Opinie o Diament Afryki

5.5/6
(120 opinii)
Intensywność programu
4.9
Pilot
5.7
Program wycieczki
5.4
Transport
5.4
Wyżywienie
5.5
Zakwaterowanie
5.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Na południowym końcu świata

    Elżbieta, Kościerzyna 28.01.2020 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Dobra organizacja. Hotele mocno zróżnicowane. Jak na wczasach FWP - początek superancko, środek licho ale koniec powinien być lepszy. Holiday Inn w Kapsztadzie B słaby. Jedzenie B.dobre. za długie przejazdy bez odpoczynku. Brak wolnego czasu. Pilotka opiekuńcza ale za bardzo straszy. Kasę na takie wyjazdy na ogół mają ludzie dojrzali i trzeba to uwzględniać że muszą też odpoczywać.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Fascynująca podróż

    Ewa 13.01.2020 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    To doskonała oferta wakacyjna pełna niezwykłych wrażeń. Warto z niej skorzystać. Gorąco polecam.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Diament Afryki

    Jan, Zabrze 13.04.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Przepiękna wycieczka. RPA w pigułce pozwalającej nieco poznać ten kraj ze szczególnym uwzględnieniem tamtejszej przyrody. Wyjazd taki niewątpliwie pozwala na polubienie lub znienawudzenie Afryki. My należymy do tych co polubili i już rozmyślają o powrocie do tej fascynującej Afryki. Myślimy jednak, że nie wszyscy dokładnie wiedzieli gdzie się wybrali bo znaleźli się tacy co to ciągle narzekali na wszystko i tak na prawdę powinni spędzać wolny czas w takich miastach nadmorskich jak np. Ustka. Ten wyjazd nie byłby z pewnością tak piękny gdyby nie było z nami naszej przewodniczki Pani Magdaleny Szczepańskiej która wypełniała swoje obiwiązki z dużą nadwyżką i posiadała ogromną wiedzę na temat regionów które odwiedzaliśmy. Jedyną sprawą która rzucała cień na ten wyjazd i powodowała poważną irytację było rozrzucenie w odległych miejscach w samolocie podczas lotu docelowego nawet tych ludzi którzy korzystali z wycieczki w ramach tego samego konta. Wg nas jest to niedopuszczalne w czasie tak długich lotów.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Diament Afryki

    Andrzej z żoną 14.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wyjazd godny polecenia,fantastyczny przewodnik Krzysztof,ktorego wiedza na wszelkie tematy ogromna.hipopotamy chodzace po St.Luci,bardzo dobra organizacja,ciekawe Parki Narodowe z dzikimi zwierzętami,ciekawa kultura i historia miejsca na samym koncu Afryki.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Podziękowania

    Mirosław Zbigniew, Nadarzyn 17.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Bardzo dziękujemy panu Krzysztofowi za profesjonalną opiekę i przekazanie olbrzymiej wiedzy o Afryce, jej mieszkańcach, urokach... w trakcie imprezy Diament Afryki zakończonej 8.02.2020. Proszę przekazać podziękowania pilotowi grupy. Pozdrawiamy Kasia I Mirek Markiewicz

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    65

    Diament Afryki – niedosyt.

    Teresa, Warszawa 08.02.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Naszą pasją jest poznawanie świata i od wielu lat to czynimy. Z Rainbow jest to już 8-ma wycieczka. O ile poprzednie nas w pełni satysfakcjonowały to tym razem odczuwamy znaczny niedosyt. Oczywiście krajobrazy i parki narodowe zachwycają. Parki, w których mieliśmy safari zostały dobrze wybrane – co zapewniło różnorodność. Zwierzyna w tych parkach nas nie zawiodła, chociaż występuje raczej w ilościach detalicznych. Po hurt trzeba jechać do Kenii i Tanzanii. Pilotka była osobą miłą, kulturalną, troskliwą, chętnie odpowiadającą na każde pytanie, jednak ze skromnym doświadczeniem. Widoczny brak współpracy między pilotami nie powinien mieć miejsca. Organizacja wycieczki przedstawia wiele do życzenia zarówno od strony programowej jak i realizacyjnej, mimo że formalnie program został wykonany co podkreślała z uporem pilotka. W naszym wypadku, przejazd przez królestwo Suazi odbył się zmienioną trasą (strajk), przez co ominęły nas reklamowane atrakcje – fabryka szkła, rękodzieło, świeczki. Długie przejazdy autokarem powinny być urozmaicone zwiedzaniem okolicy a także postojami na punktach widokowych. U nas takich przystanków było jak na lekarstwo – a było co podziwiać. Wycieczka na Przylądek Dobrej Nadziei powinna być w programie głównym a nie fakultatywna. Fakt, że kilka osób rezygnuje z wycieczki powoduje, że dla pozostałych cena wzrasta, czyli w praktyce uczestnicy i tak muszą za te osoby zapłacić. Ostatni dzień pobytu w Kapsztadzie przeznaczony na wycieczki fakultatywne jest niedopracowany. Najpierw kłopoty z ulokowaniem bagażu w „przechowalni”, potem koczowanie w recepcji hotelu. W końcu, kiedy znalazł się autokar, drugą połowę dnia spędziliśmy (wytracając czas) w centrum handlowym. Dodatkowo czarę goryczy przelał fakt, że nie wjechaliśmy na Górę Stołową, mimo że była taka możliwość. Wjazd na Signal Hill nie jest w stanie tego zrekompensować. Jest tylko formalnym wypełnieniem programu. Na koniec, dobrym zwyczajem jest chociażby symboliczne zrekompensowanie uchybień organizacyjnych. U nas nic takiego nie miało miejsca – pozostaje znaczny niedosyt.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Bliskie spotkania z naturą

    Alicja Leokadia, WARSZAWA 12.09.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Wycieczka wspaniała. Można powiedzieć,że pod każdym względem.Kraj piękny,wspaniała natura,jeszcze wspanialsze zwierzęta.Mogę powiedzieć,że było wszystko to co lubię najbardziej. Program dobrze ułożony,pilotka bardzo dobra.Właściwie to nie ma się do czego przyczepić.No chyba tylko do tego,że trochę długo się leci,no ale nie można mieć wszystkiego.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Rzadkosz 30.03.2017 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    bardzo dobra

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    diament afryki

    Maciej, WARSZAWA 26.11.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    bardzo profesjonalny pilot p. Magda nnnnnnnnnnnn. ..................................

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    41

    Plusy dodatnie i plusy ujemne

    Danuta i Maja 27.02.2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Urozmaicony program, przewodnik (Pan Krzysztof) z ogromną wiedzą o Afryce, czyste hotele (z wyj jednego, w 10tym dniu, nie na farmie strusi , ale w nieciekawym hotelu z ohydna kolacja), poza tym jednym hotelem, bardzo dobre wyzywienie. Autokar z klimatyzacja i świetni kierowcy. Grupa (27 osob, srednia 40-50 lat) byla bardzo zdyscyplinowana i nikt sie nie spóznial. Trasa była męcząca, 2 tygodnie w autokarze, bardzo malo ruchu, chyba tylko 3 spacery w ciągu dwóch tygodni, Bourke's Luck Potholes (dzień 3), wiszące mosty w Parku Tsitsikama (dzień 9) i spacer po Ogrodach Kampanii Indyjskiej w Kapsztadzie (dzień 12), zwiedzanie i podziwianie widoków glównie z autokaru (panoramiczne zwiedzanie miasta). Udało sie zobaczyć "wielką piatkę" pomimo pory deszczowej w Parku Krugera, ale nie udalo sie wjechac na Gorę Stolowa w Kapsztadzie i podziwiać zachodu slonca na kataramanie (okropnie wialo i kolejka nie działała). Przewodnik zwrócił każdemu uczestnikowi $45 za nie wypełnienie programu. Nie można zobaczyć wszystkiego, ale program był raczej "przyrodniczy" niż "kulturalny". Nie było w planie zwiedzania żadnych muzeów ani obiektów sakralnych. Do hoteli przyjeżdżaliśmy wieczorem potem kolacja i już ciemno, za późno, żeby wyjść na spacer po miasteczku, okolicy, tym bardziej, że często wyjazd następnego dnia był wcześnie rano albo sam hotel był w lesie. Za dużo przystanków w "środku niczego" z jedyna opcją sklepy i restauracje. W drugim dniu, Lion Park, bardziej przypominał odwrócone zoo, gdzie to ludzie byli w samochodach z kratami, a zwierzęta na "wolności". Lwy i żyrafy super blisko, ale ponieważ byliśmy jeszcze w 3 innych Parkach Narodowych, ja bym wolała zwiedzić Muzeum Apatheidu (być w Johannesburgu i nie widzieć Muzeum Apartheidu to jak być w Rzymie i nie widzieć papieża) albo Kolebkę ludzkości, jaskinie (UNESCO World Heritage Site), ale takiej opcji nie było. PLUSY Piękna trasa, bardzo dobra atmosfera w grupie, kompetentny przewodnik, chociaz Pan Krzysztof raczej nie mial planu B w razie, niemożliwości planu A, za dużo było " a to się jeszcze zobaczy". "mamy dużo czasu", " może się uda", spróbujemy" itp. i zwykle się kończylo na "spotkamy się za godzinę, jest tu dużo sklepów z pamiątkami i restauracje". Mimo kapryśnej pogody, widzieliśmy piękne krajobrazy, różnorodność w parkach narodowych. Wiedza Pana Krzysztofa o zwierzętach imponująca. Bardzo udana wycieczka traktorem, swietny wieczor afrykanski MINUSY 1. Wycieczka Diament Afryki nie była tania, do podstawowych opłat należy doliczyć $650 i wygórowane oplaty za wycieczki fakultatywne (dwugodzinna wycieczka po estuarium w St Lucia $55, gdyby bilet kupić na miejscu kosztował ok $5, dowóz autokarem ok 2 km). $125 za Przylądek Dobrej Nadziei co powinno być w programie, a nie jako fakultet. Z powodu przesunięcia lotu na póżniejszy, wycieczka fakultatywna reklamowana przez Pana Krzysztofa miała być jako całodniowy "wine tour" kosztowała $85 ($2295 od 27 osób). Po długich porannych objazdach autokarem w deszczu i mgle jeden przystanek w Franschoek (śliczna miejscowość, tu są sklepy i knajpki, potem jeździmy autokarem tam i z powrotem, bo kierowca nie może znaleźć sklepu z kawą, gdzie niektórzy chcieli zrobić zakupy), drugi przystanek przy pomniku Języka Africaans z pieknymi widokami, następnie wizyta w 1 (slownie jednej!) winnicy Boschendal z degustacja, koszt ok R85 ($6) od osoby (czli ok $126 od 27 osób) i ostatni panoramiczny przejazd (czyli autokarem) przez Stellenbosch i przystanek znowu z czasem wolnym na sklepy i restauracje. Przyjazd na lotnisko ok 20tej i czterogodzinne czekanie na lot. Pan Krzysztof wielokrotnie podkreślał, że benzyna jest droga i ceny wycieczek musiały być podwyższone. Wielkie moje rozczarowanie, bo w regionie jest 100 000 ha upraw winorosli i standardem jest, jeśli wykupi się wycieczke "wine tour" zwiedzenie i degustacja win z poczęstunkiem w 3-4 winnicach. Znalazlam w internecie np 8 godzinną wycieczkę za ok $45 w okolicach Franschoek, Paarl, Stellenbosch, czyli trasa podobna . A można było chociażby jeszcze zwiedzić najstarszą winnicę Groot Constantia (z 1685 roku), zwiedzić muzeum i degustować wina opisywana w przewodniku jako "must see", można było wieczorem wjechać na Signal Hill i zobaczyć panoramę Kapsztadu nocą, ale brakło inwencji. 2. Na lotnisku w Warszawie, na 3 godziny przed odlotem, nikt nie czekal na nas na stanowisku Rainbow żeby pokierować grupą. Nie było nawet kartki z informacją, że należy od razu skierować się do stanowiska odpraw i nadania bagażu. Wszystkie miejsca w samolocie były środkowe, nawet na 11 godzinnym locie, małżęństwom czy osobom o tym samym nazwisku nie przydzielono miejsc obok siebie. Szkoda, że nie było jakiegoś podsumowania podróży w ostatnim dniu przy kieliszku wina w winnicy, jakiejś ankiety, co się podobało, co można poprawić. Sprawiłoby to wrażenie, że firma jest zainteresowana, słucha klientów i jest otwarta na propozycje, dobry PR. Diabeł siedzi w szczegółach.