Opinie o Sunrise Premium Hotel
Kategoria lokalna: 5




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
5 gwiazdek tylko z nazwy ogromne rozczarowanie
MAGDALENA EWA, Zakliczyn 08.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNiestety jak na hotel 5-gwiazdkowy, pobyt bardzo nas rozczarował. Standard zdecydowanie nie odpowiadał temu, czego można oczekiwać od obiektu tej kategorii. Największym rozczarowaniem było jedzenie, było zimne, niesmaczne i mało urozmaicone. Wybór napojów był bardzo ograniczony, a dużym minusem był również brak kawy z ekspresu. Również sprzątanie pokoi pozostawiało wiele do życzenia. Musieliśmy upominać się o ręczniki byliśmy w trzy osoby, a regularnie zostawiano tylko dwa komplety. Przy hotelu 5-gwiazdkowym jest to po prostu niedopuszczalne. Kolejnym minusem była zimna woda w basenie, przez co korzystanie z niego nie było komfortowe. Wieczorami nie dało się również spokojnie posiedzieć w lobby lub na zewnątrz było tak dużo komarów, że praktycznie nie można było tam wytrzymać. Problemem jest także dojazd. Autobus nie podjeżdża bezpośrednio pod hotel, więc trzeba dojść kawałek pieszo miękką, niewygodną drogą. Z walizkami jest to szczególnie uciążliwe. Niestety całość pozostawiła duży niedosyt. Przy hotelu 5-gwiazdkowym oczekiwaliśmy przede wszystkim dobrej jakości jedzenia, czystości, odpowiedniej obsługi, komfortu i dobrej organizacji. Tutaj niestety zawiodło nas zbyt wiele elementów. Zdecydowanie nie jest to standard, jakiego oczekiwaliśmy po hotelu 5-gwiazdkowym.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sunrise Premium? Zdecydowanie nie premium
Piotr, TORUŃ 08.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNiestety Sunrise Premium Hotel okazał się najgorszym hotelem w naszej około 20-letniej historii zagranicznych wakacji. W naszej ocenie obiekt zasługuje maksymalnie na 3 gwiazdki. - Jedzenie Największym minusem było jedzenie – monotonne, często zimne i praktycznie codziennie takie samo. Najbardziej zastanawiająca sytuacja miała miejsce ostatniego dnia. Do hotelu przyjechała większa zorganizowana grupa gości z innego kraju i nagle jedzenie zmieniło się nie do poznania. Ostatni obiad i kolacja były przepyszne, pojawił się większy wybór i w końcu jedzenie było na poziomie, którego oczekiwaliśmy od początku. Nie można tego tłumaczyć większym obłożeniem – podczas naszego pobytu hotel również był pełny. Wiemy to, ponieważ chcieliśmy zmienić pokój i odmówiono nam właśnie z powodu pełnego obłożenia. Wtedy zdecydowaną większość spotykanych przez nas gości stanowili Polacy. Nie wiemy, z czego wynikała ta nagła zmiana, opisujemy jedynie to, co zaobserwowaliśmy. Bardzo dziwne są też godziny posiłków: śniadanie 7:30–10:00, obiad 12:30–14:00, kolacja 19:00–21:00. Między końcem śniadania a początkiem obiadu są tylko 2,5 godziny, a między obiadem i kolacją aż 5 godzin. Po śniadaniu trudno więc coś spokojnie zaplanować, jeśli chce się zdążyć na obiad. Przy takiej przerwie przydałby się prawdziwy snack bar. Niestety tutejszy był praktycznie atrapą – przychodziły dwie osoby, rozstawiały stół i metalowe miski z owocami, które przez około godzinę stały w pełnym słońcu przy 35 stopniach. Wielokrotnie trafialiśmy na owoce sprawiające wrażenie sfermentowanych – było od nich wyraźnie czuć alkohol. Po jednej z kolacji pięć osób z naszej grupy miało objawy zatrucia pokarmowego. Zdarzało nam się też widzieć mięso i wędliny o zielonkawym zabarwieniu. - Lunchbox – osobna historia Lunchbox na wycieczkę fakultatywną był żartem. Dostaliśmy czerstwą bułkę wypełnioną grubymi kostkami różnych serów, m.in. pleśniowego i cheddara, plastrem żółtego sera i jednym plastrem szynki. Nie było nawet butelki wody. Po otwarciu tego „serowego zawiniątka” w nieklimatyzowanym busie zapach rozszedł się po całym pojeździe i utrzymywał bardzo długo. Pierwszy raz w życiu wyrzuciłem otrzymane jedzenie do kosza, bo nie byłem w stanie go zjeść. Lunchbox wzięliśmy tylko na pierwszą wycieczkę. Później już go nie braliśmy, nawet przy wymeldowaniu. Inni goście, z którymi rozmawialiśmy, opowiadali o problemach żołądkowych po jego zjedzeniu – oczywiście nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co dokładnie było ich przyczyną. - Drinki Wybór drinków bardzo mały. Zdarzało się, że około 3/4 kubka stanowił alkohol, a sok był dolewany praktycznie tylko dla koloru. Niektórych drinków zwyczajnie nie dało się pić. - Plaża Plaża jest jednym z plusów – ładna, piaszczysta, z parasolami i leżakami. Zejście do morza jest bardzo łagodne, a woda była niezwykle ciepła, zdecydowanie cieplejsza niż w basenach. Miała jednak zielonkawy odcień i pływało w niej sporo wodorostów. Z plaży korzystają goście Sunrise Premium i Beach Premium Hotel, dlatego po godzinie 10:00 często trudno znaleźć wolny leżak. Same leżaki były jednak w znacznie lepszym stanie niż przy basenie. - Baseny i bezpieczeństwo Przez 10 dni nie zauważyliśmy ani jednego czyszczenia basenów, a na dnie cały czas było pełno piasku. Są dwa baseny – jeden ma praktycznie na całej długości około 70 cm głębokości, drugi około 1,6 m bez stopniowego przejścia, więc niższe osoby mogą mieć problem. Baseny nie są podgrzewane i pod koniec sierpnia woda była zimna. Gorzej wygląda kwestia bezpieczeństwa. W wielu miejscach przy basenie brakowało kratek. Jedna z drabinek była wyrwana z podłoża i trzymała się „na słowo honoru”. Prędzej czy później ktoś może zrobić sobie na niej krzywdę. Wiele leżaków miało zarwane siedziska i nie nadawało się do użytkowania, przez co realnie miejsc przy basenie było jeszcze mniej. - Pokoje Tutaj na plus. Pokoje były czyste, ładnie urządzone, łóżko duże, a codziennie dostawaliśmy butelkę wody. Jeżeli jednak traficie na pokój z drewnianymi drzwiami łączącymi go z drugim pokojem, radzę natychmiast poprosić o zmianę. Izolacja akustyczna praktycznie nie istnieje i sąsiad może skutecznie uniemożliwić odpoczynek jak w naszym przypadku. Z naszego balkonu był natomiast widok bezpośrednio na budowę. Robotnicy znajdowali się na tyle blisko, że często patrzyli w stronę okien i balkonów gości, co odbierało poczucie prywatności. - Hotel i obsługa Przy barze w okolicy recepcji na suficie widoczny był grzyb. Dużym plusem była natomiast bardzo miła obsługa hotelowa. -Rainbow i rezydent Nie rozumiem również dwóch miejsc zbiórki Rainbow dla jednego hotelu – jednego przy głównej drodze, a drugiego za laskiem. To przy drodze było zdecydowanie wygodniejsze i nie wymagało chodzenia z bagażami po piasku. Bardzo źle oceniamy też zachowanie rezydenta obecnego 1.09.2026 r. Nie przedstawił się, więc nie mamy pewności co do imienia (prawdopodobnie Maciej). Poprosiliśmy go o pomoc w związku z problemem z osobą z sąsiedniego pokoju. Zapytał, czy byliśmy w recepcji. Gdy odpowiedzieliśmy, że nie, usłyszeliśmy mniej więcej: „to proszę tam iść i załatwić sobie to samemu”. Dla porównania rezydent Bartosz Woch przy problemach innych gości z klimatyzacją czy sejfem potrafił pójść z nimi do recepcji i pomóc. Ogromna różnica w podejściu. - Nie tylko my byliśmy rozczarowani Podczas pobytu rozmawialiśmy z wieloma innymi gośćmi i pod koniec praktycznie każdy, z kim rozmawialiśmy, na coś narzekał. Szczególnie wymowne były opinie osób, które wcześniej wypoczywały w Albanii – określały Sunrise Premium jako najgorszy hotel, w jakim dotychczas były w tym kraju. Oczywiście są to opinie osób, z którymi rozmawialiśmy, a nie wszystkich gości. - Podsumowanie Plusy: miła obsługa, czyste i ładne pokoje, duże łóżko, codziennie woda, ładna piaszczysta plaża, bardzo ciepłe morze i łagodne zejście do wody. Niestety minusów jest zdecydowanie więcej: monotonne i często zimne jedzenie, zastrzeżenia do świeżości produktów, problemy żołądkowe u kilku osób, fatalny lunchbox, snack bar będący praktycznie atrapą, zaniedbane baseny, uszkodzona infrastruktura, niesprawne leżaki, grzyb przy barze, słaba izolacja akustyczna oraz podejście jednego z rezydentów. Najgorsze wakacje w naszej około 20-letniej historii zagranicznych wyjazdów. Sunrise Premium? Zdecydowanie nie premium. W naszej ocenie maksymalnie 3 gwiazdki. Gdybym miał możliwość wyboru jeszcze raz, zdecydowanie wybrałbym inny hotel.




0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Luksus? Tak, ale tylko w katalogu – w rzeczywistości zwykły 3★
Michał, Głosków 03.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZdecydowanie odradzam ten hotel oraz sposób, w jaki został mi sprzedany. Biuro podróży reklamowało Sunrise by Premium w Albanii jako 5-gwiazdkowy luksusowy obiekt, a na miejscu okazało się, że to zwykły 3-gwiazdkowy hotel. Czuję się oszukany– różnica w standardzie była ogromna i absolutnie nieadekwatna do ceny. To jawne wprowadzanie klientów w błąd. Jeśli ktoś oczekuje prawdziwych 5 gwiazdek, tutaj ich nie znajdzie. Bardzo przykra sytuacja i brak uczciwości wobec turystów. 5 gwiazdek? Chyba na niebie, bo w hotelu były tylko 3. Na zadane pytanie w recepcji o ilość gwiazdek, bo nigdzie nie było napisane to recepcjonistka odpowiedziała 3, ale odczycie jak w 5 zdjęcia do wglądu