Opinie o Egzotyka Light – Dominikana
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie tak miało być
Jacek 25.03.2023 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiZamiast odpoczynku przeplatanego wycieczkami, zafundowano nam pierwsze 3 dni odpoczynku, a następnie 3 dni pod rząd całodniowych wycieczek i w kolejnym dniu powrót do kraju, było to mało komfortowe. Oczywiście organizator uprzedza o możliwości zmiany programu, ale oferta była dla nas bardziej atrakcyjna wg pierwotnego programu. Hotel Playa Bachata jest delikatnie mówiąc "przechodzony" - jeżeli możecie zmieniajcie na inny. Pokazane zdjęcia dotyczą tylko niewielkiej liczby pokoi. My oraz znajomi mieliśmy pokoje wyposażone w wiklinowe meble - na oko 20 letnie, odrapaną wannę w łazience, drzwi na balkon mógł otworzyć i zamknąć tylko silny mężczyzna, mniejsze okno nie domykało się, na połowie sufitu zacieki po zalaniu. Zabity na wysokości wzroku, na kafelkach w łazience komar pozostał tam przez cały pobyt, nie pomagały napiwki dla sprzątających. W restauracji ciągły brak filiżanek do kawy, szklanek i sztuców. Po pokazanym na filmiku organizatora dozowniku rumu w szafie pozostały tylko dziury w ścianie szafy. Minibar też miał chyba kilkanaście lat - odrapany i głośny. Poza tym, obsługa hotelowa miła i starająca się pomóc, niestety nie są w stanie usunąć mankamentów hotelu. Jedzenie na zwykłym hotelowym poziomie, bez fajerwerków. Rezydenci profesjonalni, mili i kompetentni. Przynajmniej położenie piękne - pomiędzy palmami, nad oceanem.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam - w zasadzie to są 3 szybkie wycieczki.
Jacek Sławomir, Wrocław 10.04.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOgólnie sam pobyt w hotelu bardzop dobry . Zupełnie inaczej oceniam wycieczki realizowane w czasie pobytu. Pierwotnie miały być w odstępach czasu, ale zrobiono je jedna niemalże po drugiej co w okresie Sylwestra i Nowego Roku, kiedy ludzie sie bawia i świetuja poznym wieczorem było nieporozumieniem . najpierw pospiech na jednej wycieczce aby zdążyć na kolację sylwestrową a na następnej , nastepnego dnia wczesnie rano po sylwestrze druga wycieczka!!! totalne zaliczenie sprawy ze strony organizatora a nie dbałość o relaks podczas zwiedzania itp. bardzo mało czasu aby odpocząc na zwiedzanych plażach. Zwiedzanie targowiska to jakaś farsa - gonitwa przez brudny targ do jakiejś nory . gdzie gość namawia nas na kupno laleczek Wudu. I tyle. Więcej jazdy autobusem niz zwiedzania. Jedzenie na wycieczkach dokładnie takie samo- dla wegetarian nic szczególnego nie dostaniesz. Odwiedziny w fabryce cygar , która była zamknięta i dla dobrej miny 5 osób skręcało cygara- specjalnie musieli przyjść do pracy bo ogolnie fabryka była zamknięta. Jeżeli lubisz zwiedzać przez szybe autobusu to jest to wycieczka dla ciebie.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielkie rozczarowanie
Anna Teresa, 31.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiHotel okazał się starym obiektem . Po wejściu do pokoju uderzył mnie okropny smród . Okazało się, że meble wiklinowe, które mogły mieć ze 30 lat pokryte są grzybem, który dawał ten zapach. W innych pokojach było podobnie. Moje rzeczy wyprane po powrocie zachowały ten zapach, choć mniej intensywny. Po przyjeżdzie nie miałam w łazience ręcznika ani powłoczek na poduszki, te brakowało przez 3 dni. Przez większość dni( z 14) nie miałam ciepłej wody. 1 dzień nie było ani prądu , ani wody. Przeżyłam wiele stresu podczas mojego urlopu. Będę składać reklamację.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Laura 14.02.2023 | Tagi: do 25 lat, w parzeWybierając się na wakacje na Dominikanę nie mieliśmy wielkich oczekiwań co do hotelu, gdyż wiedzieliśmy, że na Karaibach jest inny standard niż w Europie, mimo tego zostaliśmy negatywnie zaskoczeni. Spędziliśmy 2 tygodnie w hotelu Bachata. Pierwszy ogromny minus na samym początku przy zakwaterowaniu, na pokój czekaliśmy ponad godzinę, gdyż w jednym czasie do hotelu przyjechały dwa autobusy i recepcja nie była na to kompletnie przygotowana. Przez tak długi czas oczekiwania, osoby które po kilkunastogodzinnej podróży chciały się odświeżyć nie miały szans żeby zdążyć na kolacje. Jeśli chodzi o restauracje to kolejny dramat, po pierwsze działała tylko jedna główna restauracja a nie dwie tak jak jest napisane w opisie hotelu. W restauracji był tłok, brakowało talerzy, sztućców, szklanek, filiżanek, większość stołów była brudna, albo nienakryta, trzeba było się natrudzić żeby znaleźć miejsce gdzie można było usiąść. Obsługa udawała, że nie widzi brudnych stolików, braku sztućców czy szklanek, na palcach u jednej ręki można policzyć kelnerów, którzy faktycznie się starali i wykonywali swoją prace, reszta po prostu się krzątała. Pokoje wymagają remontu, ratanowe meble całe zakurzone (w opisie nie ma zdjęć tych pokoi a z tego co widzieliśmy przeważają one w hotelu) łazienki tragedia, wanno-prysznice obskurne, kotary brudne, balkon bardzo ciężko się otwierał, ciagle się zacinał, w szafie 5 wieszaków i tylko jedyna mała półka nad lodówką, ciężko było się rozpakować. Leżaki w większość popsute, stolików 5 na krzyż. Internet nie działa nawet w recepcji, chyba że kogoś urządza przeglądanie Facebooka, poza tym nic się nie ładuje. Jeśli chce się zrobić coś więcej trzeba wstać o 5/6. Plusem w hotelu jest ogród, bardzo czysty, zadbany, oraz plaża hotelowa, na której jest dużo palm, z czym podobno jest problem w innych hotelach. Podsumowując po 2 tygodniach spędzonych w hotelu Bachata jesteśmy rozczarowani, w trakcie pobytu chcieliśmy zmienić hotel, jednak rezydent poinformował nas, iż nie wystarczy dopłacić za zmianę zakwaterowania (nawet do Senatora) gdyż na Karaibach nie pokrywa tego fundusz gwarancyjny, lecz trzeba zmienić miejsce na własną rękę i pokryć wszelkie koszty z tym związane.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słabo z minusem.
Aleksander, Tarnowskie Gory 02.04.2023 | Termin pobytu: marzec 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzeMiało być dzień na dzień, leżenie i wyprawy, skończyło się tym, że najpierw 3 dni leżenia, potem 3 dni podróży. Gdybyśmy od razu wiedzieli, to nie wybralibyśmy tej wycieczki. Hotel opisany osobno, niestety porażka, podróże różnie, przejazd do stolicy całkowicie niepotrzebny, jeszcze te kłamstwo z niby zepsutym autobusem i podstawionym nowym. Pozostałe dwie ok. Drugi raz z Rainbow i drugi raz nie jest dobrze. Przypuszczam, że trzeciego razu już nie będzie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezadowolenie
Jolanta, Warszawa 20.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuMiałam wykupioną wycieczkę objazdową. Powiedziano mi, że wycieczka została odwołana i zaproponowano mi wypoczynek. Zgodziłam się. Moje wrażenia: Pokój - w dniu przyjazdu i do popołudnia następnego dnia miałam zepsute WC (luzik - nikt się nie spieszył, żeby naprawić). Woda w kranach letnia, mały strumień. Bywało, że nie było prądu. Autokary - różne. Był z tyloma upchanymi siedzeniami, że trudno było usiąść, a jeszcze trudniej wstać, trzeba było siedzieć bokiem lub w rozkroku. Wyżywienie - szwedzki stół, stanowiska tematyczne, np. "owoce morza", ,,włoskie". Ja trafiałam na potrawy chłodne i al dente. Plaża - brak parasoli. Reasumując: miejscówka dla osób pływających i opalających się, nieprzywiązujących wagi do tego, jak mieszkają i co jedzą.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bez rewelacji
Damian 27.04.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymihotel na totalnym odludziu, wycieczki w ramach light pozbawione sensu, albowiem za każdym razem inny pilot i skład osób, zatem powtarzane są te same opowieści. zdecydowanie lepsze z R są typowe obajazdowki, kiedy jest jeden pilot i skład osób.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zupełnie co innego niż w opisie, uwaga na koszty dodatkowe
Grzegorz 10.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNie była to prawdziwa wycieczka objazdowa, a jedynie wyjazdy co któryś dzień w różne miejsca. Same odwiedzane miejsca były ładne, ale niewiele miało to wspólnego z wycieczką objazdową. Na trasie nie było żadnego dodatkowego zakwaterowania. Na miejscu można było te same wycieczki dostać dużo taniej i nie dopłacać 1000 USD, więc to, że wyświetla Wam się całkowita wartość umowy przy zapłacie online NIE jest prawdą. Dochodzą dodatkowe dopłaty na miejscu. I byłoby to jeszcze do zaakceptowania, gdyby nie to, że osoby, które kupiły te same wycieczki na miejscu nie musiały ponosić tych dodatkowych kosztów. Czuliśmy się bardzo oszukani, a po reklamacji firma nie widziała z tym problemu, że zostaliśmy potraktowani niesprawiedliwie. NIE POLECAM!
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka w wersji light nie ma sensu
Paulina, --- 29.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiwycieczka bez sensu Rainbow sprzedaje dzien wypoczynku na przemian z dniem wycieczki i to by miało sens... Na miejscu okazuje sie ze zaczynamy 3 dni wypoczynku, a 3 wycieczki skumulowane sa w 2giej czesci urlopu. Nie tylko na naszej wycieczce tak było, stały schemat, pytałam przewodniczki Każdą wycieczke prowadzi inny przewodnik, przekazywane informacje są powtarzane wycieczka do stolicy polega na 8h spedzonych w autokarze, my zrezygnowalismy, sąsiedzi b krytykowali poziom P przewodnik. Pozostałe 2 wycieczki program ok, ale łączenie z innymi turystami, którzy po prostu wykupuja wycieczkę fakultatywną sprawia ze zwiedza sie w 50 osobowej grupie... Lepiej jechac po prostu na wypoczynek i wykupic sobie wybrane wycieczki na miejscu
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
koszmar i organizacyjne dno
Beata, Warszawa 05.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 56-65 lat, samemuKoordynator Jakub zmienił totalnie program wycieczek. Zamiast przerw między nimi wszystkie były w kolejnych ostatnich dniach pobytu. Trzy dni w autokarze, a następnego dnia wylot do kraju i kolejne kilkanaście godzin w podróży… Dodatkowo najdłuższa z wycieczek (480 km) była druga w kolejności, wyjazd o 6.00 rano, gdzie poprzedniego dnia wróciliśmy ok. 22.00. Na dodatek autokar w którym jechaliśmy (jeden z dwóch) miał bardzo twarde i niewygodne fotele, z mniejszą ilością na nogi niż w samolocie (drugi autokar był ok). Autokary powinny być weryfikowane przez rezydenta. Pan Jakub wyjaśnił, iż zmienił program gdyż ludzie mieli pretensje, że nie mogli skorzystać z wycieczek fakultatywnych i mieli zmarnowany czas. Takie osoby nie powinny kupować egzotyki light tylko zwykły objazd, wtedy nie marnowałyby czasu. Rezydent nie powinien samowolnie zmieniać programu wg własnego widzimisię, bo ktoś-coś, tylko powinien trzymać się oferty. Dla osób starszych taki maraton był zbyt męczący i gdyby było wiadomo przy rezerwacji jaki będzie program, to w życiu nie zdecydowałabym się na taką wycieczkę. Co do samych wycieczek, to pilotka Klaudia z Rainbow na w pierwszej wycieczce na rajskie plaże była młodziutka i źle przygotowana. Całą wiedzę miała na kartkach, z których czytała i nic poza tym!!!! Ponadto pogoda nie dopisała, prawie cały dzień lalo, więc było fatalnie ale to akurat niczyja wina. Na wycieczce do Santo Domingo byliśmy mocno zmęczeni po poprzednim dniu, a dodatkowo z powodu wypadku w autokarze oraz koszmarnych korków w drodze powrotnej i koszmarnie twardych foteli było słabo. Pan Jakub kiepsko sobie radził w sprawie pomocy poszkodowanej i gdyby nie miejscowy przewodnik, który zorganizował pomoc byłoby kiepsko. Najlepsza wycieczka była ostatniego dnia z Weroniką Ogrom wiedzy pani Weroniki i inny miejscowy organizator wycieczki sprawiły, że wycieczka była super. Na koniec wielki bałagan. Wracający do Polski mieli zbiórkę w dalej położonej, nieczynnej recepcji, a zmieniający hotele w recepcji głównej. Z tego było nieźle zamieszanie. Zmieniając hotel czekałam ponad pół godziny na swój bagaż, aż w końcu okazało się, że bagażowy zawiózł go nie tak gdzie trzeba. Co do hotelu Playa Bachata – obowiązkowego na objeździe, to był istny koszmar. Ogromne robale w pokojach, długaśne kolejki na stołówce (bo trudno to było nazwać restauracją). O poliestrowej pościeli pod którą można się było ugotować nie wspomnę. Jedynie sam teren ładnie utrzymany, czysto i cudowna roślinność na plaży. Niestety zbyt mało leżaków, a te co były w większości połamane. Obsługa hotelu wiecznie nadąsana, jakby pracowali za karę. A jak się dało dolarka, to stroili fochy... Nie żebym żądała jakiejś wdzięczności i pokłonów do ziemi wiem, że zarabiają grosze i chcę pomóc, ale jakąkolwiek reakcja, a tu nic, zero, null... Na dodatek wieczorami tak głośna muzyka, że nie można było spać, co było szczególnie uciążliwe jak trzeba było wstać o 4.00 na wycieczkę…