Opinie o Bluesea Bahia de Lobos
Kategoria lokalna: 4




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Potencjał jest, ale brakuje jakości w szczegółach
Aleksandra 09.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąPobyt oceniamy jako udany, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Na duży plus zasługuje świetna lokalizacja – samo Corralejo bardzo nam się podobało, idealne miejsce na spacery, zakupy, wycieczki i plażowanie. Hotel i jego teren są czyste i zadbane, a pokoje codziennie sprzątane. Wizualnie pokoje prezentują się ok, ale zdecydowanie wymagają odświeżenia – w jednym z naszych pokoi wyczuwalny był zapach pleśni. Są też niedoróbki techniczne, którymi bardziej wymagający goście mogą być zawiedzeni. Obsługa miła i pomocna. Na plus również dwa baseny – jeden głośniejszy z muzyką i barem, drugi spokojny i bardziej kameralny, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety, największym minusem był poziom wyżywienia. Śniadania były jeszcze do zaakceptowania – coś dało się wybrać – ale obiady i kolacje rozczarowały. Jedzenie było jalowe, słabo przyprawione, choć wybór był spory. Część potraw wyglądała wręcz nieapetycznie. Dodatkowo, kolacje serwowane były w restauracji położonej "pod ziemią", w której panował zaduch i nieprzyjemny zapach jedzenia, co odbierało całą przyjemność z posiłku. Również drinki nie zachwycały – słabej jakości i mało różnorodne. Podsumowując: jeśli ktoś – tak jak my – traktuje hotel głównie jako bazę wypadową do zwiedzania i nie spędza w nim całych dni, to może być w porządku. Natomiast dla osób nastawionych na wypoczynek w formule all inclusive, które chcą spędzać większość czasu na miejscu – hotel może być rozczarowujący, szczególnie biorąc pod uwagę nie najniższą cenę pobytu.




3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niby wszystko ok a jednak nie
Jakub, ------ 22.09.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeGeneralnie to było spoko. Mimo wielu komentarzy krytycznych na temat czystości w pokojach, czy wyżywienia, muszę powiedzieć, że pisali to jacyś frustraci albo było to wymyślone. Mój pokój był zawsze czysty, codziennie sprzątany i przede wszystkim bardzo duży. Natomiast co do jedzenia, to było smaczne. Może nie było ogromnego wyboru, jak w niektórych hotelach, ale było bardzo w porządku - więc jestem ciekawy co ci krytykujący jedzą na codzień w domu, że tu im nie odpowiadało. Dodatkowo all inclusive w sumie się nie opłaca, hotel jest świetnie zlokalizowany. Dookoła jest pełno różnych restauracji i barów, więc na prawdę warto to przemyśleć. Natomiast dużym problemem/ negatywem jest fakt, że na basenie na 100+ leżaków jest 16 parasoli, brak jakiegokolwiek cienia. Od 6 rano (mimo, że basen otwierają od 9) jest walka nie o leżaki a o parasole. Niby rezerwacje zabronione, ale nikt tego nie kontrolował. Więc idealne miej, żeby dostać udaru słonecznego. Skoro już przy basenie, to to nie do końca jest problem hotelu, ale jednak pozostawił duży niesmak. Było pełno Brytyjczyków z zaawansowaną grzybicą paznokci u stóp. Chodzili wszędzie boso, stawali na leżakach i wchodzili z tym do basenu. Straszna oblecha. I tu pytanie, z jednej strony to nie wina hotelu, ale, hotel odpowiada za higienę i zdrowie gości. Więc sam nie wiem. Kolejnym problemem jest brak kubków. Hotel niby dba o ekologię, więc w ramach dbania o środowisko są małe 200 ml plastikowe kubki na depozyt lub papierowe…. Totalnie bezsensu rozwiązanie i mające się nijak do ekologii. Ogromnym minusem dla mnie było to, że niby jest zakaz palenia a mimo to ludzie palili przy basenie, nawet niektórzy palili w basenie, na co personel hotelu też nie reagował. Co chwila wywalało prąd w pokoju na kilka sekund. I nie do końca polecam hotelowy bar Faros. Było okropnie duszno, jak w saunie, fotele upchane do maksimum, że nie dało się ruszyć, na dodatek strasznie niewygodne. I do tego stoliki dużo za duże i dużo za niskie bo ledwo nad kostki. Więc nie dość, że nie dało się usiąść za bardzo bo stoliki zagradzały wejście, a foteli nie było gdzie i jak rozsunąć, to jak już jakoś się usiadło, to albo uderzało się łokciami o kolumny, fotele i oparcia / podłokietniki, albo uderzało piszczelami i kostkami w stoliki rozlewając napoje w papierowych kubkach i nabijając sobie siniaki. Ogólne podsumowanie, to jest ok, ale potrzeba pewnych zmian, lub tylko w hotelu spać a czas spędzać poza hotelem (na plaży lub na mieście lub na wycieczkach).
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel dla niewymagających
PAWEŁ, OLSZTYN 11.10.2021 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąHotel ładny i dobrze utrzymany. Pomimo sporej liczby gości jego powierzchnia i rozkład powodują odczucie swobody i ustronności. Zdecydowanie jest to na plus. Pokoje są bardzo przestronne (te ponad 40 m2 robi różnice w stosunku do wielu innnych hoteli, w których się zatrzymywaliśmy). Jednocześnie pokoje nie są szczególnej jakości - meble są ikeopodobne, a łazienki bardziej przypominają porządny camping niż czterogwiazdkowy hotel. Użyte materiały i dość słabe sprzątanie sprawiają, że pod nogą pozostaje trwałe odczucie brudu. Pokój z "widokiem na basen" trzeba jednak często wywalczyć z personelem, bo lokują klientów przypadkowo. My (małżeństwo z niespełna półtorarocznym dzieckiem) otrzymaliśmy najpierw pokój z widokiem na ulicę na piętrze bez windy (a co z wózkiem dla dziecka? to pozostawmy bez komentarza) zamiast opłaconego widoku na basen. Ten otrzymaliśmy po dłuższej dyskusji z pracownikiem recepcji, który z tłumaczem Google'a weryfikował czy rzeczywiście w umowie mam pokój z widokiem na basen. Powiodło się, ale niesmak pozostał... Czterogwiazdkowy hotel powinien również mieć restaurację, która przynajmniej zachęca do korzystania z niej. Nie tym razem: a) śniadania były monotonne i bez wyrazu - jajko niesolone, ale warzywa już tak, najsmaczniejsze za to croissanty :) b) obiady ułożone czasowo (12.30-14.30) tak, że trudno było z nich skorzystać, ale tutaj polotu również nie było... c) kolacje - podobnie jak śniadania, a co więcej pewnego dnia z mleka wypłynął Nam niesympatyczny robaczek - ciut niesmacznie... d) przekąski przy basenie - hamburger lub hot dog - w hotelu bezgwiazdkowym ok, ale nie w hotelu **** Generalnie jedzenie stołówkowe. Położenie hotelu to plus, bo jest to centrum miasteczka Corralejo i wszędzie blisko, a na wydmach widoki nadrabiają słabości hotelu ;)
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
nie polecam
Joanna, Katowice 25.08.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel w małym miasteczku Corralejo. Oznaczony 4 gwiazdkami - wg mnie na wyrost. Jeśli już korzystać z tego hotelu to wyłącznie ze śniadaniem. Jedzenie monotonne, niezbyt smaczne. Stołówka, w której serwowano kolację, bez klimy, duszno - a w opisie wymóg pełnych butów, długich spodni. Polecam jedzenie „na mieście”. Fajne knajpki, urozmaicona kuchnia. Każdy coś znajdzie dla siebie. Jeśli kawa to tylko na mieście. Dodatkowo 3 minuty od hotelu Spar - gdzie można kupić wszystko :) z winami włącznie. Te w hotelu ciężko komentować. W hotelu dużo Anglków (północ Fue jest bardziej angielska, południe niemieckie) - tez nie byli zachwyceni. I ciekawostka - żeby napić się poprawnego wina, markowych trunków czy „normalnej” kawy albo nie zapłacić za sejf należało dopłacić do all’a. We wspomnianym wyżej Sparze lepiej kupić wino - dobre z Lanzarote ;) I kwestia plaży - najbliższa (miejska) mała. Piękna - w odległości 40 minutowego spaceru. Warto.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ocena pobytu w hotelu
Izabela 14.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąna korzyść wielkość i czystość pokoju, położenie w centrum atrakcji handlowych, w miarę blisko do plaży, na niekorzyść jedzenie, monotonne, śniadania i obiadu bez zmian i modyfikacji, kolacje mało smaczne, brak klimatyzacji w sali gdzie były serwowane kolacje, bardzo mało stolików w miejscu dla animacji
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wcale nie taki wspaniały
Paulina 07.09.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: do 25 lat, w parzePobyt w dniach 30.08-06.09.18. Faktycznie Fuerteventura to piękna wyspa oferujaca wiele atrakcji, zarówno dla osób aktywnych, jak i tych lubiących plażowanie, a samo miasteczko Corralejo ma swój urok. Jednak jeżeli chodzi o sam hotel to jak na 4+, a 4 gwiazdki lokalne, to nie jest on wcale taki wspaniały. Obsługa bardzo się stara, aby obiekt był czysty i dotyczy to nie tylko samych pomieszczeń, ale również okolicy basenów czy ogrodu. Niestety w oczy rzuca się odchodzący z głównego budynku tynk czy popękane płytki (w trakcie naszego pobytu przez 4 dni układano kilka płytek na krzyż pomiędzy basenem, a restauracją), a także w niektórych miejscach gruzowiska na terenie hotelu. Na pewno jest to świetne miejsce wypadowe do zwiedzania - przespać się, coś tam zjeść i w drogę.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
zastanów się czy warto go odwiedzić /
Grazyna, Swiebodzin 23.06.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiHotel polożony w Centrum miasta. Chcieliśmy pokoje przy basenie doplata wynosiła 40 euro na dobę. Na plaże trzeba przejsć przez ulicę. animatorzy kiepscy. Przy kolacji trzeba się odhaczyć z którego pokoju jesteś. Ta sieć hotelu nie zasługuje na tyle gwiazdek. Więcej tam nie wrócę.Sama wyspa jest super ,tylko inny hotel.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mocno przeciętny
Paulina 28.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąHotel miał być 4* a okazał się max 3*. Zacznę od plusów: - położony w bardzo dobrym miejscu, blisko centrum i główny deptak ze sklepami i restauracjami, wypożyczalni aut (na mieście taniej niż u męża rezydentki) - blisko do przystanku autobusowego- kilka przystanków i jesteście na najpiękniejszych wydmach na świecie. I tutaj plusy się kończą. - wyżywienie- ale TYLKO kolacja- świeże jedzenie, duży wybór dań, dużo świeżych warzyw, sałatek, dań mięsnych jak i vege. - animacje dla dzieci- plus i minus- fajnie że były, ale codziennie to samo przez niecałą godzinę; Z minusów: - dostaliśmy pokój w którym futryna była tak napuchnięta, ze nie dało się zamknąć drzwi od łazienki- zgłaszaliśmy problem do recepcji kilka razy, nikt nam nawet nie zaproponował nowego pokoju, zaproponowaliśmy my ale recepcja twierdzila że nie mają wolnych pokoi co było kłamstwem bo obok nas byly wolne pokoje, Pan Hiszpan konserwator chciał tą futrynę przykleić- tak, napuchnięta od wilgoci futrynę przykleić, - kanapa/ wersalka uszkodzona- materac miękki jak gąbka do mycia talerzy, przez co każdy pręt odczuwalny, nie dało się jej obniżyć, zgłaszaliśmy- dostaliśmy równie miękki materac, który położyli nam go na ten pierwszy, więc spanie na dwóch miękkich materacach i popsutej wersalce to kpina - jedzenie- śniadania, lunche i przekąski- tłuste, jedzenie komercyjne, na śniadaniu stare resztki warzyw z zeszłego dnia, rukola nadgnila, jajka zatopione w oleju, no nic smacznego, przez dwa ostatnie dni nie jedliśmy śniadań w hotelu bo serio nie dało się tego jeść. Podsumowując najbardziej istotne dla nas czynniki czyli jedzenie i pokój hotelowy na minus. Napewno nie wrócimy do tego hotelu.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Totalne rozczarowanie
Karolina 10.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPierwszy raz w życiu piszę negatywną opinię. Hotel wysoko oceniany na stronie Rainbow. Biuro Rainbow i wyjazdy z nimi zawsze były dla mnie synonimem dobrej jakości, do teraz... Zacznę od pokoju - wykupiłyśmy pokój z widokiem na basen, otrzymałyśmy z widokiem na wysoki mur. Wiatr przedmuchiwał śmieci z konta w kont na naszym tarasie. W pokoju i łazience grzyb, nie odważyłyśmy się wyjąć rzeczy z walizki. W łazience zapach okropny zapach z kanalizacji. Materace w łożku posiadały zagłębienia przez co pozycja do snu była wymuszona właśnie tym zagłębieniem. Po przylocie w hotelu poczułyśmy się jak na wakacjach we Władysławowie, a takie miejscowości omijamy szerokim łukiem. Mnóstwo ludzi, jeden bar na dwa baseny. W barze alkohole lokalne, które smakowały wszystkie tak samo przez napoje którymi były urozmaicane. Drinki podawane w papierowych kubkach od pepsi. Natychmiast odechciało nam się korzystać z oferty baru. Woda jedna butelka na pokój - na cały wyjazd. W barze można było skorzystać z dystrybutora z wodą i nalać sobie do kubka. Większe ilości wody, butelki z wodą zakupowałyśmy w sąsiadującym markecie. Lunch w stołówce do wyboru parówki z wodą lub suche hamburgery. Kolacje bardzo smaczne na szczęście i urozmaicone- tutaj nie mogę nic zarzucić. Śniadania również były ok, choć klimat stołówki i tłumy powodowały niemiłe wrażenie. Leżaki zajmowane przez gości ok 7 rano, mała ilość parasoli słonecznych. Do pięknej plaży i wydm ok 3 km piechotą. Bliżej hotelu również jest plaża, całkiem sympatyczna, jednak warto zadać sobie odrobinę wysiłku i przejść ok 3 km. Teraz kilka słów o Pani Annie, naszej Pani Rezydent. Konkretna, miła i kompetentna osoba. Natychmiast zareagowała na zgłoszoną przez nas reklamacje. Następnego dnia otrzymałyśmy już pokój za który zapłaciłyśmy, szkoda jednak naszych nerwów, nie po to leci się na wakacje. Ogólnie nie polecam hotelu.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel bardzo slaby
BARBARA, EŁK 11.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąDo organizacji biura nie mam zastrzeżeń, natomiast hotel wypadł bardzo słabo. Brudno, zapach nieprzyjemny, ogólnie obiekt bardzo zaniedbany. Atrakcji właściwie brak i biegające wieczorami wokół restauracji karaluchy dopełniły całości. Zatrucie pokarmowe przeszliśmy wszyscy(8 osób) i nie byliśmy jedyni. Widać to było po wymiotujących osobach zarówno podczas posiłków, jak i na basenie. Jedynym atutem tego hotelu jest jego położenie w centrum miasteczka, chociaż do ładnej plaży jest spory kawałek.