Opinie o Bliżej Bogów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Grecja -05-12.09.25!!
Leszek 23.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePierwszy wyjazd do Grecji zaliczyliśmy w latach 80!Zarabiałem wtedy 10 $ m-c , a np lód 1 $!! Na niewiele mogliśmy sobie pozwoli , dlatego wróciliśmy posmakować Grecję !!!:) Bliżej Bogów spełnił nasze oczekiwania! Bardzo duża zasługa rewelacyjnego pilota Pana Bartka!!!Program bogaty!! Codziennie pobudka 6.00 i wyjazd o 7.00! Warto!!Grecja klasyczna i miejsca , które widziałem po raz pierwszy Mistra, Monemvassia ,Areopoli, jaskinie Diros!!Rewelacja!!Zakwaterowanie, hotele w 1 i ostatni dzień minus , reszta ok!!!Wyżywienie - wybraliśmy opcję tylko śniadania ! Polecam !! Codziennie inna knajpka , inne danie!! Jedynie termin wyjazdu bym zmienił, na późniejszy, ze względu na temperatury!! Było gorąco!Zwiedzanie w temperaturach powyżej 30 st jest bardzo męczące!!Po objeździe zostaliśmy na zasłużony odpoczynek na Zakynthos , co też polecam!!!!!!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa
Marek 28.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka dobrana bardzo dobrze. Nie za intensywna, ale bardzo ciekawa. Świetnie zorganizowana. Pilot Łukasz bardzo kompetentny z ogromną wiedzą historyczną. Polecam wyprawę.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny wiosenny Peloponez
Anna z Gdańska 09.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzePlusy: - pilot Paweł - bardzo dużo i ciekawie opowiadał, dał nam olbrzymią dawkę wiedzy o odwiedzanych miejscach - doceniam to bardzo, bo coraz mniej jest takich świetnych pilotów! Powinien nagrywać podcasty, to bym słuchała w domu :-) - przewodniczka po Atenach - ciekawie opowiadała i wprowadzała w świat starożytny, - możliwość poznania Peloponezu, który jest mniej znany niż greckie wysypy, - Peloponez wiosną jest piękny, a zielone (!), górzyste widoki są super, - Monemvasia, Mistra - to niesamowite miasta położone na skałach - perełki!!! robią wrażenie!!! (trzeba wziąć wygodne buty), - Jaskinie Diros są niesamowite, przyjemnie się pływało łódkami i podziwiało te cuda a półwysep Mani i Aeropoli też polecam, bo to kawałek takiej dzikiej, nieturystycznej Grecji - warto się rozglądać i wypić kawę w miejscowym barze wśród samych Greków :-) - ciekawe historyczne miejsca: Mykeny, Epidauros, Olimpia (tu bardzo przydaje się przewodnik z opowieściami, aby wyobrazić sobie przeszłość), - przyjemne miasteczka Gythio i Nafplio oraz piękna piaszczysta plaża w Elafonisos (warto zabrać strój kąpielowy i ręcznik), - Ateny ze swoimi starożytnymi zabytkami to jest coś co trzeba zobaczyć. Akropol, Agora, stare miasto Plaka, Narodowe Muzeum Archeologiczne… to jest najlepsza lekcja historii na żywo :-) - Warto wybrać się na „Ateny nocą” - spacer z przewodnikiem był trochę inną trasą niż w ciągu dnia i klimat nocnego miasta też trochę inny (poza tym nie trzeba wtedy samemu wieczorem wychodzić z hotelu, bo akurat w Atenach - w dzielnicy, gdzie jest hotel, samodzielne chodzenie może być dość nieciekawe/niebezpieczne), - majówkowa pogoda jest idealna na zwiedzanie (ale bywa chłodno i wietrznie, dlatego trzeba wziąć coś cieplejszego do ubrania i kocyk do przykrycia w nocy), - przyjemny hotel w Gythio (ładnie położony, blisko do sklepów i tawern, dobre śniadanie) i w Atenach, - wygodny autokar na Peloponezie i dobry kierowca, - fajne dwie miejscówki na degustację i zakupy lokalnych produktów. Minusy: - bardzo słaby hotel na Zakynthos - stary, zniszczony i śmierdzący, - słabe śniadania w hotelu Zakynthos, - słabe obiadokolacje w Loutraki i Kyllini, - nie było rejsu po kanale korynckim, - szkoda, że w programie nie ma Muzeum Akropolu, - zmieniony program zwiedzania i na start całodzienny transfer z Zakynthos do Aten, - na miejscu Greków, usunęłabym wrak z Zatoki wraku, bo tylko zaśmieca tę piękną zatoczkę ;-) Podsumowując: bardzo mi się podobało, jestem zadowolona z programu i zwiedzania, polecam. świadomie nie miałam żadnych oczekiwań co do hoteli.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Grecja Bliżej Bogów
Władysław, Kościerzyna 25.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąSuper wycieczka z bogatym programem. Przepiękne widoki, niezapomniane wrażenia pozostaną w pamięci na długi czas. Pani Martyna pilotka z bogatą wiedzą, zawsze służyła pomocą. Nie wykupiliśmy obiadokolacji ponieważ taniej i lepiej można zjeść w lokalnych tawernach. Warto korzystać z atrakcji fakultatywnych. Klimatyzowane Hotele, prawie zawsze z dostępem do morza. Główne atrakcje to wrak statku w Zakinthos, Olimpia, Jaskinie Diros oraz Ateny. Polecamy każdemu tą wycieczkę, bardzo ciekawie spędzony tydzień. Cudownie byłoby jeszcze zostać po tym tygodniu na wypoczynek, ale trzeba było wracać.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna wycieczka
Justyna Barbara, Gliwice 16.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWspaniale zorganizowana wycieczka, jak najbardziej godna polecenia. Wszystko dopięte na ostatni guzik . Zwiedzane miejsca zachwycały swoim urokiem. Pilotka Paulina zasługuje na słowa uznania za pełen profesjonalizm i tworzenie wspaniałej atmosfery. Gorąco polecam!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia
Lucyna, Warszawa 18.07.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWycieczka godna polecenia, wiele można zwiedzić . Przepiękne widoki, szafirowe morze czego chcieć więcej. Pilotka Irmina Kowalska przesympatyczna dobrze zorganizowana rzetelnie przygotowana ibardzo pomocna osoba, kierowca Sakis niezwykle ciepły człowiek. Polecam wycieczke
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
„Bliżej Bogów” z Rainbow – Grecja pełna historii, kontrastów i zachwytów
Magda, Warszawa 24.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka „Bliżej Bogów” to intensywna, ale niezwykle różnorodna podróż po Grecji – kraju, który łączy mitologię, historię, surową przyrodę i śródziemnomorski luz. Zdecydowałam się na ten objazd z myślą o odkrywaniu mniej oczywistej Grecji – i dokładnie to dostałam. DZIEŃ 1 – przylot i pierwsze wrażenia Zaczęło się spokojnie – przelot na Zakynthos, szybka odprawa i spotkanie z pilotem. Już wtedy dało się odczuć, że Rainbow postawił na dobrą organizację. Wieczorem kolacja i nocleg – nic spektakularnego, ale przyjemnie i bezproblemowo. Idealne wprowadzenie przed intensywnym tygodniem. DZIEŃ 2 – Olimpia i Mistra – Grecja, jaką znaliśmy z lekcji historii Pierwszy dzień objazdu rozpoczął się od przeprawy promem na Peloponez i wizyty w Olimpii – miejscu, które naprawdę porusza. Ruiny są malownicze, a świadomość, że właśnie tu ponad 2,5 tysiąca lat temu narodziły się igrzyska olimpijskie, robi ogromne wrażenie. Szczególnie zapamiętałam Stadion Olimpijski – stojąc na jego środku, łatwo było wyobrazić sobie antycznych sportowców i atmosferę tamtych wydarzeń. Świątynia Zeusa, niegdyś mieszcząca jeden z siedmiu cudów świata, i Świątynia Hery również warte są uwagi – mimo że niewiele z nich zostało, czuć tu ducha przeszłości. Pracownia Fidiasza dodaje kontekstu całemu miejscu – w końcu to tu powstał słynny posąg Zeusa. Po południu przejazd do Mistry – to jedno z najciekawszych miejsc na trasie. Ukryte wśród gór, częściowo opuszczone bizantyjskie miasto to prawdziwa perełka. Kręte, brukowane alejki prowadzą między ruinami dawnych pałaców, klasztorów i domów mieszkalnych. Wszystko z niesamowitym widokiem na okoliczne wzgórza i Spartę. Zachowane freski w dawnych kościołach są zaskakująco dobrze widoczne, a cisza i brak tłumów nadają temu miejscu niemal mistycznego charakteru. DZIEŃ 3 – Elafonisos i Monemvasia – dzień pełen kontrastów Poranek rozpoczęliśmy rejsem na Elafonisos – wyspę, która całkowicie zasługuje na miano „greckich Seszeli”. Plaże z jasnym piaskiem i lazurowa, płytka woda wyglądają jak z pocztówek. Idealne miejsce na chwilę relaksu i poczucie, że naprawdę jesteśmy na wakacjach. Zupełnie inny klimat panował w Monemvasii – miasteczku, które dosłownie wyrasta ze skały. To jedno z tych miejsc, gdzie czas się zatrzymał. Kręte, kamienne uliczki, sklepiki z lokalnym rzemiosłem, romantyczne zaułki i kameralne kawiarenki – wszystko z widokiem na bezkres morza. Górne miasto, do którego można wspiąć się pieszo, pozwala zobaczyć Monemvasię z zupełnie innej perspektywy. Historia tego miejsca sięga VI wieku – to jedno z ostatnich bizantyjskich bastionów, a kiedyś produkowano tu słynne wino Malvasia, przeznaczone wyłącznie dla królów i cesarzy. Czuć tu dumę mieszkańców z własnego dziedzictwa – i to jest naprawdę piękne. DZIEŃ 4 – Jaskinie Diros i Mani – surowe piękno południa Ten dzień był spokojniejszy, ale pełen wrażeń. Jaskinie Diros to jeden z najpiękniejszych systemów jaskiń w Europie – podróż małą łódką przez podziemne korytarze to doświadczenie jak z filmu przygodowego. Kolory, odbicia w wodzie, cisza – niesamowite. Każda z sal ma swoją nazwę i historię, a przewodnicy (flisacy) tworzą klimat skupienia i podziwu. Wizyta w Areopoli – stolicy półwyspu Mani – pozwoliła zajrzeć w codzienne życie Greków z tego regionu. Miasteczko zbudowane z kamiennych wież obronnych, z historią walk o niepodległość i silnym poczuciem lokalnej tożsamości. Tu Grecja jest bardziej surowa, dzika, mniej turystyczna – i przez to fascynująca. Wieczorem dotarliśmy do Aten – miasto, które niestety nie porwało mnie tak, jak inne miejsca na trasie. Mimo bogatej historii, stolica wydała mi się zbyt chaotyczna i zatłoczona, a momentami zaniedbana. Jednak warto było tu być choćby dla samego Akropolu. DZIEŃ 5 – Ateny: historia w cieniu współczesności Zwiedzanie Aten było obowiązkowym, choć mniej ekscytującym punktem programu. Oczywiście, Akropol z Partenonem to miejsce symboliczne, ale niestety mocno oblegane przez turystów. Ciekawszy był spacer po agorze, gdzie naprawdę można poczuć atmosferę antycznego miasta – tu było życie, polityka, handel. Muzeum Narodowe to prawdziwa skarbnica – złota maska Agamemnona, rzeźby, ceramika – warto spędzić tam trochę czasu. Dodatkowe atrakcje, takie jak rejs po Kanale Korynckim, to miły akcent – kanał robi wrażenie swoją surową formą i technicznym rozmachem. Sam wieczór spędzony już poza Atenami był przyjemny – zakwaterowanie w spokojniejszym miejscu dało chwilę wytchnienia. DZIEŃ 6 – Argolida: teatr, cytadele i kwitnące miasteczka Kolejny dzień pełen historii i pięknych krajobrazów. Epidauros to jedno z najlepiej zachowanych miejsc starożytnej Grecji – teatr o niesamowitej akustyce naprawdę działa! Gdy przewodniczka Kasia poprosiła grupę o skupienie się w środku, przy kamieniu i klaskanie, byliśmy świadkami fantastycznego efektu akustycznego. Nafplio to zupełnie inne oblicze Grecji – kolorowe kamieniczki, kwiaty, urocze kawiarenki. To miejsce mogłoby być celem samej wycieczki – spokojne, romantyczne, a jednocześnie pełne życia. Z kolei Mykeny – z Bramą Lwic i legendarnym Skarbcem Atreusza – przypominają o mitach i epoce herosów. Miejsce z duszą, którego nie sposób zapomnieć. DZIEŃ 7 – Zakynthos – błękitne zakończenie Powrót na Zakynthos był idealnym zakończeniem objazdu. Sama wyspa jest piękna – piaszczyste plaże, zatoki, klify i błękitne groty. Rejs do Zatoki Wraku i plaży White Beach były jak scena z pocztówki. Na uwagę zasługuje też miejscowość Exochora, gdzie rośnie najstarsze drzewo oliwne na wyspie – to Grecja w najprostszej, autentycznej formie. Podsumowanie Wycieczka „Bliżej Bogów” to podróż z duszą. Mimo kilku intensywnych dni całość oceniam bardzo wysoko. Program jest świetnie skomponowany – łączy historię, przyrodę i kulturę. Dzięki tej podróży odkryłam Grecję zupełnie na nowo – nie tylko przez pryzmat znanych zabytków, ale również przez emocje, atmosferę i ludzi. Nasza pilotka Edyta to fantastyczna osoba. Z pasją opowiadała o Grecji i odwiedzanych miejscach. W swojej roli była doskonała.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawe zakątki Peloponezu
Ola 21.09.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczkę zaliczam do udanych, odwiedziliśmy bardzo różnorodne miejsca na całym Peloponezie, usłyszeliśmy sporo o historii. Program wycieczki nie był bardzo intensywny, ale spacery zwłaszcza pod wzniesienia w sporym słońcu mimo, że to połowa września trochę dały w kość. Podobało mi się, że zobaczyliśmy spory przekrój jak chodzi o krajobrazy i architekturę, co prawda spodziewałam się nieco innej zabudowy i idyllicznych biało niebieskich domków, ale może można je spotkać na innych wyspach. Za pilota mieliśmy Panią Martę, bardzo zorganizowana, sporo opowiadała, program przebiegł bez komplikacji. Bałam się, że trasa wodna w jaskiniach będzie zamknięta, ale okazało się, że remont już się zakończył i cała trasa jest dostępna. Z wycieczek fakultatywnych wybraliśmy właśnie jaskinie Diros- same jaskinie jak jaskinie, nie wiem czy warte 42 euro, ale jeszcze jaskiń łódką nie zwiedzałam więc bardzo podobało mi się jak sufit odbijał się w tafli wody, w tym samym czasie można było mieć czas wolny w Gythio do godziny 11 30. Natomiast podczas wizyty w winiarni kto się nie zdecydował musiał czekać godzinę na dworze pod winiarnią i tam spacerować chociaż w takim słońcu to wątpliwa przyjemność. Wizyta w winiarni 15 euro, próbowaliśmy 4 win i kieliszek mocniejszego alkoholu. Grecy wina nie żałują, do tego było trochę sera, chleba z oliwą i oliwek. Mogliśmy też zobaczyć winiarnię od środka natomiast ze względu na weekend maszyny nie pracowały. Generalnie myślę, że warto to 15 euro poświęcić. Kolejną wycieczka fakultatywną był wieczór grecki za 45 euro, było trochę przekąsek i danie główne, jedzienie w porządku, chociaż pewnie za tą cenę można by było zjeść na mieście coś smaczniejszego, natomiast znowu sporo wina, i pokazy artystyczne, generalnie miło spędzony czas, szkoda, że praktycznie na koniec wycieczki bo można było się pointegrować z grupą. Ci którzy wybrali Ateny nocą podobno nie byli zadowoleni bo za 22 euro zostali przewiezieni autokarem w pare miejsc i mieli w nocy czas wolny. Za minusy wycieczki uważam hotele i śniadania. sensowne hotel mieliśmy w olimpi, atenach i w gythio natomiast akurat w gythio trafił nam się mikroskopijny pokój z mikroskopijnym prysznicem ale z dużym tarasem, niektórzy podobno mieli wannę, ale ogólnie w porządku. Natomiast reszta hoteli Ikaros i Perkes na zakytnos to porażka, w Loutraki Hotel barbara specyficzny bo totalny PRL, gdyby to odnowili to sprawiał by celowe klimatyczne wrażenie. Śniadania to głównie jajka w różnej postaci, jogurt grecki płatki i suchary, raczej słaba kawa i rozwodniony sok pomarańczowy. Rozumiem, że to objazdówka, ale za takie pieniądze hotele były słabe. W większości hoteli były suszarki i żele pod prysznic oraz lodówki i klimatyzacja, ale nie w każym sprawna. Z meżem nie braliśmy obiadokolacji, myślę, że to dobra decyzja, sporo osób jej nie miało. I tak często trzebabyło zjeść w ciągu dnia, albo przez upał i obiad w ciągu dnia nawet nie chciało nam się jeść kolacji lub szliśmy do fajnych knajpek, bo w okolicy zawsze jakieś były. Tylko w olimpi trzebabyło zejść ze wzgórza, nam się już nie chciało, może byśmy poszli ale nie byliśmy głodni. W Loautraki podobno jakaś jedna jedyna knajpka była ale lepiej było sobie coś kupić w ciągu dnia. Generalnie wyszło nam taniej jedzenie we własnym zakresie niż obiadokolacje. Trzeba wziąć też pod uwagę duży zapas pieniędzy na miejscu bo od razu trzeba zapłacic 191 euro obowiązkowo na bilety i przewodników, do tego podatek turystyczny plus pieniądze na jedzenie, lody, własne wydatki, pamiątki no i wycieczki fakultatywne. My na dwie osoby wydaliśmy ok 250 euro na jedzenie,generalnie ok 35-40 euro dziennie , do tego pamiątki: warto zakupić przy starej oliwce lub przy zatoce wraku jakieś wina, miody, oliwy, przyprawy, jeszcze w Atenach jest trochę czasu wolnego na ostatnie zakupy. No i wycieczki fakultatywne. Ze sobą koniecznie czapki, krem do opalania, ręczniki na plażę, jakaś cienka chusta czy sweterek bo niektóre poranki i wieczory we wrześniu były już chłodne. repelent na komary się nie przydał.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bliżej Bogów
ANNA, WROCLAW 05.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWolę wchodzić, dlatego proponuję wysadzać uczestników na dole, a autokar wysyłać na górę. Schodzenie jest niebezpieczne, no kamienie są śliskie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bliżej Bogów
Paula 27.09.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąTo moja kolejna objazdówka z Rainbow i powiedzmy znam zasady ale też nie ukrywam że zwraca się uwagę na to czy firma coś zmienia na lepsze czy słucha opinii podróżnych , czy wręcz przeciwnie . Uważam że program wycieczki objazdowej Bliżej Bogów jest bardzo ciekawy i warto się wybrać .Można zwiedzić urokliwe miejsca i nacieszyć oczy , duszę relaksując się jak i zobaczyć antyczne historyczne miejsca i przypomnieć sobie dawne dzieje . Okres druga połowa września był idealny na zwiedzanie . Pilot profesjonalnie wykonał swoją pracę . Hotele niby 3 gwiazdki ale poziom dużo niższy Rozumiem że to objazd i tylko jedna czy dwie noce ale jakieś standardy powinny być utrzymane . W mojej ocenie najsłabszy hotel Perkez . We wszystkich hotelach pościel i ręczniki czyste , reszta niedopatrzona. Jeśli chodzi o posiłki posłuchałam komentarzy i wybrałam tylko opcję śniadań i nie żałuję . Zwiedzając można było sobie zakupić jakiś posiłek i decydować co się chce zjeść i gdzie.