Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam 100%. Bardzo miła obsługa wspaniała Kubańska atmosfera przepełniona muzyką i uśmiechem. Hotel kamerany i dobrze zaprojektowany. Sypialnie w stylu kolonialnym. Wyposazone jak w opisie ale pamientajmy, ze jestesmy na Kubie i nie jest to nowy hotel. Pokoje sprzatane codziennie. Piękna piaszczysta plaża. Przy plaży bar z napojami. Restauracja główna jedzenie smaczne i jak na Kubańskie warunki kuchnia bardzo różnorodna. W restauracji na plaży muzyka na żywo oraz kuchnia z całego świata codziennie inna propozycją. Restauracja-kawiarnia całodobowa z muzyką na żywo przekąskami fastfood - wszystko pyszne szczególnie kawa z rumem:) Restauracje tematyczne ze wcześniejszą rezerwacją- smaczne i w niektórych fajne show. Wieczorem codziennie animacje z kubańską muzyką, nauka salsy, koncerty rokowe w wydaniu kubańskim super:) Codziennie mile atrakcje np. Przyjazd zabytkowych samochodów. Polecam naprawdę hotel godny polecenia oczywiście jeśli ktoś chce mieć wszystko nowe i bardziej "luksusowe" to proponuję dopłacić do części Royal;) My z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni z hotelu oraz z wycieczek fakultatywnych zakupionych w rainbow. Rezydentka Ola cudowna osoba, pomocna, bardzo ciekawie opowiadała. Polecam wycieczki z Olą. Koniecznie odwiedźcie Hawane oraz wybierzcie się w podróż katamaranem:)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
REJS STATKIEM !!!! O TAK :):):) Razem z mężem, rejs ( to był nasz 5 -ty) uznajemy za najlepszą formę wypoczynku i poznawania świata . Świat w pigułce, bo na pewno,nie ma co oczekiwać, iż przez 6 lub 8 godzin w trakcie wycieczki fakultatywnej poznamy dogłębnie dany kraj, ludzi i obyczaje, ale na pewno jesteśmy wstanie ocenić, czy warto tam wrócić. ale od poczatku: Pierwszy raz skorzystaliśmy z oferty Rainbow i były obawy. Czytając różne opinie w internecie na tematr tego touroperatora, a tym bardziej, iż rejsy to nie jest specjalizacja tego biura, zdecydowaliśmy zaryzykować i ....WARTO BYŁO :):) " Z butelką rumu po karaibskich wodach " to wyjazd "3 w 1" Lecieliśmy Dreamlinerem do Varadero,tam w wybranym hotelu ( Ocean Vista Azul- trafny wybór) spędziliśmy 6 dni, następnie przyjechała po nas Pani Kasia Pilot przez duże "P" wiedza i sposób jej przekazywania doskonały:):) Zabrała nas na objazd po Kubie tj Cienfuegos-nocleg, a potem Trinidad. To tyle z większych miast, ale pod drodze było tak wiele ciekawych i bardzo swojskich- kubańskich miejsc, które robią ogromne wrażenie, żadne słowa nie oddadzą tego, to trzeba zobaczyć .Poprostu Kuba od poszewki. Kolejny przystanek to Havana i zaokrętowanie na statku MSC Armonia . W Havanie statek stał w porcie przez 3 dni zanim popłyneliśmy po karaibskich wodach , ale my codziennie mieliśmy zagwarantowane eksplorowanie Kuby, która jest niesamowita. Następnie popłynelismy " naszym komfortowym hotelem" na Jamajkę .Podróż, na ta jedną z zaplanowanych wysp, trwała ok 36 godz, więc był czas na poznawanie naszego tymczasowego domu. Na statkach jest ogromna ilość atrakcji.Muzyka na żywo, nauka tańca, teatr bardzo duzo rozrywki. Dla każdego coś innego miłego.Obsluga statku dba o każdego pasażera z wielkim zaangazowaniem, co było bardzo zauważalne, zwłaszcza po pobycie na Kubie, gdzie obsługa wykonuje swoje obowiazki tylko, a może, aż poprawnie.Jamajka wyspa zielona, piękna ma swoisty"wyluzowany" klimat.Tam wycieczka fakultatywna super:):):)Nasza miejscowa pilotka Maxine (Polka ) z polotem, wprowadziła taki nastrój,że wszyscy czuli się jamajczykami, a wszech obecna muzyka regge i inne "rozweselające atrybuty" tej wyspy, wpłyneły na dobrą zabawę przez cały dzień.Kupcie sobie na Jamajce ciasteczka rumowe, bardzo dobre.Wieczorem powrót do "pływajacego hotelu" tam korzystanie z wszystkich atrakcji do późnych godzin nocnych, a rano....... budzimy się i jesteśmy w Wielkim Kajmanie, gdzie min. pływamy z płaszczkami i tu wszyscy staliśmy sie z powrotem dziećmi. Piękna turkusowa woda, my na morzu karaibskim, 45 minut motorówka od brzegu, pływamy z płaszczkami i karmimy je:):):):) Coś niesamowitego. Kolejny dzień to Cozumel, wyspa należaca do Meksyku, my nie wykupiliśmy wycieczki z Rainbow, tylko popłyneliśmy na Playa de Carmen, żeby postawić stopę na piaskach tej znanej meksykańskiej plaży, krótko bo krótko, ale byliśmy:):) Następny dzień powrót do Havany, wyokrętowanie i podróż do Varadero, tam ostatni nocleg (wszyscy w jednym hotelu). Moja sugestia tak na przyszłość, może lepiej wydłużyć pobyt na statku o jeden dzień, albo bezpośrednio po wyokretowaniu przejazd na lotnisko w Varadero i powrót do Polski, niż hotel w Varadero na jedną noc. W kolejnym dniu wieczorem wylot do kraju i koniec wakacji.... Jeżeli zastanawiacie się, czy wybrać tę wycieczkę, to nie ma nad czym debatować -REZERWUJCIE, a będą to wakacje Waszego życia:):):) Rainbow dziękujemy :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo przyjemny i przyzwoity hotel w sprzyjającym relaksowi otoczeniu; do pięknej piaszczystej plaży 3 minuty, na plaży bezpłatny seriws parasoli, leżaków i bardzo szerokiej oferty napoi ;) Sam hotel na dość sporym terenie, z kilkoma restauracjami tematycznymi (zdecydowanie polecam japońską - fajny live cooking show i najwyższa jakość posiłku), codziennie inne wieczorne "animacje" - najfajniejszy wieczór kubański zdecydowanie! Do tego drink bar 24h ze snackami/kanapkami, sklepik z pamiątkami, inny z cygarami, możliwość wypłaty CUC na miejscu. Baseny wyjątkowo czyste, osobiście widzieliśmy jak wykonywano badania jakości wody, wszędzie czysto, zieleń "pod linijkę", pokoje sprzątane codziennie, wszędzie pełno personelu hotelowego (efekt kubańskiej polityki pełnego zatrudnienia :)). Wszystkie bardzo dobre opinie o rezydentach absolutnie nieprzesadzone, pozdrowienia dla p. Dominiki i Magdy! No i wszedzie na wyspie wspaniała, naturalna "nieuregulowana" przez człowieka przyroda!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program był zróżnicowany - najpierw odpoczynek w Varadero. Wybraliśmy jeden z droższych hoteli (Paradisus) ale ponieważ chodziło tylko o cztery dni dodatkowy wydatek się opłacał (położenie, piekna i szeroka plaża plaża, świetna obsługa, b.dobre wyżywienie - kilka restauracji a la carte oraz liczne atrakcje). Potem dwa dni zwiedzania Kuby - dużo wrażeń. Sporo czasu w autokarze ale to w końcu najwieksza wyspa Karaibów. Potem rejs - pospieszne (jednodniowe) pobyty na trzech wyspach. Bylismy na jednej wycieczce z polską pilotką (na Jamajce); na Kajmanie i Cozumel wykupilismy wycieczki ze statku. Po powrocie jeszcze zwiedzanie Hawany i kilku innych miejsc. Wycieczka śladami Hemingwaya interesująca, podobnie jak zwiedzanie plantacji tytoniu. "Nie wypalił" koncert muzyki Beuna Vista Social Club z powodu kolizji czasowej z zaokrętowaniem sie na statek. Niektóre punkty programu mogłyby by krótsze np. półgodzinny pobyt na cmentarzu podczas zwiedzania Hawany itp.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wszystko pięknie i ładnie na terenie hotelu (poza wyżywieniem - tragedia). Wycieczka do Hawany i na wyspę Cayo Blanco super.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyciecczka super,pilot p.Kasia super,pobyt na statku super{ brak informacji w języku polskim na statku Wycieczka super,pilot p.Kasia super,pobyt na statku super(brak informacji w j.polskim na statku}.Pobyt w htelu Puntarena pozostawia wiele do życzenia. ]
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam, Cały wyjazd można podsumować tak: "Wyjazd zgodny z oczekiwaniami, jednak poniżej standardów, do których się przyzwyczailiśmy, mając odniesienie do innych pobytów". Zaczynając od samego początku. Kontakt z biurem oraz informacje przekazane przed wyjazdem przez biuro podroży uważam za bardzo jasne oraz dotarły na tyle z wyprzedzeniem, że można było się świetnie zorganizować . Osoba kontaktowa czekała na lotnisku w Warszawie, dokładnie tak jak było ustalone. Na miejscu na lotnisku w Varadeoo , wszystko szło sprawnie, Panie Rezydentki bardzo sprawnie i szybko poinformowały przylatujące osoby, do którego autobusu się kierować. Przejazd z lotniska do hotelu zajął około godziny. Przydzielenie pokoju w recepcji również odbyło się bardzo szybko i sprawnie, dużym pozytywnym zaskoczeniem było, że hotel uszanował wiadomość, którą wysłałem do hotelu przed podrożą z prośbą o wybór lokalizacji pokoju (dostaliśmy dokładnie ten pokój który wskazałem). Sam hotel był bardzo fajny, jednak przydałoby mu się "odnowienie". Pokój, który dostaliśmy był duży, obiektywnie patrząc był czysty i schludny, wyposażony w podstawowe rzeczy takie jak: żelazko, suszarka do włosów, sejf... Widok z balkonu... cudny... W hotelu było kilka restauracji, z których korzystaliśmy. Była jedna serwująca posiłki całodobowo. Bardzo dobra kawa oraz drinki serwowane były w barze w Lobby. Jedzenie niestety... trochę monotonne. Jeżeli ktoś nie używa dużo soli, pieprzu oraz mało słodzi to się odnajdzie wspaniale. Brakowało nam trochę, że nie było frytek (pojawiły się raz w barze 24h), jednak ryż i fasolka były bardzo dobre ;) serwowano dużo owoców morza. Jeżeli chodzi generalnie o hotel to jak wspomniałem wcześniej, całkiem niezły. Woda w basenach bardzo czysta, plaża codziennie sprzątana , bardzo ładna. Bar z napojami bezpośrednio przy plaży. Animatorzy intensywnie próbowali zachęcać gości do wspólnych zabaw. Wieczorami muzyka na żywo oraz zabawy i tańce do późnych/wczesnych godzin. Obsługa hotelowa bardzo miła i uprzejma. Podczas wyjazdu byliśmy na wycieczce fakultatywnej do Havany. Bardzo, ale to bardzo polecamy. Będąc na Kubie to chyba obowiązkowy punkt pobytu. Godna podziwu była organizacja, pierwszy raz chyba zdarzyło się że autobus przyjechał przed umówionym czasem. Pani Rezydent - rewelacyjnie przygotowana zarówno merytorycznie jak również organizacyjnie. Wszystko było jak w zegarku. O podroży do Havany można by było pisać poematy, jednak to trzeba przeżyć samemu (po amerykańskie samochody, miejsca historyczne, widoki). Podsumowując wyjazd. Uważamy, że na Kubę polecamy lecieć i to obowiązkowo jak najszybciej by mieć okazję zobaczyć Kubę taką, jaka jest teraz - jeszcze socjalistyczną. Bardzo dużo rzeczy można by było jeszcze napisać , jednak żadne słowa nie opiszą pobytu i wyjazdu... to trzeba przeżyć samemu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie jestesmy zadowoleni z pobytu oraz z jakości obsługi i standardu Hotelu Paradisus Princesa del Mar. Polecam Hotel Paradisus Princesa del Mar - piękne i urokliwe miejsce. Z poważaniem Ryszard Fryc
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Plaża super. Pokój ok. Dość daleko od Varadero ale zatonplaza jedna z najładniejszych w okolicy. Dojazd do Varadero przyjazny komunikacją miejską. Polecam.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedne z najlepszych wakacji w naszym życiu - wpierw spokojny wypoczynek w wybranych hotelu w Varadero, później zwiedzanie Kuby, a potem jeszcze tygodniowy rejs luksusowym statkiem. Idealne połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem. Program wycieczki nie jest męczący i pozwala na poznanie ciekawych zakątków Kuby i Karaibów. Najbardziej podobała nam się przejażdżka zabytkowymi autami po Havanie (warto z niej skorzystać!), pływanie z płaszczkami na Kajmanach i snorkeling w Meksyku. Słabymi punktami wycieczki są: nocleg w okolicach Cienfuegos - bardzo słaby hotel Rancho Luna, wizyta w "fabryce rumu" w Havanie, która faktycznie jest sklepem z lokalnymi alkoholami (wcale nie jest taniej niż gdzie indziej..), wizyta na cmentarzu..(gdzie większość wycieczki czekała aż skończy się ten spacer przy nagrobkach i dadzą nam wolny czas w centrum miasta) oraz niezbyt ciekawa Jamajka (niebezpiecznie, brudno i wizyta w sklepie z pamiątkami, gdzie większość produktów miała metkę "Made in China"), ale wiadomo - na każdej wycieczce muszą być też te słabsze punkty programu. Kuba ogólnie zrobiła na nas niesamowite wrażenie. Podobnie jak statek MSC Armonia - może nie jest to kolos, na których mieliśmy już okazję pływać, ale gwarantuje dobry poziom rozrywki (codzienne przedstawienia w teatrze, kasyno, serwowane eksluzywne kolacje - warto zabrać ze sobę strój wieczorowy, mini studia fotograficzne na pokładzie itd.). Wyżywienie na pokładzie statku na najwyższym poziomie - każdy znajdzie coś dla siebie. Ogólnie - wycieczka warta swojej ceny. Polecamy wszystkim! Szczególnie w lutym-marcu (w styczniu niestety dopadł nas zimny front).