrażenia, być może inaczej sobie, to wyobrażałyśmy, a nie jako żółwia pływającego między statkami, czy łodziami, a samo zażywanie kąpieli w glinkach, chyba tak tego nazwać nie można, bo zdjęcia, które są na stronie a to zastaliśmy na miejscu, to jakieś nieporozumienie.