Przejdź do treści

Opinie o Cesarskie Miasta

5.2/6
(2751 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Atrakcje dla dzieci
6.0
Intensywność programu
4.9
Obsługa hotelowa
6.0
Pilot
5.4
Plaża
6.0
Pokój
6.0
Położenie i okolica
6.0
Program wycieczki
5.3
Sport i rozrywka
6.0
Transport
5.5
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Maroko - Cesarskie Miasta

    Agnieszka, Płock 28.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka super, doskonała Pani Przewodniczka Marta.Sluzyla pomocą w każdym momencie i przyczyniała się do tego, że nawet te gorące dni sierpniowe były do zaakceptowania, słuchała nas i była bardzo pomocna. Dużo ciekawych informacji i poznania bardziej miast imperialskich Maroka. Dziekujemy

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Bardzo dobry

    Lidka , Łódź 16.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo ciekawa objazdówka,intensywna ale interesująca. codzień w innym mieście , różnorodność Maroka pod każdym względem , kolory ,smaki,zapachy obyczaje . Jestem bardzo zadowolona i polecam

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Polecam Maroko! Piękny kraj i piękne miasta.

    Łukasz144 07.04.2023 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Bożena -pilot! Wydatki 46 euro zakupy 6 euro kawa 250 euro wycieczki 3 euro magnesy Opinia: Po prostu powiem Tyle - POLECAM! Wrócisz napewno do Maroka. Pani Bożena jako nasza przewodniczka opowiadała nam tak ze nic nie pozostawało bez odpowiedzi. Wtrącanie gorące anegdotki i ciekawostki tylko jeszcze bardziej podsycały do dalszego pozyskiwania wiedzy. Program wycieczkowy Cesarskie Miasta - sztos! Co do miast - zakochaliśmy się w Maroku♥️. Marakesz - można było poczuć ten starodawny klimat Maroka tak jak z starych filmów - zaklinacze węży czy treserzy małp - to jest to! Casablanka - widać nowoczesność. Piękne miasto, w którym zderzają się świat światy. Z oddali widać piękne luksusowe budynki a na obrzeżach slamsy. Fez - Bardzo fajne miasto ale radykalne - nie było możliwości kupić nawet piwa w trakcie Ramadanu - mimo ze się jest turystą. Ogólnie piękne ceramiki, garbarstwo i dzielnica żydowska z wąskimi uliczkami. Rabat - coś pięknego. Agadir - promenada, piękne piaszczyste plaże oraz góry Atlasu i wzgórza Agadirskie robią robotę. Filmiki w autobusie - miód na nasze uszy. Nie sposób się nie zaciekawić 😁a pogoda - pogoda bajka! Pani Bożenko oraz całą firmę Rainbow - Łukasz i Paula pozdrawiają i dziękują gorąco!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wielkanocna objazdówka po Maroko

    Gosia, Iza Grodków 16.06.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Objazdówka po Maroko była niezapomnianą przygodą pełną kolorów, zapachów i niezwykłych widoków. Program był ciekawy - od tętniących życiem medyn, wspaniałego Marakeszu, urokliwej Casablanki czy niesamowitego Fezu. Organizacja wyjazdu była na wysokim poziomie a pilotka z pasją opowiadała o kulturze i historii kraju. Maroko zachwyca różnorodnością i gościnnością mieszkańców.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Objazd Cesarskie miasta

    Ewa Maria,Z... 01.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Przemiły przewodnik pan Michał. W czasie podróży bardzo ciekawie przekazywał i formacje dotyczące zwiedzanych miast i obiektów. Wszyscy uczestnicy byli wdzięczni że był czs na wypicie kawy w trakcie wycieczek oraz możliwość dodatkowych posiłków. Autokar wygodny - bez zastrzeżeń.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Cesarskie Miasta w Pazdzierniku

    Katarzyna Monika, Chełm 17.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczka do Maroka z Panem Michałem to była niezapomniana przygoda! Od pierwszego dnia widać było jego ogromne doświadczenie, pasję i zaangażowanie. Wszystko było doskonale zorganizowane – żadnego chaosu, żadnych opóźnień, a jednocześnie dużo luzu i poczucia humoru. Pan Michał ma niesamowitą wiedzę o Maroku – o historii, kulturze, religii i codziennym życiu. Opowiadał z taką pasją, że nawet najdłuższe przejazdy mijały w mgnieniu oka. Potrafił zainteresować każdego, a przy tym zadbał, żeby każdy uczestnik czuł się dobrze i bezpiecznie. Doceniam jego cierpliwość, empatię i poczucie humoru – w każdej sytuacji potrafił znaleźć rozwiązanie i rozładować napięcie. Dzięki niemu wyjazd był nie tylko dobrze zorganizowaną wycieczką, ale prawdziwą przygodą pełną emocji, śmiechu i cudownych wspomnień. Z całego serca polecam wycieczki z Panem Michałem – to pilot z powołania, człowiek z ogromną wiedzą i sercem na właściwym miejscu. Gdybym mogła, pojechałabym z nim ponownie bez wahania

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Kolorowy zawrót głowy - ludzie, miasta i krajobrazy

    Andrzej, Konstantynów Łódzki 20.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Maroko można pokochać lub nie. My jesteśmy pod wrażeniem, oszołomieni i zachwyceni - uśmiechniętymi, gościnnymi i przyjaznymi ludźmi, barwami, zapachami, niezwykłymi pejzażami, różnorodnością miast, jakie były na trasie naszej eskapady oraz fascynującą historią tego regionu świata. Nie zawiedliśmy się na wyborze wycieczki i możemy z czystym sercem polecić ją każdemu kto zastanawia się nad jej wyborem. Ale od początku - organizacja ze strony Rainbow na piątkę, począwszy od transferów, po sprawne zakwaterowanie w hotelach i wybór zwiedzanych miejsc, które dają możliwość poznania Maroka w pigułce, zachwycenia, rozbudzenia fascynacji tym krajem i jego mieszkańcami oraz zachęcenia do bardziej dogłębnego poznania tej części Afryki. Znajdziemy tu wszystko, co przyciąga turystów - ciepłe morze, piękne słońce, niesamowite krajobrazy od równin, po wysokie góry, gwarne miasta i spokojne miasteczka, miejsca związane z historią oraz obrazy z codziennego życia mieszkańców z możliwością skosztowania przysmaków Maroka. Jednym słowem niebanalna wyprawa, która na długo pozostaje we wspomnieniach. W naszym wypadku wybór Poznana, jako miejsca wylotu to doskonała opcja z uwagi na szybką odprawę w strefie bezpieczeństwa, darmowy parking i wczesny przylot do Agadiru, który już pierwszego dnia wycieczki dał nam możliwość wypoczynku przed objazdem, eksploracji Agadiru oraz skorzystania z plaży przed objazdem. Program wycieczki ułożony logicznie, pozwalający na poznanie historycznych miejsc i życia codziennego mieszkańców - bez zbędnych przejazdów. Już pierwszy dzień przyniósł wiele wrażeń. Gwarny Marakesz - pełen barw i zapachów, niesamowitych przeżyć i odczuć. Po drodze góry, uprawne pola i sady, miasteczka i wsie pozwalające przypatrzeć się życiu mieszkańców mijanych terenów. Piękne francuskie dzielnice i medyna Marakeszu, otoczonego murami, która uderza skomplikowaną i gęstą zabudową. Przyjezdny zatraca się w niej bez reszty, chłonie całym sobą życie targowiska (suku) z jego niecodziennym odgłosami, pełnego kramów oraz sklepików (gdzie może poznać swoje talenty kupieckie), dźwięków warsztatów rzemieślniczych niespotykanych u nas i jego mieszkańców przemieszczających się na skuterach lub osłach, by odnaleźć ukojenie w spokojnych, a pięknych ogrodach, czy podczas pełnej humoru wizyty w berberyjskiej zielarni. Do tego niezwykły Plac Jemaa el-Fnaa, ożywający wieczorem i dający możliwość przyjrzenia się zaklinaczom węży, treserom małp, skosztowania miejscowej kuchni i niebiańskich wręcz soków ze świeżo wyciskach owoców. Drugiego dnia wyprawy podczas najdłuższego przejazdu naszym oczom cudnie prezentowała się stolica Maroka - Rabat, nadzwyczaj zadbana, czysta i zielona. Ogromne wrażenie pozostawiają po sobie ruiny meczetu i wieży Hassana z XII wieku wraz ogrodami i murami obronnymi, okraszonymi licznymi bocianimi gniazdami i widokiem na najwyższy wieżowiec tego miasta. Pięknie prezentują się konni gwardziści królewscy wraz z mauzoleum Mohameda V i panoramą Rabatu. Niezapomniane wrażenie robi też artystyczna dzielnica Kasba Oudaja wraz z królewskimi ogrodami i muzeum (dodatkowo płatnym i zwiedzanym na własną rękę w ramach czasu wolnego) oraz widok na morze i otaczającą je plażę. Perełką i gwoździem programu jest zwiedzane kolejnego dnia miasta - Fez z największą i najlepiej zachowaną średniowieczną medyną w świecie islamu z tradycyjnymi garbarniami skór i licznymi warsztatami rzemieślniczymi. Prawdziwy labirynt uliczek przyprawia o zachwyt i nie wiadomo, w którą stronę skierować wzrok. Ciekawym i dobrym dla ładnych zdjęć punktem jest medresa, czyli dawna szkoła koraniczna. Fascynująca jest również wytwórnia ceramiki feskiej, której niebanalne, trwałe i kolorowe wyroby przyprawiają o zawrót głowy, podobnie jak odwiedzany warsztat tkacki. Wisienką na torcie pozostaje oglądana tradycyjna garbarnia skór z widokiem na kadzie, w których się je garbuje i farbuje. Podczas przechadzki po medynie można skosztować wypieków z tradycyjnej piekarni, a przed bramą królewskiego pałacu soku z trzciny cukrowej. Fez to doskonałe miejsce na dokonanie zakupu pamiątek lub niebanalnych wyrobów miejscowych wytwórców. Dopełnieniem dnia przynajmniej w naszym wypadku była kolacja (płatna dodatkowo), w pięknych wnętrzach z bardzo dobrym jagnięcym tadżinem ze śliwkami (pycha) i innymi przekąskami wraz z występami folklorystyczno - muzycznymi. Zdaniem mojego syna Fez to najciekawsze miasto Maroka, które dane było nam oglądać, choć po obejrzeniu Essaouiry i kolejnym objeździe w ramach programu "Magiczne Południe" ta teza uległa zmianie. Zresztą jemu, jako zapalonemu fanowi rzymskich śladów przeszłości , a i nam kolejnego dnia bardzo do gustu przypadły ruiny starożytnego Volubilis, pozostałości po byłej stolicy rzymskiej prowincji na terenie dzisiejszego Maroka. Warto na nie rzucić okiem i niespiesznie przespacerować się po ich terenie. Zresztą według syna zwieńczeniem objazdu królewskich, czy też sułtańskich miast było Meknes, potężnie ufortyfikowane z mauzoleum jego założyciela i tamtejszym barwnym targowiskiem oraz przepiękną bramą Bab-el-Mansour oraz historią Mulaja Ismaila. Casablanca oczarowuje współczesnym, ale przecudnym meczetem Hassana II. My mieliśmy to szczęście, że jego dach został rozsunięty, co pozwoliło na obejrzenie jego wnętrz w świetle słonecznych promieni. Sama aglomeracja tego miasta robi wrażenie rozmachem i wielkością, podobno mieszka tu ponad 4 miliony ludzi. Widać w nim wpływy europejskie, francuskie, choć plaże nie robią oszałamiającego wrażenia. Dobre wspomnienia wynieśliśmy z Al-Dżadidy, dawnej enklawy Portugalczyków, położonej nad morzem, z fortyfikacjami , bardzo ciekawym lokalnym targowiskiem oraz wyśmienitą rybną restauracją. Po zachwytach tym co widzieliśmy wcześniej nie spodziewaliśmy się, że oczaruje nas Essaouira - ostatni punkt na mapie naszej podróży , na którym swoje piętno odcisnęli Europejczycy. Miasteczko zniewala plażą z doskonałymi warunkami wietrznymi, widokiem na wyspy purpurowe, portem, fortyfikacjami, targowiskiem i pięknymi fasadami budynków w kolorze niebieskim. Naszym zdaniem jest to najlepsze miejsce do wypoczynku i plażowania oraz zagłębienia się w historię. Barwne, żywiołowe, urzekające, niemal bajkowe, pełne życia i artystycznej atmosfery - z wąskimi, krętymi uliczkami i kafejkami, pełne uroku. Powrót do Agadiru przez rolnicze tereny, mijane po drodze malownicze krajobrazy , wspomnienia i nadzieje związane z wyprawą "Magiczne Południe", okraszone filmami o Maroku oraz filmowym klasykiem "Casablanca", opowieści pilota o historii kraju i jej mieszkańcach, obserwacje codzienności tubylców i mijane w tle drzewka żelazne - czyli arganu "złota Maroka" dopełniły nasz objazd, rozbudziły nadzieje na dalsze poznawanie tego fascynującego kraju, zaostrzyły apetyt na zwiedzanie innych jego regionów, pozostawiając niezapomniane wrażenia i wspomnienia. Cala wyprawa i jego program uzmysłowiły nam, że nie ma on słabych punktów i każde ze zwiedzanych miejsc warte jest zobaczenia, tak że trudno jest wybrać to najpiękniejsze i najlepsze. Z radością więc czekaliśmy na dalsze przygody i wyjazd na południe Maroka, ale to już temat na kolejne wspomnienia i dzielenie się wrażeniami z ich odkrycia. Sam objazd mimo upałów, a my mieliśmy szczęście, że nie było aż tak gorąco nie jest zbyt męczący. Na trasie jest wystarczająco dużo postojów, czas na kawę toaletę lub posiłki. Balans na zwiedzanie i odpoczynek zachowany jest znakomicie. Na trasie lub w czasie wolnym można posmakować regionalnej kuchni, a pilot doskonale podpowiada co zjeść. Jest czas na samodzielne zwiedzanie lub jedzenie w czasie wolnym. Autobus jest wygodny, kierowca prowadzi pojazd bezpiecznie i jest pomocny. Doskonale zorganizowany jest problem zameldowania w hotelach i dostarczenie bagażów do przydzielonych pokoi. Pilot Pan Michał to człowiek o wysokiej kulturze osobistej, dbały o szczegóły i potrzeby podróżnych. Spokojny i opanowany, w sposób sumienny przekazywał nam informacje o kraju, ludziach, zwyczajach tu panujących, informował o wszystkich możliwych szczegółach dotyczących naszego pobytu. Zakwaterowanie jak na objazd bardzo przyzwoite. Hotele niezłe, dwa z basenami - w Marakeszu hotel Les Ambassadeurs i Essaiurze hotel La Perle de MOGADOR (plaża niedaleko). W pobliżu nich markety lub sklepy, które pozwalały na zaopatrzenie się w potrzebne do dalszej drogi rzeczy, np .napoje. Ich lokalizacja pozawalała na samodzielne wieczorne zwiedzanie lub kąpiel w morzu. Wyjazdy na zwiedzanie nie zbyt wczesne, a powroty w miarę wczesne (brak nocnych przyjazdów). Jeśli chodzi o wyżywienie to bez fajerwerków, bufety śniadaniowe i kolacyjne. Śniadania przeważnie na słodko plus jajka, sery, jogurty i wędlina, ciepłe kiełbaski w Fezie - hotel Mounia Fes. Dobra kolacja w Casablance - hotel Al Walid. Nikt głodny nie był, a walki o jedzenie nie było. Dobre owoce, szczególnie arbuzy i pomarańcze. Napoje do kolacji dodatkowo płatne. Hotel tranzytowy w Agadirze - Mia Urban dobry, do centrum i na plażę można było dojechać bardzo tanio taksówką. Ogólnie objazd bardzo fajny i godny polecenia. Dla niezdecydowanych nie warto się wahać, tylko pakować się i poznawać Maroko, a jeszcze lepiej udać się dodatkowo na objazd południa tego kraju, co da pełniejszy obraz jego kultury, życia ludzi i historii. My nie żałujemy i już zaklepaliśmy kolejna eskapadę, tym razem wzywa nas Azja, więc a hoj przygodo.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Zjawiskowo

    Malgorzata, Wrocław 08.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Bardzo ciekawy objazd . Profesjonalizm Pilotki i nie nudne opowieści i fakty historyczne dopełniły całość . Czasem gorsze warunki ale jak to mawiała p. Kasia należy także doświadczać obcej kultury . Na pewno wrócę do Wani do Maroka bo ciekawych ludzi się spotyka na swojej drodze którzy potrafią zachęcić … a nawet można spotkać kogoś z poprzednich z Rainbow wycieczek 🤪

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Cesarskie Miasta

    Kolory i smaki Indii 21.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    OGROMNE PODZIEKOWANIA DLA MARTY !!! Przewodniczki naszej wycieczki ! To własnie Marta sprawiła, ze Maroko zapamietamy jako miejsce magiczne . Co do samej wycieczki to : hotele na objeżdzie marnej jakości / najgorzej w Agadirze/ , posiłki słabe ale wystarczajace, świetny kierowca autobusu i pomocny jego asystent, ogólna organizacja zwiedzania duży plus / ale to zasługa przewodniczki Marty/, sporo spacerów ale tempo dostosowane do wszystkich uczestników. Duży plus dla uczestników za punktualność i zdyscyplinowanie. Ogólne wrażenia z wycieczki bardzo pozytywne.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Opinia pozytywna

    Krystyna, 17.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Dobra organizacja, ciekawy program, profesjonalne przygotowanie rezydentki. Ciekawe opowieści, dostępność w razie potrzeby, dbałość o bezpieczeństwo