5.5/6 (12 opinii)
6.0/6
wycieczka spełniła wszystkie moje oczekiwania a nawet więcej, to co pozostało po tej starożytnej cywilizacji robi ogromne wrażenie. wyjazd w marcu to też dobry okres na takie zwiedzanie, temperatury powietrza są optymalne i wycieczka nie jest przez to bardzo męcząca, choć jest dużo turystów z całego świata. rejs Nilem dopełnia całości, pozwala na komfortowe przemieszczanie się pomiędzy kolejnymi miastami na trasie zwiedzania w bardziej komfortowy sposób niż jazda autokarem
Krzysztof, Poznan - 14.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025
5/5 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Nie był to mój wyjazd w ciemno tylko długo oczekiwana wycieczka. Kiedyś po pobycie na wypoczynku w Hurghadzie i wycieczkach fakultatywnych (Luksor, Kair) wymarzyłem sobie tą wyprawę. Wtedy biura nazywały to "7+7". Ale brak kasy, sytuacja polityczna, małe dzieci itp. odłożyły moje marzenia. I jednak znowu tam się znalazłem. Egipt też się zmienił (czasem na + a czasem na - ). O programie nie będę pisał bo jest czytelnie przedstawiony i zgodny z tym co było zrealizowane, a zwiedzane obiekty i miejsca też są w sieci opisane. Pierwszy hotel w Hurghadzie - Stella Makadi - był bardzo fajny ale potraktowaliśmy go tylko jako przystanek, choć zameldowaliśmy się ok. 14 i był czas na miły odpoczynek. Wieczorne animacje trzeba było jednak odpuścić, bo wcześnie rano czekał nas wyjazd. Wyjazd był przed śniadaniem, więc w hotelu dostaliśmy suchy prowiant. Nic specjalnego ale raczej smacznie. Przejazd do Luksoru nie jest zbyt męczący - połowę drogi (do postoju) raczej się śpi a potem śniadanie i oglądanie nowości za oknem autokaru. Na początek zwiedzania był Karnak. (Zabytki te same ale po 20 latach jego okolica się zmieniła :( co potwierdziło mi porównanie zdjęć. ) A potem zakwaterowanie na statku "Nile Story". I kolejne zaskoczenie na plus !!!! Mógłbym wiele pisać o zaletach, a nie znalazłbym niczego żeby skrytykować. Może jestem mało wymagający ? All inclusive było od 10 do 22 - i tak wcześniej zaczynaliśmy zwiedzanie, a później ? można było poprosić przed 22 ;) obsługa wspaniała. Szczególnie wyrozumiały był Kerollos (jak ktoś spotka - proszę pozdrowić i nie zapomnieć o bakszyszu bo warto !!!). Ceny przed 10 też przystępne. Za kawę z kardamonem wstępnie miałem zapłacić 1,5 $ a skoczyło się po kilku żartach, że kawę dostałem za darmo a 2$ zostały dla obsługi :) Generalnie tydzień na statku to była sama przyjemność. Oczywiście z mniej przyjemnych rzeczy to wczesne wstawanie na zwiedzanie ale o tym później. Przelot do Kairu też sprawnie zorganizowany. Trzeba się jednak nastawić na rygorystycznie przestrzegane procedury bezpieczeństwa na lotnisku. Nawet lot wewnątrzkrajowy wygląda tak restrykcyjnie jak międzynarodowy. Trzeba jednak zrozumieć i nie przenosić europejskich przyzwyczajeń. Hotel w Gizie - Swiss Inn Pyramids Golf Resort - znakomity. Choć bez All Inclusive. Jednak człowiek nie zbankrutuje. Napoje do 2 kolacji dla czteroosobowej rodziny - po przeliczeniu ok. 80 zł. Szkoda, że ten hotel to tylko nocleg, bo pobyt zaczyna się w godzinach kolacji a po śniadaniu wyjazd. No i powrót do Hurghady do Stella Makadi - jaki początek taki koniec :) Jak pisałem nie odnosiłem się do zwiedzanych obiektów i wycieczek fakultatywnych, bo każdy sam może o nich poczytać i ocenić czy i co warto zobaczyć. Mnie się udało zrobić ok 1600 zdjęć - więc było co oglądać :) Wrócę teraz do wczesnego wstawania na zwiedzanie. Trochę było denerwujące na wakacjach ;) Na niektóre nawet o 4 rano.. A generalnie zaraz po śniadaniu. Ale bardzo dziękuję naszemu przewodnikowi za to ! A był nim Pan Mohamed. Mohamed to człowiek z bardzo dużą wiedzą. Ale też bardzo doświadczony przewodnik. Jego wiedza wypełniała nam przejazdy autokarem jak już nie spaliśmy. Stanowczość i zdecydowanie pozwoliło nam oglądać zabytki przed tłumami pozostałych zwiedzających. Organizacja pozwoliła na dłuższy czas wolny oraz wypoczynek na statku bez ograniczania programu. No i w moim przypadku - zainteresowanie do końca pobytu. My przedłużyliśmy pobyt o trzy dni w Bellagio Beach Resort & Spa (super hotel na wypoczynek) z chęcią nurkowania (zapłacone jeszcze przy rezerwacji w Polsce). Niestety ze względu na pogodę nie udało się. Pan Mohamed do końca monitorował nasz pobyt i przysłał powiadomienie w nocy przed planowanym wyjazdem na nurkowanie. Sytuacja przykra ale zrozumiała. Nikt w tym czasie nie wypływał na Morze Czerwone. A pieniądze ? ..... były na koncie nim się dobrze rozpakowaliśmy po powrocie do Polski. Powrót w niedzielę, a przelew w poniedziałek. Nawet nie zdążyłem zadzwonić z pretensjami :( a tak lubię narzekać. Odwołane nurkowanie to nie był dramat, bo za to zwiedziliśmy Hurghadę. I tu polecam tak jak my we własnym zakresie. Nie zdążyliśmy kupić wycieczki fakultatywnej więc jeździliśmy taksówkami :) Polecam ale trzeba się targować. Za 5 $ przejechaliśmy do meczetu Al Mina Mosque i zobaczyliśmy port oraz targ rybny (nie koniecznie ze względu na zapach ;) ) oraz inne mniej turystyczne części miasta. Powrót też 5$ po targowaniu ;) To były plusy. A teraz minusy: - najważniejszy to nie zamawiajcie kebaba na parkingu w drodze z Kairu do Hurghady !!!!! lepiej wygląda pizza i nawet burgery ;) kebab w tym wydaniu nie był zjadliwy :( - handlarze po 1$ - najlepiej udawać, że się nie słyszy. Nazwoziłem tandety, która nie nadaje się na prezenty dla znajomych ;( Polecam ciut droższe (bez przesady) sugerowane przez przewodnika. Nikt nikogo nie namawiał ale już w domu zobaczyłem, że jest różnica. - trzeci to .... nadal myślę ;) no może więcej czasu przy bibliotece w Aleksandrii ? - ale to bardzo subiektywne. Dla mnie najważniejsze, że mój wyczekiwany wyjazd spodobał się mojej rodzinie i obyło się bez pretensji ;) Naprawdę polecam !!
Artur, --- - 04.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025
10/10 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Wycieczka jest lajtowa. Zazwyczaj po śniadaniu zwiedzanie, obiad i czas wolny. Mimo to zawiera wszystkie ważniejsze atrakcje Egiptu. Będąc w biurze podróży zapytana co bym chciała zobaczyć w Egipcie zaczęłam wymieniać miejsca i dowiedziałam się, że nie ma takiej 1 wycieczki, musiałabym jechać na co najmniej 2, bo Egipt jest tak długi, że to niemożliwe obejrzeć wszystko na 1. A jednak, wróciłam do domu i znalazłam taką. Jestem zadowolona, przewodnik Pan Abdul zna doskonale historię i politykę kraju. Pomocny, zabawny. Z minusów: nie ma tej wody bezpłatnej w autokarze oraz na statku głośno chodzi silnik. Tama Asuańska rozczarowuje, bo jest "płaska, rozmyta" nie ściana jak sobie wyobrażamy ją, może gdzieś jest ta ściana, ale do zwiedzania udostępnia Egipt tylko mało strategiczną jej część. Polecam natomiast wycieczkę fakultatywną Wioska Nubijska. U Nubijczyków są ładne kolorowe wille, czyste i wykończone (u Egipcjan zazwyczaj nie, bo jak druty wystają i są niedokończone to nie płacą podatku) częstują ciepłym smacznym jedzeniem, poza tym hodują małe krokodylki w domu, ale w akwariach lub wannach. Szkoda, że wtedy w zastępstwie dostaliśmy przewodnika pana Mohameda, który bał się kotów i jak zobaczył tam kota, to cała wycieczka musiała szybko stamtąd uciekać. Wracając pytam go na tej łódeczce, dlaczego tak szybko, skoro mówił na początku, że można skorzystać tam z WC, albo zrobić sobie tatuaż z henny, a potem wszyscy wybiegli za nim, to powiedział, że trzeba było wracać szybko, bo ludzie wieczorem chcą wyjść na miasto. Popytałam ludzi na łódeczce kto chce iść na miasto, okazało się, że nie ma ani 1 takiej osoby. Jedzenie też jest bardzo dobre na statku, nie ma takiego wyboru jak potem byliśmy na wypoczynku w Hilton Plaza, ale i tak było lepsze niż w hotelach, kilka potraw, za to perfekcyjnie przyrządzone. Sylwester spędziliśmy na statku, był DJ i fajna zabawa do 24, a 3 minuty po 24 już wszystko posprzątane i pozamykany lokal. Nam to nie przeszkadzało, bo te kilka godzin przed dwunastą było wystarczające. Co prawda spodziewaliśmy się jakiś przekąsek, a były same drinki. Natomiast lampkę szampana już trzeba było kupić sobie. Dostaliśmy autokar, a było an wycieczce tylko 12 osób, więc każdy mógł się rozsiąść i było komfortowo. Temperatura między 10-16 to 25 C, natomiast rano i wieczorem z 10 C. Podobno w lecie jest 50 C i bardzo źle się zwiedza, tak mówił przewodnik. Jeszcze odnośnie lotu balonem: zbiórka nie wiadomo po co o 4 rano. Podjeżdża bus, jesteśmy w nim pierwsi. Po czym zbiera ludzi z 2 innych hoteli, co zajmuje mu 2h, wygląda to tak, jakby tych ludzi dopiero budzono? Dojeżdżamy na miejsce o 6, do 7 stoi się na placu i się odgania od tłumu sprzedawców Wszystko po $, po czym w pięć minut dmuchają kilkadziesiąt balonów i setki ludzi biegną do swojego. Balony lecą nad Doliną Królów. Lot z 45 minut. Ładne to jest, tylko szkoda, że zajmuje 3h jak dałoby się to zrobić w pół godziny. Powrót na śniadanie i znowu jazda ze statku do Doliny Królów - trasa 15 minut. Warto zobaczyć: Kair, Aleksandrię i Gizę oraz Świątynię Hatszepsut. Z dziwnych rzeczy jest to, że nawet w aptece chcą aby się targować. Na początku i na końcu zatrzymaliśmy się w takim hotelu Stella Makadi, tam przed restauracją był piec i kobiety piekły tam chlebki egipskie lub pizze. Ten ciepły chlebek jest tak dobry, że wystarczy za cały posiłek tam. Fajna atrakcja. Natomiast jeśliby ktoś chciał pojechać tam tylko na wypoczynek to przełom XII/I to odradzam plażę, za zimno w Hurgadzie, natomiast ci którzy byli wtedy w Marsa Alam, mieli kilka stopni więcej. Na lotniskach to już nie jest to co 20 lat temu, pamiętam, że w ogóle nie sprawdzali wtedy bagażu podręcznego, a wody można było ile się chce litrów przy sobie wziąść, teraz te kontrole są tak szczegółowe, wygląda to tak jakby to była walka z bezrobociem. Wi-fi kupione na statku działa tylko w portach o czym nie informują przy zakupie. Natomiast internet z karty telefonicznej egipskiej działa na Nilu, ale nie w portach. Suchy prowiant ze statku jest duży i w miarę dobry, a w Hilton Plaza: jabłko i 2 kanapki bez masła: jedna z 1 cm plastrem sera, a druga z 1 cm plastrem niejadalnego mięsa. Na wycieczkę warto wziąć buty typu adidasy albo zabudowane sandały, przejściową kurtkę. Jeżeli się jedzie w parze, to toaleta kosztuje 1$ za dwie osoby, jeżeli ktoś jedzie sam to lepiej niech weźmie sobie pół $, bo jeszcze się nie zdarzyło, aby mieli wydać. Trzeba raz w życiu pojechać i zobaczyć zabytki Egiptu, bo to jedne z najważniejszych na świecie.
Luiza - 20.01.2025
12/14 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Byłem na kilku wycieczkach objazdowych. Ta była bardzo dobrze zorganizowana. Mnóstwo atrakcji podczas zwiedzania, świetne wyżywienie, miła obsługa podczas rejsu statkiem po Nilu.
Zbigniew Jan, Inowrocław - 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025
1/1 uznało opinię za pomocną