Przejdź do treści

Opinie o Bułgaria - Od gór do morza, po Złote Piaski

4.9/6
(143 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.4
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.1
Transport
5.0
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.6
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    wycieczka Kościołowo-muzealna

    Magdalena 19.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    To była nasza pierwsza wycieczka objazdowa, ale nasze oczekiwania bardzo się rozminęły z rzeczywistością. Jeśli ktoś jest miłośnikiem historii, architektury, kościołów I muzeów to z pewnością się ucieszy. Na wycieczce zwiedza się zatłoczone starówki miast, a nie obiekty przyrodnicze. Żałuję że nie widzieliśmy Parku Narodowego Pirin I Rodopów, że nie było kilku godzin przeznaczonych na plażowanie. W Madarze, gdzie pokazano nam jeźdźca wykutego w skalę, warto przejść się nieco dalej aby zobaczyć piękne formacje skalne i jaskinie, o których przewodnik nie wspomina. W martwym miasteczku Mielniku warto wspiąć się na punkt widokowy na piaskowe piramidy, o którym również przewodnik nie mówi. A w Wielkim Tyrnowie warto zrobić sobie dłuższy spacer na huśtawkę miłości ukryta na jednym ze wzgórz, o którym również nikt nie mówi. Prawda jest taka że w danym mieście spędzamy 1-2 godz, czyli bardzo mało. spacer po danym mieście jest w bardzo powolnym tempie, ponieważ akurat nam trafiła się przewodniczka z problemami z chodzeniem (chyba nie takie osoby powinny oprowadzać wycieczki). Podczas jazdy i spacerów podawane jest bardzo dużo informacji o historii Bułgarii, religii i danych miejsc, które prawdę mówiąc nie są zbyt interesujące (ludzie chcą oglądać ładne miesjca a nie uczyć się historii na urlopie). Trafił nam się stary autobus z 84 roku, z którym podczas jazdy były problemy. Przemierzanie gór małymi drozkami gdzie zarzuca z lewej na prawa jest dość uciążliwe. Hotele trafiały nam się różne. przez dwa dni były naprawdę luksusowe i czyste. A trzy dni były takie PRL-wskie w których nie działa klimatyzacja (bez niej ciężko spać przy 30 stopniach),nie działa spłuczka, umywalka przecieka, a meble są obdrapane. Jednak czystość była na wysokim poziomie. Śniadania w postaci bufetu również smaczne do wyboru do koloru, aczkolwiek raz podano nam typowo bułgarskie śniadanie- banice z jogurtem, czego raczej nie dało się zjeść. W restauracjach oprócz typowo bułgarskich dań możemy znaleźć też pizze czy spagetti. A bulgarskie sałatki są naprawdę smaczne. trochę szkoda że na piękne jezioro Dospat mamy 15 min a na nudne muzeum archeologiczne 1 godz. Niestety nie podziwiamy pięknych krajobrazów i nie chodzimy zbyt wiele, po 6 tys kroków dziennie. Średnia wieku na wycieczce to 50+ więc ludzie po 20stce raczej nie znajdą tu towarzystwa w swoim wieku. organizacja była w porządku, łatwo znaleźć miejsca zbiórek w tym też na lotnisku. ważne informacje przekazane. Raczej nie sposób się zgubić. żeby nie mieć niespodzianki warto wziąć sobie dużo euro w zapasie i wymienić je na lewy, ponieważ w wielu miejscach, restauracjach i sklepach nie można płacić kartą. Klimat naprawdę gorący, 30-37 stopni w lipcu, bez deszczu nam się trafiło. Najbardziej podobały nam sie: skalne piramidy w Melniku, jaskinia, formacje skalne w Madarze i kąpiel w morzu w Warnie (po odlaczeniu się od grupy, bo inaczej nie byłoby na to czasu a kostium trzeba spakować już rano w hotelu). Najmniej podobało nam się w Kaznalyku (dolina róż to tylko sklep z kosmetykami i małe muzeum na 10 minut zwiedzania), monastyry, Kościół w Neseberze i w Trjawnie. Wioska Etyr to tylko skansen, w Poslce jest wiele podobnych, nie trzeba jechać aż do Bułgarii zeby zobaczyc daene szkoły i zakłady produkcyjne czy wyrób chleba, aż tak się nie różnymi od Bułgarów.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Można lepiej

    B 20.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Wycieczka z dużym potencjałem, który został zmarnowany przez kilka istotnych faktów. Przede wszystkim, pilotka wycieczki w 90% jedynie tłumaczy z języka angielskiego treści przedstawiane przez lokalną, bułgarską przewodniczkę. Niestety jakość tego tłumaczenia była mierna, pojawiały się istotne ominięcia, przeinaczenia i wypaczenia sensu oraz po prostu rażące błędy. Przy okazji wychodził brak podstawowej wiedzy i fakt, że pilotka - bez przewodniczki - nie miała za wiele do powiedzenia (trochę parafrazy przewodników, cytatów z książek oraz Wikipedii - w najlepszym wypadku bułgarskiej, przetłumaczonej maszynowo na język polski). Organizacja na niskim poziomie, brak panowania nad grupą (np. tłumaczenie zaczynało się, gdy jeszcze część osób nie wyszła z autokaru). Program nie został zrealizowany - brak wizyty w Shipce (rzekomo wyścig kolarski miał to uniemożliwić). Program skupiał się na przywożeniu uczestników do sklepów i restauracji polecanych przez lokalną przewodniczkę i pilotkę, na co zawsze było dużo czasu, w przeciwieństwie do miejsc, w których warto było spędzić więcej czasu, albo w ogóle ująć je w programie - np. mauzoleum Władysława Warneńczyka w Warnie, czy też kościół w Trajwnej. Polecane miejsca zazwyczaj były rozczarowaniem. Hotele z małymi wyjątkami w porządku, wyżywienie zazwyczaj akceptowalne, aczkolwiek słabej jakości. Brak informacji, na co przeznaczona jest kwota zbierana przez pilota, szczególnie w kontekście tego, ze wstęp do wielu obiektów był bezpłatny, a w pozostałych opłaty były niewielkie.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Byłoby super, gdyby nie pilotka

    Szymon 30.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Bułgaria - Od gór do morza, po Złote Piaski - bardzo spokojna i przyjemna wycieczka pozwalająca poznać ciekawe zakątki tego państwa. Trochę zwiedzania, nieco więcej jeżdżenia, ale takie są uroki wycieczki objazdowej i chęci zobaczenia jak najwięcej. Niestety bliższe poznanie Bułgarii skutecznie uniemożliwiała pilotka, pani Marta. Już na początku chciała nas "ograbić" z 50 euro więcej, źle licząc kwotę za pakiet obowiązkowy (ale wiadomo każdemu się może zdarzyć). Szybko jednak okazało się, że pani Marta to bardzo niekompetentna osoba, która na pewno nie powinna być pilotem (jak bym jej nawet funkcji rezydentki nie powierzył). Absolutny brak choćby podstawowej wiedzy o zwiedzanych miejscach. Była miejscowa pani przewodnik mówiąca po angielsku. Zadaniem pani Marty było tłumaczenie - nie potrafiła tego zrobić, na co uwagę zwracała jej nawet miejscowa przewodniczka. Wciąż tylko powtarzała "i tak samo...", "stricte" i "de facto". Z językiem polskim jest na bakier. Więcej wiedzieli uczestnicy wycieczki niż ona sama i ciągle ją poprawialiśmy. Na koniec wycieczki zaczęła czytać z kartki, co również jej nie wychodziło - wciąż się myliła i zamieniała słowa. A o przywitaniach w Bułgarii opowiedziała przedostatniego dnia wycieczki, zamiast na samym początku. Przekazywanie informacji organizacyjnych również poniżej krytyki. Co innego mówiła, co innego robiliśmy. Na przykład w Sofii mieliśmy wyjść na chwilę z autokaru zwiedzić Sobór św. Aleksandra Newskiego i przejechać dalej - wróciliśmy do autokaru po 3 h i zrealizowaniu całego programu zwiedzania (oj tam, pomyliło jej się z Warną). Rainbow zróbcie coś z tą panią, bo wiele złych opinii jest o niej - zarówno w Bułgarii, jak i Uzbekistanie, po którym również "oprowadza". Dosyć narzekania, wiadro pomyj wylane. Teraz pozytywy. Bułgaria to naprawdę piękny kraj warty poznania. Wycieczka pozwala zgłębić sporo historii Bułgarii i nieco przyrody. Jest też czas by się wykąpać w Morzu Czarnym ostatniego dnia po powrocie do hotelu. Piękne krajobrazy, niezwykłe widoki w górach, których Bułgaria ma naprawdę sporo i pyszne wino. Za wszystko można praktycznie płacić kartą. Warto jednak mieć trochę gotówki na zakupy na bazarkach i straganach.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    zakwaterowanie na początku wycieczki

    ANDRZEJ, BYDGOSZCZ 09.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    informacja w programie wycieczki - po przylocie w godzinach wczesno południowych będzie czas wolny na wypoczynek i zero dalszych informacji. Jak szanowni Organizatorzy wycieczki sądzą co przeciętny klient spodziewa się zastać na miejscu pierwszego dnia wycieczki pod kuszącym tytułem" od gór do morza" .Otóż chce zacząć wypoczywać,wykąpać się w morzu,poznawać smaki nowego kraju bo za to zapłacił niemałe pieniądze. A co zastaje - hotel przy torach kolejowych przy stacji benzynowej z dala od jakichkolwiek sklepów bez żadnej informacji co robić.To po prostu skandal. Nie po to jedzie się na urlop. żeby przebywać w dzielnicach przemysłowych. Wycieczka powinna reklamować się jako 5 dni wypoczynku i 2 dni koszmaru. Skoro nie potraficie znaleźć przyzwoitego hotelu na pierwszy i ostatni dzień to nie organizujcie tego typu wycieczek, To jest oszukiwanie klientów. Po tej wycieczce mam wrazenie, ze zostalismy potraktowani jako klienci nizszej kategorii.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Kiepski przewodnik

    Magdalena, --- 22.09.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka we wrześniu 2025 r. Temperatury odpowiednie na zwiedzanie. Hotele w porządku. Autokar bardzo słaby, zużyty i brudne szyby, co utrudniało obserwację tego, co za oknem (większość czasu spędzaliśmy w autokarze, więc czystość szyb była ważna). Największym problemem były dla mnie pilotka i przewodniczka. Pierwsza to miła, bardzo młoda osoba, której przyszło tłumaczyć to, co mówiła przewodniczka po angielsku. Z tłumaczeniem były kłopoty, ponieważ pilotka nie jest tłumaczem symultanicznym. Znam angielski i słuchałam tego, co mówiła przewodniczka nie korzystając z tłumaczenia. Do tego pilotka w czasie tłumaczenia przekazywała 1/3 wypowiedzi i kiepsko mówiła po polsku. Przewodniczka była osobą w podeszłym wieku i do tego kiepskiej kondycji fizycznej. Obawiam się, że mogliśmy pominąć niektóre ciekawa miejsca. Pytanie do biura: nie macie polskojęzycznego przewodnika w Bułgarii? Ze względu na przewodnika (w odpowiedzi na niektóre pytania odsyłał do internetu. Na szczęście uczestnicy wycieczki często mieli większą wiedzę, którą dzielili się z resztą) , pilotkę (problemy z tłumaczeniem i przekazem) trudno mi jest polecić wycieczkę.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Pilot w Bułgarii

    WM 08.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    w dobie komunikacji elektronicznej i sprawnej obsługi smartfonu, informacje pilota \jawią się jako najwyższej klasy niekompetencja, Miejscowa przewodnik mówiła swoje, tak jak musiała, chciała (niepotrzebne skreślić), nasz pilot miał problem z tłumaczeniem z języka angielskiego, ale głównie z tego powodu, że niewiele wiedział o tym co tłumaczy. Poza tym, kraj jest bardzo ciekawy i godny polecania innym do zwiedzania i zdawało mi się, że Rainbow znajdzie w tym kierunku pilotów z prawdziwą pasja i dużą wiedzą o historii i kulturze kraju, który właśnie zwiedzamy. Widocznie jest to kierunek nieatrakcyjny dla pilotów i trzeba brać z łapanki przypadkowych. Na szczęście pod ręką jest telefon i zawsze prawdziwe i pewne informacje.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Bułgaria od gór po złote Piaski - objazd

    Ilona, Warszawa 17.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    mimo wszystko ( od wielu, wielu lat jeździmy z Rainbow, głównie wycieczki objazdowe, i lojalność firmie wynikała z dobrych doświadczeń) - nie polecam a znajomym i rodzinie - zdecydowanie odradzam.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Bułgaria objazd

    Anna 21.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Typowy objazd zrobiony przy okazji czarteru z wczasowiczami. Pilotka- młoda dziewczyna nie pałąjąca miłością do kraju. Przewodniczka lokalna katująca ją szczegółami archeologicznymi i historycznymi do przetłumaczenia z angielskiego. Czasu w atrakcyjnych miejscach mało, ale w umówionych restauracjach na uboczu- mnóstwo. Trudno ocenić program wycieczki skoro wiele zależy od pilota/lokalnego przewodnika. Co z tego, że w programie jest atrakcyjne miejsce skoro jedziesz tam 200 km i jesteś 20 minut. Standard hoteli bardzo dobry, lepszy niż się spodziewałam, śniadania też w porządku. Dodatkowo płatne obiadokolacje niewarte ceny.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Pilot poniżej krytyki

    Marta 05.02.2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Zwiedzamy głównie muzea i kościoły ale to wynika z programu. Trzeba przed wyjazdem przeczytać program, a nie potem mieć pretensje, że zwiedzamy tylko takie obiekty. Jedynym minusem wycieczki jest pilot Pani Marta R. I tutaj UWAGA Pani Marta cały sezon jest w Bułgarii, a potem pilotuje wycieczki po Uzbekistanie! Nie będę opisywała jej niekompetencji ponieważ moi poprzednicy wszystko napisali. Biuro, na nasze zgłoszenie co do pracy Pani Marty odpowiedziało, iż ta Pani jest profesjonalna, a to są nasze subiektywne uwagi - czyżby? Wystarczy przeczytać kilka opinii (z Bułgarii lub Uzbekistanu) żeby się przekonać jaka jest prawda ale dla Rainbow to za dużo. Sytuację próbowała ratować lokalna przewodniczka Elka ale niestety nie mówiła po polsku tylko po angielsku więc nie każdy mógł skorzystać z jej wiedzy. W Melniku warto wybrać się na piramidy melnickie. Prowadzi na nie droga krzyżowa. Nie myślcie, że dowiecie się o tym pięknym miejscu od Pani Marty. Jedno śniadanie niejadalne.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Dookoła Bułgarii.

    Miras 20.08.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    To kolejna - ..nasta wycieczka objazdowa z RT i niestety z przykrością muszę powiedzieć , że najgorsza.Najgorsza biorąc pod uwagę to ,co oferuje się do zwiedzania podczase objazdu zwiedzać. Można powiedzieć , że Bułgarzy zapomnieli o tym , że trzeba dbać o zabytki i je odpowiednio eksponować. A tu ich praktycznie nie ma. Najlepszym przykladem jest miasto Płowdiw postawione na ruinach starożytnego Filipopolis. Dobrze , że nie wyburzyli pięknego amfiteatru czy fragmenty stadionu. Oczywiście były i perełki .Przepiękne Monastyry : Baczkowski i Rylski , kolorowy Nesebyr i Trjawna , nocleg w otoczonej ciekawymi formacjami skalnymi -miejsowości Melnik (ale bez zwiedzania) czy bardzo malownicza jaskinia krasowa w Starej Płaninie.Ciekawy jest także tzw.Jeźdiec Madarsk( choć nie wiadomo jak długo ze względu na brak opieki konserwatorskiej) czy muzem -w cześci starożytność - w Starej Zagorze. Reszta miejscowości , bardzo przeciętna ("starówki" mikre i słabo konserwowane.) a już zupełna porażka to zwiedzanie:Sofii ( do zwiedzania tylko cerkiew Aleksandra Newskiego),Ruse,Kazanłyk i Dolina Róż (muzeum beznadziejne), zbędna wizyta w Pamporowie.