Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyznam, że kiedy czytaliśmy opinie o tym hotelu, to nie spodziewaliśmy się że wszystkie najgorsze okażą się prawdziwe i wcale nie przesadzone. Śniadania faktycznie były dramatyczne - codziennie te same kiełbaski, jajka i chleb smażony, wszystko ociekające olejem i do tego ogórek, sałata, pomidor i marchewka. Po trzech dniach już nie można na to patrzeć. Pokoje faktycznie nie były sprzątane, ale były wnoszone śmieci i raz zmienione ręczniki - tu akurat nie będę się czepiać. Widać że hotel jest świeżo po remoncie, natomiast łazienka to kolejny dramat. Prysznic typu walk in ze zbyt małym spadkiem i zbyt małym, zatykającym się odpływem plus króciutka szyba i deszczownia zamontowana na środku, tak że woda rozchlapuje się po całej łazience - efekt jest łatwy do wyobrażenia. Po każdym prysznicu powódź w łazience. Dodatkowo brak słuchawki prysznicowej i jakiejkolwiek półeczki na kosmetyki, które z podłogi były porywane przez nurt wody. Kolejna sprawa to cieknąca spłuczka - sprawa zgłoszona na recepcji i przez recepcję olana. Pan obiecał że się tym zajmie, jednak do końca naszego pobytu nie znalazł na to czasu. Widok z okna to niestety plac budowy nowego hotelu. Całość wakacji ratowały tylko wykupione wycieczki i pani Rezydent. Wycieczka do Gjirocastry naprawdę godna polecenia, z resztą tak samo jak ta do Beratu. Piękne widoki, bardzo klimatyczne miejsca i ogrom wiedzy przekazanej przez panią Karolinę, która potrafi ciekawie opowiadać o tych wszystkich miejscach całymi godzinami. Ochryda podobała nam się troszkę mniej, ale w większości dlatego że popsuła się pogoda i nie skorzystaliśmy w pełni z rejsu po jeziorze. Wyspa Sazan też godna polecenia. Jeśli chodzi o samą Vlore, to ogólnie rzecz biorąc szału nie ma - plaże średnie, centrum malutkie, a promenada mimo że dosyć długa to niestety szybko się nudzi. Gdyby nie wycieczki to naprawdę nie byłoby tam co robić.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wylot z Łodzi- dla nas było to spore udogodnienie. Na miejscu transfer z lotniska około 150 km, sprawnie, ok. Miasteczko Vlora, pięknie położone z dobrą infrastrukturą, fantastyczne restauracje tuż przy deptaku, widoki na góry i morze. Śmiało polecam! „Opiekująca” się nami rezydentka - pani Karolina dramat, nie odbierała telefonów, nie odpisywała na wiadomości. Przez 5 dni nie było klimatyzacji w hotelu przy 30 stopniowym upale… Nie zrobiła nic, żeby pomóc i nie udzielała żadnych informacji. Do karygodnego zaniedbania doszło już podczas wysadzenia nas z busa po dotarciu na miejsce. O godzinie 21:30, było już ciemno, kierowca zatrzymał się po drugiej stronie czteropasmowej ulicy z wysokimi krawężnikami i wysepką pomiędzy przeciwległymi pasami ruchu, nawet nie na przejściu dla pieszych. Jedna z uczestniczek wyjazdu - starsza osoba podczas przechodzenia przez jezdnię upadła i mocno się potłukła, wymagała hospitalizacji. Pomoc dla niej organizowali inni uczestnicy natomiast NIE pani rezydentka.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w tym hotelu oceniam zdecydowanie negatywnie. Największe rozczarowanie to śniadania – jedzenie zimne mimo podgrzewaczy, codziennie dokładnie ten sam zestaw, brak owoców, a drugiego dnia zabrakło nawet masła. Wybór ograniczał się do jajek w różnych formach, parówek, kilku warzyw i podstawowych dodatków (np. dżem, krem czekoladowy). Do picia dostępne były tylko woda, kawa i sztucznie słodzony sok – bez jakichkolwiek opisów produktów. Pokój przy przyjeździe był czysty, ale w trakcie pobytu nie sprzątano go w ogóle. Ręczniki wymieniono dopiero po mojej prośbie, łóżka były zaścielane wybiórczo – jedno poprawione, drugie nietknięte. W łazience problemem była deszczownica – brak słuchawki prysznicowej sprawiał, że każda kąpiel kończyła się zalaniem całej podłogi. Największym minusem okazał się jednak parking. Hotel reklamował go w ofercie, tymczasem na miejscu nie było żadnych miejsc postojowych. Zamiast obiecanego widoku na parking, z okna rozciągał się widok na plac budowy. To spowodowało dodatkowy stres związany z pozostawieniem wynajętego samochodu. Rezydentka, zamiast pomóc, zbagatelizowała problem, obróciła go w żart i kłamała, że w okolicy „bez problemu” można zaparkować. W praktyce parkowanie stanowiło ogromny problem i było źródłem największego niezadowolenia. Podsumowując – hotel nie spełnia standardów, a warunki oferowane w rzeczywistości znacząco odbiegają od tego, co prezentowane jest w ofercie. Wyżywienie, obsługa i brak podstawowych udogodnień sprawiają, że zdecydowanie nie polecam tego miejsca.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w centrum Vlory , z leżakami na plaży , dość nowe pokoje - i to koniec plusów . Pokój przez tydzień niesprzątany , jedynie dokładane czyste ręczniki , śniadania mega słabe ( zero owoców w szczycie sezonu ) , ale najgorsza była obsługa - nawet nie odpowiadali na dzień dobry , traktują gości jak zło konieczne . Albania , Vlora bardzo pozytywnie ale nie w tym „hotelu „
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miejsce jako punkt wypadowy ok ale jako hotel 4 gwiazdy nic wspólnego . brak restauracji/ baru o wszystko trzeba się upominać
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam, właśnie wróciliśmy z wczasów we Wlorze. Mieszkaliśmy w tym hotelu 11 dni. Pokój nie najgorszy, łazienka kiepska. Mieszkaliśmy na parterze z widokiem na śmieci z pobliskiej knajpki. Z łazienki przez tydzień wydobywał się nieładny zapach kanalizacji, do tego kiepsko tam z czystością pomimo tego że codziennie jest sprzątane. Stołówka na piętrze, bez klimy. Posiłki bardzo kiepskie. Na śniadanie dzień w dzień to samo, jajka i parówki. Na obiad często sos z porannych parówek. Mały wybór dan. Rakija przelewana z plastiku do butelki po wyborowej. Obrusy papierowe na stołach, poplamione, nie zmieniane. Do plaży blisko. Leżaki kiepskie a poduszki brudne i podarte, do tego wszyscy w piasku gaszą pety. Plusem była tylko dobra kawa. Byliśmy na dwóch wycieczkach wykupionych przez biuro. Do ceny za wycieczkę trzeba doliczyć jeszcze jedzenie, przejazd motorówką. Ogólnie fajnie ale pod koniec pobytu trafiliśmy do polskiego biura działającego we Wlorze i od nich wycieczka petarda i o połowę tańsza. Z wyżywieniem wliczonym w cenę. Rozmawialiśmy z kilkoma osobami mieszkającymi w tym hotelu i nie spotkaliśmy zadowolonej osoby. Omijajcie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt jak i miejscowość należy uznać za udany i jak najbardziej trafny ,godny polecenia.Jest co zwiedzać,piękna plaża i mega czysta woda.Przepiękne widoki,masa restauracji ,poczucie bezpieczeństwa sprawia ,że z całą odpowiedzialnością polecam każdemu.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy 3 osobową rodzinką od 1 do 8 lipca 2024. Usytuowanie hotelu rzeczywiście bardzo blisko plaży z darmowymi leżakami ale nie najczystrzymi, sama plaża też nie najczystsza od petów rxucanych przez boy hotelowych. Sama miejscowość, jeśli ktoś wybiera się do Wlory bardzo ładna, promenada i mnóstwo fajnych knajpek, które ratowały sytuację. My mieliśmy opcję samych śniadań, na całe szczęście, bo ich też się jeść nie dało. Syn po dwóch dniach przestał na nie chodzić. Codziennie jajko sądzone i gotowane, wstrętny chleb w jajku, parówki i sałata papryka i okropne oliwki, jeszcze takich nie jadłam, fe. Wędlina i ser na półmisku niesmaczne. Mleko i chrupki najniższej jakości w niczym nie przypominały smaku płatków do mleka. Dwa dystrybutory obleśne, brudne, psujące się o ohydnym pseudo sokiem i chyba kawą, nie wiem co to było. Pokoje widać że po remoncie łóżka czyste niestety pościel nie zmieniana, o zmianę ręczników nie można było się doprosić mimo że kładliśmy na podłodze. Wnioskuję że pokoje nie dprzątane, od początku pobytu kurz zbity leżał po toaletką i nie znikał, chyba sprzątali środek. Łazienka no dla mnie nie do przyjęcia, korzystając z deszczownicy woda lała się po całej podłodze, muszla klozetową zapuszczona, sama ją doczyściłam szczotką. Nieprzyjemny zapach z muszli klozetowej. Trzeba było prosić się o papier toaletowy. Telewizja nie działa. Po zgłoszeniu miała zadziałać jutro, nie wiem które jutro, do końca pobytu jej nie było. Akurat trafiliśmy na budowę obiektu hotelowego od strony balkonu, więc hałas codziennie od 7.00 . Popsuł się zamek od drzwi balkonowych i nie zamykały się, przyszedł popatrzył i nic z tym nie zrobił, podpieraliśmy pufą. Pozytywem chyba jedynym była sprawnie działającą klimatyzacja i Pani Rezydent Karolina która spotkała się z nami zaraz po przyjeździe i bardzo dużo nam opiewiedziała o Albani podczas wycieczek fakultatywnych. Dzięki tym wycieczkom i tym że dużo się przemieszczamy także na własną rękę zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc i odkryliśmy piękno Albani. I tylko do tych wspomnień wracamy, bo hotel to jedna wielka porażka.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokój dostałem inny niż oferowano. Przy plaży hotelowej znajdowała się rura z której wypływała czarna ciecz z odpadkami. Nie zalecam kąpieli w tym miejscu grozi w najlepszym przypadku zatrucie pokarmowe.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel raczej 3*, trochę pleśni przy prysznicu. Najgorsze było jedzenie. Ani to all ani inclusive. Do picia rozcieńczone 2 rodzaje soków i kawa. Na sniadanie dzień w dzień pomidory, Ogórki, jajka sądzone i pseudo chleb w jajku. Wyboru żadnego. O obiadach lepiej nie pisać (ziemniaki, kurczak w pomidorach- chyba?, oliwki, pomidory i ogórki oczywiscie albo salata polana octem balsamicznym), o kolacji się nie wypowiem bo przestalismy na nią chodzić i stołowaliśmy się na mieście. Hotel w samym centrum, plaża po przejściu przez ulicę brudna i smierdzaca, ale najgorsze są ścieki wpuszane tuż obok. Trzeba zaznaczyć że to plaża miejska... Lepiej znaleźć Hotel za Vlora i nie martwić się o brudny piasek i wode. Wifi działalo moze przez pierwsze 3 dni pozniej wiecznie problem. Dramat. Żałowałam że wyjazd trwał aż 7 dni i z niecierpliwością czekałam na samolot do pl. Zmarnowane niemałe pieniądze. Swoją drogą za te pieniądze lepiej jechać do czystej i cywilizowanej CRO.