Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do Dominikany trafiliśmy dość spontanicznie bo nie planowaliśmy wyjazdu w połowie maja, ale skusił nas stosunek ceny do Karaibów :). Przed rezerwacja skorzystaliśmy z konsultacji telefonicznej (losowo zadzwoniliśmy do Złotych Tarasów w Warszawie), gdzie trafiliśmy na Pana Przemka. Chciałam prosić o pomoc w wyborze między dwoma hotelami. Pana Przemek nie dość, że dokładnie odpowiedział na moje pytania to praktycznie opowieściami już mnie tam przeniósł (nawet się zawahałem czy my w ogóle potrzebujemy tam jeszcze jechać ;). Transfer, lot i zakwaterowanie przebiegły bezproblemowo. Po pierwszej nocy musieliśmy wymienić pokój ponieważ nie działał nam sejf, spłuczka w toalecie a klimatyzacja pracowała tak głośno, że utrudniała sen. W zmienionym pokoju już wszystko było w porządku. Obsługa hotelu na bardzo wysokim poziomie, z klasą, zorganizowana, nienachalna, a jednoczenie komunikatywna . Czytałam dużo opinii zachwalających jedziecie, ale wg mnie to nie jest atut tego hotelu. Jedzenie jest poprawne w sensie takim, że bardzo świeże i apetyczne produkty (warzywa, owoce, pieczywo itp) wiec np. śniadania dość łatwo było sobie skomponować (jajko, pieczywo, sery, warzywa, ananas, dobre pan cake), natomiast z pozostałymi posiłkami już był dla mnie problem w takim sensie, ze dania, które były gotowe w sensie np. mięsa/ryby nie były dobrze zrobione. Nie oznacza to, że będziecie tam chodzić głodni, ale jak je w restauracjach to może czuć się rozczarowany. Natomiast polecam restauracje a’la carte (tematyka włoska i stek house), warto się zapisać (jest w ramach all inclusive), tylko jak lubicie średnio wysmażonego steka to zamawiajcie krwistego i wówczas będzie idealny ;). Jak za pierwszym razem nam przeciągnęli mięso to zamówiliśmy inaczej przy kolejnej wizycie i to był idealny pomysł. Steki z polędwicy dobrej jakości, wiec jak ktoś lubi to jest to lepsza opcja już kolacja w restauracji głównej. W barze bardzo fajne drinki, ale niestety brak szkła :( nadczym bardzo ubolewała bo obsługa barmańska naprawdę świetna, ale wino w szklance do kolacji to nic fajnego :(. Finalnie odczuło się tak, ze składając zamówienie przy kolacji prosiłam o wino jeżeli maja kieliszki wolne, a jak nie to piwo ;). W weekendy przyjeżdża do hotelu dużo Dominikańczyków, fajnie się bawią i tworzą „klimat”, ale niestety tworzą też spore kolejki do barów oraz tłok w restauracji i ta ilość gości jest już dość mocno uciążliwa, do tego stopnia, że już nie mogła się doczekać końca weekendu i to chyba jeden z głównych powodów, dla których pewnie kolejnym razem wybiorę inny hotel (choć może jest tak we wszystkich - tego nie wiem). Większej ilości osób nie czuć w hotelu znacząco (chyba, ze nad basenem), ale nad oceanem jest tak jak w tygodniu czyli całkowicie spokojnie i na luzie można wybrać dogodny leżak. Na terenie hotelu jest możliwość korzystania z kajaków i desek sup w ramach all, co bardzo polecam, mało osób korzysta wiec nie ma problemu ze sprzętem (przynajmniej w czasie, w którym byłam). Ogólnie polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż samolotem czarterowym Lotu ùdana pomimo dlugiego 11godzinnego lotu . Obiekt hotelowy mile wkomponowany we wspaniale otoczenie .Wycieczki fakultatywne ok ,organizacja pobytu ok.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel jak dla mnie ok duża powierzchnia terenu hotelowego powoduje ze nie widać tak bardzo tej masówki. Wkurzające jest szukanie po omacku domku nie jest to łatwe i chyba każdy kto przyjechał odrazu na dzień dobry miał z tym problem. Ale za to poranek w tym hotelu rekompensuje dzień zameldowania i już więcej kłopotów nie było cudowne wczasy 😀🌴
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo udany wyjazd. Smaczne jedzenie, dużo owoców, miła obsługa hotelowa.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel, nie nie jest dla osób, które szukają super luksusów...ale jadąc na wyspę nie to jest najważniejsze. Piękna przyroda, słońce i turkusowa woda zrekompensują wszelkie ewentualne niedogodności. Plaża przy hotelu piaszczysta i czysta. Hotel położony w ogrodzie z licznymi palmami, gdzie budzi nas śpiew ptaków. Obsługa bardzo pomocna i gościnna.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Oceniam spędzone dwa tygodnie na wyspie Haiti w państwie Dominikana za bardzo udane. wykupiłem 6 wycieczek fakultatywnych z których wszystkie się odbyły. Rezydenci wysoka klasa ( mam porównanie , byłem na wielu wyjazdach z różnych biur) duża wiedza na temat historii i flory Dominikany
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd na "piątkę z plusem". Atmosfera hotelu, jak i sam wyjazd oceniam na bardzo dobry. Personel hotelu bardzo miły, nie nachalny, aczkolwiek trzeba pamiętać o napiwkach. Pamiętają i są bardziej usłużni. Nie dziwmy się, to biedny kraj, gdzie średnia zarobków jest na poziomie 200-300 USD m-cznie. Największe podziękowania dla Pani Anny Rok - rezydentki. Biuro może być z niej dumne. Przemiła, do tego z ogromną wiedzą na temat kraju i jego mieszkańców. Bardzo pomocna i zawsze do dyspozycji. Niektórzy tutaj narzekali na lokalnych przybyszy z Dominikany w weekendy. Ja powiem, że mam niezapomniane wrażenia. Dla mnie osobiście to bardzo niezapomniane chwile z poznania ich osobiście. Nawiązałam bardzo dużo przyjaźni. Są to bardzo przyjaźnie nastawieni ludzie, zawsze uśmiechnięci (pomimo swojej biedy), otwarci, roztańczeni i śpiewający non stop "bachatę". Warto brać przykład.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel fajny, obsługa bezwzględnia i oczywiście plaża piękna, wszystko na +
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu spędziłem wraz z żoną fantastyczny tydzień. Standard zadowalający, czyli czysto, schludnie, klimatyzacja działała, łóżko bardzo wygodne. Atmosfera w obiekcie rewelacyjna dzięki miłej obsłudze, fantastycznym i nie nachalnym animatorom oraz obsłudze restauracji i barów. Jedzenie rozmaite i bardzo dobre. W zasięgu kilku kroków basen, jak również plaża z sympatycznym krabami chowającymi się w piasku. Urlop jednym słowem : Udany. Polecam!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zacznę od tego, że Dominikana zachwyca swoją urodą 😊 Piękna i bujna roślinność w połączeniu z wiecznie uśmiechniętymi Dominikańczykami pląsającymi w rytm bachaty stanowią receptę na niezapomniane i prawdziwie udane wakacje. Sprzyja też umiarkowana wilgotność i temperatury ok. 30 stopni (w grudniu). Puerto Plata czy Punta Cana? Zdania są podzielone – ja wybrałam mniej komercyjną Puerto Platę i zdecydowanie polecam. Panuje tu zdecydowanie karaibski klimat, przyjeżdżają lokalni mieszkańcy, panuje . Mimo że Playa Bachata i sąsiadujący Senator zajmują całą zatokę, nie sprawia to uczucia przytłoczenia resortowym molochem. Wręcz przeciwnie. Miałam okazję spędzić na Dominikanie święta i taką opcję zdecydowanie polecam wszystkim ciekawskim innych niż polskie tradycjom 😊 To, co kucharze przygotowali na kolację wigilijną, przeszło wszelkie oczekiwania – pod kątem kulinarnym, ale też w kwestii oprawy wydarzenia. Cała obsługa witając gości, śpiewała ‘festi la vida’. W ogóle Dominikańczycy są bardzo radośni, życzliwi, pomocni i uprzejmi. Goście międzynarodowi – Polacy, Rosjanie (głównie w okolicy barów i basenów), Amerykanie i Kanadyjczycy (głównie na boiskach do siatki czy kosza), a także Dominikańczycy. Hotel, a w zasadzie sporych rozmiarów kompleks hotelowy, jest położony w pięknej zatoce z piaszczystą plażą porośniętą palmami i dracenami. Cała długość plaży to hotele – Playa Bachata i Senator. Zakwaterowanie w domkach – po 8 apartamentów każdy (parter i piętro). Ośrodek zadbany i czysty, choć lata świetności ma za sobą. Reprezentuje jednak typowy karaibski klimat, więc warto. Wielką zaletą jest piękny ogród, sam spacer z plaży czy restauracji jest po prostu miły. Pokoje są czyste, wyposażone w wiatrak i klimatyzację (w grudniu zdecydowanie wystarczył wiatrak), a także sejf (bez dodatkowych opłat). Warto wziąć ze sobą środek na karaluchy (np. Raid), bo w wilgotnych klimatach takie „odwiedziny” nieproszonych gości mogą się zdarzyć. Nie sądzę, by to była wina obsługi, bo oni sprzątają non stop – nawet kosze na śmieci są codziennie myte… Normalną sprawą są też komary, które gryzą jak szalone, więc i jakaś Muga się przyda. W Playa Bachata są dwa baseny, choć zdecydowanie warto korzystać z lazurowej wody w Oceanie. Najwięcej osób gromadzi się w okolicach karaibskiej uliczki dzielącej Playę od sąsiadującego hotelu Senator – powodem jest zasięg wifi z pobliskiej kawiarenki... Sieć jest dostępna także w lobby recepcji Playa Bachata, natomiast w domkach nie. Dla mnie to akurat nie problem, bo w wakacje po prostu odpoczywam 😉 Leżaki są ustawione na całej długości plaży, żadnych problemów ze znalezieniem wolnego. Zejście do wody łagodne, w niektórych miejscach jest trochę żwiru, po środku zatoki kawałek rafy. Najładniejsza część według mnie jest po prawej stronie hotelu, na samym końcu. Jedzenie: restauracja hotelowa jest przestronna, nie ma żadnego problemu ze znalezieniem wolnego stolika. Super rozwiązaniem jest live-cooking z przesympatyczną obsługą. Jedzenie na Dominikanie jest naprawdę przepyszne – świeże ryby, owoce morza, owoce (szczególnie ananasy!!!) i ciekawe dominikańskie desery (flan i churrosy). Warto otworzyć się i próbować nowych smaków – na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Są też stanowiska z typowymi, europejskimi daniami – pizza, makarony etc. W ramach all inclusive można też korzystać z rezerwacji a la carte (BBQ lub kuchnia włoska) i z kilku barów – dwa przy plaży, w dyskotece, przy amfiteatrze i główny. Szeroka gama oryginalnych alkoholi i drinków – niektórzy goście, głównie turyści zza naszej wschodniej granicy, korzystali intensywnie 😉 Lot dreamlinerem dość długi, na trasie podawane są dwa posiłki – jakość jak to w samolotach, nic szczególnego ani zdrowego. Co ważne, napoje – poza wodą – są dodatkowo płatne. Na Dominikanę warto wziąć dolary, które na miejscu można wymienić na lokalne peso. W sklepach przelicznik jest ok, na straganach i w małych sklepikach niekoniecznie. Mniej więcej wygląda to tak: 1 dolar to ok. 52 peso, 1 euro to ok. 58 peso. Trzeba uważać na przeliczniki, bo na miejscu często liczą 1 dolar = 1 euro. Na terenie ośrodka jest jeden bankomat – bliżej hotelu Senator. Dodatkowe są w miasteczku. Revolut niestety nie działa. To, co warto kupić na Dominikanie, to na pewno kawa, rum (Brugal, Barcelo), słynną mamajuanę, cygara i przyprawy. Ekstrakt z wanilii, kakao i biżuterię z larimarem (lokalny kamień w kolorze lazurowych wód Oceanu). Pyszne są też lokalne krówki z kawałkami kokosa. Rezydenci Rainbow bardzo dobrze zorganizowani i profesjonalni. Pani Ania to skarbnica wiedzy o Dominikanie, a dodatkowo z wielkim darem do opowiadania o tym pięknym kraju. Z wycieczek fakultatywnych zdecydowanym hitem są wodospady Damajagua – i żeby była jasność – tu trzeba być naprawdę sprawnym i umieć pływać. Dojazd z Puerto Platy zajmuje ok. pół godziny. Trzeba pojechać w kostiumie czy kąpielówkach, założyć buty do wody i wziąć tylko najpotrzebniejsze rzeczy, nic cennego, żadnych aparatów czy kamerek, bo na trasie problem jest nawet z okularami… na parkingu można się przebrać, odebrać kask i kapok, a następnie ruszyć z przewodnikiem w kierunku atrakcji. Spacer dżunglą zajmuje kolejne 30 minut, a później zaczynają się schody 😉 Umówmy się – to jest wspaniała przygoda i szczerze polecam, niemniej trzeba mieć świadomość, że tam po prostu trasa przebiega wzdłuż skał, z których miejscami się skacze do nieskazitelnej wody, a z pozostałych zjeżdża. Odcinkami przepływa się kanionami czy lagunami. Trzeba umieć pływać, ale też mieć świadomość własnych ograniczeń i nie porywać się z przysłowiową motyką na słońce. Skoki z wysokości od ok. 3,5 do 8 metrów. Damajagua to piękne miejsce i okazja do prawdziwie niezapomnianych przeżyć 😊 Warte polecenia jest też Santo Domingo – kolonialna perełka z zabytkami z czasów wielkich odkryć. Dom Kolumba, oryginalna katedra (gotycki ascetyzm wynikający choćby z braku fresków sufitowych), lokalne kawiarenki, uliczka filmowa – warto pojechać i to zobaczyć na własne oczy. Dodatkowo jest tam mnóstwo okazji, by kupić pamiątki i prezenty 😊 Podsumowując – Dominikana jest piękna i zdecydowanie warta odwiedzenia. Ja mam zamiar tam jeszcze wrócić 😊