Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Playa Bachata to obiekt bardzo niskich lotów, nawet jak na warunki Dominikańskie. Pokoje błagają o odnowienie, meble zdewastowane, cuchnąca klima o niskiej wydajności i w zależności od pokoju mniej lub więcej robactwa. Zdarzają się drobne kradzieże podczas obsługi pokojów. Posiłki o akceptowalnej jakości, ale niezwykle ubogie pod względem zróżnicowania, przy czym szef kuchni ma olbrzymie problemy z przyrządzeniem mięs tak, aby były miękkie. Desery za wyjątkiem lodów i owoców - niezjadliwe. Plusem są świeżo wyciskane soki przy śniadaniu. Mizerny standard zakwaterowania i wyżywienia rekompensuje olbrzymi ogród palmowy na którego terenie znajduje się obiekt, zamieszkany przez liczne ptaki i zwierzęta, oraz bezpośredni dostęp do piaszczystej plaży, a także dwa duże baseny. Goście mogą korzystać w ramach all inclusive z bardzo dobrych: lodziarni i kawiarni w tzw. Tropical Avenue (przestrzeni wspólnej dla gości różnych obiektów). Wieczory umilają codzienne występy na jednej z 3 dostępnych scen widowiskowych. Czy byłbym w stanie wrócić? Tak, ale nie za te pieniądze, wakacje w znacznym stopniu przepłacone względem zastanego standardu. Cena wyjazdu nie powinna przekraczać 4500zl / osobę.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu Playa Bachata spędziliśmy tydzień. Pojechaliśmy przede wszystkim po słońce i czyste powietrze. Przez tydzień pogoda nas nie zawiodła - słońce, niebo bezchmurne, temperatura 30-31 w dzień i ok 20 w nocy. Dotarliśmy do hotelu w piątek po południu, dlatego zaskoczyła nas ogromna ilość gości. Okazało się, że lokalsi w większości odjechali w poniedziałek i zrobiło się normalnie. Posiłki różnorodne, smaczne, ale trzeba uważać na owoce i warzywa myte a nieobierane ze skórki (np. pomidory), bo można nabawić się problemów żoładkowo-jelitowych.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt 10/11 - 2021 - 12 dni cena 4200,00 za osobę. Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni. Cena adekwatna do tego co zastaliśmy na miejscu. Jedyny minus to ta obsługa na stołówce - a raczej jej nie było:)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W dniach od 14.02 - 22.02 2025 przebywalem z rodzina na wakacjach w hotelu Playa Bachata na Dominikanie. Pobyt uwazam za udany. Chcialbym podzielic sie w paru zdaniach o hotelu i wycieczkach fakultatywnych. Wiec pierwszego dnia po przylocie na lotnisko w Puerta Plata mozna miec lekki dyskomfort z powodu wilgotnego powietrza i troche niemilego zapachu. Ale trzeba to zrozumiec bo taki maja klimat. Podobnie jak srednie wrazenie po wejsciu pierwszego dnia do pokoju gdzie rowniez zapach jest jakby lekkiej wilgoci. Ogolnie pokoj jest przestronny,sa wygodne lozka i wygodny taras. Jedynie czego mozna sie doczepic to wymagajaca remontu lazienka a konkretnie wanna z prysznicem. Teren hotelu bardzo przestronny. Jedzenie dobre i kazdy wybierze cos dla siebie. Od samego poczatku bardzo mila i pomocna zaloga hotelu , codzienne animacje przy hotelu i rozne konkursy dla dzieci i doroslych to plus. Plaza ok 100m od hotelu jest czysta i spokojnie mozna sie wylegiwac na sloncu. Podczas pobytu skorzystalem z dwoch wycieczek. Pierwsza to wyjazd na wyspe Saona. Minusem tej wycieczki byl daleki dojazd na wyspe Saona ktory trwa ok 5 godzin w jedna strone,ale mimo to polecam bo widoki i pobyt na samej Saonie sa wspaniale. Druga wycieczka ktora wybralem to Ocean World. Przejazd to tylko 20 minut od hotelu Playa Bachata. Na tej wycieczce sa pokazy ptakow,rekinow,delfinow i wilkow morskich. Mozna dotknac i poglaskac delfiny i pod okiem instruktora mozna rowniez sie poprzytulac z delfinem. Oprocz tego sa zjezdzalnie,plaza, i restauracje. Ogolnie wycieczke polecam dla rodzin z dziecmi. Podsumowujac tydzien spedzony na Dominikanie w hotelu Playa Bachata uwazam za udany!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel zdecydowanie zadowalający, idealny dla osób, które nie jadą siedzieć w pokoju oraz nie oczekujących po jednej z tańszych ofert luksusów. Nie oznacza to jednak, że w pokoju czegokolwiek brakuje, jest klimatyzacja, uzupełniane napoje w lodówce, sejf, własna łazienka, w sam raz aby wziąć kąpiel i iść spać po całodniowych atrakcjach. Polecamy również wycieczki fakultatywne, co prawda dużo czasu spędza się w autokarze ale naprawdę warto, bo to piękny kraj i w samym hotelu się go nie uświadczy. Polecamy!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam byliśmy od 6.03 do 20.03.2021. Hotel nie najnowszy, ale w karaibskim stylu z pięknym ogrodem i fajną szeroką plażą. Pokoje sprzatane codziennie. Plaża i teren ogrodu również codziennie sprzatane. Jedyne co to okrojone menu na restauracji, ale głodni nie chodziliśmy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Resort wspaniały- dla każdego coś miłego, obsługa miła i bardzo staranna. Jedzenie pyszne i jest go ogromny wybór! Byliśmy 2 tygodnie i nie jedliśmy noc dwukrotnie :) Niestety o ile domy z zewnątrz wyglądają super to w środku pokoje pozostawiają wiele do życzenia.. standard pokoi jest bardzo niski- klimatyzacja śmierdzi, wanna jest żółta, słuchawka prysznica zakamieniona okropnie dając może 20% wody jaka powinna z niej wylecieć. Plaża i ogólny wizerunek resortu nagradza wszystko. Basenu czyste i zadbane a panowie wykonywali co kilka godzin próby wody i czyścili tafle. Ogólnie bardzo bardzo serdecznie polecamy!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Playa Bachata Resort hotel jest super położony, piękne miejsce, plaża, widok z restauracji na ocean i te palmy widok wspaniały. Dwie restauracje, jedzenie dobre, każdy znajdzie coś dla siebie . Obsługa bardzo miła . Super baseny, do dyspozycji ręczniki i leżaki. Leżaków za mało na tylu gości, tym bardziej, że leżaki już są rezerwowane od świtu, jak w Polsce!!! W barach miła obsługa i można zamawiać do woli. Najgorsze są pokoje - nasz 3008. Pokój i łazienka były duże. Natomiast meble i część łazienkowa trąca myszką. W pokoju sejf i lodówka? Sejf nie działa bo nie można go zamykać a w recepcji nie mają pasujących wkładek. Lodówka niby działa tylko, że drzwi się dobrze nie zamykają ze starości i zużycia. W pokoju to najgorszy był zapach a w zasadzie smród stęchlizny (wilgoci). Na początku myśleliśmy, że pokój był nie wietrzony ale to nie to. Albo wilgoć podchodzi do budynku albo z klimatyzacja zagrzybiona. Będąc tam na miejscu człowiek się przyzwyczaił do tego zapachu, tym bardziej, że nie siedzieliśmy w pokoju tylko korzystaliśmy z pięknej pogody. Jak wróciliśmy do kraju, do domu, to ten cały smród przywieźliśmy ze sobą. W całym mieszkaniu śmierdziało. Wszystko przeszło, ubrania prane po dwa razy. Nawet buty, adidasy, walizki , wszystko przeszło tym smrodem - makabra. Z tego co rozmawiałem z innymi uczestnikami to też narzekali na ten zapach!!! Pokoje wymagają remontów !!!! Wszystko było by fajnie gdyby nie ten smród, na który nie reagowała recepcja, a szkoda bo to pięknie położony obiekt .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
miejsce plus otoczenie i usytuowanie super. słabe pokoje. w łazience wanna z zasłonką. dach przeciekał w czasie deszczu.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Były to moje pierwsze wakacje all inclusive i na pewno nie ostatnie ! Wcześniej wybierałam raczej podróże na własną rękę, niemniej jednak po tym wyjeździe zaczęłam również dostrzegać plusy wyjazdów z biurem podróży, a mianowicie - totalny brak obowiązków i relaks. Polecam też wycieczki fakultatywne, zwłaszcza Dominicana autentica, odwiedziłam miejsca, do których prawdopodobnie sama bym nie dotarła (nie czułam się w Dominikanie tak swobodnie jak w Europie), a także dowiedziałam się wielu ciekawostek na temat historii i kultury Dominikany, i tutaj znów - wszystko miałam podane na tacy. Przygotowując podróż na własną rękę, wiem, że zbieranie takich informacji potrafi trwać ponad miesiąc. Czy były minusy? Tak - zapach stęchlizny w pokoju (myślę, że to trudne do uniknięcia przy takiej wilgotności powietrza) oraz mało doprawione jedzenie, ale na pewno nie przyćmiło to plusów wyjazdu. Czy zrezygnuję z podróży na własną rękę ? Nie, bo bardzo je lubię! Ale teraz wiem też, że raz na jakiś czas miło przyjechać na gotowe - all inclusive, i żeby jedynym dylematem dnia było to czy zjem dzisiaj na deser marakuję czy ananasa, a może jedno i drugie :)