Opinie o White Olive Elite Laganas
Kategoria lokalna: 5
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nowy hotel z bardzo przeciętnym jedzeniem
Dominika, Rybnik 22.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPołożenie: na samym skraju Laganas, dosłownie pare kroków od pierwszych sklepików i restauracji. To był plus pod warunkiem, ze pokój mieścił sie od wewnętrznej strony hotelu z widokiem na basen. To gwarantowało spokój i nocną ciszę, spaliśmy przy otwartym oknie. Turyści mieszkający w pokojach od stron ulicy narzekali na hałas. Do plazy ok. 200 metrów, niestety idzie sie nad morze wzdłuż wyschniętego i cuchnącego kanału, pełnego śmieci. Zresztą cała okolica i najbliższe otoczenie hotelu tonie w śmieciach! Plaza jest publiczna, piaszczysta, długa, idealna na wieczorne spacery, niestety także niezbyt czysta, za to woda w morzu kryształowa.Standard hotelu: obiekt jest nowy co widac na każdym kroku. Pokoje bardzo nowoczesne, świetnie działająca klimatyzacja, bardzo wygodne łóżka i pościel pierwszej klasy. Sprzątane codziennie ( niestety nie pod łóżkiem i szafkami, tam koty kurzu). Hotel w niskiej, kameralnej zabudowie. Duży basen, czysty, wyłożony dookoła antypoślizgową płytką. Leżaków sporo jednak wraz z napływem turystów robiło sie dosyć tłoczno. Mało zieleni, mizerne roślinki w jedynie doniczkach. W pokoju bardzo brakowało choćby najmniejszej suszarki balkonowej, na basenie stolika przy leżaku, wszystkie napoje trzeba było trzymac na podłodze. Wyżywienie: bardzo słabe by nie powiedzieć fatalne. Tutaj hotel absolutnie nie zasługuje na 5 gwiazdek, co najwyżej 3+. śniadanie angielskie ( jajka sadzone, bekon, fasola) jajecznica z proszku, francuskie ciastka, marmolady, trochę warzyw, serów. Zawsze to samo. Po tygodniu ktos sie zorientował, ze w hotelu jest armia dzieci i co drugi dzień Polska kelnerka piekła małe naleśniki, kolejka do nich czesto na 15-20 minut. Obiad i kolacja to zimne i niedogotowane makarony, ryż, sałatka grecka ( dobra) z mięs oczywiście kurczak we wszystko możliwych odsłonach , odmrażane ryby. Z owoców dominował najtańszy arbuz, trochę truskawek i czereśni, melon, jabłka, gruszki.calkowity brak owoców morza ( zaledwie raz w znikomej ilości w makaronie) ryb z grilla czy smażonych w całości. Alkohole cieniutkie. Opcja all inclusive to kompletne nieporozumienie: miedzy końcem obiadu 14:30 a początkiem kolacji 19:30 hotel serwował w plastikowym chlebaku bułki z sałatą, majonezem lub tuńczykiem czy czymś na kształt kotleta, ewentualnie tortillę oraz lody ba falki w 4 smakach.Żadnych sałatek, frytek, nuggestow, ciast czy sałatek! W efekcie o 19:30 głodni turyści po prostu szturmowali stołówkę by znowu zjeść zimny makaron. Ogólna ocena hotelu to max. 4 gwiazdki.



1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pan Stanisław
Stanisław 25.04.2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeTragedia przywieźli nas i czekamy na pokój mało być wyżywienie od przyjazdu jest czynny bar od 11 z zimnymi przekąskami Jest godz 12 przy portierni stoją ludzie którzy przylecieli o 6 nas podobno zaczną zakwaterowywac od 13:30 To nie hotel 5 gwiazdkowy rezydenta nie ma w hotelu
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Traumatyczne doświadczenie
Ja7167384 26.07.2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąJeszcze naprawdę nie widzieliśmy takich 5 gwiazdek, a często wyjeżdżamy i z różnymi hotelami mamy styczność (co prawda nigdy nie z tym biurem) … Hotel położony w fatalnej okolicy - pierwsze doznanie po wyjściu z autokaru to dojmujący smród, drugie - podczas inauguracyjnego spaceru - iście „slumsowe”otoczenie - w którąkolwiek stronę by nie pójść. Droga do plaży - wzdłuż wyschniętego, śmierdzącego kanałku, to brudna, zakurzona ulica, po której każdy przejazd auta (a jeździ ich sporo) wzbija tumany kurzu i stanowi zagrożenie dla spacerowiczów. Sama plaża (nie hotelowa oczywiście, bo hotel takowej nie posiada, po prostu najbliższa i płatna rzecz jasna) brudna, zdezelowane leżaki i parasole, mnóstwo śmieci (w tym pety i zużyte prezerwatywy). Ale wróćmy do hotelu. 1. Jak już wspomniano - otoczenie fatalne. 2. Widok - żaden. W pierwszym przyznanym nam pokoju widok na ścianę(!), po naszej interwencji zmieniono nam pokój na taki z widokiem na brzydką ulicę. Wiedzieliśmy, że widoku na morze nie ma, ale liczyliśmy na jakąś miłą okolicę - klimatyczną uliczkę, ogród, sad oliwny - cokolwiek, co nie jest ścianą lub slumsem. Część pokoi ma zapewne widok na basen, ale nie był on jakoś szczególnie atrakcyjny, za to również tłumny, jak wszystko w tym „hotelu”, czy może bardziej resorcie. Generalnie na basenie nie byliśmy ani razu - jakoś nas nie zachęcił szczególnie swoją „zwyczajnością”. Zauważyliśmy jednak, że cieszył się pewnym powodzeniem - wolne leżaki raczej należały do rzadkości. Pewnie dlatego część gości znosiła tam ręczniki jeszcze przed śniadaniem. 3. Bardzo osobliwe zachowanie pracowników na recepcji, pozbawione empatii i szacunku, a wręcz cechujące się bezczelnością. Każda próba konfrontacji kończyła się wciskaniem mi w rękę telefonu z wybranym numerem rezydenta, z którym wcale nie zamierzałam rozmawiać. 4. Wieczni „koczownicy” w częściach wspólnych - na recepcji, w sali gier - tłumy ludzi przyjeżdżają o dziwnych porach (w nocy, nad ranem, rano itp), a hotel nic nie robi, aby ich jakoś szybciej zakwaterować, co z pewnością dla części oczekujących byłoby możliwe, ale polityka recepcji to „nie, check in jest od 15”. 5. Hotel jest molochem, przemieszczasz się ciągle w tłumie ludzi (80% to Polacy, więc skrajnie mało kosmopolityczna atmosfera), „restauracja” to tak naprawdę ogromna stołówka - zero klimatu, pełno ludzi, jeden wielki hałas i ścisk przy bufetach. Zdarza się - głównie na kolacji - oczekiwanie na stolik, mimo że stolików są dziesiątki. 6. Jedzenie to odrębny temat. Nie mogę powiedzieć, aby było go mało , wręcz przeciwnie - wybór był bogaty, robił dobre pierwsze wrażenie. Niestety zupełnie nie szła za tym jakość potraw - wszystko smakowało podobnie, czyli nijak, zdecydowanie kucharze powinni się podszkolić w nieco bardziej wykwintnych smakach. Na minus - mały wybór owoców morza: zdarzały się jakieś mule czy krewetki, ale nie zawsze i też nieszczególnie smaczne. Ogólnie bardzo słaby obiekt, zwłaszcza biorąc pod uwagę deklarowaną ilość „gwiazdek” i dość wysoką cenę (słaby stosunek jakości do ceny). Nie wiemy jak wyglądają inne obiekty z oferty Rainbow (i na pewno się nie dowiemy po tym doświadczeniu), ale ten wypada kiepsko i zdecydowanie nie polecamy, tym bardziej że w okolicy widzieliśmy kilka bardziej atrakcyjnych obiektów.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Betonoza + narodowa kultura
Agata, Sosnowiec 25.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWybraliśmy inny hotel, ale się nie otworzył więc Rainbow polecił nam ten obiekt. Sam hotel bardzo na plus, czysto i nowocześnie. Barmani super ludzie, manager również bardzo fajny człowiek. . Niestety na basenie betonoza - jak można w Grecji, słynącej z pięknych kwiatów i zieleni, urządzić tak szaro i buro strefe basenową?! Tragedia. Drugi minus to niestety kulutra gości. Zajmowanie leżaków już o 7 i brak reakcji rodziców na dziwne zachowanie swoich pociech. Basen czynny od 10, polskie dzieci już w basenie od 8:30. Ciagłe darcie się i bieganie dzieciaków na jadalni. Szczytem było małżeństwo które tak miało dość swojgo 3-4 latka, który ryczał jakby go ktoś ze skóry obdzierał, że zjedli i wyszli sobie, zostawiając go płaczącego przy stoliku. A co tam? Niech się drze innym do kotleta… nigdy więcej nie pojadę na urlop do obiektu polecanego i prowadzonego przez Rainbow. Upychają tam Polaków bo kasa się musi zgadzać. Polecam im również polecieć na wyspę Kos do hotelu Natura Village hotel & spa - niech zobaczą sobie jak powinien działać hotel godny polecenia.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam
MIREK 18.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeObiekt nowy , czysty , pokoje sprzątane bez zastrzeżeń ale uwaga akustyczne . Klimatyzacja działa bez zarzutu . Około 250m od ładnej dzikiej plaży , tej z leżakami nie polecam . Niestety to wszystkie plusy . Kuchnia , chyba najgorsza z jaką się spotkałem ( no śniadania do przyjęcia ) jeżeli chodzi o inne posiłki słabiutko , nie dziwię się , że ktoś w jednej z opinii napisał , że zrezygnował z posiłków i chodził do tawerny . Ponad to pokoje od ulicy bardzo głośne , do póżnych godzin jeżdżą kłady , motory , samochody . Na Zakynthos trafiłem tylko dlatego ,że byłem po objeżdzie "Bliżej Bogów" .
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Dawid, Drzonów 21.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel chcący być luksusowym ale nie wychodzi. Sama wyspa cudowna ale już nigdy nie ten hotel. Przede wszystkim mniejszy pokój niż zapłacono. Obsługa zrzuca winę na Rainbow. Reklamacja złożona w Rainbow. poczekamy na odpowiedź
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słabiutki „ hotel” - a może resort raczej? - w mało ciekawym otoczeniu
Krzysztof, Warszawa 30.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNie wiem, na jakiej podstawie ten hotel ma 5 gwiazdek. 1. To zatłoczony moloch, z niezbyt uprzejmą obsługą, bez żadnej atmosfery i w dodatku położony w wyjątkowo mało ciekawej okolicy (brzydkie otoczenie, dużo śmieci, wyjątkowy fetor - prawdopodobnie z okolicznego wyschniętego kanałku - który niezawodnie robi pierwsze wrażenie po wyjściu z autokaru). 2. Jedzenie - o ile nie można przyczepić się do ilości, to jakość już pozostawia wiele do życzenia. Większość potraw pozbawiona smaku, mieliśmy wrażenie, że wszystko smakuje tak samo, dodatkowo zaskakiwał ubogi wybór owoców morza. Posiłki spożywane niestety w klimacie wielkiej, głośnej, zatłoczonej stołówki, czasem nawet z oczekiwaniem na stolik, szczególnie w godzinach kolacji. 3. Obsługa - o ile kelnerzy i pokojówki pracują bez zarzutu, o tyle recepcja wielokrotnie wykazała się wobec nas brakiem życzliwości, jeśli nie zwykłym chamstwem. 4. Plaża (nie hotelowa, której nie ma oczywiście; po prostu najbliższa płatna) - zaniedbana, brudna, pełno na niej śmieci (w tym petów i prezerwatyw), a meble plażowe bardzo zrujnowane - dziurawe parasole, brudne leżaki itp. 5. Widok z pokoju - żaden. W pierwszym przydzielonym pokoju mieliśmy widok na ścianę (!), po interwencji zmieniono nam pokój na taki z widokiem na brzydką ulicę. Rozumiem, że to nie do końca wina hotelu, że nie mają widoku na morze, ale warto wiedzieć, że pokój nie będzie miał nawet miłego widoku na ogródek, sad, klimatyczną uliczkę itp. Generalnie doświadczenie z kategorii „nigdy więcej”, a już na pewno fatalny stosunek jakości do ceny. Nie polecam.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nowa betonowa zagroda bez gwiazdek z kiepskim jedzeniem przy śmierdzącym ścieku.
Kasia 25.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąpierwsze koszmarne wakacje, hotel 1,6 km od pasa startowego gdzie co 15 minut lądują samoloty ,Nowa betonowa zagroda z dwoma basenami i śmierdzącym ściekiem za płotem część pokoi sprzedawanych jako z widokiem na ogród ma widok na ulicę i na ściek. wokół koszmarny bród , koszmarne dojście do morza przy cuchnącym kanale . Brudno na plaży na 2 hotele 30 leżaków Dramat . całkowity brak gwiazdek budynek nie standaryzowany prosiłam 2 kronie o dokumenty odbioru i standaryzacji.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Betonowo, nudno i bez wyrazu
M, Poznań 12.07.2019 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiPrzyjazd o 17 a pokoje nieprzygotowane. Nieprzyjemny pan z obslugi z ramienia organizatora (nie rezdydent), pierwszy raz zdarzyło mi się, że ktoś z obsługi podnosił na mnie głos. Pokoje nowoczesne ale zbyt surowe. Ogólne wrażenie złe, betonowe, praktycznie zero widocznej zieleni na terenie obiektu. W restauracji jedzenie głównie zimne. Siłownia nieczynna przez cały pobyt. Droga do plaży wzdłuż budnej, pełnej śmieci rzeczki. Skromny serwis. W mojej opinii hotel zasluguje na co najwyżej 3*

0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia Hotelu White Olive Elite Laganas Zakyntos
Andrzej 07.09.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel to jeden wielki beton z dwoma basenami bez grama zieleni ze stołówką pracowniczą, położonym na skraju miejscowości którą można nazwać jednym wielkim śmietnikiem. Do brudnej błotnistej i zatłoczonej plaży idzie się zarośniętą zaśmieconą drogą z jednej strony śmierdzący kanał z drugiej w większości opuszczone zaśmiecone obiekty.