Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam wycieczkę objazdową "Dookoła Grecji". Generalnie plan wycieczki był zrealizowany za wyjątkiem wieczoru greckiego (z powodu Covid-19) i Saloniki nocą( z powodu braku wycieczki statkiem). Hotele były na różnym poziomie: w Atenach najgorszy- MARINA ATHENS *** - po wejściu do hotelu unosił się fetor, niby w samym centrum ale wieczorem strach wyjść), najlepszy MOUZAKI PALACE****. Głównym problemem w hotelach było to, że niestety w lutym pokoje zimne, a za nim zostawały ogrzane klimatyzacją, to już była noc. Tylko w niektórych hotelach było ogrzewanie centralne i tam było cieplutko w pokoju i łazience. Śniadania bez warzyw ale nikt chyba głodny nie był. Warto wykupić obiadokolacje, z uwagi na to, że na obiad zatrzymywaliśmy się ok. godziny 13-14 a obiadokolacje były o 19.00- 19.30(czasem hotele znajdowały się na obrzeżach miast). Obiad w knajpie od 10 EU od osoby. Kierowca w autokarze sprzedawał wodę mineralną 0,5 l za 0,5 EU. Podsumowując, byliśmy do tej pory na 2 wycieczkach objazdowych( Włochy, Turcja) i mając porównanie możemy stwierdzić, że była to wycieczka średnich lotów. Jednoznacznie mogę powiedzieć, że piękne widoki rekompensowały wszystkie niedogodności.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program wycieczki ciekawy lecz mało intensywny co może być dużym atutem dla leniuszków, Moim zdaniem można by wzbogacić program o dadtowe miejsca do zwiedzania, zamiast marnotrawić czas na kolejny przystanek na kawę.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
.........pierwsza rzecz, którą zrobiłem to sałatka grecka. Wyjasnienie poniżej. Kilka lat nie brałem udziału w wycieczkach Rainbow w Europie.To okres dalszych podróży. Skupię się raczej na minusach, które wpłynęły na taką a nie inną ocenę. 1. Po pierwsze. Szok wywołany liczebnością grupy. Nie wiem właściwie ile osób liczyła ta wycieczka . 60 czy 120 osób. Ale chyba 120.Jadących dwoma autokarami, z dwoma polskimi pilotami. T.ermin 14-21.09 2016. Część wspólnych hoteli na trasie. Ci sami przewodnicy lokalni na trasie. Jeden wspólny - " zachwycony" faktem ,że prowadził 115 osób po Agorze, zachwycony do tego stopnia, że robil sobie i nam zdjęcia. Z komentarzem,że pobil swój rekord. Zaskoczeni jeszcze bardziej byli hotelarze, tam gdzie dwie grupy nocowały razem i jadły posiłki. Totalny bałagan. Musiał powstać jeśli hotel przyjmuje 125 osób a ma tylko 60-70 kompletów talerzy i sztućców. Schodzi grupa i widzi pustkę na tacach, malo tego, pustkę , której nie ma na co włożyć. Gorączkowe mycie, dokrajanie, poddanie się, część osób wychodzi bez śniadania. 2.Następnym razem nigdy bym nie wykupił obiadokolacji. Na 7 obiadokolacji, pięć razy podany był tłusty kurczak. W kilku przypadkach brak warzyw , owoców. Ze zdumieniem odkryłem , że sałatka grecka składa się z 2-3 składników.Sałata, kapusta, czasami kilka plastrów pomidorów. Na polach dojrzewają arbuzy, melony, winogrona - na stole jabłko, zapewne z Chin , bo w Polsce jeszcze ta odmiana nie dojrzała. Bardzo różne były też śniadania. Od wspaniałego serwisu w Salonikach/centrum/ do zupełnie beznadziejnych. Zapewnienie filiżanki kawy przerastało możliwości kontrahentów biura.Obsługa potrafiła dolać pół wiadra wody z kranu do zbiornika z kawą i herbatą, wody letniej, czyniąc jego zawartość niespożywalną. Zdecydowana większość wycieczki wybrała się na zwiedzanie a nie na wycieczkę inspirowaną filmem "Wielkie żarcie". W moich uwagach nie chodzi o ilość. Tylko o bylejakość. Osobiśćie wolałbym odrobinę olwy , kawałek sera i kilka oliwek w polączeniu ze świeżą bagietką niż to co było serwowane. Podobnie z posilkami, na które zatrzymywaliśmy się w czasie lunchu. Stacje paliwowe przy drodze. Pół ha pod dachem a oferta uboższa niż u nas na Orlenie. Jedyne miejsce do przyjęcia to restauracja z owocami morza / tak ją reklamowano / - o ile za owoce morza można uznać kalmary i doradę. To było przyjnajmniej smaczne. 3. Jakość hoteli. Cudów nie spodziewałem się. Przeczytałem przed wyjazdem kilka opinii. Ale i te mnie zaskoczyly.Ateny - ok. Saloniki - klasa światowa , jak na swoje gwiazdki. Reszta to raczej bursy szkolne lub internaty. Nocowałem ostatnimi laty w hostelach azjatyckich - kilka przewyższało swoją klasą te z naszej wycieczki. 4.Ostatnia , bardzo przykra sprawa dla kilku osób. Nie sprawdziły, przeoczyły.... Godziny odlotów do Polski.Koniec wycieczki -21.09. Wykwaterowanie do godz.12 w południe. Odlot do Polski - 4.30 rano 22.09. Wśród nich osoba samotna 75+. " Przecież może Pani wykupić sobie jeszcze jedną dobę w hotelu............"
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błednie dobrane miejsce noclegowe pomiedzy Mykenami a Olimpią powodowało niepotrzebnie długi transfer
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto było skorzystać z tej propozycji biura, aby orientacyjnie zapoznać się z Grecją. Wycieczka oferowała większość uroków kontynentalnej Grecji.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program ciekawy i nie męczący, no może Ateny. Wspaniała i profesjonalna pilotka p. Agnieszka, która w sposób interesujący przekazywała informacje, a było ich sporo. Natomiast opowieści z mitologii greckiej opowiadała w sposób bajkowy. Transport był ok, zawsze na czas . Pani kierowczyni? pełen szacun, miła i uczynna, a po górskich drogach jechała pewnie i z gracją. I tu czar pryska. Pokoje hotelowe? wchodzisz po marmurach i im dalej to gorzej , brudno!. Nie chodzi o luksusy, bo na to się nie liczy, ale pokój brudny ze stęchlizną to przesada. Wyżywienie w hotelach też do niczego, posiłki bez przypraw i nakładane przez personel bez uśmiechu , poczułam się jak w szkole lub tanim barze. O wiele bardziej smakowały posiłki w Tawernach, gdzie w czasie przejazdów zatrzymywaliśmy się. Byly smaczne i z miłą obsługą. Widać można! Ogólnie wycieczka udana z ciekawym programem, a do tego poznało się miłych i ciekawych ludzi. Natomiast przedstawiciele Biura Rainbow powinni osobiście sprawdzać w jakie warunki wysyła swoich turystów dot. wyżywienia i hoteli.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Lądowanie powinno mieć miejsce w Atenach, powrót z Salonik wówczas nie byłoby długich kilkugodzinnych przejazdów autobusem. Zakres ciekawy. Pilot bardzo pomocny. Ostrzegam przed kieszonkowcami w Atenach. Mnie okradli przy zmianie warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Rainbow pomógł mi w "transporcie" mojego paszportu z Polski do Grecji. Bez tego miałbym problemy z wylotem z Grecji. Konsulat może wystawić zastępczy paszport za 60 euro + zdjęcie i czekanie w Atenach na jego odbiór. Policja Grecka natomiast potraktuje Ciebie jak natręta. O przyjęciu zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa zapomnijcie. Musicie udowodnić, że jesteście osobą za którą się podajecie nie mając dokumentów bo je m.in. skradziono. Dowodem potwierdzającym nie mógła być żona ani piliot wycieczki tylko jakiś świstek papieru, w którym było zapisane moje nazwisko i imię potwierdzający że przyleciałem bądź planowałem przylecieć do Grecji. Ja wydrukowałem ze swojej poczty informację od Rainbow o terminie wylotu samolotu z Warszawy do Salonik i to wystarczyło żeby pan policjant wystawił mi zaświadczenie o zgłoszeniu utraty dokumentów, które później i tak do niczego się nie przydało. Dokument z poczty nie mogłem wydrukować na policji tylko udostępniono mi taką możliwość w jakimś hotelu dzięki pomocy Pani pilota naszej wycieczki. Na policji podobno nie mieli dostępu do Internetu. Przestrzegam uważajcie na torby. Ja swoją przytrzymywałem ręką a i tak sprowokowali mnie do jej puszczenia w tłoku. Grecja jest ładna, jedzenie jak dla mne za bardzo "zaoliwione". Słodycze za słodkie (ciasta są po upieczeniu nasączanie np. miodem). Herbaciarze się zawiodą, Grecy za herbatę uznają napar z ziół podawany osobie chorej. W hotelach do śniadania herbata czasami jest do uzyskania ale w trakcie dnia, w tawernach już nie. Do kolacji podawane są tylko zimne napoje. Nie ma herbaty mrożonej a kawa mrożona to tzw. frape, chyba nie pomyliłem nazwy, kawa z lodem i woda z kranu (nie z lodami z kostkami lodu) może być do tego cukier oraz mleko. Bez cukru nie polecam, mleko jak kto lubi. Bardzo fajne Meteory oraz przepłnięcie kanałem Korynckim. Wieczór grecki jeżeli chodzi o część artystyczna jest ok., natomiast jeżeli ktoś liczy na najedzenie się to się zawiedzie. Nam podano jako danie główne mały szaszłyk i trochę frytek oraz jakąś sałatę. Wcześniej były na stole jako startery jakieś sałatki i pół butelki wina na osobę.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wrażenia dobre, słaba jakość hoteli Brak rezydenta na lotnisku Pilot przewodnik zmył się dzień przed wyjazdem
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Była to kolejna podróż z Waszego biura. Hotele , w których nocowaliśmy spełniały moje oczekiwania. Czego można wymagać, kiedy po całym dniu zwiedzania mam okazje wziąć prysznic, włączyć klimatyzację położyć się wygodnie na łóżeczku i dokonać podsumowania dnia oglądają piękne zdjęcia wspaniałych zabytków, których można Grekom tylko pozazdrościć.Nauczona doświadczeniem korzystałam z przyzwoitych basenów, w których można się zrelaksować. Szkoda, że młodzi piloci będąc w pracy nie dbają o miłą atmosferę w grupie. Brakuje mi elementarnych zasad kultury zarówno ze strony podróżujących jak i przewodników. To może zboczenie zawodowe ponieważ jestem nauczycielem, który sam organizuje wycieczki i nie wyobrażam sobie aby nie zainteresować się samopoczuciem uczestników. Po kolacji pilot zostawia grupę sobie. Nie chodzi o mnie bo potrafię sobie zapewnić czas ale o osoby, które są nieśmiałe albo mają problem z nawiązywaniem kontaktów.Pilot to mój przewodnik, który ma służyć mi pomocą. Kiedy w łazience pojawił się intruz sama musiałam prosić o środki higieniczne dzięki,którym nic nie poruszało się w ciemnościach. To tak nie dużo potrzeba, aby atmosfera była super.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Intensywne zwiedzanie Grecji. Piękne miejsca i ważne miejsca dla historii ludzkości. Co psuło smak to baza hotelowa a take śniadania . Nie rozumiem jak można oferować hotele o tak niskim standardzie albo w miejscach gdzie uczestnicy czuli się mało bezpiecznie - Ateny .