Opinie o VH Gran Ventana Beach Resort
Kategoria lokalna: 4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Mateusz 19.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOgólnie hotel dosyć rozczarowujący. Położony w kompleksie Playa Dorada, ciężko sie wydostać do Puerto Plata - taxówki spod hotelu i centrum handlowego życzą sobie za przejazd w jedną strone 30 dolarów... Uber tymczasem weźmie ok 5, tak więc trwa walka między taksówkarzami żeby nie wpuszczać Uberów na teren kompleksów. Zdarzyły sie braki prądu, jeden dzień nie było wody w całym hotelu, obsługa brała wiadrami wode z basenów... Pokoje mocno przestarzałe, z wyjącą klimatyzacją przy której nie da sie spać. Jedno gniazdko na cały pokój. Pokoje sprzątane codziennie bez zastrzeżeń (właściwie trwa to cały dzień, bo jedna osoba zabiera ręczniki, druga sprząta, trzecia uzupełnia napoje co drugi dzień a nie codziennie jak twierdzi hotel), sejf z kluczykiem w pokoju dostępny. Wifi w pokoju działało bardzo dobrze, w częściach wspólnych poprawnie. Jedzenie słabe, monotonne i sztuczne, w iście amerykańskim stylu - hamburgery, hot dogi, pizza, smażony kurczak... Po dwóch dniach masz dosyć. Osobliwy system napojów do posiłków - wszystkie nalewane przez kelnerów, co powoduje że czasem zdążysz zjeść zanim dostaniesz wode czy cole. Teren hotelu i plaża bardzo ładne i zadbane, hotel dba o bezpieczeństwo. Basen dosyć przyjemny ale bywa brudny. Leżaki wokół basenu zajmowane od bladego świtu, więc jeśli nie wstajesz o 6 to zapomnij o miejscu, pozostałe leżaki na plaży i na terenie praktycznie nie mają parasoli więc smażysz sie w słońcu. Rezydent - po przylocie zostaliśmy poinformowani że jesteśmy jedynymi gośćmi w hotelu wobec czego rezydent sie nie pojawi i bedziemy mieć kontakt przez What's up. Dotyczyło to też pozostałych osób z innych hoteli w kompleksie Playa Dorada, jednym słowem zostaliśmy jako goście olani bo nie wybraliśmy Playa Bachata i Senatora :/ Bardzo mocne rozczarowanie zachowaniem Rainbow, bo na miejscu pracuje 3 rezydentów. Generalnie napiwki tutaj to standard, za wszystko i na każdym kroku, już przy wypakowaniu walizek bądź na to przygotowany. Recepcja mało uprzejma, po wymeldowaniu przecieli nam bransoletki co skutkowało tym że przez kolejne kilka godzin musieliśmy tłumaczyć każdemu że jesteśmy gośćmi ale dzisiaj wyjeżdzamy. Bagaże można przechować do czasu wyjazdu w zamkniętym pomieszczeniu, ale wbrew temu co pisze Rainbow nie ma możliwości wzięcia prysznica. Podsumowując - polecam wybrać inny hotel, stosunek jakości do ceny bardzo słaby