Opinie o Błękitna Północ
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Lutowy pobyt na północy
Martyna Agnieszka, Konin 07.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemuNa przełomie stycznia i lutego odwiedziłam północ Maroka. Wycieczka jest bardzo intensywna, ogrom atrakcji do odwiedzenia. Troszkę stracony pierwszy dzień pobytu, lepszy byłby lot bliżej miast północnych, niż 500 km jazdy z Agadiru do Casablanki. Hotele ogólnie ok, trochę zbyt napięty program i za mało czasu dla siebie. Ale ogólnie na plus.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błekitn Północ
Izabela, Jelenia Góra 18.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąPani Ewa super pilot ,duża wiedza na tema MAROCO, pomimo pogody ,wycieczka bardzo udana ,miłe towarzystwo i dużo zwiedzania.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
sylwester
Marta 03.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemuwycieczka zawierała magiczne śliczne miejsca, można było poznać Maroko z różnych stron. Super przewodniczka Kasia która miała ogromną wiedzę na temat Maroka. Niektóre noclegi dawały dużo do życzenia ale tam i tak byliśmy tylko noc więc nie było to dużym problem. Polecam szczerze wycieczkę 💖
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błękitna Północ
Barbara 13.05.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzewycieczka spełniła moje oczekiwania minusem tego wyjazdu jest brak zwiedzania Marrakeszu,który widać z okien autobusu drugi minus to bardzo zimno w hotelach brak kołder. Byliśmy z mężem na przełomie listopada i grudnia.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błękitna północ - dobra zamiast bdb.
Stanisław, 21.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeByłaby bardzo dobra , gdyby nie odpowiedzialny uczestnik , który przyjechał z żoną już chory na grypę ( kowid) . Dostał infekcji gardła do tego stopnia ,że zaniemówił. O tym fakcie nie poinformował ani przewodnika ani osób , które siedziały przed nim w autokarze. Ja z żoną miałem pecha , otrzymaliśmy siedzenie tuż przed chorym . Po 4 dniach wycieczki mieliśmy katar , w nocy 38,9 st. gorączkę , osłabienie , bóle mięśni. Ostatni dzień piątek izolowaliśmy się od pozostałych ,żeby dalej nikogo nie zarazić. I to tylko przez jedno nieodpowiedzialne małżeństwo. Powinni od razu poinformować pilota wycieczki i zostać odizolowani. Może na przyszłość pilot winien sprawdzać temperaturę uczestników w pierwszym dniu imprezy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jak w bajce
Alina , --- 13.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka przepiękna. Trasa interesująca. Gdyby to ode mnie zależało przelot powinien być do Marakeszu, a nie do Agadiru. Skróciłoby to czas w autokarze, a przejazdów było bardzo dużo. W Marakeszu byłam już trzeci raz, ale jak zawsze egzotyka. Casablanca, wbrew wielu opiniom, jest przepięknym, nowoczesnym, skąpanym w zieleni i bardzo czystym miastem. Meczet robi niesamowite wrażenie. Przepiękny jest Tanger i Asilah. W Fezie byliśmy stanowczo za krótko, więc nie doświadczyliśmy magii tego miasta. Hotele ok, wyżywienie bardzo dobre, autokar wygodny. Pilot p.Kamil przesympatyczny i posiadający bardzo szeroką wiedzę o kraju. Czego zabrakło? Za mało ukierunkowania przez pilota, co robić w chwilach wolnych, co zjeść, gdzie zrobić zakupy. To był mój trzeci wyjazd do Maroka, pierwszy raz to był pobyt w Agadirze, drugi - to wycieczka "Magiczne Południe" , no i teraz błękitna północ. Wszystkie udane i każda inna. Którą podróż polecałabym? Zdecydowanie - magiczne południe, jest to coś niepowtarzalnego i rzeczywiście magia. Północ też barwna, ale bardziej europejska niż afrykańska.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błękitna marność
Paula, Gdynia 21.04.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNa sam początek muszę wyrazić swoją opinię na temat pilotki, pani Magdy. Nie ujmuję jej wiedzy, która jest spora, miło słuchało się merytorycznych opowieści. Niestety, brak jej podejścia do ludzi, luzu w prowadzeniu wycieczki i szacunku do podróżnych. Często kłóciła się z lokalnymi przewodnikami, wszystko wie lepiej. To niestety nie była tylko moja opinia. Pierwszy raz podczas objazdu czułam się jak intruz i ciągle coś było źle. Niektóre odpowiedzi na pytania współpodróżnych były po prostu niegrzeczne i chamskie. Pierwszego dnia pogubiła turystów, oczywiście winni byli wszyscy, tylko nie ona, a godzinę później nienauczona doświadczeniem nawet nie przeliczyła ludzi, więc musiała się wracać i szukać po targu. Wycieczka sama w sobie mogłaby być bardziej intensywna - więcej punktów do zwiedzenia, a mniej targów, czasu wolnego na (kolejnym w danym tygodniu) rynku oraz spotkań z ewidentnym lokowaniem produktu (jak sprzedaż przypraw czy kolejna „manufaktura”). Maroko jest piękne, ale mimo tętniącego rozwoju wciąż widać, że to Afryka. Porównując do Tunezji, którą odwiedzałam rok wcześniej, widać postęp, jednak po oczach razi wszędobylski syf, śmieci przy drodze, za płotem domów itd. Smutno się patrzy (i wącha) na ponad kilkusetletnie stare miasta, które obecnie pełnią dwie funkcje: turystyczną i slumsową. Jednocześnie. Niestety według lokalnego prawa nie wolno niemuzułmanom zwiedzać meczetów. Słynny targ w Marrakeszu przepełniony jest zwierzętami wykorzystywanymi do zarobku - małpki na łańcuchach, węże… moralność tego pozostaje do samodzielnej oceny. Polecam skusić się tam na lokalnego tażina oraz świeżo wyciskane soki. Hotele Są lepsze, są gorsze. Głównie gorsze. W Agadirze w jednym hotelu gwarnie biegały karaluchy, w drugim ulokowano nas tuż nad nocnym klubem. Mało komfortowa sytuacja podczas objazdu. „Na szczęście” to był ostatni dzień wycieczki, ale cały pokój trząsł się od basów. Na trasie głównie hotele „żeby się przespać”, ale fajnie jakby one też były sprzątane. W Asillah tego brakowało, pościel (złożona tylko ze starego sparchaciałego koca) cała we włosach… Reszta w miarę ok, nawet jeśli wielkości składzika - acz byliśmy tam „tylko” (lub aż) odpocząć przed kolejnym dniem jazdy. Jedzenie i picie Jeśli gdzieś się zatrzymujecie w trasie, zjedzcie coś. Nie liczcie na obiadokolacje. Wszystko zimne, niby umówione na daną godzinę, a zleżałe i różnej jakości. Czasem hotele są na totalnym uboczu i nie ma nigdzie w okolicy sklepu żeby choćby zakupić wodę. Często nie było czasu wolnego na takie praktyczne zakupy jak choćby woda. Tylko w jednym hotelu była dostępna do wzięcia z recepcji. A zaznaczam, że zaleca się mycie zębów wodą butelkowaną, więc brak możliwości zakupu to jakiś absurd. Praktyczne wskazówki -Do Chechaouen zabierzcie wygodne i bezpieczne buty. Ciągle są kamienne schody i chodniki, które miejscowi polewają wodą. Jest bardzo ślisko. Nie widziałam nigdzie w opisie wycieczki ostrzeżeń. -Polecam oprócz euro mieć też dolary. Są miejsca, gdzie traktują je po kursie 1 EUR = 1 USD -Kantory na lotnisku są ok, nie zdzierają jak np te polskie. Można na start wymienić jakieś grosze, co ułatwi choćby płacenie za toalety pierwszego dnia. -Trzymaj się blisko pilota, inaczej Tour Guide może służyć co najwyżej za wiszącą ozdobę ogólnie cieszę się, że zwiedziliśmy Maroko, ale nie będzie to szczególnie polecana przeze mnie destynacja. Co najwyżej na jeden raz - by zobaczyć, zdobyć własną opinię i poszerzyć horyzonty.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błękitna północ marzec 2025
Podróżnik 25.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka godna polecenia. Moc pięknych, kolorowych wrażeń. Dla osób w każdym wieku. Dość duża intensywność, aczkolwiek nie męcząca. Hotele średniej klasy, ale to co najważniejsze czysta pościel i ciepła woda były. Jedzenie smaczne. Minus dla pilotki za słabe podejście do uczestników wycieczki, plus za wiedzę i umiejętność jej przekazania. Warto polecieć i zobaczyć!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko na szybko
Agata, Szczekociny 01.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiNa szybko można zobaczyć sporo z tego co północne Maroko ma do zaoferowania: szerokie plaże Agadiru, urokliwe mediny, bajecznie zdobione budowle, manufaktury tradycyjnego rzemiosła. Sporo kilometrów do przejechania. Podróż w czasie ramadanu to więcej wyzwań logistycznych i większe prawdopodobieństwo zmian w programie zwiedzania, warto mieć to na uwadze planując wyjazd. Niektóre miejsca były tak zatłoczone że aż dziwne że nikt się nie zgubił (Tetuan), w innych, gdzie normalnie wre życie, było całkiem pusto (medina w Fezie). Pilot (Piotr), kierowca (Szukri) i pomocnik pilota, doskonały zespół, 7 w skali do 6 , czapki z głów.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
objazd po Maroku
Danuta, Grybów 21.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiwycieczka po Maroku super, przewodniczka także, tylko jedzenie takie sobie oprócz obiadokolacji i śniadania w Agadirze.