Opinie o Egzotyka light - Dominikana - Caribbean Vibe, Senator Puerto Plata Spa Resort
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Plusy jak i minusy…
Patka 29.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąDla osób, które nie mają ochoty czytać całości – mimo drobnych niedociągnięć oceniam wycieczkę pozytywnie. A tych, którzy chcą poznać szczegóły, zapraszam do lektury. Będzie długo, ale konkretnie. Poniższa opinia dotyczy części objazdowej oraz hotelu Playa Bachata. Na drugą część relacji zapraszam do opinii o hotelu Senator 😀. Lot z Katowic (linia World2Fly) Samolot jest spory, jednak sam lot okazał się dość męczący. Polecam zaopatrzyć się w jedzenie i napoje jeszcze na lotnisku. Co prawda posiłki są serwowane na pokładzie (kanapka oraz obiad), jednak porcje są niewielkie i raczej nie wystarczą, by się najeść. Napoje są bezpłatne, ale przy większych turbulencjach – a takie się zdarzyły – obsługa rzadziej z nimi przechodziła. Uwaga: część stolików po rozłożeniu nie chce się później złożyć (z tego, co zauważyłam, dotyczy to głównie tych pośrodku) – nawet załoga miała z tym trudności! Przestrzeni na nogi jest dość mało, a na „dziennym” locie nie rozdawano koców, warto zabrać własny, bo było chłodno. Mała wskazówka: słuchawki podłącza się w podłokietniku. System rozrywki pokładowej jest skromny, ale można znaleźć również kilka filmów z polskim dubbingiem. Na plus oceniam boarding – nie trzeba ustawiać się wcześniej w kolejce, obsługa wywołuje kolejne grupy, co znacznie ułatwia wejście na pokład. Playa Bachata Nie ukrywam, że po przeczytaniu opinii byłam nastawiona raczej negatywnie. Obawiałam się zapachu wilgoci i karaluchów w pokojach – nic takiego nie miało miejsca 🙂. Owszem, karaluchy się pojawiały, ale tylko wieczorami w lobby, co w tropikach jest całkowicie normalne. Otrzymaliśmy przestronny pokój na piętrze. Wnętrze wyposażone było w wygodny, twardy materac, klimatyzację oraz wiatrak. Lodówka z minibarem była uzupełniana co dwa dni (woda, Pepsi i Sprite – po butelce na osobę). Dodatkową wodę można bez problemu dostać w recepcji. Pokoje sprzątane były codziennie. Uwaga: w łazience nie ma kosmetyków, więc warto zabrać swoje. Sam hotel jest bardzo przyjemny i położony na rozległym terenie. Domki tworzą fajny klimat, a plaża z palmowym ogrodem prezentuje się przepięknie. Duży basen z animacjami zapewnia rozrywkę. W czasie naszego pobytu (listopad 2025 r.) trwał remont drugiej części kompleksu basenów, więc była ona zamknięta, ale nie było to uciążliwe i praktycznie nie odczuliśmy prac. Restauracja główna jest w porządku – jedzenie smaczne, choć mogłoby być bardziej urozmaicone. Obsługa bardzo miła, napoje podawane są do stolików. Bar z przekąskami również daje radę – jeśli chcecie załapać się na burgera, polecam przyjść między 12 a 13. Burgery składamy sami, co nam jak najbardziej odpowiadało. Oprócz tego dostępne są hot dogi, frytki, grzanki i ciasta. Co do restauracji à la carte – tu niestety średnio. Miejsca są przygotowane dość prowizorycznie (w miejscu baru z przekąskami), a potrawy odstają od oczekiwań: pizza nie przypominała pizzy, a stek steka. Warto natomiast spróbować łososia w restauracji włoskiej – był naprawdę pyszny. Na terenie hotelu działają trzy bary. Drinki smaczne, bez kolejek, czasem tylko nieco za mocne 😉. Internet, zgodnie z opisem w ofercie, działał wyłącznie w lobby (choć czasami udało się złapać zasięg również przy basenie). Można tam usiąść, jednak bardziej polecam uliczkę karaibską, na której internet z sąsiedniego Senatora śmiga aż miło 🙂. Ulica Karaibska Uliczka karaibska to miejsce spotkań gości z obu kompleksów. Jest tu właściwie wszystko, czego potrzeba – a nawet więcej. No i jest działający internet 😁. Kawiarnia zasługuje na duży plus: bardzo dobra kawa, pyszne słodkości i przemiła obsługa (pozdrawiamy Alexandra ❤️). Można zamówić także kawę z alkoholem – jak przystało na all inclusive. Wybór herbat podstawowy (czarna, zielona i rumianek). Przed kawiarnią znajdują się stoliki z pięknym widokiem na plażę i ocean. Lodziarnia jest super – duży wybór smaków, a do tego posypki i polewy według uznania. Mało kto wie, że można też zamówić naleśnika z lodami – bardzo polecam spróbować! Pizzeria wypada przeciętnie. Najczęściej dostępne są 3–4 rodzaje pizzy, przygotowywane na twardym, kupnym spodzie. Da się zjeść, jeśli ktoś bardzo zatęskni za pizzą, ale na terenie kompleksu można znaleźć smaczniejsze rzeczy. Są również sklepy – można tu kupić wszystko, co potrzebne, choć trzeba liczyć się z dużo wyższymi cenami. Na piętrze dostępna jest także apteka. Prawie codziennie w amfiteatrze za uliczką odbywają się animacje. Warto zajrzeć po 21:00 i sprawdzić, czy coś się dzieje 🙂. W weekendy na uliczce organizowane są dodatkowe atrakcje – liczne gry, poncz i popcorn. Część objazdowa Jeśli chodzi o część objazdową, nie mam większych zastrzeżeń, poza jednym – zdecydowanie zbyt mało czasu wolnego. Niestety podczas wycieczek przeznaczano na niego jedynie 20–40 minut, co było naprawdę niewystarczające. La Isla Bonita – Cayo Paraíso Przepiękne miejsce, połączone z rejsem imprezowym katamaranem. Napoje dostępne bez ograniczeń, jedzenie w formie przekąsek. Osobom nastawionym na snorkeling polecam zabrać własną maskę – te rozdawane nie są pełne i utrudniają nurkowanie. Obiad bardzo smaczny, z langustą w roli głównej. W drodze powrotnej odwiedziliśmy mały sklep z pamiątkami – warto zaopatrzyć się tam w popularny krem ze ślimaka. Jeśli ktoś przyjeżdża tylko na tydzień, to może być jedyne miejsce, gdzie uda się go kupić. Autentyczna Dominikana Wycieczka, do której mamy najwięcej uwag. Jeśli wizyta na targu ma wyglądać jak szybki spacer uliczkami bez możliwości zakupów, to śmiało można sobie darować. Przewodniczka podczas tego ekscytującego marszu niewiele mówiła, a wszyscy byliśmy przekonani, że zmierzamy do wyznaczonego miejsca. Tymczasem wyszliśmy z targu – i koniec 🤣. Spacer po plaży w Cabarete? Niestety nie – zamiast tego 30 minut w supermarkecie. Nie wiem, czy trafiliśmy na gorszą przewodniczkę, ale zdecydowanie warto byłoby przemyśleć plan wycieczki. Finalnie wyprawa, która miała trwać do 19:30, zakończyła się 2 godziny wcześniej – słabo. Puerto Plata Wycieczka w porządku, ale znów ten sam problem – mało czasu wolnego. Na mieście byliśmy ok 1,5h, z czego większość czasu spędziliśmy w sklepie z larimarem i czekoladą. Market La Sirena także rozczarowujący – półki świeciły pustkami (nic dziwnego, skoro przywożone są tu wszystkie grupy, także z lokalnych biur). Zakupy – praktyczna wskazówka Jeśli ktoś ma czas, polecam wybrać się do Jumbo. Mimo ostrzeżeń rezydentki dotyczących komunikacji publicznej (rzekomy brak rozkładów i oszustwa), nic takiego nie miało miejsca. Wystarczy przejść przez jezdnię i stanąć przy drodze – busiki jeżdżą co 15 minut i kosztują 1$. Kierowca wysadza na głównej ulicy, skąd można dojść: w górę – do Jumbo (tu kupicie tanio krem ze ślimaka 😉), a dla stęsknionych jest także McDonald, w dół – do centrum miasta. W drogę powrotną polecam zamówić Ubera – zapłaciliśmy 7 zł za 15 km. Alternatywnie można z hotelu złapać busik na wodospady bez przechodzenia przez jezdnię. Uważam to za świetną opcję zamiast hotelowej taksówki kosztującej 60$ w obie strony.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wczasy 2020
JERZY STANISŁAW, BYDGOSZCZ 14.02.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel super - polecam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spokojny, słoneczny urlop w czasie covidu
MARCIN 06.04.2021 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąSpędziliśmy miło tydzień w hotelu Senator, standard może nie 5* ale hotel bardzo przyjemny. W związku z tym, że wypoczynek był w czasie "covidowym" to hotel działał na 30% co miało w związku z tym swoje wielkie zalety: brak kolejek, leżaki codziennie do wyboru i koloru (rozstawione w bezpieczne odległości), na basenie puszczano spokojną, relaksującą muzykę, w jedynym czynnym pool-barze brak kolejek. Jako goście Senatora mogliśmy korzystać w atrakcji, barów w playabachiata a oni u nas nie mogli przebywać na basenach i plaży. Hotel ma 2 czynne restauracje a la carte (japońska i włoska). Czas dojazdu z lotniska - 1ha. Hotel wypełniony w 100% przez Polaków. Obok hotelu piękna, publiczna plaża z której w normalnym czasie widok na statki pasażerskie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Senator godny polecenia
Elwira, --- 19.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąWycieczka godna polecenia i jeszcze raz dziękuję za rzetelną informację jaka otrzymałem od mojej pani opiekunki z biura Rainbow w Gdańsku. Wszystkie informacje dotyczące hotelu Senator się sprawdziły. Jedzenie perfekcyjne. Atlantyk jest wiadomo zmienny, ale jak mu dopisze humor to staje ciepłym bajorkiem, w którym się można godzinami moczyć. Baseny rewelacyjne. Czystość, a to dotyczy całego hotelu na piątkę. Bary są trzy, ale polecam jeden, Ten gdzie można spotkać pana Pablo, który z powodzeniem może startować na mistrza świata nie tylko barmańskich sztuczek. To co można policzyć in minus to problemy z leżakami przy plaży i przy basenach. Hotel powinien dokupić ze 100 sztuk i byłoby chyba po sprawie. Na dziś obserwowani byli zapobiegliwi turyści zajmujący swoje miejsca o 4 rano.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt
Marek, LUBLIN 28.03.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzehotel czysty nowoczesny bez akcentów karaibskich, bardziej karaibskim hotelem jest Baciata, brak baru na plaży, do baru przy basenie około 50 metrów, jedzenie dla fanów owoców morza choć pozostali również znajdą coś dla siebie, większa różnorodność w menu w hotelu Baciata /dotyczy tylko lunchu pozostałe posiłki lepsze w Senatorze/, dla amatorów nowa restauracja japońska, jeżeli ktoś będzie miał możliwość polecam tak zwane wille na plaży- sąt trzy budynki nad samym morzem pokje na parterze mają wyjście na prywatny basen
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dominikana
Wioletta i Piotr 26.03.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka marzeń czy taka była? oczywiście każdy oczekuje co innego dla nas różnorodność - kontrasty na codzien. Pejzaże godne polecenia,jedzenie przepyszne i każdy znajdzie coś dla siebie. Muzyka co wieczór wplątana w ich kulturę strojem i tańcem. Ludzie uśmiechnięci i życzliwi. Potrafiący chwalić swoje produkty i naprawdę są pyszne kakao,kawa,rum i niczego nie żałują. Porównując wycieczki wczasy w Europie a naszą w Dominikanie zupełnie inna bajka człowiek naprawdę odpoczywa i czas płynie wolniej gorąco polecamy chociażby dla porównania i zobaczenia z czy ci ludzkie mierzą się na codzien i jak natura ich obdarzyła.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wakacje
Lidia, Łódź 11.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeJesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu. Hotel ładny i zadbany, w dużej mierze odnowiony. Teren hotelu dobrze zagospodarowy. Piękna plaża, dobre jedzenie. Wakacje oceniamy jako udane :)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Senator Puerto Plata
Ewa, JĘDRZYCHÓW 06.01.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNiezbyt fortunnie umieszczony lobby bar.Zbyt mało stolików na zewnątrz.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny hotel dla ceniących sobie raczej spokój.
Rafał 22.03.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeFajny hotel dla osób ceniących sobie błogie lenistwo i nie szukających permanentnych imprez ;). Świetne położenie nad zatoczką. Z jednej strony Atlantyk, z drugiej góry to daje fajny klimat. Ogromną zaletą (dla nas) to czas transferu z lotniska ok 40min, co po długim locie jest naprawdę ważne. Senator w porównaniu do siostrzanego Playa Bachata jest przestronniejszy począwszy od lobby, przez bary czy restauracje. Dużo przestronniej jest również wokół basenów. W drugą stronę, czyli na korzyść Playa Bachata wypada plaża, która jest dużo większa i jest lepsze zejście do oceanu (przy Senatorze lepiej mieć buty do wody). Pomimo przestronności hotelu wszędzie jest blisko. Teren bardzo zadbany, sprzątany na bieżąco. Standard hotelu jest przyzwoity lecz na pewno nie na 5*. Jeśli ktoś szuka większej ilości rozrywek to są w hotelu obok. W okolicy hotelu prócz portu dla cruiserów (co jest niewątpliwie atrakcją podczas wpływania czy wypływania) w zasadzie nie ma nic. Do Puerto Plata taksówką hotelową (40$) można dojechać w 15min. Taksówkarz zawiezie do centrum na 2-3 godzinki, poczeka aż pozwiedzamy, zawiezie do marketu na zakupy i przywiezie do hotelu. Chcąc zobaczyć coś więcej trzeba z nim pogadać i ponegocjować cenę.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Senator - tydzień na Karaibach
Małgorzata 08.05.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel jest bardzo duży, składa się kilkunastu dwu i trzypiętrowych budynków. Położony jest na dość dużej powierzchni, wg mojej oceny, nie było widać tłumów gości. Razem z hotelem Playa Bachata stanowi on jeden duży kompleks. Goście hotelu Senator mogą korzystać bez ograniczeń z atrakcji obydwu. W hotelu pełno jest zieleni: palm, drzew figowych, kwiatów. W pierwszej chwili można się trochę pogubić w "uliczkach" pomiędzy poszczególnymi budynkami, ale po paru godzinach już wiadomo gdzie i co. Największym atutem jest położenie – długa plaża, przepiękne widoki na ocean, góry i port w którym cumują wielkie statki wycieczkowe, zapierają dech w piersiach. Oprócz tego blisko było do miasta Puerto Plata (14 km) oraz położonego obok, pełnego sklepików i barów miejsca, w którego centrum znajdował się staw, gdzie mieszkają miedzy innymi czaple i żółwie. Żeby tam dojść należy kierować się w lewą stronę (stojąc twarzą do oceanu), w kierunku portu, dojść specjalną ścieżką widokową na ostatnią plażę i nie zmieniając kierunku wyjść z plaży na deptak. Jak zobaczycie pełno sklepików i zaczepiających Was sprzedawców, właśnie to jest to miejsce. W centrum hotelu znajduje się duży basen – wg mojej oceny nieco za głośny i za tłoczny – z barem oferującym wszelkiego rodzaju napitki oraz z wydzieloną częścią z jacuzzi (widok na plażę i ocean). Trzy restauracje – główna, serwująca śniadanie, obiad, kolację - polecam zająć miejsce na tarasie z widokiem na plażę i ocean, w połączeniu z pysznym jedzeniem cała sceneria stanowi niesamowite doznanie. Jedzenie oceniam na dobre (świeże, w wystarczającej ilości i wyborze, ale to oczywiście moja subiektywna ocena); szczególnie na plus – duża ilość świeżych owoców, na śniadaniu dostępne są też pyszne soki. Kolejna restauracja znajduje się przy basenie – jeśli chcemy coś zjeść na szybko oraz niedaleko recepcji – Sports Bar (alkohole i fast food). W hotelu dostępne są trzy różne restauracje a’la carte – japońska, ze stekami oraz włoska. Rezerwacji kolacji należy dokonać jak najszybciej po przyjeździe, mają ograniczoną liczbę miejsc. Jest też urokliwa „uliczka karaibska”, którą polecam się przejść szczególnie po zmroku, gdzie znajdziemy kawiarnię z kawą i słodyczami, lodziarnię oraz pizzerię. Jest tam też kilka sklepików, jednak z zakupami w nich doradzam się wstrzymać o ile macie Państwo okazję wybrać się do miasta Puerto Plata. Tam znajdziecie podobne produkty, jednak w znacznie niższych cenach. Plaża jest długa, zachęcająca do spacerów choć wg mojej oceny odcinek przy hotelu Playa Bachata jest znacznie ładniejszy. Animacje są, ale nie będę się wypowiadać, praktycznie nie korzystaliśmy. Obsługa w hotelu jest bardzo sympatyczna i miła. Wszyscy są uśmiechnięci i często, podczas robienia drinków czy zamiatania podłogi, słychać było jak pięknie śpiewają. Dominikańczycy to bardzo roztańczony i rozśpiewany naród. I pomimo mnóstwa problemów, głównie finansowych które ich dotykają, naprawdę umieją zachować pogodę ducha. I na koniec pokoje – niestety, ten, który otrzymaliśmy przy meldunku w budynku nr 12 mogę ocenić na 2 – 3 gwiazdki max. Pokój był w opłakanym stanie. Te trzy gwiazdki daję za jedyny plus – łóżko - było duże i bardzo wygodne. Cała reszta rozsypywała się rękach. Przy wejściu do pokoju została mi rękach obudowa do czytnika do karty wejściowej, w środku zardzewiała i stara lodówka, nieotwierające się szuflady w szafie, zardzewiały sejf, w łazience oberwany podajnik na papier (wisiał na jednej śrubce), zardzewiały podajnik na chusteczki, pokryta prawie w całości kamieniem słuchawka prysznicowa. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, ale naprawdę pokój był tragiczny. Następnego dnia, za dopłatą, zmieniliśmy pokój na nowy, w budynku nr 2. To już zupełnie inny standard i wygoda wypoczynku, więc szczerze polecam taką opcję, jeśli ktoś będzie także niezadowolony z przydzielonego pokoju po przyjeździe i dysponuje dodatkowymi środkami finansowymi. Pomimo paru niedogodności, jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w tym kompleksie. Północna Dominikana jest piękna i ma sporo do zaoferowania, jeśli ktoś zdecyduje się na wyjście poza hotel. Sporo osób bardziej ceni sobie region Punta Cana - jest on zupełnie inny, bardziej turystyczny, z lepszą infrastrukturą i może bardziej turkusową wodą i białymi plażami. Ale każde z tych miejsc, zarówno region Puerto Plata jak i Punta Cana ma swój, niezapomniany urok.