Opinie o Czarnogóra bez pośpiechu




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Primafila lipiec 2026 nie polecam
Marek, ------ 08.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel OK. Ale położenie miało być 1 km od plaży w rzeczywistości 2 km a do plaży na której były znizki hotelowe na parasole 4km. Wprawdzie był bus na plażę ale jeździł tylko rano o 10 a powrót dopiero o 15.Jeżeli chciało wrócić się wcześniej pozostawał tylko powrót na piechotę 4 km w upale bez cienia. Morze bardzo płytkie 150 m od brzegu woda po kolana.Jedzenie średnie na śniadanie dosyć duży wybór ale produktów najtańszych natomiast obiadokolacja to porażka porcje minimalne bez smaku po najniższych kosztach. Okolice hotelu bardzo nieciekawe.Nie było gdzie iść na spacer a jeżeli już to wzdłuż śmierdzącego ścieku.Brak komunikacji miejskiej jedyne rozwiązanie to wypożyczenie samochodu lub taksówka.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu raczej na nie !
Iwona Brygida, Katowice 20.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiwłaśnie wróciłam z wycieczki czarnogóra bez pośpiechu z dodatkowym wypoczynkiem w wybranym przez siebie hotelu Mala Plaza w Ulnicj.Jestem stałym klientem biura rainbow i niejednokrotnie korzystałam z wycieczek objazdowych i zawsze byłam zadowolona z wyboru .Zaznaczam to dlatego żeby dodatkowo podkreślić jak rozczarowała mnie ta wycieczka. Program jest dość słaby ,ale można się było tego spodziewać wybierając wycieczkę o nazwie Czarnogóra bez pośpiechu,ale nie spodziewałam się że tak dużo czasu spędzimy w autokarze a tak mało na zwiedzaniu. Moim zdaniem umieszczenie dnia w Albanii w podstawowym programie ,a płacenie fakultetów na wycieczki w Czarnogórze też nie jest dobrym pomysłem ,ponieważ skoro zwiedzamy Czarnogórę to Ona powinna być w programie zwiedzania a Albania dla chętnych dodatkowo płatna .Pierwszy raz wybrałam objazdówkę w której się nie zmienia hotelu tylko cały tydzień się w nim stacjonuje i jezdzi na wycieczki.To co w pierwszej chwili wydawało się plusem okazało się minusem ,ponieważ za każdym razem wracało się w to samo miejsce tracąc czas na dojazd ( Nie ma co się bać codziennej zmiany hotelu ,moim zdaniem codziennie śpiąc w innym miejscu można poznać atmosferę miasta w którym się nocuje wychodząc na spacer po okolicy)Oczywiście jest to wybór każdego z nas ale chciałabym zwrócić szczególną uwagę na hotel MONTENEGRO który biuro wybrało na ten tydzień.Na pierwszy rzut oka nie wygląda żle-pokoje po remoncie ale już łazienki w złym stanie dużo rdzy i grzyby w brodzikach (byliśmy grupą i w sumie mam porównanie bo zajmowaliśmy pięć pokoi i wszystkie miały brudne łazienki). to jeszcze można było znieść,ale nieuprzejmości obsługi podczas posiłków i na plaży już nie można tolerować pod żadnym względem.....Trudno wymienić wszystkie niedogodności i incydenty ,które zdarzały się codziennie chociażby o przestawienie krzesła . plaża opanowana przez ,,mafię " hotelową(prywatna plaża należaca do hotelu w którym mieszkaliśmy) Nawet jak wróciliśmy z wycieczki i chcieliśmy pobyć na plaży godzinę to trzeba było zapłacić za leżaki,nie można było rozłożyc ręcznika na kamieniach (plaża kamienista) nawet na chwilę, po 18 tej w ogóle nie można było przebywać na plaży bo zaraz pilnujący strażnik przeganiał ( Dwa małe kawałki plaży z jednej i drugiej strony zatoczki były publiczne i tam można by było posiedzieć ale raczej były brudne i nikt z nich nie korzystał. Jednego dnia mieliśmy wolne i chcieliśmy wykupić leżaki ze zniżką hotelową to dowiedzieliśmy się że żeby zapłacić mniej to musimy być w dalszych rzędach i musimy mieć kartki z poświadczeniem że jesteśmy z tego hotelu (na rękach mieliśmy opaski ,które były dowodem na to ze jesteśmy z hotelu montenegro, więc totalny absurd i prowokacja ze strony obsługi ) Jak powiedzieliśmy że nie mamy jeszcze tych kartek i że zaraz pójdzie ktoś do recepcji żeby je przynieść to usłyszeliśmy że mamy się wynosić w różnych językach ,a jak się próbowaliśmy sprzeciwiać to nagle z obsługi znalazło się trzech agresywnie nastawionych panów ,więc woleliśmy sobie pójść bo zwyczajnie się wystraszyliśmy. Nigdy nie spotkałam na żadnej wycieczce tak nieuprzejmej miejscowej obsługi jak w hotelu MONTENEGRO Na plus tego hotelu można podać wyżywienie które było bardzo dobre. Pilotka Pani Magda też nie zachwyciła nas swoim nastawieniem do tej wycieczki.Sama powiedziała ze dopiero tu przyjechała z Chorwacji i tam jest jej serce i tak też prowadziła grupę jakby była na zastępstwie i nie sprawiało jej to żadnej przyjemności.Ostrzegała nas żebyśmy nie pili wody z kranu i raczej nie jedli na mieście w punktach które wyglądają bardziej na kioski z jedzeniem niż narestauracje ,ale dopiero jak połowa grupy miała problemy zdrowotne to powiedziałaz że zdarza się ze zbiorowo grupy tutaj chorują (czyli przestrzeganie było zbyt zachowawcze moim zdaniem) Mam nadzieję że biuro zastanowi się czy warto wysyłac turystów do tego hotelu na cały tydzień i tracićdobrą opinię.gdybyśmy po zwiedzaniu od razu wracali do domu mielibyśmy złe zdanie o tym kraju i jego mieszkańcach..............Na szczeście przedłużaliśmy pobyt i przenieśliśmy się do hotelu MALA PLAZA i tam poznaliśmy innych właścicieli inną obsługę,wszyscy byli uprzejmi,nikomu nie przeszkadzało że przestawiamy krzesła w stołówce zeby usiaść10 cio osobową grupą itp. Tutaj postawiłabym same plusy. Oczywiście polecam hotel osobom którzy lubią głośne i rozrywkowe miasto z dyskotekami w otwartych barach ,którym nie przeszkadza głośne nawoływanie na modlitwę do meczetu kilka razy dziennie. (Jeżeli ktoś lubi spokojniejsze miejsca to polecam wybrać hotele znajdujące się przy Velikiej Plazy. ) Czystość w hotelu bardzo dobra ,jedzenie dobre ,kolacje składające się z zupy i dania głównego serwowanego (dzień wcześniej przy kolacji każdy wybierał jedno danie z trzech propozycji ) i małego deseru ( owoc lub kawałek ciasta)Gdyby ktoś miał więcej pytań proszę pisać na emaila iwonakubiak1971@o2.pl chętnie pomogę. Podsumowując : Kiedy w zeszłym roku wybrałam wycieczkę z rainbow do Albanii-poznaj nieznane wiele osób ostrzegało mnie że Albania jest krajem słabo przystosowanym do turystyki.Moim subiektywnym zdaniem ALBANIA JEST O WIELE LEPIEJ PRZYGOTOWANA NA PRZYJMOWANIE TURYSTÓW NIŻ CZARNOGÓRA i bardziej polecam tę wycieczkę niż Czarnogóra bez pośpiechu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez zachwytu
Izabela, 24.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąJak w tytule, bez zachwytu. Niby fajnie, ale na pewno nie zatęsknię i na pewno więcej nie pojadę. Program ułożony dziwacznie, właściwie wszystko co najciekawsze wsadzone w 1 dzień, na dodatek pierwszy, pozostałe dni ,,puste,,, albo takie wypełnione na siłę. Pobyt w Małek Plaży bez sensu, pobyt na Wielkiej Plaży okropny ( plaża brudna), wycieczka do kanionów w ogóle się nie odbyła, ze względu na małą ilość chętnych. Czarnogórcy, mimo, że żyją w większości z turystów, to chyba tych turystów nie lubią, wszędzie brudno, zgiełk,. Z plusów: hotel bardzo czysty, jedzenie w hotelu bardzo dobre. Ogólnie to nie mogłam się doczekać, kiedy wrócę do domu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez fajerwerków
Paulina 27.06.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOpinia ma dotyczyć samego hotelu Villa Primafila, więc wypowiem się tylko na ten temat. Jeśli chodzi o jedzenie to śniadania były w porządku, akceptowalne, przyzwoity wybór - jajka, mięsa, sery, pomidory, melon i czasem arbuz, kawa z automatu, soki też z automatu. Obiadokolacje kiepskie poza makaronami, czyli jakaś 1/3. Zupy wodniste, bezsmakowe, na przystawkę zawsze pomidor lub pomidor z ogórkiem (ew. z garstką fety). Drugie danie do wyboru z dwóch - jeśli był makaron to było 8/10, jeśli coś innego 2/10, więc średnia 5/10 (może zawyżona). Jeśli chodzi o czystość w pokoju to super poza łazienką, pokój był czysty, pościel również (9/10). Jedynie w łazience poniewierały się włosy po poprzednich turystach i był całkowicie zatkany odpływ pod prysznicem (łazienka 2/10). Basen i jacuzzi przy hotelu świetne, przed sezonem (połowa czerwca) była wystarczająca liczba leżaków, woda czyściutka. Do plaży daleko, do piaskowej Velikiej Plazy dowozi busik hotelowy (ale jest ona zaśmiecona więc kiepsko), do kamienistej (Ibiza, Albatros itp.) ok. 1h spacerem przez miasto. Generalnie za ok. 1500 zł warto na last minute, więcej raczej nie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla masochistów
Magdalena, Poznań 30.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 56-65 lat, samemuBez pośpiechu oznacza stanie w korkach, czas spędzony poza hotelem to 10-14 godzin, krajobrazy podziwiane z autokaru nie robią aż takiego wrażenia
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt od 14 lipca do 21.07.22
TADEUSZ, SZCZECIN 25.07.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeprzyjazna atmosfera w hotelu, Pokoje jasne i duże. ogólnie uważam pobyt za udany.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Całkiem sympatyczny odpoczynek.
Krystian, Rybnik 05.08.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNiestety tylko -3.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa to nieokreslony budynek,ktorych wlasciciel ma kilka
Kinga 20.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPobyt rewelacyjny z uwagi na Czarnogore. Niemniej poczatek byl straszny. Otrzymalismy zakwaterowanie w doslowne norze,ktora ma zepsuty tv,kablke na wierzchu,podklejone tasma. Cos niewiarygodnego. Nie zgodzilismy sie na takie zakwaterowanie. Przeniesiono nas,ale wlasciciel powiedzial,ze nie zaplacilismy za to. No jak to???? To za co placimy Rainbiw,bo zglupialam. Stad ta oferta to zart,totalna ruletka i naciaganie klientow. Jak sie zgodzi to go wpuscimy w maliny to rudery. Reczniki zmienione raz podczas calego pobytu. Sniadania doslownie codziennie to samo. Rezydent ospaly,pobiesrajacy oplate za wycieczki bez wystawienia rachunku za wycieczke. Czarnogora wspaniala als nie sw tym przybytku. Do plazy koszmar _ kilometr!!!!!
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bardzo ale to bardzo ekonomicznie
Cezary 28.06.2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąW skrócie i hasłowo: standart bardzo ale to bardzo ekonomiczny dla niewymagajacych, pokoje niewielkie, łóżka na materacach wygodne, dostawki na wersalkach - niewygodne, brak kołder, tylko przescieradła, jakis koc w szafie dla zmarżluchów i odważnych, klimatyzacja indywidualna w pokoju ma juz ze 20 lat ale daje radę, lodówka 90 cm sprawnie chlodzi, telewizorek ze 30 cali jest tv polonia, maleńkie łazieneczki, bardzo zużyte, śmierdzi kanalizą, duchota niemilosierna, jakies krzesełki coś ala toaletka, nieduzy balkon - dwie osoby sie zmieszczczą, trzy nie - stoliczek - jest gdzie wypiś piwo, widok na sciane i dachy sąsiednicjh budynkow, zero wifi - ucieka, ja łapałem tylko w stołówce na parterze przesył ok. o,5 Mbit. Na korytarzu mini aneks kuchenny, czajnik, mikrofala, jakies kubki i szklanki, talerze i sztućce. Stołówka albo jak kto woli bistro na parterze w pomieszczeniu i na zewnatrz - drewniane ławy i siedziska jak u nas w barach piwnych - blaty sie kleja, w czasie posiłkow ludzie palą przy stolikach papierosy - niestety głównie Polacy - wstyd nie reaguja na zwracane uwagi. Śniadania monotonne - dobra kawa z ekspresu, zawsze jakas mielonka i żółty se, oraz jajka sadzone ( dzieki nim przezyłem), oraz jakies różne odmiany racuszków, faworków, pseudonaleśników, do tego mini dżemiki, pomidorki, papryka zielona, ogorek i cebula - w godz.07.00-10.00, Obiadokolacje w godz.18.00 -21.00 3 dania do wyboru: coś miesnego, macznego i wegetarianskiego np. jakas pacia pt.gulasz, papryka faszerowana ryzem, i jakies zawijasy nalesnikowe z mielonką z wczoraj w środku. Przez tydzień smakowały mi 2 dania: filet z kurczaka panierowany i jakas ryba ala kergulena. Generalnie słabiutko, czulem sie jak na stołówce w akademiku - wybredni bedą zawiedzeni i będą narzekać - na szczęście mozna jeść fantastycznie w Ulcinij - Dulcinea, Lovac ( koniecznie ), bary na plaży ( nie pamietam jaki bar po środku wielkiej plazy najlepsza pleskavica jaką jadłem w MN). Na wyposażeniu pokoju 2 ręczniki na osobe i suszarka w pokoju. Przed willą nieduzy basen i kilkanascie leżaków - okupuja głównie dzieci i starsi Niemcy, nie oceniam bo nie korzystałem. Na koniec wisienka na torcie - Jeff właściciel, świetnie rozumie po polsku, i troche po polsku mówi, dusza tego przybytku, wszystko wie, wszystko załatwi, we wszystkim pomoże. Ja bylem zadowolony z pobytu bo wiedziałem gdzie jade i czego oczekiwać, skupiłem sie na zwiedzaniu okolic oraz plażowaniu.Spod wilii codziennie zabiera plazowiczów busik na zaprzyjazniona plaże copacabana 2 ( urokliwa, mało ludzi,czysto i zadbanie) i o 16.00 odwozi. Dla indywidualistów piechotka ok.15 min na wielka plażę przez hotel Otrant - najbliże plaże Toni Grill i Miami - zatloczone, brudne, hałaśliwe, wszyscy pala na plazy - nie polecam ( wygórowane ceny - 10 euro za pare leżaków). Na korytarzu mini anek kuchenny, czajnik, mikrofala, jakies kubki i szklanki, talerze i sztućce. 200 m od willi sklepy spozywcze i stacja benzynowa. w willi brak windy. Rezydenta widziałem raz jak przyszedł pobrac opłate klimatyczna, na zadne pytanie nie znał odpowiedzi, skierował mnie do Jeffa, reszte informacji uzyskałem z netu;).
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przeciętny hotel w przereklamowanej miescowości
Janusz 23.08.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: do 25 lat, w parzePierwszy duży minus dla biura podróży Rainbow samolot o 4:30, na miejscu w hotelu jesteśmy po 8 i blisko do godziny 12 czekamy na recepcji na zakwaterowanie... Na przeciwko hotelu Primafila miesiąc temu oddany hotel Montefila tego samego właściciela, ma on na imie Jeff. Nie jest taki wspaniały jak ludzie opisują. Część ludzi zakwaterował w nowym budynku, a nas, po zwróceniu uwagi że czekamy juz ponad 4h oczywiście zakwaterował w gorszej częsci. Standardowo faworyzuje inne narodowości, głównie Niemców.