Opinie o Rafaelo Executive
Kategoria lokalna: 5
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Rafaello
Ewa 06.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel sam w sobie pozytywny, codziennie sprzątany z pięknym widokiem na morze. Poza tym zero pochwał. Wyżywienie bardzo monotonne i mało zachęcające. Brak snak barów, wieczornych atrakcji. Obsługa baru i stołówki nieprofesjonalna. W trakcie naszego pobytu obsługa zbierała przy nas, odpoczywających na plaży leżaki i parasole. Nie polecam tego miejsca.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena pobytu w hotelu Rafaelo w Albanii
Gabriela Furtak 09.09.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePierwszy raz wydaję opinię negatywną . Hotel Refaelo nie zasługuje na 5 ( pięć ) gwiazdek i to powinno zweryfikować biuro podróży. Jest to resort. Czy w hotelu 5-gwiadkowym na trzy pokoje przypada jeden wspólny balkon? Ja jeszcze nie spotkałam takiego hotelu, bo nawet w 4-gwiadkowych są oddzielne balkony. Nie mam zarzutów co do czystości w hotelu, ale maleńka sala restauracyjna na trzy hotele to trochę za mało. Oceńmy wyżywienie na 2 punkty. Zimne, niedogotowane kiełbaski, po których mój mąż przez 4 dni miał kłopoty zdrowotne. Menu bardzo ubogie. Pomijam śniadania, ale obiady i kolacje były jednakowe, czyli makaron - różne wersje i ryż. W ,, godzinach szczytu" brakowało nawet pieczywa, a w sałatkach z jogurtem były włosy. Owoce podawane w restauracji były mieszane, tzn. świeże z nadpsutymi ( pomarańcze z widoczną pleśnią, skiśnięte mango). Biuro przy zakupie imprezy nie poinformowało nas, że będziemy przebywać razem z uchodźcami oraz policją włoską i carabinierami. Już chyba dość na temat hotelu. Drugi plus oprócz czystości w hotelu to zarezerwowane leżaki na plaży. Ogromne wyrazy uznania dla Pani Kasi - rezydentki. I ta jedna buźka jest właśnie dla niej. I jeszcze jedna rzecz - przed wyjazdem wykupiliśmy wycieczkę, która nie odbyła się, a dowiedzieliśmy się o tym dzień przed wyjazdem , na pierwszym spotkaniu po przylocie od naszej rezydentki, bo 5 osób to za mało, aby zorganizować wycieczkę. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy zwrotu zapłaconej kwoty. Mam nadzieję, że już nigdy nie będę pisała negatywnych opinii. Opinie zawsze były pozytywne. Pozdrawiamy. Gabriela i Kazimierz Furtak
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wakacje 5* w Albanii
Jan, Szczecin 21.01.2025 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąZderzenie z rzeczywistością Albanii a tym co kreuje się w internecie to po prostu szok. Hotel rzekomo 5* który jest jak widać w niekończącej się budowie gdzie najwyższe piętra hotelu pozostają nieukończone. All inclusive w szczycie sezonu po prostu jedzenie to porażka na masę... do hotelowej restauracji przychodzi się stołować lokalna policja razem z lokalnymi gangami których wejścia nikt nie kontroluje. To samo z basenami w hotelu gdzie lokalne znajomki policja itp wchodzą z marszu. Jednak kulminacją pobytu w hotelu było zatrucie pokarmowe w ostatni dzień pobytu i cały dzień powrotu do domu w podróży wymioty i kompletny brak sił by się ruszyć. Po prostu masakra. Plus za piękną gorąca pogodę i za figloklub w hotelu.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rainbow prawdopodobnie sprzedał nam wakacje w pralni pieniędzy
Michał 26.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKiedy płacisz ponad 7000 złotych za "pięć gwiazdek", oczekujesz pewnego standardu. Niestety, hotel Rafaelo Executive w Albanii zaoferował nam jedynie lekcję tego, jak nie powinny wyglądać wakacje. To nie był wypoczynek, a siedmiodniowy test na cierpliwość, który oblaliśmy z kretesem. Zamiast relaksu przywieźliśmy ze sobą tylko frustrację i poczucie straconych pieniędzy. Największym absurdem była hotelowa "restauracja". Monotonia to zbyt łagodne słowo na opisanie serwowanych tam posiłków. Codziennie ten sam, bardzo niskiej jakości zestaw (jadalne jakieś 10%, na śniadanie dało się zjeść praktycznie tylko warzywa - oczywiście nie świeże, a wyciągane z lodówki i leżące po kilka dni w tych samych bemarach), który po dwóch dniach zmusił nas do sołowania się w restauracjach. “Selekcja” alkoholi to: podłe piwo, najtańsza wódka i trunek opisany dumnie jako “Jack Daniel’s”, a będący w rzeczywistości raczej herbatą z wcześniej wspomnianą wódką. O żadnych drinkach nie ma mowy. Przypominam, że mówimy o hotelu dumnie nazywającym się pięciogwiazdkowym. Obsługa? Armia zagubionych dwudziestolatków, którzy na prośbę o cokolwiek wzruszali ramionami. I to nawet nie bariera językowa była murem nie do przebicia. Co prawda dobrze po angielsku nie mówił prawie nikt, ale to podejście typu "nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi” sprawiało, że o jakąkolwiek pomoc czy rozwiązanie problemu nie było sensu prosić. To przypominało bardziej youtubowy challenge “prowadzimy hotel przez tydzień” jakichś influencerów. Nasz pokój przez cały tydzień nie widział serwisu sprzątającego. Wymieniano nam tylko ręczniki na nowe, ale np. o czystej podłodze mogliśmy zapomnieć. Ona była już zresztą brudna, gdy się zameldowaliśmy. Mydło i żel pod prysznic dostaliśmy po 4 dniach próśb (załatwione nie z obsługą - ta tradycyjnie rozkładała ręce i odesłała nas do sklepu - , a pokątnie używając Translatora z paniami sprzątającymi). Co ciekawe, balkon w pokoju mieliśmy wspólny z pokojem obok. Co pewnie jest ok, gdybyśmy np. byli większą rodziną i mieli go wspólnie. Ale dzielenie balkonu z obcymi ludźmi dawało zero poczucia prywatności nawet w pokoju hotelowym. Dostaliśmy też tylko jeden klucz do pokoju. Nie muszę chyba dodawać, że obsługa miała nasze prośby o drugi klucz w głębokim poważaniu. Codziennie do północy pod naszym oknem mieliśmy koncert lokalnej muzyki na 120% głośności, który zlewał się z dźwiękiem “animacji” od Rainbow, które polegały na puszczaniu Baby Sharka codziennie w kółko po 5x. Tragiczna kakofonia nie do wytrzymania. Także do północy koncert, a codziennie od 8 rano budziły nas dźwięki wiertarek i pił (chyba remont w hotelu). Brak mi sił od samego pisania o tym. Plaża, która miała być rajem, okazała się zatłoczonym, brudnym wycinkiem wybrzeża, gdzie walka o leżaki zaczynała się o świcie. Sama okolica to głośny, zatłoczony kurort bez uroku i klimatu. Brud, tłok i hałas. Znalezienie wolnego leżaka graniczyło z cudem. Wszędzie pełno petów i śmieci. Daleko od obrazków z folderów. Basen był ok. To obraz masowej turystyki w najgorszym wydaniu. Omijajcie to miejsce szerokim łukiem, jeśli cenicie swoje pieniądze i nerwy.


1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezadowolony
Danuta 02.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel ok , czysty,zadbany Pokoje duże i tyle pozytywów. Plaża z czarnym lepiącym się piaskiem. Najgorsze posiłki,obrzydliwe (łódka,skrzydelka). Beznadziejna obsluga. Nigdy nie wróciłbym ponownie. Szkoda pieniędzy i czasu na to miejsce
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wakacje z rodziną -porażka
Marcin, ---Sanok 24.06-1.07 08.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPo przyjedziecie do hotelu gdzie był zarezerwowany 2+1 było tylko łoze małżeńskie, o 1.30 w nocy musieliśmy prosić o dostawkę i pościel. Codziennie upominać się o dodatkowy komplet ręczników dla dziecka .W pokoju sprzątanie powierzchowne,brudna łazienka.Sniadania obiady i kolacje codziennie to samo ,brak jedzenia typowego dla dzieci , mala restauracja a duze kolejki do jedzenia malo miejsc siedzacych jeżeli coś się sko ńczylo to już nie było donoszone.Jednego dnia kilka osobo się zatruło wymiotowali po łazienkach i w restauracji. Dostępny jest tylko 1 bar z alkoholem w restauracji przy basenie tylko piwo , pozostałem restauracje na terenie obiektu oraz przy plaży Płatne. Na plaży śmieci, niedopałki papierosów, pływają parzące Algi -nie jest czyszczone.Na plaży bardzo duża ilość komarów i meszek co nie pozwalało spokojnie spacerować wieczorem . Jedynym plusem była wspaniałą opieka i zabawa dla dziecka zapewniona przez animatorki Marysię i Olgę-dziękuję za miłą opiekę nad córka.


1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
SHENGJIN ALBANIA NIGDY WJĘCEJ !!!
Sylwia, ---Mariusz 11.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWybrałem Albanie reklamowaną jako konkurencja Chorwacji. Na miejscu okazało się, że porównanie do Chorwacji to jakiś ponury żart. Pomijając hotel, który był nowy i bez większych zastrzeżeń reszta pozostawiała delikatnie mówiąc wiele do życzenia. Plaża zniechęcała do spacerów a co dopiero do wypoczynku, brudny brzydki piach, wszechobecny kurz, bardzo brudna woda przy której nasz Bałtyk to lazurowy kryształ, leżaki hotelowe naćkane jak w ulu zajęte przez miejscowych turystów. Pozostał zatem basen. Basen jak się okazało, połowa wypoczywających paliła papierosy w ilościach niewyobrażalnych a co najciekawsze gaszenie i rzucanie niedopałków na posadzkę basenową pod nogi innych turystów jest tam normalne. Widziałem nawet przypadki palenia podczas siedzenia w basenie po szyję i wrzucenia niedopałków do kratki odpływowej przy brzegu basenu. Po interwencji u menadżera hotelu w odpowiedzi usłyszeliśmy, że to są miejscowi i oni mają tu taką kulturę. Wyganianie turystów z leżaków przez tychże miejscowych też okazuje się jest normalne. Restauracja, gdzie jedzenie było na przyzwoitym poziome była zdecydowanie za mała (polowanie na stoliki). Pani rezydent mogła by chociaż oddzwonić jak nie może odebrać ale to już był najmniejszy problem. Podsumowując ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sierpień 09-16 2024
Katarzyna 18.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąZ przyjemnością muszę stwierdzić a byliśmy już w wielu miejscach i wielu Hotelach - nie był to udany wyjazd 🥲... Gdybyśmy mieli wrócić albo polecić ten Hotel i to miejsce - zdecydowanie NIE !!!
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt - lipiec 2024
Anna 29.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąJuż na samym lotnisku wiele osób czekało do odprawy przy niewłaściwych stanowiskach ponieważ osoba/ pracownik RAINBOW przekazał błędne informacje i nawet nikt nie poinformował, że zaszła jakaś zmiana. Leżaki na plaży zarezerwowane (podobno) dla turystów biura REINBOW przez pierwsze 2-3 dni były sprzedawane innym plażowiczom. brak dostępu do przekąsek a w barze przy basenie dostępne napoje to przede wszystkim alkohol. All inclusive to nie jest nawet dramat, a raczej dno.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt od 06.09.2024 do 16.09.2024
Bernadetta 16.09.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOferta niezgodna z rzeczywistością. Hotel ma tylko jedną restaurację która pełni też rolę baru z drinkami. Jedzenie zimne, monotonne, nieświeże. Brak wystarczającego dostępu do wody pitnej butelkowanej, możesz jedynie nalać z saturatora oczywiście jeśli masz butelkę😂. Drink to tylko czysty alkohol( jedynie lokalna wódka, quzo) a potem szorujesz do saturatora i dolewasz zaczyn🤔ciekawe podejście😉wszystko podawane w plastiku. Zła pogoda powoduje zamknięcie basenu nawet krytego, do ewentualnego spędzania czasu pozostaje ci hol hotelowy bo z restauracji cię wyproszą. Poza tym nic tu się nie dzieje, żadnych atrakcji, większość restauracji na mieście już zamknięta. Plaża brudna. Mnóstwo żebrzących, natarczywych. Pokój czysty, sprzątany, obsługa życzliwa. Brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony rezydenta, który mimo że miał zgłaszane problemy twiedził że nic się nie dzieje. Urlop koszmarny. Nigdy więcej Albanii tym bardziej że nie byłam tu pierwszy raz. Chciałam uczcić rocznicę ślubu a zgotowano nam obóz przetrwania. Bernadetta