Przejdź do treści

Opinie o Cesarskie Miasta

5.2/6
(2751 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Atrakcje dla dzieci
6.0
Intensywność programu
4.9
Obsługa hotelowa
6.0
Pilot
5.4
Plaża
6.0
Pokój
6.0
Położenie i okolica
6.0
Program wycieczki
5.3
Sport i rozrywka
6.0
Transport
5.5
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Ciekawa wycieczka

    Mirek 13.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Warto pojechać, miejsca i widoki bardzo ciekawe. Trzeba przygotować się na upały w głębi lądu: Marakesz, Fez. Na wybrzeżu dzięki bryzie chłodniej, ale słońce też może spalić. Warto mieć drobne 1-2 dirhamy na toalety. Kantory nie są wszędzie. Woda płatna do posiłków- z poj.wyjątkami: 15-30d za 0,5-1,5l. Na ulicy: 3-5 (0,5l) do 6-10 (1,5l). W sklepach 5-6l kosztuje 10-13 dirhamów. Zabrakło tej informacji od przewodniczki. Autokary bez WiFi i bez wody. Trzeba uważać na BRAK wydawania reszty, czasem sporej kwoty „przez zapomnienie”. Pokoje ciasne, czasem za mało mydeł, szamponów. Późny przylot i późny powrót- to trochę męczące. Medyny ciasne, wąskie uliczki- zanika audio, a tu skręcamy w lewo, jak tył jeszcze w prawo. Ludzie mili, lubią Polaków. Ogólnie- Orient na południu.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Super Fajny wyjazd

    Marcin, Tychy 21.11.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    W pełni zadowoleni z wyjazdu, jego organizacji oraz opieki Pilota. Wycieczki dostarczył wielu różnych wrażeń...

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    To był niesamowity urlop

    Jarosław, Pelplin 20.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Dzięki zaangażowaniu Pani pilot wyjazd genialnie pozytywny. Nie bez znaczenia jest również integracja uczestników. Było super. Bardzo pozdrawiamy Panią pilot M.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    ocena wycieczki Cesarskie Miasta

    Maria, 17.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    wspaniała wycieczka , godna polecenia, pilot ok:) zakwaterowanie super ..wyżywienie równiez . ogólnie jestesmy bardzo zadowoleni i już planujemy następna wycieczke z Rainbow :)

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    38

    Wspaniała podróż po słonecznym Maroku

    Katarzyna 21.02.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka była bardzo udana – zwiedzane miejsca niezwykłe. Dopisała nam słoneczna pogoda. Jednak największym i najważniejszym atutem była nasza pilotka - Pani Małgosia. To osoba niezwykle sympatyczna, bardzo kulturalna, o ogromnej wiedzy, z pasją, kompetentna, a przy tym doskonale zorganizowana. Dzięki jej interesującym opowieściom bardzo dużo dowiedzieliśmy się o Maroku i jego mieszkańcach. Pani Małgosia cały czas służyła pomocą, dzięki czemu nie było żadnych organizacyjnych problemów.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Maroko - Afryka light

    Darek Podróżnik 15.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Kolejna podróż za mną — tym razem kierunek Maroko, wycieczka „Cesarskie Miasta”. Lot z Poznania do Agadiru linią Enter trwa cztery godziny i nie oferuje żadnych darmowych przekąsek ani nawet wody; wszystko można jedynie kupić na pokładzie. Na szczęście poznańskie lotnisko ma nowoczesne skanery, dzięki czemu można wnieść przez kontrolę napoje, w tym wodę. Wybrałem ten kierunek ze względu na film „Casablanca”, który zmotywował mnie do zobaczenia tego miasta. Okazało się jednak, że Casablanca w ogóle nie wykorzystuje sławy filmu — trudno tam kupić nawet magnesy nawiązujące do „Casablanki”. To duże, nowoczesne miasto, które intensywnie się rozwija. Bardzo spodobał mi się tam monumentalny meczet Hassana II. Marrakesz zachwycił wielu uczestników wycieczki, choć mnie nie powalił na kolana. Podobała mi się za to magiczna atmosfera miasta po zachodzie słońca: tłumy ludzi zbierające się, by degustować różne potrawy (ze ślimakami włącznie). Ja piłem tam przepyszny, świeżo wyciskany sok z granatów i innych owoców (20 dirhamów, czyli ok. 2 euro). Klimat potęgowały grupy miejscowych, którzy siadali w kilkunastoosobowych kręgach i wsłuchiwali się w tradycyjne melodie. Warto wspomnieć też o licznych zaklinaczach węży i artystach ulicznych dających pokazy. „Czerwone miasto” ma zupełnie inną atmosferę w dzień i w nocy. Pozostałe miasta również okazały się różnorodne — każdy znalazł coś dla siebie. Mnie najbardziej spodobała się stolica, Rabat. W Agadirze uwagę zwróciła główna plaża, do której trzeba było dojść około 30 minut spacerem. Ciekawa była dla mnie także tradycyjna garbarnia skór. Uważam, że wycieczka była dobrze zorganizowana. Nasza grupa liczyła 44 osoby — bardzo sympatyczne towarzystwo, choć nie obyło się bez typowych mankamentów, takich jak wpychanie się do kolejki w różnych sytuacjach. Długie przejazdy umilała nam pani przewodniczka Sylwia, której należą się słowa uznania za ogromną wiedzę i piękny sposób jej przekazywania. Doskonale radziła sobie z organizacją tak dużej grupy, mimo że czasami bywała szorstka — co wynikało z pojawiających się problemów dyscyplinarnych i organizacyjnych. Hotele odpowiadały standardem cenie wycieczki. Problemem były jednak posiłki w formie bufetu. Przy dużej liczbie grup trzeba było wpuszczać gości o określonych godzinach, co czasem skutkowało tym, że spóźniając się kilka minut, zastawaliśmy już puste półmiski — choć po jakimś czasie jedzenie było donoszone, choć nie zawsze. Śniadania były dość skromne, ale można było się posilić. Śniadaniokolacje były dobre. W Afryce trzeba jednak uważać na jedzenie — wielu uczestników wycieczki doświadczyło problemów jelitowych, które niekiedy uniemożliwiły im zwiedzanie. Autokar był przyzwoity (choć bez toalety), ale zatrzymywaliśmy się na postoje. Toalety były praktycznie wszędzie płatne — zazwyczaj 2 dirhamy, czasem 5. Zdarzało się, że należało dać obsłudze kilka drobnych dirhamów. Wodę można było kupić na stacjach benzynowych (5 dirhamów za małą, 10 za dużą). W niektórych miejscach był też Carrefour, gdzie można było zrobić zakupy, kupić wodę i alkohol — bo poza tym alkoholu właściwie nigdzie nie sprzedają. Warto mieć euro, by wymienić je w kantorach na dirhamy. Pierwsza okazja była już na lotnisku w Agadirze — przewodniczka zaleciła wymienić na początek 60 euro na osobę. Otrzymaliśmy po 600 dirhamów w trzech banknotach po 200, co okazało się później problematyczne, bo na stacjach benzynowych brakowało drobnych. Monety 1, 2 czy 5 dirhamów są tam dosłownie na wagę złota. Płatność kartą była możliwa, ale raczej rzadko. Ogólnie wycieczkę oceniam dobrze, zarówno organizacyjnie, jak i pod względem programu. W czasie naszego pobytu (7–14 listopada) pogoda była idealna — bez upałów, na krótki rękaw, czasem z cienką kurtką przeciwwiatrową. Tylko ostatniego dnia padał deszcz i zrobiło się chłodniej. Hotele nie mają ogrzewania, więc osoby wrażliwe na chłód powinny mieć ciepłą piżamę — noce o tej porze roku są zimne. Dużo turystów jest tam z Polski — miejscowi nauczyli się nawet mówić trochę po polsku. Niewątpliwym plusem jest bardzo dobra jakość dróg jak na Afrykę. Ogólnie Maroko wydaje mi się „Afryką light”, z wieloma europejskimi podobieństwami. Myślę, że już tam nie wrócę — plaże w innych miejscach są piękniejsze, jest wiele innych miejsc na świecie do zwiedzenia. Natomiast dla osób, które jeszcze w Afryce nie były, Maroko wydaje się idealnym pierwszym krokiem na ten kontynent. Na plus zdecydowanie organizacja ze strony Rainbow. Z minusów — problemy na stołówkach hotelowych, ale przy takiej liczbie grup trudno tego uniknąć, trzeba mieć po prostu trochę cierpliwości. Śniadania często były o 7:00, a wyjazdy z hoteli o 8:00–8:30. To na pewno nie była moja ostatnia wycieczka z Rainbow — więc do następnego razu!

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Cesarskie Miasta

    Nela 19.01.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Pomimo zmiennej pogody, styczniowy urlop w Marako uważam za bardzo udany. Piękna architektura, urozmaicone atrakcje, bardzo ciekawy objazd. Polecam :)

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Objazd dla każdego

    Patrycja, Kraków 02.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Jesteśmy młodą parą, znającą język angielski i mającą doświadczenie w podróżowaniu. Zdecydowaliśmy się na wybór tej wycieczki, ponieważ uznaliśmy, że nie bylibyśmy w stanie we własnym zakresie zwiedzić tak dużo w tak krótkim czasie. Okazało się, że to zdecydowanie prawda!! Każdy dzień zaplanowany jest od 7 do 20, ale - pozostawiano nam też czas do dyspozycji własnej, więc nie było wrażenia pośpiechu. Nie jechaliśmy dłużej niż 1,5h ciągiem, były pit stopy na zwiedzanie po drodze jak i spore stacje benzynowe. Nie trzeba obawiać się też wielkiego wysiłku fizycznego - autokar podjeżdżał praktycznie tuż obok każdej atrakcji. Jeśli chodzi o hotele to

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    cesarskie miasta Maroko

    Ewa Grażyna, Kraków 08.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    polecam, warto zobaczyć, ciekawa historia, kultura. Kwiecień, to dobra pora, pogoda ok. 20-25 stopni, słonecznie.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Niezapomniany wyjazd

    Agata, Bielawa 26.10.2016 | Termin pobytu: październik 2017 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    jesli chodzi o objazd- p. Małgosia dla mnie mistrzostwo świata!!!! idealna, zaangazowana, z duza wiedza... hotele na objezdzie "da sie wytrzymać" ale tez niczego innego nie oczekiwałam Iberostar- hotel na wypoczynku- super zabawa wielki basen świetna ekipa animacyjna. polecam <3