Opinie o Wyndham Alltra Samana
Kategoria lokalna: 4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pięknie położony hotel
Andrzej, 19.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeByliśmy w tym hotelu w lutym 2025 roku. Nam się bardzo podobało. Duży zadbany pokój z łazienką w pełni wyposażoną. Dużym prysznicem, nigdy nie brakowało ciepłej wody. Przywitani zostaliśmy podstawowymi informacjami na pokojowym telewizorze. Widok z pokoju wychodził na 12 metrowy taras - mieszkaliśmy na parterze. W pokoju była centralna klimatyzacja z panelem sterującym wbudowanym w ścianę. W pokoju lodówka uzupełniana codziennie. Codziennie pokój był sprzątany. Baseny bardzo dobrze utrzymane. Codziennie przy basenie można otrzymać nowy ręcznik plażowy. Kilka barów z miłą obsługą. Kawiarnia blisko plaży z ciastami. No i najważniejsze przepiękna piaszczysta plaża codziennie sprzątana, dużo wolnych leżaków, z dostępnością których nie było problemów. Polecam wszystkim. To były jedne z piękniejszych wakacji.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe wakacje!
Dorota Anna, --- 18.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiPobyt w hotelu Wyndham Alltra Samana był na najwyższym poziomie. Obsługa hotelu była przemiła. Różnorodność oferty wyżywienia ogromna, nie zdążyłam podczas 7-dniowego pobytu spróbować wszystkiego. Hotel bardzo czysty, teren zielony i plaża cały czas utrzymywana w czystości. Co ciekawe - żadnych komarów, w ogóle mało owadów. Owszem, transfer z lotniska do hotelu trwał 4-5 godzin, jednak byłam tego świadoma przy zakupie oferty. Było warto przemęczyć się przez te kilka godzin, żeby korzystać z najpiękniejszej przyrodniczo części Dominikany. Resort jest spory. Okolica bardzo spokojna, nie ma dyskotek, czas płynie powoli i leniwie. 10 minut spacerkiem można dojść do malutkiej miejscowości Las Galeras. Obiekt z przepiękną plażą. Biały piasek, wysokie palmy. Organizacja biura Rainbow bez zarzutów. Wszystko na czas. Rezydent dostępny na whatsupie (aczkolwiek nie musiałam ani razu skorzystać z jego pomocy). Polecam dla osób ceniących spokój i przyrodę. Jeśli chodzi o sport, rozrywkę i atrakcje dla dzieci, widziałam, że były prowadzone codziennie animacje dla dzieci i dorosłych (osobiście nie brałam udziału). Atrakcje sportowe - raczej ograniczone.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Grand Paradise Samana
Bożena, Częstochowa 10.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWypoczynek bardzo udany. Hotel znajduje się w spokojnej okolicy, przy pięknej plaży i otoczony zadbanym ogrodem. Pokoje sprzątane codziennie z najwyższą starannością. Obsługa sympatyczna i uprzejma. Jedzenie bardzo smaczne i urozmaicone. Animatorzy starają się bardzo,aby umilić czas . Polski rezydent także do dyspozycji. Polecam wszystkim ceniącym spokój . Przy hotelowej plaży nie ma skuterów ani łodzi. Można z nich korzystać w pobliskim Las Galeras-10 minut spaceru plażą.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magia dziewiczej plaży
Loti 17.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiJeśli szukasz hotelu w dziewiczej części Dominikany, gdzie jest kameralnie, spokojnie i czas płynie bardzo powoli,to jest to miejsce dla Ciebie. Plaża, ocean, palmy są ukojeniem na skołatane nerwy. Po wizycie w hotelu nie grozi Ci nadwaga, więc minus można przemienić w Plus:) Bardzo smaczne drinki :) Zdecydowanie chętnie tam wrócę 😀 Ps. Od lotniska w Puerto Plata jedzie się busem 5godzin.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ładny, cichy i kameralny hotel
Piotr i Alicja 19.03.2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel położony pięknej części Dominikany, na półwyspie Samana. Jeśli lubisz ciszę, dziką przyrodę i spokój to miejsce idealne dla Ciebie. Nie wyobrażam sobie aby siedzieć w okolicach imprezowni Puerto Plata, Punta Cana, Bavaro - jak ktoś preferuje leżenie plackiem cały urlop to proszę. Jedyny mankament to odległość od lotniska. Po długim locie, czeka was 4,5 godziny jazdy autobusem. Jak przeżyjecie tę katorgę to jesteście w raju. Personel jest bardzo miły i pomocny, oprócz recepcji nie włada zbytnio dobrze językiem angielskim, więc warto znać podstawy hiszpańskiego. Goście hotelowi to w większości Amerykanie, trochę Francuzów, garstka Polaków i innych narodowości. Do jedzenia każdy coś znajdzie, nie będę się czepiał, przy plaży jest restauracja Włoska i Grillbar, które działają wieczorami na przekładkę, jest też restauracja Sushi, do której trzeba się zapisywać wcześniej. Hotel nie prowadzi polityki idiotycznych opasek na rękę allinclusive, można wychodzić do woli poza teren, podajecie tylko ochronie numer pokoju i nazwisko. W pobliskim miasteczku Las Galeras można wynająć samochód w cenie 70-90 dolarów za dobę, bez którego nie zobaczycie najpiękniejszych części półwyspu, rajskich plaż i innych atrakcji. Wycieczki zorganizowane po miejscach komercyjnych i zatłoczonych są przereklamowane. Wyspa Bacardi - tragedia, nie warto. Plaża przy hotelu naprawdę ładna, a ta w drodze do miasteczka Las Galeras przepiękna, ale najpiękniejsze plaże które urywają wiadomo co, zobaczycie wynajmując samochód bądź skuter, który zaparkujecie na bezpłatnym parkingu na terenie hotelu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kompleksowa opinia w podziękowaniu za kompleksową organizację wakacji
Małgorzata, 23.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNasze wakacje rozpoczynamy wylotem z lotniska Chopina w Warszawie. Po 11 godzinach w końcu następuje ten moment- lądujemy na słonecznej Dominikanie! Lotnisko jest dość małe. Poza paszportem służby celne żądają również okazania biletu powrotnego- wystarczy pokazać im plan wycieczki znajdujący się w aplikacji Rainbow. Po odbiorze bagażu, tuż za bramkami kontrolnymi już czeka na nas uśmiechnięty pracownik biura podróży. Nie sposób go przeoczyć. Kieruje nas do stanowiska biura podróży, a następnie udajemy się do wygodnego, klimatyzowanego autokaru, który zawiezie nas bezpośrednio do hotelu. W ciągu 30 minut jesteśmy gotowi do podróży. Autokar zawozi turystów do kilku hoteli. Dowiadujemy się, że nasz hotel jest ostatnim przystankiem, a sam transfer zajmie niespełna 5h (oczywiście wiedzieliśmy o tym decydując się na zakup). Podczas jazdy delektujemy się tropikalnym krajobrazem. Dominikana jest krajem posiadającym co najmniej 13 różnych gatunków palm w tym przede wszystkim charakterystyczne palmy kokosowe. Widoki są niepowtarzalnie obłędne! Spora część trasy prowadzi również wybrzeżem. Przejeżdżając przez lokalne miejscowości możemy też dostrzec tą mniej turystyczną część wyspy, która diametralnie różni się od życia na terenie resortu hotelowego. W końcu docieramy do celu wyprawy. W hotelu zostajemy powitani drinkami, proponowane są również mokre ręczniki do otarcia twarzy po długiej podróży. Recepcjonistka zna język angielski. Po kilku minutach formalności zostają zakończone i możemy udać się do naszego pokoju. Wraz z kartą dostępu oraz mapką resortu otrzymujemy, również talerz z kanapkami, co jest bardzo miłym gestem po długiej podróży. Wchodząc do pokoju jesteśmy zdumieni jego rozmiarem. Do dyspozycji mamy m.in 2 podwójne łóżka, taras, dużą łazienkę z przestronnym prysznicem. Pokój oczywiście jest wyposażony w klimatyzację, sejf, ekspres do kawy i lodówkę w której znajdujemy schłodzone napoje (woda, pepsi, 7up, piwa- wszystko w cenie pobytu i regularnie uzupełniane). Nasz pokój był regularnie sprzątany, a ręczniki wymieniane, poza uzupełnieniem lodówki uzupełniano też artykuły toaletowe (żel pod prysznic o pięknym owocowym zapachu, szampon, odżywkę i balsam). Warto wspomnieć, że gniazdka na Dominikanie różnią się od tych na naszym kontynencie, trzeba przywieźć swój adapter do gniazdka. Gdyby ktoś zapomniał to jest możliwość dokupienia na miejscu w sklepiku hotelowym za bodajże 4 USD. Resort umiejscowiony jest trochę na uboczu blisko miejscowości Las Galeras (do której możemy udać się pieszo). Otacza nas las tropikalny, który trzeba przyznać zapewnia wspaniały, egzotyczny klimat, a otoczenie natury sprzyja relaksowi. Granice kompleksu monitoruje ochrona. My jednak przez całą wycieczkę czuliśmy się wszędzie bardzo bezpiecznie. W centralnej części resortu znajdują się baseny, bar, sklepik oraz punkt odbioru ręczników plażowych. Ilość leżaków wokół basenów była zadowalająca. Do dyspozycji mamy też stół do bilardu oraz 2 stoły do piłkarzyków. W niedalekiej odległości znajduje się recepcja i główna restauracja. Idąc w kierunku wybrzeża przy samej plaży znajdują się restauracje a la carte, do większości z nich rezerwacja nie jest wymagana. Teren hotelu jest zadbany, elegancki i czysty. Na co dzień widzimy wielu ogrodników. Należy się im ogromny szacunek za pracę włożoną w wygląd terenów zielonych, które stanowią znaczną część kurortu. Poruszając się wśród zadbanych, krętych uliczek tego niemalże parku, możemy natrafić również na uroczy mostek nad stawem w którym pływa mnóstwo ryb, a nawet żółwie. Nieopodal możemy skorzystać z usługi masażu. Plaża jest oddalona od centralnej części resortu o 5 min spaceru. Trzeba przyznać, że nie bez powodu jest ona uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż Dominikany. Krystalicznie czysta, błękitna woda stykająca się z niemalże białym piaskiem plaży o strukturze mączki, otoczona pochylonymi palmami jest widokiem który zapiera dech w piersiach! Co ważne, praktycznie bez sargassum, a jeśli glony się pojawiały były natychmiast sprzątane przez obsługę hotelu. Do pełnego relaksu zapewnione mamy leżaki oraz stoliki, nie zdarzyło się żeby dla kogoś zabrakło. Około 100m od brzegu znajdują się bary plażowe, w których serwowane są drinki alkoholowe i bezalkoholowe oraz przekąski. Mamy bardzo szeroki wybór napojów: woda, soki, kawa bądź herbata, napoje gazowane, drinki, piwo. Bar z przekąskami serwuje min burgery, pizze, frytki, nachosy. Obsługa jest uprzejma i profesjonalna, warto odwdzięczyć się napiwkiem. Plaża jest monitorowana przez ratownika a w jej pobliżu odbywają się różne zajęcia (joga, gra w siatkówkę i rzutki, lekcje salsy, bachata, zumba, proste gry i zabawy z nagrodą w postaci paczki dominikańskiej kawy), na które jesteśmy zapraszani przez animatorów przemierzających plażę. Tutaj również nie napotkamy problemów komunikacyjnych, porozumiemy się z nimi w kilku językach. Są oni uprzejmi i uśmiechnięci, wręcz zarażający pozytywną energią. Na plaży możemy też napotkać lokalnych sprzedawców biżuterii, muszli czy kokosów. Wieczorami (od 19:30/20) rozpoczynały się inne atrakcje jak np wieczór gier, bingo, karaoke, koncert saksofonowy czy zabawa disco. Widzieliśmy, że również dzieci miały sporo aktywności, ale w trakcie naszego pobytu nie była to spora grupa. Śniadania serwowane są od 7.30-10.30, lunch od 12:30-15:30, a kolacja od 18:00-22:00. Nie korzystaliśmy z restauracji a la carte, więc całą opinię oprzemy o główną restaurację Azul, ale na terenie obiektu znajduje się też restauracja z kuchnią lokalną, włoską i azjatycką. Przychodząc na każdy z posiłków podajemy numer pokoju, ilość gości oraz informujemy czy mamy jakieś alergie. Restauracja jest bardzo duża, więc zawsze było sporo wolnych miejsc. Jest podzielona na 3 części, gdzie każda z nich jest obsługiwana przez różnych kelnerów, którzy donoszą do naszego stoliku zamówione napoje. Jak cała reszta obsługi, są oni bardzo uprzejmi. Każdy z posiłków odbywa się w formie bufetu, a wybór dań jest bardzo zróżnicowany każdego dnia. Wegetarianie nie muszą się obawiać: również znajdą coś dla siebie. Jeśli chodzi o śniadania, to standardowo do wyboru mamy ogromną ilość pieczywa, szynkę, kilka rodzajów sera, jajka w różnej formie (na twardo, jajecznica bądź omlet), kilka rodzajów warzyw i owoców, sałatki, płatki. Są również świeżo wyciskane soki. Na lunchach dominowały ryby, poza tym różne rodzaje mięs zależnie od dnia (przewijał się i kurczak i wołowina, a nawet schab), gotowane i duszone warzywa, ryż, ziemniaki, makarony, sałatki i desery. Na kolacji często miały miejsce wieczory tematyczne (jak na przykład kuchnia dominikańska, włoska lub meksykańska), tutaj również wybór był spory. Podczas pobytu nie mieliśmy żadnych problemów pokarmowych, jedzenie było świeże i odpowiednio przygotowane. Kontakt z rezydentem w naszym hotelu odbywał się przez aplikację WhatsApp, o czym wiedzieliśmy przed zakupem. Nie stanowiło to żadnego problemu. Wi-Fi działało bez zarzutu, a Pani rezydent odpisywała bardzo sprawnie- dosłownie w ciągu minuty! Dzień przed wylotem otrzymaliśmy wiadomość z godziną planowanego wyjazdu. Została ona jednak przesunięta o pół godziny, żeby każdy zdążył zjeść śniadanie. W ten dzień restauracja otworzyła się specjalnie dla gości wyjeżdżających wcześnie o 7:00. Byliśmy za to bardzo wdzięczni. Kupując wycieczkę zdecydowaliśmy się również na zakup jednej z wycieczek fakultatywnych: Samana- spotkanie z wielorybami + relaks na plaży Bacardi. Na wycieczkę wybraliśmy się busem, kierowca odebrał nas z hotelu tuż po śniadaniu. Na miejscu spotkaliśmy się z rezydentką oraz grupami z innych miejscowości i wspólnie udaliśmy się do portu. Rejs był przyjemny, ocean był spokojny a pogoda wprost idealna. Dobry humor podtrzymywały komentarze kapitana statku, który używał translatora. Mieliśmy przyjemność z dość niewielkiej odległości obserwować wieloryby humbaki, widok był niesamowity. Dowiedzieliśmy się, że te ssaki przybywają z północy tylko na dwa miesiące w roku, aby połączyć się w pary i urodzić młode. Na statku tuż przed dotarciem na wyspę Cayo Levantado (niewielka wyspa słynna dzięki reklamie Bacardi) zostaliśmy poczęstowani rumem z colą. W cenie wycieczki mamy zapewniony lunch. Danie było proste: ryż z warzywami, sałatka makaronowa i ryba, podane w formie bufetu. Dodatkowo napój do posiłku: wodę, colę lub sprite’a. Była możliwość dokupienia langusty i drinka z kokosa, bądź ananasa. Zakupiliśmy drink z kokosa (bez alkoholu) i był to najsmaczniejszy kokos jaki w życiu piliśmy! Następnie mieliśmy 1.5h czasu wolnego. Możliwości było wiele, lokalni handlarze pamiątek stawali na rzęsach żeby zachęcić nas do zakupu pamiątki z ich straganu, niektórzy nawoływali również po polsku co było dość urocze. Nie mieli oni jednak szans z największą atrakcją wyspy czyli bajkową plażą, na której mogliśmy korzystać z leżaków. Po przebytym czasie wolnym udaliśmy się w rejs powrotny do portu. Kolejną częścią wycieczki był spacer przez tropikalny las do wodospadu El Limon. Podczas przeprawy przez las, mamy możliwość zobaczenia z bliska palm kokosowych, drzew kakaowca, bananowców oraz marakui (która rośnie tam jako pnącze wspinające się wzdłuż drzew tropikalnych i oplatające ich pnie i gałęzie). To zdecydowanie są krajobrazy dla których warto wybrać się na tę wycieczkę. Po 10 minutach docieramy do 40-metrowego wodospadu. Całość ze względu na otaczający krajobraz wygląda zjawiskowo. Warto zaznaczyć że tuż obok znajduje się drugi, mniejszy wodospad z którego często można podziwiać skoki lokalnych mieszkańców do wody. Mieliśmy przyjemność oglądać wspinaczkę po niemalże pionowej skale i skok z kilkudziesięciu metrów- coś niesamowitego, ale w naszym odczuciu, też niebezpiecznego. Po mniej więcej 40 minutach jazdy, wzbogaceni o nowe wrażenia i wspomnienia wracamy do hotelu. Dziękujemy za wspaniałe wakacje. Do zobaczenia Dominikano!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pięknie położony hotel ze wspaniałą plażą
Paweł, Warszawa 28.03.2023 | Termin pobytu: marzec 2023 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąNajwiększą zaletą tego hotelu jest przepiękna plaża do niego przylegająca (wytyczona, ale nie odgrodzona). Jest ogromna, dobrze wyposażona, z łatwym wejściem do wody, trawą prawie pod samo morze, pięknym piaskiem i licznymi palmami zapewniającymi cień i chłód nawet w godzinach największego słońca. W czasie naszego pobytu (koniec marca) w hotelu było dość mało ludzi więc w można się było czuć swobodnie i wypocząć w ciszy. Sam teren hotelu jest czysty i zadbany, obsługa bardzo miła i pomocna. Wybór jedzenia nie jest bardzo duży (ale z pewnością wystarczający) ale jego jakość jest bardzo dobra. Obok hotelu jest małe miasteczko Las Galeras w którym można kupić pamiątki, wykupić wycieczkę, wypożyczyć auto albo zrobić zakupy i coś zjeść ale nie jest to żadne duże centrum rozrywkowe (oprócz Grand Paradise jest tam tylko jeden duży hotel). W okolicy ok 1h dojazdu od hotelu autem bądź łódką są inne przepiękne plaże które również warto zwiedzić, łatwo też dojechać do wodospadu El Limon i miasteczka Samana z którego wypływają wycieczki na rejsy w czasie których można odwiedzić Park Haistes, wyspę Bacardi i w odpowiednią porę roku zobaczyć wieloryby. Rzeczą do której można się przyczepić to trochę zaniedbane pokoje (np. niedziałające gniazdka, ciężko przesuwające się drzwi balkonowe, telewizor oparty o ścianę zamiast na niej zawieszony etc.) ale to są raczej szczegóły mogące irytować osoby pedantyczne, dla większości osób to nie będzie problem. W czasie naszego pobytu "Kids Club" był nieczynny i wyglądał na zaniedbany i nieotwarty już od jakiegoś czasu. Na terenie hotelu organizowane były wieczorne pokazy (byliśmy tylko raz i były na niskim poziomie) i dyskoteki ale z racji pobytu z małym dzieckiem ich nie odwiedzaliśmy więc nie jestem w stanie się na ich temat wypowiedzieć. Z basenów nie korzystaliśmy ale wyglądały bardzo dobrze. Podsumowując, hotel ten jest wspaniałym miejscem dla osób które chcą odpocząć w ciszy na pięknym wybrzeżu (także z małymi dziećmi, chociaż dojazd z lotniska to ok. 4h) a niekoniecznie zależy im na animacjach i imprezowym stylu życia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyndham Alltra Samana
Dorota 17.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzePolecamy ten hotel z uwagi na niesamowite miejsce, 2 plaze przepiekne, jedna hotelowa i druga obok hotelu praktycznie pusta. Hotel bardzo czysty, zadbany, personel przemily. Jedzenie poprawne, drinki ok. Możliwość zorganizowania na własną rękę wycieczek ( taxi / łódki dostępne w Las Galeras). Polecam!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super
Ewa, Częstochowa 19.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąPiękna, dziewicza Samana. Hotel położony przy ładnej plaży z serwisem. Kawiarnia, snack bar, bar z alkocholami wszelkiego rodzaju.Pokoje codziennie sprzątane z dostawą wody. Dobre jedzenie , miły personel. Dobrze działające wi-fi. Witałam Nowy Rok w tym hotelu. Impreza na plaży z zimnymi ogniami, muzyką, tańcami,przepyszną kolacją i szampanem z czereśnia na dnie, bez ograniczeń Jedynym minusem jest odległość od lotniska . Polecam hotel.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wypoczynek i Humbaki Dominikana Wyndham Alltra Saman
Małgorzata Aniela, Bytom 20.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeDominikana zachwyca jak zawsze swoimi plażami i bujną roślinnością. Był to nasz drugi pobyt w Dominikanie. 3 lata temu byliśmy w m-cu listopadzie, w hotelu Playa Bachata Resort, który oceniam na trójkę z plusem. Mieliśmy wtedy objazdówkę więc odwiedziliśmy dużo ciekawych miejsc w Dominikanie ale morze nie bardzo mi się podobało. Spore fale utrudniały pływanie. W tym roku wybraliśmy Hotel Wyndham Alltra Samana na półwyspie Samana gdyż nastawiliśmy się na "wieloryby". I nie zawiedliśmy się. Spektakl był niesamowity i na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Hotel położony jest przy pięknej plaży ze śnieżnobiałym piaskiem. Wspaniałe palmy dopełniają uroku. Hotel kameralny, czysty, z piękną roślinnością. Posiłki były smaczne i choć może nie było wielkiego wyboru to każdy mógł coś dla siebie pysznego wybrać. Spory basen z czystą wodą i bar przy basenie cieszący się dużym wzięciem, zwłaszcza wieczorami kiedy były tam organizowane muzyczne występy. Jedynym minusem tego miejsca jest odległość od lotniska. Tu firma Rainbow otrzymuje dużego minusa. Jazda ponad 4-godzinna (po ponad 10 godzinnym locie) małym, ciasnym busem z siedzeniami z ceraty była wielką niedogodnością. Firma mogłaby zapewnić chociaż po 1 małej butelce wody mineralnej na drogę. Ogólnie hotel i piękna plaża na 5. Majestatyczne humbaki na 6 z plusem.